Uzasadnienie
OSK 754/04
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 27 stycznia 2004 r. sygn. akt II SA/Lu 1090/02 oddalił skargę J. i S. B. na decyzję Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z dnia 23 lipca 2002 r. Nr [...] w przedmiocie wznowienia robót budowlanych. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych podano, że inwestorzy M. i J. B. rozpoczynając budowę budynku mieszkalnego mieli ostateczna decyzję o pozwoleniu na budowę z dnia 30 grudnia 1998 r., jednakże odstąpili od tego pozwolenia sytuując obiekt w odległości 4,40 m od granicy północnej działki, zamiast 4 m, jak to przewidywał projekt budowlany. Z tego powodu nastąpiło postanowieniem z dnia 6 maja 1999 r. wstrzymanie prowadzonych robót budowlanych, zaś decyzją z dnia 27 maja 1999 r. nałożono na inwestorów na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego określone obowiązki. Kolejną decyzją udzielono inwestorom pozwolenia na wznowienie robót budowlanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu skargi J. i S. małż. B. na decyzję o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych, w której zarzucili oni nieprawidłowość w pracy organów nadzoru budowlanego doprowadzających do legalizacji samowoli budowlanej inwestorów, uznał skargę za niezasadną.
Sąd I instancji w motywach swojego stanowiska podał, że inwestorzy przedłożyli uaktualnioną dokumentację usytuowania realizowanego obiektu wraz z uzgodnieniami dotyczącymi dopuszczalności zmian dotyczących przyłączy, spełnili tym samym nałożony na nich obowiązek decyzją z dnia 27 maja 1999 r., mającą na celu doprowadzenie do zgodności z prawem robót budowlanych realizowanych z odstępstwem od warunków określonych w pozwoleniu na budowę. Sąd uznał też, że w świetle przedłożonych dokumentów organ miał prawo stwierdzić, że usytuowanie budynku mieszkalnego w odległości od granicy działki 3,40 m zamiast 4 m /co przewidywał projekt budowlany zatwierdzony decyzją o pozwoleniu na budowę/, nie narusza przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Sąd zauważył także, że decyzję o wznowieniu robót budowlanych wydaje się także w sytuacji, gdy decyzja o pozwoleniu na budowę została uchylona na mocy art. 36a ust. 2 Prawa budowlanego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli J. i S. B. reprezentowani przez adwokata A. M., zaskarżając wyrok w całości oraz zarzucając:
1/ naruszenie prawa materialnego - art. 37 ust. 2 oraz art. 51 ust. 1 i art. 51 ust. 2 Prawa budowlanego, poprzez "całkowicie błędną wykładnię tych przepisów i ich niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że inwestorzy spełnili obowiązek przewidziany w art. 51 ust. 1 pkt 2" Prawa budowlanego i doprowadzili obiekt realizowany z odstępstwami od pozwolenia na budowę do zgodności z prawem, gdyż faktycznie uaktualnili oni jedynie dokumentację, 2/ naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7 i 10 kpa, przez nieuwzględnienie, iż organ nadzoru budowlanego nie podjął kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W bardzo obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawia się przebieg postępowania w sprawie akcentując, iż inwestorzy dopuścili się samowoli budowlanej, która nie może być usankcjonowana, w szczególności ze względu na to, iż nie dokonano w sprawie wszystkich wymaganych do dokładnego wyjaśnienia sprawy ustaleń.
M. i J. B. wnieśli odpowiedź na skargę domagając się jej oddalenia.
Pełnomocnik wnoszących skargę kasacyjną złożył wniosek o odroczenie rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podając, iż w dniu rozprawy w tym Sądzie musi być obecny na rozprawie przed Sądem Rejonowym w Lublinie w innej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny postanowił wniosku o odroczenie rozprawy nie uwzględnić z uwagi na to, że pełnomocnik mógł udzielić substytucji innemu adwokatowi /radcy prawnemu/. Okoliczność, że adwokat ma również obowiązki wobec innych podmiotów i musi wybrać, w imieniu którego z nich weźmie udział w tym samym czasie w rozprawie przed sądem, nie może sama w sobie usprawiedliwić nieobecność na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, bez wykazania, że adwokat nie miał możliwości skorzystania z instytucji ustanowienia substytuta.
Uwzględnienie wniosku o odroczenie rozprawy w niniejszej sprawie bez wykazania wystarczającej przyczyny do jego uwzględnienia mogłoby uzasadnić zarzut, że Naczelny Sąd Administracyjny prowadzi postępowanie w sposób przewlekły. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny przyszedł do przekonania, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwanej dalej "ppsa", skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach:
1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie /art. 174 pkt 1/, 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy /art. 174 pkt 2/.
Stosownie do art. 175 (1 ppsa skarga kasacyjna musi być sporządzona przez adwokata lub radcę prawnego, z zastrzeżeniami wynikającymi z (2 i 3. W myśl art. 176 ppsa skarga kasacyjna powinna m. in. czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
Wprowadzenie tzw. przymusu adwokackiego /radcowskiego/ a więc nałożenie obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez określonych ustawowo profesjonalistów powoduje, iż skarga ta powinna być odpowiednio, w profesjonalny sposób sformułowana. W zależności od braków skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna nie odpowiadająca ustawowym wymaganiom, podlega oddaleniu a nawet odrzuceniu w razie uznania jej niedopuszczalności ze względów formalnych.
W niniejszej sprawie wskazuje się, iż jej podstawą jest naruszenie przepisów postępowania /art. 174 pkt 2 ppsa/ i podaje, iż naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszenie prawa materialnego /wskazanych przepisów ustawy Prawo budowlane z 1994 roku/. Jako naruszone przez Sąd zaskarżonym wyrokiem przepisy prawa procesowego wymienia się jednak art. 7 i art. 10 kpa, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie mógł tych przepisów naruszyć, gdyż były one stosowane wyłącznie przez organy administracji publicznej, które orzekały w sprawie administracyjnej zakończonej zaskarżoną do Sądu decyzją, nie zaś Sąd, którego postępowanie normowane jest przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Naruszenia konkretnego przepisu tej ustawy w skardze kasacyjnej nie zarzucono ani w części odnoszącej się do podania podstaw kasacji ani też w jej uzasadnieniu, które wymienia tylko wady postępowania przed organem odwoławczym. Również sposób sformułowania jako podstawy skargi kasacyjnej naruszenia przepisów prawa materialnego /konkretnych przepisów ustawy Prawo budowlane/ w takim aspekcie, iż bezpodstawnie przyjęto za ustalone, że zostały spełnione przesłanki do zastosowania określonych przepisów, w istocie powoduje niemożność uznania tego zarzutu jako usprawiedliwiony. Jednoznacznie bowiem w błędnie podanym zarzucie naruszenia prawa procesowego wskazuje się, że organy naruszyły art. 7 i art. 10 kpa, co powoduje, iż w ocenie strony wnoszącej skargę kasacyjną w niewystarczającym stopniu sprawę wyjaśniono. Może to dotyczyć przy tym tylko spełnienia przesłanek z art. 51 ust. 1a Prawa budowlanego, gdyż przepis ten stanowił materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Poza kontrolą Sądu I instancji natomiast w niniejszej sprawie pozostawała decyzja nakazująca inwestorom dokonanie czynności w celu doprowadzenia do stanu legalności przedmiotowej budowy, wydana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, jak też decyzja wydana na podstawie art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego /uchylenie decyzji o pozwoleniu na budowę ze względu na stwierdzone istotne odstępstwo od tej decyzji/. Przywołanie zatem przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w zasadzie tylko informacyjnie tych przepisów w kontekście wydanych na ich podstawie decyzji nie uzasadnia w żadnym razie zarzutu naruszenia przez Sąd prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie.
Ze względu na powierzenie formułowania skarg kasacyjnych określonym profesjonalistom, Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości we własnym zakresie dochodzenia jakie były intencje wnoszącego skargę kasacyjną, oraz naruszenie jakich ewentualnie przepisów prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mógłby zarzucać.
Skoro zatem w skardze kasacyjnej nie precyzuje się w sposób wyraźny i nie budzący wątpliwości które przepisy prawa materialnego w ocenie strony zostały naruszone przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie /i to nie polegającą na braku wyjaśnienia wszystkich niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, jak to w istocie czyni się w niniejszej sprawie/, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ppsa.