- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rozpoznanie
- w dniu 23 września 2004 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. T.
- Od orzeczenia
- od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Rzeszowie z dnia 10 grudnia 2003 r. sygn. akt SA/Rz 405/03
- Skład
- Przewodniczący Sędzia NSA Janina Antosiewicz, Sędziowie NSA Joanna Runge-Lissowska /spr./, Jerzy Sulimierski
Agnieszka Majewska protokolant - Sprawa
- w sprawie ze skargi J. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia [...] lutego 2003 r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej
Teza
Ogólne tylko podanie tytułu aktu prawnego w skardze kasacyjnej jest absolutnie niewystarczające.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi, a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania, o czym przesądza art. 183 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/. Oznacza to, iż Sąd ten nie ma żadnych uprawnień do tego, aby wykraczać poza podstawy kasacyjne, o ile nie zachodzi nieważność, a więc interpretować skargi kasacyjnej, ani wywodzić za skarżącego o naruszenie których przepisów przytoczonego w podstawach aktu prawnego w istocie chodzi.
Sentencja
- oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Rzeszowie, wyrokiem z dnia 10.12.2003 r. sygn. akt SA/Rz 405/03, oddalił skargę J. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia [...].02.2003 r. nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu. Sąd stwierdził, że zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), które stanowiło podstawę rozstrzygnięcia choroby zawodowej, jest taka choroba, która wymieniona została w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, przy czym organy inspekcji sanitarnej wydając decyzję w przedmiocie choroby, opierają się na orzeczeniu jednostki medycznej uprawnionej do rozpoznania choroby zawodowej, wymienionej w § 7 ust. 1-3, wydawanym na podstawie dokumentacji zagrożeń zawodowych, wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, dokumentacji leczenia, wyników badań klinicznych i dokumentacji lekarskiej, o których mowa w § 7 ust. 7 rozporządzenia. Postępowanie orzecznicze lekarskie jest dwustopniowe, o czym przesądza § 9 ust. 1 rozporządzenia, bowiem pracownikowi niezadowolonemu z orzeczenia przysługuje odwołanie do właściwego instytutu naukowo-badawczego lub akademii medycznej.
W sprawie J. T. zostało wykazane, że był on narażony w środowisku pracy na działanie ponadnormatywnego hałasu, jednakże uprawnione jednostki medyczne w administracyjnym postępowaniu nie stwierdziły zawodowego podłoża choroby, podając inne przyczyny niedosłuchu, a organu sanitarne wydając decyzję w sprawie choroby zawodowej, stosownie do § 10 ust. 1 rozporządzenia, orzeczeniem tym były związane na mocy § 8 rozporządzenia i wobec tego nie miały podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uznał Sąd.
Skargę kasacyjną wniósł J. T., reprezentowany przez adw. P. O. i powołując się na art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) zarzucił, co następuje:
- "naruszenie prawa materialnego przez błędne jego zastosowanie i wadliwą wykładnię, w tym zwłaszcza rozporządzenia RM z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych, polegające na przyjęciu, że wystąpienie innych czynników schorzenia narządu słuchu oprócz oczywistego w niniejszej sprawie ponadnormatywnego hałasu w miejscu pracy oraz brak charakterystycznego obustronnego utracenia słuchu dla pracy w warunkach przekraczających dopuszczalne normy, jest jednoznaczny z wykluczeniem u skarżącego choroby zawodowej, choć nie da się wykluczyć, iż oprócz czynników dotyczących pracownika, właśnie nadmierny hałas w miejscu pracy był przyczyną utraty przez skarżącego słuchu (współprzyczyną sprawczą),
- naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, w tym zwłaszcza przepisów o postępowaniu dowodowym przez organy Inspekcji Sanitarnej - polegające na uzupełnieniu opinii wydanych w sprawie o ustalenie zakresu, na ile utrata słuchu przez skarżącego była następstwem innych czynników niż hałas ponadnormatywny w miejscu pracy, a na ile było następstwem właśnie tego podwyższonego hałasu w miejscu pracy J. T.", oraz domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu skargi podkreślono, iż nie wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione, gdyż żadna z opinii medycznych nie wypowiada się kategorycznie co do tego jaki czynnik poza hałasem był przyczyną utraty słuchu, ani nie wskazuje czy utrata słuchu wywołana jednym z czynników, które wymienia orzeczenie, niezależnych od miejsca pracy nie nastąpiła na skutek nasilenia się pozazawodowej przyczyny z uwagi na nadmierny hałas w miejscu pracy.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej podkreślając właściwość postępowania i wydanych decyzji i niezasadność zarzutów podnoszonych w skardze.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Jednym z elementów skargi kasacyjnej jest przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak wynika z art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270), które określa art. 174. Podstawy te to naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Jednak powołanie się w skardze kasacyjnej na art. 174 ustawy, przywołanie jego treści jako podstaw kasacyjnych i podanie tytułu aktu prawnego, który miał zastosowanie w sprawie nie może przynieść zamierzonego nią skutku, to jest uznania tak przytoczonych podstaw za usprawiedliwione.
Prawidłowe przytoczenie podstaw kasacyjnych, mogące wywołać skutek, o którym mowa w art. 184 w/cyt. ustawy, powinno polegać na wskazaniu konkretnych przepisów czy to prawa materialnego, czy procesowego lub jednych i drugich, które stosował Sąd w zaskarżonym orzeczeniu i stopnia ich naruszenia. Wyjaśnieniu stanowiska skarżącego po tak przytoczonych podstawach służy ich uzasadnienie, które również jest niezbędnym elementem skargi kasacyjnej, w myśl cyt. art. 176. Ogólne tylko podanie tytułu aktu prawnego jest absolutnie niewystarczające, bowiem Naczelny Sad Administracyjny jest związany granicami skargi, a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania, o czym przesądza art. 183 § 1 cyt. ustawy. Oznacza to, iż Sąd ten nie ma żadnych uprawnień do tego, aby wykraczać poza podstawy kasacyjne, o ile nie zachodzi nieważność, a więc interpretować skargi kasacyjnej, ani wywodzić za skarżącego o naruszenie których przepisów przytoczonego w podstawach aktu prawnego w istocie chodzi.
Przytoczenie jedynie tytułu aktu, lub ogólne powołanie się na naruszenie prawa jest wystarczające w skardze zwykłej, wnoszonej na rozstrzygnięcie organów administracji do wojewódzkich sądów administracyjnych. Te bowiem mają uprawnienie do działania z urzędu w tym sensie, iż biorą pod uwagę wszystkie aspekty sprawy, nie będąc związane zarzutami ani wnioskami skargi, a jedynie granicami sprawy, jak to wynika z art. 135 § 1 ustawy.
Dlatego też ta zwykła skarga może być sporządzona przez samego skarżącego, w przeciwieństwie do skargi kasacyjnej. Po to art. 175 § 1 ustawy warunkuje jej dopuszczalność sporządzeniem przez adwokata lub radcę prawnego, aby podstawy kasacji zostały przytoczone w sposób dla niej właściwy, to jest przez podanie konkretnych przepisów i ciężaru ich naruszenia, jak wskazano wyżej.
Niniejsza skarga kasacyjna powołuje się jedynie ogólnie na naruszenie przepisów rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) jako naruszenie prawa materialnego, nie wskazując o które przepisy tego rozporządzenia idzie, choć Sąd w zaskarżonym wyroku powoływał się na konkretne przepisy, wyjaśniając ich treść i znaczenie w sprawie, zaś w przypadku prawa procesowego w ogóle nie wskazuje o jaki akt prawny chodzi. Tak przytoczonych podstaw nie można uznać za usprawiedliwione w rozumieniu art. 184 ustawy.
Wobec powyższego, orzeczono jak w sentencji.