Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Sądu Okręgowego w Elbląguz 25 czerwca 2014 r., sygn. akt I Ca 166/14

I Wydział CywilnyTekst u wydawcy: SAOS

Metryka

Wydany
25 czerwca 2014 r.
Sąd
Sąd Okręgowy w Elblągu
Wydział
I Wydział Cywilny
Skład
SSO Aleksandra Ratkowska przewodniczący
SO Arkadiusz Kuta sprawozdawca
SO Krzysztof Nowaczyński
st. sekr. sąd. Danuta Gołębiewska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 25 czerwca 2014 r. w Elblągu na rozprawie
Sprawa
sprawy z powództwa M. S. i E. S. przeciwko małoletniemu M. P. (1) reprezentowanemu przez przedstawiciela ustawowego A. P. o zapłatę
Od orzeczenia
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Braniewie z dnia 13 lutego 2014 r. sygn. akt I C 360/12 1. oddala apelację

Sentencja

  1. 2. nie obciąża pozwanego kosztami procesu za drugą instancję.

Uzasadnienie

M. S. i E. S., po ostatecznym określeniu zakresu swych roszczeń, dochodzili od małoletniego M. P. (1) reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego A. P. kwot po 10.225 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu i kosztów procesu.

Pozwany domagał się oddalenia powództwa. W przypadku jego uwzględnienia oczekiwał odroczenia płatności świadczeń do uzyskania przez niego pełnoletności lub rozłożenia na dziesięć rocznych rat.

Sąd Rejonowy w Braniewie, wyrokiem z dnia 13 lutego 2014 roku, zasądził od M. P. (1) na rzecz M. S. i E. S. kwoty po 10.225 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 6 września 2012 roku do dnia zapłaty, a nadto po 2.229 zł tytułem kosztów procesu. Nakazał także pobranie od pozwanego kwoty 735,60 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 11 października 2009 roku zmarł H. S.. Spadek po nim nabył, na podstawie testamentu notarialnego, prawnuk M. P. (2). Spadkodawca był wdowcem, miał czworo dzieci, w tym powodów. W skład spadku po H. S. wchodzi udział do 5/8 w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego. Wartość lokalu to 130.889 zł, a wartość tego udziału wynosi 81.805,63 zł. Powodowie dochodzili zapłaty zachowku. Ich roszczenia znajdowały uzasadnienie w art. 991 k.c. W wypadku dziedziczenia ustawowego przypadłoby im ze spadku po ¼. Przysługuje im zatem połowa z udziału spadkowego liczona od wartości udziału spadkodawcy w prawie do lokalu, co dawało kwoty po 10.225 zł. Stąd ich zasądzenie powodom, w związku z opóźnieniem w zapłacie jeszcze w okresie poprzedzającym wytoczenie powództwa, z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu. M. P. (2) przedstawił zarzut nadużycia prawa, ale wiązany tylko z wnioskiem o odroczenie obowiązku wypłaty zachowku, a ostatecznie rozłożenie świadczeń na raty.

Nie wykazano aby zachowanie powodów naruszało zasady współżycia społecznego. Ponadto art. 320 k.p.c. nie przewiduje możliwości odroczenia płatności zasądzonych kwot, a rozłożenie na raty możliwe jest w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Nie uzasadnia tego sama małoletniość zobowiązanego. Znajduje się on pod opieką rodziców, którzy zarządzają jego majątkiem, a wchodzące w skład spadku mieszkanie przeznaczone będzie dla niego, gdy się usamodzielni. Nie kwestionowano zachowku co do zasady, a o roszczeniach powodów dowiedziano się już w 2012 roku. Spadkodawca zmarł w 2009 roku, a zatem już w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku trzeba się było liczyć z roszczeniami o zapłatę i można się było przygotować do nich finansowo. Rodzice pozwanego mieszkaniem dysponują choć w nim nie mieszkają.

O kosztach procesu postanowiono ma podstawie art. 98 §§ 1 i 3 k.p.c., mając na uwadze wynik sprawy.

Apelację od opisanego wyroku wniósł M. P. (2), zaskarżając go w części.

Wniósł o rozłożenie zasądzonych świadczeń na dziesięć równych rocznych rat płatnych na koniec każdego roku kalendarzowego, wraz z odsetkami ustawowymi na wypadek uchybienia terminowi zapłaty którejkolwiek z rat. Żądał także zasądzenia na rzecz powodów kosztów procesu w kwotach po 256 zł.

A. uważa, że doszło do sprzeczności orzeczenia ze stanem faktycznym, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem art. 320 k.p.c. Były bowiem podstawy do rozłożenia zobowiązania na raty. Pozwany jest małoletni i nie posiada dostatecznych środków finansowych na jednorazową spłatę kwoty obejmującej należność główną, odsetki, koszty procesu i sądowe. Nie ma żadnych dochodów i jest na utrzymaniu rodziców, którzy także nie mają środków finansowych na spłatę powodów, ani obowiązek zapłaty na nich nie spoczywa i nie wchodzi w skład obowiązków alimentacyjnych. Jedynym składnikiem majątku pozwanego jest mieszkanie odziedziczone po pradziadku. Istnieje prawdopodobieństwo, że w przypadku uprawomocnienie się wyroku powodowie przystąpią do egzekucji swych wierzytelności, skutkiem czego utraci on zapisane mieszkanie. Nakazanie małoletniemu pozwanemu, nieposiadającemu realnych źródeł dochodu, zapłaty kwoty 30.000 zł jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – zasadą równości jednostki wobec prawa.

Posiadanie mieszkania jest jednym z podstawowych praw socjalnych człowieka. Pozwany po usamodzielnieniu mógłby zamieszkać w lokalu co poprawiłoby jego start życiowy. Kwota pozostała po licytacji mieszkania w drodze egzekucji sądowej nie wystarczy na zakup innego lokalu. Doprowadzi także do „ sentymentalnej ” utraty rzeczy dziedziczonej po pradziadku. Rozłożenie zobowiązania na raty pozwoli na gromadzenie niezbędnych środków, na przykład przez wynajem mieszkania. Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił także wszystkich okoliczności istotnych dla ustalenia kosztów procesu. Pozwany akceptował wartość spadku na 90.000 zł, czyli o 40.000 zł mniej niż kwota wyliczona przez biegłego. Powodowie wskazywali na kwotę o 10.000 zł wyższą niż biegły. Stanowisko pozwanego nie odbiegało diametralnie od wyliczeń biegłego, a zatem koszty powinny zastać odpowiednio rozdzielone pomiędzy strony.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów procesu z drugą instancję.

Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje

Apelacja M. P. (1) okazała się bezzasadna.

W granicach apelacji mieściło się jedynie zagadnienie rozłożenia na raty roszczeń powodów z tytułu zachowku. Stąd poza zakresem rozstrzygania pozostawały kwestie sporne jeszcze w toku postępowania przed Sądem Rejonowym, a zwłaszcza wartość spadku. Pozostało zatem tylko ustalenie czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, umożliwiający rozłożenie na raty zasądzonych świadczeń, a zatem czy ziściły się przesłanki do zastosowania art. 320 k.p.c.

Samo uzasadnienie apelacji skłania właściwie ku wnioskowi o braku podstaw do rozłożenia na raty. Sąd podejmując taką decyzję musi przecież uznać, że orzeczenie takie będzie wykonywane. Nie można pogarszać sytuacji uprawnionych w jeszcze większym stopniu niż to już wynika z samego orzeczenia o rozłożeniu na raty.

Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw dla rozłożenia świadczeń na raty. Ustalenia i argumentację przedstawioną na poparcie tego rozstrzygnięcia Sąd odwoławczy podziela. Wiadomo, że w rozstrzyganej sprawie istotny był sposób wykorzystania lokalu wchodzącego w skład spadku. W uzasadnieniu apelacji nie przedstawiono pełnych informacji na ten temat. Przeciwnie – dostrzega się tam nawet wewnętrzną sprzeczność. Apelant deklaruje, że chce korzystać z lokalu, powołuje się na swe uprawnienie do mieszkania jako fundamentalne prawo socjalne, zapewniające dodatkowo lepszy start z chwilą uzyskania pełnoletności w 2018 roku, a jednocześnie chce czerpać w ciągu dziesięciu lat okresu spłaty (do 2023, lub 2024 roku) korzyści z wynajmu tego samego lokalu – z przeznaczeniem na zaspokojenie wierzytelności powodów. Nie przedstawiono także choćby symulacji dochodów jakie będzie można przeznaczyć na spłatę.

Gdyby czyniono dotychczas z tego lokalu użytek gospodarczy to możliwe było wskazanie wysokości osiągniętego już dochodu, ale i tego nie uczyniono. Sądzić należy bowiem, że skoro już pozwany korzysta (zastępowany przez przedstawicieli ustawowych) z lokalu z wyłączeniem innych współwłaścicieli (doszli do spadku po C. – żonie H. S., której służyło wspólne z nim prawo do rzeczonego mieszkania), to będzie podejmował trafne decyzje gospodarcze. Od chwili sporządzenia testamentu, otwarcia spadku, stwierdzenia nabycia spadku, a ostatecznie nawet zgłoszenia roszczeń o zachowek, upłynął znaczny okres czasu, umożliwiający przecież podjęcie działań służących zgromadzeniu środków na pokrycie choćby części zobowiązań względem powodów. Zaniechania w tym zakresie muszą kształtować pogląd na temat wiarygodności zapewnień o przyszłym wykorzystywaniu lokalu i czerpaniu z niego korzyści, zwłaszcza w kontekście opisywanej wyżej sprzeczności w twierdzeniach apelanta.

Istnienie podstaw do uznania, że zobowiązany zechce i będzie miał możliwości zapłaty rat jest dla stosowania art. 320 k.p.c. istotne. Sąd rozstrzygający o zasadniczej zmianie relacji stron zobowiązania, pogarszającej sytuację tylko jednej z nich – wierzyciela, powinien mieć podstawy w materiale dowodowym do ustalenia, że dłużnik sprosta ratom. W rozstrzyganej sprawie pozwany nie daje takiej rękojmi. Gdyby poprzestawać na uzasadnieniu apelacji to małoletni pozwany nie ma środków na zapłatę całości ani części wierzytelności skoro nie osiąga żadnych dochodów, ani nie ma innego majątku niż odziedziczone mieszkanie, z którym najwyraźniej wiążą się obecnie tylko obciążenia, a nie dochody. Sytuacja taka nie uzasadnia rozłożenia świadczenia na raty. Trzeba zresztą wyjaśnić, że w uzasadnieniu apelacji stroni się od wskazywania na rzeczywiste stosunki prawne, to jest przysługiwanie pozwanemu tylko udziału w mieszkaniu.

W tym kontekście powoływanie się na zalety stabilności sytuacji mieszkaniowej pozwanego i jego sentymentalne postrzeganie nabycia praw do lokalu wydaje się nie mieć solidnych podstaw. Zważywszy dodatkowo na przedstawione przez powodów wezwanie z 13 lutego 2012 roku, obejmujące żądanie zachowku, ale odnoszące się także do działu spadku, okazuje się, że obecny sposób korzystania z lokalu nie oddaje jego sytuacji prawnej, ani nie przesądza o losach prawnych w przyszłości.

Nie było także podstaw do zmiany postanowienia o kosztach procesu. Wyliczenie przedstawione w uzasadnieniu apelacji jest niejasne, a przede wszystkim nie ma umocowania w przepisach określających zasady orzekania o kosztach procesu. Powodom zasądzono świadczenia, których żądali. Pozwany chciał oddalenia powództwa, a zatem uległ w pierwszej instancji w całości. Wedle art. 98 § 1 k.p.c. stronę przegrywającą obciąża się kosztami procesu, a nie dokonuje ich stosunkowego rozdział pomiędzy powodem i pozwanym.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., apelację pozwanego oddalił.

O kosztach procesu za drugą instancję orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. W postępowaniu apelacyjnym pozostało do rozstrzygnięcia wybrane zagadnienie rozłożenia zasądzonych świadczeń na raty. Podjęcie takiej decyzji usprawiedliwione jest w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Zakres okoliczności branych pod uwagę jest otwarty, a sędziemu pozostawia się większy margines decyzyjny. W konsekwencji wola wywiedzenia apelacji po części zależy od subiektywnej oceny skarżącego, weryfikowanej dopiero w postępowaniu apelacyjnym.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.