Uzasadnienie
OSK 988/04
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Teodora P. na decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 26 sierpnia 2002 r., którą nałożono karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym.
W uzasadnieniu powyższego wyroku przedstawiono następujący stan sprawy oraz ocenę prawną:
Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad decyzją z dnia 26 sierpnia 2002 r., (...) utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia 7 maja 2002 r., (...), obciążającą Teodora P. karą pieniężną w wysokości 2280 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Decyzje zostały wydane na podstawie art. 13 ust. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych /t.j. Dz.U. 2000 nr 71 poz. 838 ze zm./ w zw. z art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym /Dz.U. nr 98 poz. 602 ze zm./ i par. 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia /Dz.U. nr 44 poz. 432 ze zm./.
Wydając decyzję organ pierwszej instancji miał na względzie, że w dniu 5 kwietnia 2002 r. drogą krajową nr 15 przyjeżdżał, będący własnością Teodora P. pojazd marki MAN (...) z naczepą (...). Z protokołu (...) dotyczącego przeprowadzenia kontroli i zatrzymania przedmiotowego pojazdu wynika, że stwierdzono w nim przekroczenie dopuszczalnych parametrów nacisku osi pojedynczej i osi składowej. W rezultacie tego faktu kontrolujący uznali pojazd za nienormatywny. Z treści protokołu wynika, że kierujący pojazdem nie zakwestionował przekroczenia dopuszczalnych parametrów nacisku osi. Okoliczności tej nie podważał w toku postępowania administracyjnego także właściciel pojazdu Teodor P. Wbrew odmiennym twierdzeniom właściciela pojazdu, organ ustalił, że to on właśnie był przewoźnikiem, a nie kierujący pojazdem. Według Sądu, czyniąc powyższe ustalenie organ nie naruszył przepisów o postępowaniu administracyjnym w szczególności nie uchybił treści art. 7 i 77 Kpa Sąd podkreślił też, że mimo dwukrotnego wezwania przez organ Teodor P. nie przedstawił dowodów na okoliczność użyczenia swego pojazdu, i że przejazd odbywał się nie na jego zlecenie. Dlatego też Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad w B., po uwzględnieniu art. 13 ust. 2a wyżej powołanej ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych /w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji/, prawidłowo przyjął, że za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym należy wymierzyć karę pieniężną przewoźnikowi. Przewoźnikiem jest prowadzący przedsiębiorstwo na własny rachunek i może nim być osoba fizyczna, jak też osoba prawna działająca w tym charakterze. Nie przestaje być przewoźnikiem osoba trudniąca się faktycznie przewozem, mimo że faktycznie nie prowadzi działalności gospodarczej w tym zakresie, tak jak to miało miejsce w odniesieniu do właściciela pojazdu - Teodora P. W skardze kasacyjnej, wniesionej przez Teodora P. od powyższego wyroku, powołano się na podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 174 pkt 1 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270; zwanej dalej p.p.s.a./, w szczególności na naruszenie art. 13 ust. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych /t.j. Dz.U. 2000 nr 71 poz. 838 ze zm./ przez błędną wykładnię i przyjęcie, że karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym zobowiązany jest zapłacić właściciel pojazdu /przewoźnik/, a nie kierujący pojazdem. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zawarto stwierdzenie, że w dniu 5 kwietnia 2002 r. wnoszący tę skargę użyczył znajomemu do celów osobistych pojazd marki MAN i że to użyczający był przewoźnikiem w chwili kontroli i zatrzymania przedmiotowego pojazdu. Przepisy o karach za przewozy pojazdami ponadnormatywnymi po drogach publicznych bez zezwolenia nie statuują odpowiedzialności za taki przejazd /ani głównej ani subsydiarnej/ właściciela pojazdu. Zamiarem ustawodawcy było bowiem zobowiązanie kierujących pojazdami do zapewnienia przestrzegania określonych przepisami parametrów w czasie przejazdów po drogach publicznych, a tym samym obciążenie ich odpowiedzialnością za naruszenie tego obowiązku.
Przytaczając wymienioną podstawę kasacyjną skarżący wniósł na podstawie art. 188 i 203 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenie zaskarżonej decyzji Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad oraz zasądzenie na jego rzecz od organu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim należy podkreślić, że stosownie do art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania z uwzględnieniem przesłanek określonych w par. 2 tegoż artykułu. Związanie Sądu granicami kasacji oznacza konieczność wskazania w kasacji między innymi jej podstaw. Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacji polega zaś na powołaniu konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem wnoszącego kasację - uchybił sąd i uzasadnieniu zarzutu ich naruszenia.
Ze względu na wskazanie w niniejszej skardze kasacyjnej - jako jej podstawy - jedynie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 13 ust. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych /t.j. Dz.U. 2000 nr 71 poz. 838 ze zm./ i wobec nie stwierdzenia nieważności postępowania, Sąd drugiej instancji zobowiązany był ograniczyć swoje rozważania wyłącznie do oceny prawidłowości wykładni powyższego przepisu, dokonanej przez Sąd pierwszej instancji. Sformułowany przez wnoszącego skargę kasacyjną zarzut, bez wskazania również jako podstawy skargi kasacyjnej, naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie pozwala na kontrolę przyjętego w zaskarżonym wyroku przez Sąd Wojewódzki stanu faktycznego sprawy. Jeżeli zatem Naczelny Sąd Administracyjny jest związany przedstawionym w tym wyroku stanem faktycznym, to tym samym zamieszczone w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzenie, że właściciel pojazdu użyczył go i to użyczający był przewoźnikiem, nie ma dla oceny trafności zarzutu niewłaściwego zastosowania przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego żadnego znaczenia. Z jednoznacznych ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika wszak, że właściciel pojazdu Teodor P. był przewoźnikiem.
Zgodnie z art. 13 ust. 2 a ustawy o drogach publicznej /w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji/, za przejazd po drogach publicznych pojazdów, o których mowa w ust. 2 pkt 3, bez zezwolenia określonego przepisami Prawa o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu oraz za nieuiszczenie opłat, o których mowa w ust. 2 pkt 4, pobiera się kary pieniężne. Kary te nakładane są więc w ściśle określonej sytuacji /brak zezwolenia na przejazd po drodze pojazdem nienormatywnym/. Omawiany przepis nie precyzuje natomiast podmiotu zobowiązanego do ich uiszczenia. Sąd w zaskarżonym wyroku prawidłowo jednak przyjął, że podmiotem zobowiązanym do uzyskania wymaganego zezwolenia był właściciel będący równocześnie przewoźnikiem. Trafne jest też stanowisko, że sankcja kary pieniężnej dotyczy podmiotu, który zobligowany był do uzyskania stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W żadnym wypadku nie można przyjąć, że obowiązek taki spoczywał na kierującym pojazdem. Czynność kierowania pojazdem ograniczała się bowiem jedynie do przetransportowania ładunku.
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.