Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 28 stycznia 2004 r. sygn. akt II S.A./Gd 3715/01 oddalił skargę [...] na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2001 r. Nr [...] w przedmiocie uprawnień kombatanckich.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach:
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] marca 2001 r. Nr [...], na podstawie art.25 ust.2 pkt 1 lit.a w związku z art.2l ust.2 pkt 4 lit.a ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych okresu powojennego (Dz. U. z 1997 r. Nr 142, poz. 950 ze zm.), pozbawił [...] dotychczas posiadanych uprawnień kombatanckich. Organ administracji ustalił, że [...], w oparciu o orzeczenie Wojewódzkiej Komisji Weryfikacyjnej ZBoWiDu w Gdańsku z dnia [...] października 1988 r. uzyskał uprawnienia kombatanckie z tego tytułu, iż w okresie od 12 maja 1947 r. do 3l grudnia 1948 r. brał udział w walkach zbrojnych o utrwalenie władzy ludowej. Podstawą przyznania tych uprawnień było zaświadczenie Wojewódzkiej Komendy Uzupełnień w Gdańsku z dnia [...] stycznia 1985 r. potwierdzające, że [...] w okresie od l stycznia 1948 r. do 6 października 1951 r. brał udział w walkach z tzw. reakcyjnym podziemiem o utrwalenie władzy ludowej. Ponadto organ ustalił, że [...] był zatrudniony w organach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w okresie od listopada 1951 r. do grudnia 1952 r.
Organ administracji wskazał, że art.25 ust.2 pkt 1 lit.a w związku z art.2l ust.2 pkt 4 lit.a powoływanej ustawy zobowiązuje do pozbawienia uprawnień kombatanckich osób, które pełniły służbę i były zatrudnione w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Osobom tym uprawnienia kombatanckie nie przysługują z żadnych tytułów.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący zarzucił, że przez 13 lat był kombatantem i u schyłku życia pozbawiono go tych przywilejów, co uważa za bardzo niesprawiedliwe. Narażał swoje życie jako młody człowiek walcząc przeciwko bandom. Wskazał, iż pracując w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego pełnił jedynie funkcję kierowcy, nie miał wpływu na jakiekolwiek decyzje. Gdy tylko znalazł inną pracę, sam zwolnił się z tego urzędu.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] października 2001 r. utrzymał w mocy własną decyzję o pozbawieniu skarżącego uprawnień kombatanckich z dnia [...] marca 2001 r., podzielając w całości faktyczne i prawne podstawy jej rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu tej decyzji wskazano dodatkowo, że w obecnym stanie prawnym pozbawia się uprawnień kombatanckich przyznanych z wszelkich tytułów wszystkie osoby, które pełniły służbę lub były zatrudnione w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego, chyba, że osoby te przedstawią dowody, o których mowa w art.2l ust.3 powoływanej ustawy, tj. dowody świadczące, że do organów tych zostały skierowane przez organizacje niepodległościowe lub przez te organizacje były zwerbowane w celu niesienia im pomocy. Skarżący dowodów takich nie przedstawił, a z akt sprawy okoliczność taka nie wynika.
[...] wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji wywodził, że nie miał nic wspólnego z polityką ani sposobem realizacji czynności przez służbę bezpieczeństwa. Pracował w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego jedynie jako kierowca, musiał zarobić na utrzymanie rodziny. W tej sytuacji nie było podstaw do pozbawienia go uprawnień kombatanckich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku – oddalając skargę – stwierdził, iż nie mogła być ona uwzględniona, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Na wstępie uzasadnienia Sąd zaznaczył, iż skarżący [...] zmarł w dniu 17 czerwca 2003 r. Prawa strony nabyła, w rozumieniu art.28 kpa żona zmarłego, [...], która podtrzymała zarzuty skargi.
Z bezspornych – zdaniem Sądu – okoliczności sprawy wynika, że [...] uzyskał uprawnienia kombatanckie wyłącznie z tego tytułu, że jako żołnierz z poboru pełnił służbę wojskową w II Brygadzie KBW w Białymstoku w okresie od 12 maja 1947 r. do 9 września 1951 r. i w okresie tej służby brał bezpośredni udział w walkach z reakcyjnym podziemiem. Ponadto, w okresie od 8 listopada 1951 r. do 15 grudnia 1952 r. był zatrudniony w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Gdańsku.
Jednocześnie Sąd stwierdził, iż [...], zarówno w toku postępowania o przyznanie mu uprawnień kombatanckich przed ZboWiD, jak i w toku postępowania weryfikacyjnego nie powoływał się na to, aby przysługiwały mu uprawnienia kombatanckie z jakiegokolwiek innego tytułu określonego w ustawie.
W związku z tym w ocenie Sądu zgodny z prawem jest pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że przytoczony w podstawie rozstrzygnięcia przepis art.25 ust.2 pkt 1 lit.a w związku z art.21 ust.2 pkt 4 lit. a powoływanej ustawy nakazuje pozbawienie uprawnień kombatanckich uzyskanych na podstawie wszelkich tytułów tych osób, które w latach 1944-1956 pełniły służbę lub funkcję i były zatrudnione w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej, a także nadzorujących je komórkach jednostek zwierzchnich związanych ze stosowaniem represji wobec osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisów tych nie stosuje się jedynie w stosunku do osób, które przedłożą dowody, że do wymienionych służb i organów zostały skierowane przez organizacja niepodległościowe lub przez te organizacje były zwerbowane w celu udzielenia im pomocy. [...] nie wykazał, aby do służby w WUBP został skierowany przez organizacje niepodległościowe lub przez te organizacje był zwerbowany w celu udzielenia im pomocy. Ponadto, Sąd wskazał, iż w świetle ustaleń faktycznych sprawy istniała również inna przesłanka pozbawienia go uprawnień kombatanckich w oparciu o przepis art.25 ust.2 pkt 2 ustawy. Uprawnienia te nabył on bowiem wyłącznie z tytułu udziału w walkach z niepodległościowym podziemiem.
[...] – działając przez swojego pełnomocnika – złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Gdańsku, zarzucając mu obrazę zasad określonych w art.7 i art.77 § 1 kpa, przez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, umożliwiającego dokładne wyjaśnienie okoliczności w sprawie i uwzględnienie słusznego interesu obywatela, natomiast oparcie decyzji na podstawie mechanicznej i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu społecznego nad indywidualnym, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącej, Sąd w niniejszej sprawie nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz nie ustalił właściwego stanu faktycznego. W związku z tym wnoszono o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art.183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ponieważ w niniejszej sprawie nie zachodzi nieważność postępowania, to Sąd rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej, tj. ocenił czy zarzut naruszenia przepisów postępowania – art. 7 i 77 kpa poprzez zaniechanie wymogu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz nie uwzględnienie słusznego interesu obywatela jest usprawiedliwiony. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż zaskarżony wyrok zapadł w dniu 28 stycznia 2004 r. i stosownie do art.97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 z późn.zm.) sprawa była rozpoznawana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.). Przepisy zaś tej ustawy – odmiennie od uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn.zm.) – nie przewidują stosowania w postępowaniu sądowym przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i w związku z tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpoznając niniejszą sprawę nie stosował przepisu art.7 i 77 § 1 kpa. Nie mógł więc przepisów tych naruszyć. Natomiast tak jak w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, tak i obecnie, stosownie do art.1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269), kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd rozpoznając skargę na daną decyzję administracyjną dokonuje jedynie oceny czy przy jej wydawaniu nie doszło do naruszenia prawa materialnego, bądź procesowego i nie ma uprawnień do wykraczania poza te ramy.
Z tych wszystkich względów uznając, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy – Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 w.w. ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.