Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 25 listopada 2003 r., II SA/Lu 748/02, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie, oddalił skargę Jerzego Jana K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 26 kwietnia 2002 r. (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył, że w ramach toczącego się postępowania administracyjnego o rozgraniczenie nieruchomości /pomiędzy działką nr 4 i działką nr 5 arkusz ewidencyjny 12, położonych w J./, doszło do zawarcia ugody przed geodetą pomiędzy Jerzym Janem K. a Genowefą W.-S. Na tej podstawie Burmistrz Miasta i Gminy J. decyzją z dnia 22 marca 2002 r. umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Z., po rozpatrzeniu odwołania Jerzego Jana K., decyzją z dnia 26 kwietnia 2002 r. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy J. z dnia 22 marca 2002 r. W ocenie sądu zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie narusza prawa. Zawarcie bowiem ugody przed geodetą, mającej moc ugody sądowej, kończy spór graniczny zaś w takiej sytuacji rzeczą organu jest wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, na podstawie art. 105 par. 1 Kpa w związku z art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne /Dz.U. 2000 nr 100 poz. 1086 ze zm./. Ewentualne wzruszenie zawartej pomiędzy stronami ugody /uchylenie się od skutków prawnych/ może nastąpić wyłącznie przed sądem powszechnym. Stąd też, zdaniem Sądu, skarga na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 kwietnia 2002 r. o umorzeniu postępowania nie mogła być uwzględniona.
Powyższy wyrok z dnia 25 listopada 2003 r. został zaskarżony skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przez Jerzego Jana K., działającego przez pełnomocnika adwokat Ewę D., na podstawie art. 101 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1271 ze zm./.
Skarga kasacyjna oparta została na zarzutach rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego a w tym art. 61 par. 4 Kpa, art. 31 ust. 2 i art. 33 ust. 2 pkt. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, art. 58 par. 1 i 2 w związku z art. 158 i art. 73 par. 2 Kc oraz art. 917 Kc. Według twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej w postępowaniu administracyjnym nie brały udziału wszystkie osoby będące stronami w sprawie oraz że wytyczając granicę należało uwzględnić dokumenty geodezyjne zaś geodeta obowiązany był do odmowy spisania ugody, jeżeli jej treść byłaby sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Poza tym, według twierdzeń skargi kasacyjnej, naruszono art. 58 par. 1 i 2 w związku z art. 158 i art. 73 par. 2 Kc, przez nieuwzględnienie zasady przeniesienia własności wyłącznie w formie aktu notarialnego zaś naruszenie art. 917 Kc wiąże się z nie uwzględnieniem zasady, iż ugoda polega na wzajemnych ustępstwach stron. Na podstawie tych zarzutów w skardze kasacyjnej zgłoszony został wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest uzasadniona, gdyż zaskarżonemu wyrokowi nie można postawić żadnego z zarzutów naruszenia przepisów prawa, powołanych w skardze kasacyjnej.
Przede wszystkim podkreślić należy, że w wyroku z dnia 25 listopada 2003 r., Naczelny Sąd Administracyjny oceniał legalność /zgodność z prawem/ zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 kwietnia 2002 r. o umorzeniu postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Otóż skarga kasacyjna nie tylko skutecznie nie podważa dokonanej przez Sąd oceny legalności tej decyzji /o umorzeniu postępowania w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości/, lecz także podnosi zarzuty naruszenia przepisów prawa, które przez Sąd nie były ani powoływane ani zastosowane.
Pozostaje poza sporem, że w ramach toczącego się postępowania administracyjnego o rozgraniczenie nieruchomości doszło do zawarcia ugody przed geodetą pomiędzy Jerzym Janem K. a Genowefą W.-S. W ocenie sądu /przedstawionej w zaskarżonym wyroku/, zawarcie ugody przed geodetą, mającej moc ugody sądowej, kończy spór graniczny zaś w takiej sytuacji rzeczą organu jest wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, na podstawie art. 105 par. 1 Kpa w związku z art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne /Dz.U. 2000 nr 100 poz. 1086 ze zm./. Na tej podstawie Sąd, w wyroku z dnia 25 listopada 2003 r. uznał, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 kwietnia 2002 r. o umorzeniu postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, jest zgodna z prawem.
Przytoczone stanowisko Sądu jest najzupełniej prawidłowe i było ono wielokrotnie prezentowane w orzecznictwie sądowo administracyjnym. Przykładowo powołać się można na tezę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 1998 r. II SA 1114/97 /nie publ./, która ma następujące brzmienie: "Wszczęte postępowanie rozgraniczeniowe może się zakończyć m.in. zawarciem przed geodetą ugody mającej skutki ugody sądowej. Ugoda ta jest czynnością procesową stron podjętą w celu wyłączenia przedmiotu sporu spod rozstrzygnięcia sądu powszechnego i zakończenia postępowania przez jego umorzenie. Równocześnie ugoda ma charakter czynności prawnej zmierzającej do wywołania skutków w dziedzinie prawa materialnego /rzeczowego/".
Wbrew zatem odmiennym twierdzeniom skargi kasacyjnej powołane stanowisko sądu /co do oceny zgodności z prawem umorzenia postępowania administracyjnego/, jest najzupełniej prawidłowe i odpowiada powszechnie przyjmowanej wykładni, a mianowicie obowiązku wydania decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, w razie zawarcie ugody przed geodetą, na podstawie art. 105 par. 1 Kpa w związku z art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne /Dz.U. 2000 nr 100 poz. 1086 ze zm./. Do tego zresztą ogranicza się zaskarżona decyzja z dnia 26 kwietnia 2002 r. /umarzająca postępowanie/ i wyłącznie w tym przedmiocie tj. takiego a nie innego rozstrzygnięcia, wypowiedział się Sąd w zaskarżonym wyroku.
Inaczej rzecz ujmując, gdyby nawet podzielić zasadność wszystkich zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną co do tego, że ugoda zawarta przed geodetą jest wadliwa, to i w takim przypadku zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 kwietnia 2002 r. odpowiadałaby prawu. Należy bowiem mieć na uwadze, jak to trafnie podniesiono w zaskarżonym wyroku, że uchylenie się od skutków prawnych ugody, zawartej przed geodetą, jest możliwe tylko w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym. Stąd też Sąd nie naruszył i nie mógł naruszyć powołanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
W tym stanie rzeczy skoro podniesione w kasacji zarzuty okazały się nieuzasadnione Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.