Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem z dnia 6.02.2004 r. sygn. akt 3/II SA/Ka 3682/01, po rozpoznaniu skargi S. N. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach, z dnia [...].112001 r. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R., z dnia [...].06.2001 r. nr [...], stwierdzającą brak podstaw do uznania u S. N. choroby zawodowej – zawodowe uszkodzenie narządu słuchu, uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd stwierdził, że przesłanki materialnoprawne stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) i zgodnie z nim przez chorobę zawodową rozumie się choroby wymienione w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. S. N. w czasie zatrudnienia w kopalni był eksponowany na hałas stanowiący istotne zagrożenia dla narządu słuchu, gdyż równoważny poziom dźwięku przekraczał 82 dB w ciągu dniówki roboczej, a więc pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej, uszkodzenie słuchu zostało u niego stwierdzone, bowiem rozpoznany został niedosłuch obustronny odbiorczy – w takiej sytuacji Sąd uznał za błędne stwierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych. O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne, przeto stwierdzenie niedosłuchu odbiorczego, który jest wywołany czynnikiem zewnętrznym i zatrudnienie w hałasie przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego, uzasadnia uznanie schorzenia za chorobę zawodową – podkreślił Sąd.
Z prawnego punktu widzenia pojęcie choroby zawodowej nie jest związane z rozmiarem danego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej. Skoro u S. N. stwierdzono ubytek słuchu i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, to ten ubytek słuchu należy zakwalifikować jako chorobę zawodową, wymienioną w p-kcie 15 wykazu chorób, a odmienne rozstrzygnięcie mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazana została inna przyczyna niedosłuchu, co nie miało miejsca – skonkludował Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł K. H. W. S.A. w K., reprezentowany przez radcę prawnego A. R. zaskarżając go w całości, domagając się jego uchylenia i zarzucając naruszenie prawa materialnego - § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż pojęcie choroby zawodowej ma jedynie charakter prawny i funkcjonuje w oderwaniu od pojęcia choroby w sensie biologicznym oraz niewłaściwe zastosowanie poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż w sprawie zaistniały przesłanki choroby zawodowej oraz naruszenie przepisów postępowania – art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 106 § 5 oraz art. 193 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego polegające na wydaniu orzeczenia wbrew zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż aby można było mówić o spełnieniu przesłanek przewidzianych w § 1 ust.1 cyt. rozporządzenia, najistotniejsze jest aby pracownik znajdował się w stanie chorobowym i skoro Wojewódzki Sąd wyraża pogląd, iż stan pacjenta powinien być oceniany jedynie pod względem prawnym i posługuje się pojęciem choroby zawodowej jako kwalifikacji prawnej choroby biologicznej, to musi być stwierdzone istnienie choroby biologicznej.
W tej sprawie uprawnione placówki medyczne zgodnie wskazały, iż w przypadku zdolności słuchowych S. N. nastąpiło odchylenie od normy, które nie skutkuje istotnym zaburzeniem funkcji narządu słuchu – stwierdzono.
Rozstrzygnięcia Sądu wbrew zebranemu materiałowi, skarżący dopatruje się w tym, iż Sąd uznał, że S. N. wykonywał pracę w warunkach hałasu ponadnormatywnego, podczas gdy – co wynika z akt - praca była wykonywana przy działaniu hałasu o poziomie 65-85 dB przy normie 85 dB, zatem normy nie były przekroczone.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, jako nie posiadająca usprawiedliwionych podstaw.
Nie można wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego postawić zarzutu naruszenia przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik, wskazanych w podstawach skargi kasacyjnej, bowiem takich Sąd ten nie stosował. Nie przeprowadził bowiem uzupełniających dowodów z dokumentów, do czego miałyby mieć zastosowanie przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Rozstrzygnięcie Sądu zapadło tylko na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym, zawartego w aktach administracyjnych przekazanych przez organ. Podkreślić natomiast należy, że ustalenia Sądu dokonane na podstawie tego materiału nie są z nim sprzeczne, ani materiał dowodowy nie został nieprawidłowo oceniony.
Z dokumentacji sprawy administracyjnej wynika bowiem, że S. N. pracował w warunkach szkodliwych dla zdrowia, gdyż w ponadnormatywnym hałasie – takie stwierdzenie znalazło się w uchylonej decyzji organu odwoławczego, jak Sąd zauważył w uzasadnieniu, a obustronny odbiorczy ubytek słuchu został rozpoznany.
Takie wnioski z dokumentacji Sąd zawarł w uzasadnieniu. Taki opis stanu faktycznego pozwolił Sądowi na uznanie, że między chorobą S. N., a warunkami pracy istniał związek przyczynowy.
Natomiast co do naruszenia prawa materialnego, które miałoby polegać na stwierdzeniu, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, a nie medycznym, to taki zarzut nie może skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku. § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zawierał w istocie definicję choroby zawodowej, wskazując przesłanki, których zaistnienie powinno wystąpić, aby można było mówić o chorobie zawodowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż skoro u S. N. rozpoznana została choroba niedosłuch obustronny odbiorczy, a jej podłoże było związane z pracą wykonywaną w warunkach szkodliwych, gdyż w ponadnormatywnym hałasie, a innych przyczyn tego schorzenia nie było, to wystąpiły przesłanki, o których mowa w § 1 ust. 1 rozporządzenia, bowiem nie stopień ubytku słuchu, ale sam ubytek jest chorobą. Takiemu rozumieniu przez Sąd tego przepisu, nie można zarzucić błędu w jego interpretacji.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.