Uzasadnienie
Kancelaria (...) Spółka Akcyjna w K. domagała się zasądzenia od M. S. kwoty 2.275,23 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty i kosztami procesu.
M. S. nie złożyła odpowiedzi na pozew, wyjaśnień ustnie ani na piśmie, ani nie stawiła się na rozprawie.
Sąd Rejonowy w Elblągu wyrokiem zaocznym z dnia 3 października 2017 roku zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.500 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Zasądził także od pozwanej na rzecz powódki kwotę 615,55 zł tytułem kosztów procesu i nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.
Ustalił Sąd pierwszej instancji, że w dniu 3 stycznia 2016 roku M. S. zawarła z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. umowę pożyczki numer (...) za pośrednictwem platformy internetowej (...) pl. (...) w kwocie 1.500 zł była oprocentowana według stopy zmiennej w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Na mocy umowy przelewu wierzytelności powodowa Spółka nabyła wierzytelność wobec pozwanej. Pozwana nie dokonywała spłaty zobowiązania w umówionych terminach. Pismem z dnia 11 stycznia 2017 roku powód wezwał pozwaną do zapłaty.
Sąd Rejonowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.
Po pierwsze zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 339 § 1 i 2 k.p.c. jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny. W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. Przyjęcie za prawdziwe twierdzeń powoda dotyczy wyłącznie okoliczności faktycznych i nie zwalnia sądu od obowiązku rozważenia, czy oświadczenia te uzasadniają należycie i w całości żądania pozwu i czy uwzględnienie tych żądań nie narusza przepisów. Sąd nie jest zatem zwolniony z obowiązku dokonania prawidłowej oceny materialnoprawnej zasadności żądania pozwu opartego na tych twierdzeniach.
Wskazano dalej, że zgodnie z art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
Wątpliwości Sądu Rejonowego wzbudziła wysokość kosztów, których strona powodowa domagała się w związku z zawarciem umowy oraz dochodzeniem roszczenia - w szczególności kwestia kwoty 655,23 zł tytułem prowizji.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt. 10 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. 2014 poz. 1497 tekst jednolity, zwana w dalszej części uzasadnienia ustawą) umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać, m.in. informację o innych kosztach, które konsument zobowiązany jest ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności opłatach, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, jeżeli są znane kredytodawcy oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Jednocześnie zgodnie z art. 5 pkt. 6 ustawy definicja "całkowitego kosztu kredytu" obejmuje wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności: odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu.
Zaznaczono dalej, że uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe wyłącznie w razie kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek: kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Stosownie do art. 385² k.c. oceny zgodności nieuzgodnionych indywidualnie postanowień umownych z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Bierze się pod uwagę treść umowy, okoliczności jej zawarcia oraz uwzględnia się umowy pozostające w związku z umową obejmującą kontrolowane postanowienie. Dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (wyr. TSUE z 14.3.2013 r. w sprawie C-415/11, Aziz, ECLI:EU:C:2013:164, pkt 69).
Znacząca nierównowaga nie musi dotyczyć różnic – w ujęciu ekonomicznym – wzajemnych świadczeń stron umowy. Może ona wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa (wyr. TSUE z 16.1.2014 r. w sprawie C-226/12, Constructora Principado, ECLI:EU:C:2014:10, pkt 23).
Podkreślał Sąd Rejonowy, że do akt załączono jedynie umowę ramową, z której wynika, iż na kwotę pożyczki składa się również prowizja rozliczana w miesięcznych okresach rozliczeniowych w wysokości oraz terminach spłaty wynikających z harmonogramu. Wysokość prowizji jest uzależniona o uzyskanego scoringu i oceny ryzyka pożyczkodawcy. Zgodnie z postanowieniami umowy o wyniku analizy pożyczkodawca zostanie poinformowany przed ostatecznym złożeniem wniosku o udzielenie pożyczki. Przykładowa wysokość prowizji dla pożyczek udzielanych na okres 12 miesięcy może wynieść od 5 do 12 %. Tymczasem w przedmiotowej sprawie wysokość opłaty przygotowawczej zgodnie z twierdzeniem pozwu wynosi 655,23 zł, bez kwoty wynikającej z oprocentowania pożyczki, czyli stanowi ponad 43 % sumy udzielonej pożyczki. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że postanowienia umowy naruszają zasadę ekwiwalentności świadczeń. Co również istotne nie przedłożono formularza informacyjnego na temat kwoty udzielanej pożyczki, wysokości oprocentowania, całkowitej kwoty spłaty oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wszelkich dodatkowych kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, a także kwoty, liczby i częstotliwość spłat, co nie tylko narusza postanowienia umowy ramowej (§ 4 pkt 7), ale również postanowienia art. 13 ustawy o kredycie konsumenckim. Ponadto wymóg jednoznaczności i transparentności sformułowań umowy jest jedną z najistotniejszych kwestii przy ich ocenie pod kątem art. 385¹ k.c.
Sąd Rejonowy uznał, że opłata przygotowawcza ustalona w wysokości przekraczającej koszt przygotowania umowy dla danego klienta stanowi dodatkowe wynagrodzenie za czynności, które pożyczkodawca zobowiązany jest wykonywać w ramach już ustalonego wynagrodzenia za udzieloną pożyczkę, jakim jest jej oprocentowanie. Wobec powyższego stosowanie opłaty w wysokości wskazanej w sprawie uznano za przerzucenie na konsumenta kosztów i ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę. Podobnie zakwalifikowano kwotę 120 zł dochodzoną przez powoda tytułem monitów telefonicznych i pisemnych, zaznaczając równocześnie, że w sprawie brak było jakichkolwiek twierdzeń i dowodów, że koszty te zostały w ogóle poniesione.
W konsekwencji za zasadne uznano jedynie żądanie zasądzenia kwoty 1.500 zł należności głównej.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie przepisu art. 100 k.p.c. ustalając, że powodowa Spółka wygrała proces w 65 %.
Apelację od wyroku zaocznego wniosła Kancelaria (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K., zaskarżając go w części oddalającej powództwo.
Zarzuciła naruszenie art. 236 k.p.c. przez jego niezastosowanie i zaniechanie wydania postanowień dowodowych odnoszących się do poszczególnych wniosków dowodowych, a przy tym dokonanie oceny tych dowodów, w sytuacji gdy Sąd nie może opierać postępowania dowodowego na dowodach niewprowadzonych prawidłowo do postępowania. Sąd Rejonowy miał także naruszyć art. 339 § 2 k.p.c. przez jego niezastosowanie i zaniechanie analizy przedstawionych przez powoda twierdzeń i dopiero po ich negatywnej ocenie przeprowadzenie postępowania dowodowego, podczas gdy ten przepis, przy spełnieniu przesłanek do wydania wyroku zaocznego, nakłada obligatoryjny obowiązek dokonania oceny twierdzeń powoda.
Jako ewentualne, postawiono zarzuty naruszenia dalszych przepisów postępowania:
- - art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i odmówienie mocy dowodowej przedłożonym w sprawie dokumentom w sytuacji gdy powinny być one traktowane jako dowody należycie wykazujące istnienie wierzytelności;
- - art. 232 zd. 2 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. przez ich niezastosowanie i nieprzeprowadzenie przez Sąd pierwszej instancji dowodu z przesłuchania pozwanej;
- - art. 308 k.p.c. (art. 308 nie zawiera § 1 – przyp. wł.) przez jego niezastosowanie i zaniechanie przeprowadzenia przez Sąd pierwszej instancji dowodów z przedłożonych w postępowaniu dokumentów jako dowodów utrwalonych za pomocą urządzeń wskazanych w tym przepisie;
- - art. 208 § 1 k.p.c. przez jego niezastosowanie i w przypadku powzięcia wątpliwości, zaniechanie wezwania powoda do przedstawienia dowodów oraz zajęcia stanowiska celem wyjaśnienia wątpliwości.
Wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanej kwoty 775,23 zł z odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty i kosztami postępowania za obie instancje, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Wniesiono o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rewidenta.
W uzasadnieniu wskazano, że w umowie ramowej opisano w sposób szczegółowy i niebudzący wątpliwości procedurę zawarcia umowy pożyczki. Zawarcie umowy następuje z chwilą rejestracji i dokonania poszczególnych czynności na platformie internetowej. Umowa została wykonana przez pożyczkodawcę. Pozwana akceptowała nie tylko warunki umowy ramowej, w tym kwotę pożyczki oraz kwotę prowizji, a także koszty związane z nieterminową spłatą. Przedstawiono sposób obliczenia prowizji, wynikający z § 4 pkt 1 lit. B umowy. Możliwość pobierania prowizji wprost wynika z ustawy o kredycie konsumenckim. Wysokość prowizji stanowić może do 12 %. W rozstrzyganej sprawie wysokość prowizji wynosi co prawda 43 %, ale umowa została zawarta na 15 miesięcy, a więc wynagrodzenie prowizyjne wynosi 2,86 % miesięcznie. Nie wykracza poza procent wynikający z umowy. Przedstawiono dalej podstawy obciążenia pożyczkobiorcy kosztami wezwań do zapłaty.
Mają one wynikać z umowy ramowej oraz formularza informacyjnego (wskazywano na dowód z tegoż formularza). Do pozwanej wystosowano wiadomości SMS, a także upomnienia droga tradycyjną. Przeczono możliwości traktowania prowizji jako odsetek. Brak związania konsumenta postanowieniami naruszającymi prawo nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron. Kwota, której Sąd pierwszej instancji nie zasądził, stanowiła właśnie wynagrodzenie z tytułu przygotowania i wykonania pożyczki i określone zostało w sposób jednoznaczny. Podnoszenie kwestii klauzul zabronionych jest nadto niemożliwe z urzędu. Powołano się wreszcie na opinię biegłego rewidenta sporządzoną w innej sprawie, gdzie wskazano na powinność pożyczkobiorcy zapoznania się z warunkami na jakich zawarta jest umowa. Podano wreszcie, że dokumentem, który wykazuje wysokość oraz zasadność naliczenia należności z tytułu prowizji i opłat windykacyjnych jest formularz informacyjny, na którego treść pozwana wyraziła zgodę.
M. S. nie zajęła stanowiska w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Okręgowy w Elblągu ustalił i zważył, co następuje
Apelacja Kancelarii (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu.
Przebieg postępowania przed Sądem pierwszej instancji determinować mogło niestawiennictwo pozwanej na posiedzeniu wyznaczonym na rozprawę. Skoro nie zajęła ona także stanowiska na piśmie to otwierało się pole do stosowania art. 339 § 2 k.p.c. Gdy pozwany jest bierny to sąd przyjmuje za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie.
Powódka stanowisko co do istoty sprawy przedstawiła w uzasadnieniu pozwu wniesionego w elektronicznym postępowaniu upominawczym oraz w piśmie procesowym z dnia 31 lipca 2017 roku (w piśmie z dnia 26 czerwca 2017 roku uzupełniono tylko braki formalne pozwu). Wiadomo zatem, że przysługiwać ma jej względem M. S. wierzytelność przelana przez Spółkę (...) Polska, która zawarła z pozwaną umowę pożyczki kwoty 1.500 zł za pośrednictwem platformy internetowej. Pozwana kwotę tą uzyskała i zobowiązana był do zwrotu kapitału, prowizji i kosztów wezwań do zapłaty w łącznej kwocie 2.275,23 zł.
Wyrok Sądu pierwszej instancji jest prawomocny jak chodzi o zawarte w jego punkcie 1 rozstrzygniecie o uwzględnieniu powództwo co do kwoty 1.500 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 stycznia 2016 roku, czyli odnośnie roszczenia o zapłatę kapitału udzielonej pożyczki. Trzeba zatem stwierdzić, że zawarcie przez poprzednika prawnego powodowej Spółki i pozwaną umowy pożyczki zostało ustalone. Zasądzono należność główną i to nie jako przedmiot bezpodstawnego wzbogacenia, a w wykonaniu wymagalnego obowiązku zwrotu przedmiotu pożyczki, dodatkowo akceptując legitymację czynną powódki, jako następcy pożyczkodawcy. Zagadnienia te, wobec niewniesienia apelacji przez pozwaną, znajdują się poza granicami kognicji Sądu odwoławczego.
W związku z tym zarzuty powodowej Spółki odnoszące się do kwestii samej „ procedury ” zawarcia kontraktu i wynikającej z niego powinności zapłaty kwoty udzielonej pożyczki można pominąć, jako nieodnoszące się do przedmiotu zaskarżenia.
Twierdzenia powódki odnośnie roszczenia o kwotę 775,23 zł prowizji (655,23 zł) i opłat za wezwania do zapłaty (120 zł) z odsetkami ustawowymi z opóźnienie od dnia 16 maja 2017 roku (od dnia wytoczenia powództwa – patrz punkt 1 wniosków apelacyjnych, odmiennie w pozwie – odsetki od dnia 29 stycznia 2016 roku) budziły już w chwili wniesienia pozwu uzasadnione wątpliwości.
Wśród okoliczności faktycznych przytoczonych w pozwie i dotyczących roszczeń o wymienione wyżej należności uboczne wskazać trzeba na twierdzenie o akceptacji przez pozwaną warunków umowy pożyczki zawartej 3 stycznia 2016 roku, w tym kwoty prowizji, a także ewentualnych kosztów związanych z nieterminową spłatą pożyczki. Pozwanej przesłano umowę pożyczki wraz z formularzem informacyjnym, a ta była zobowiązana do jej podpisania i odesłania, czego nie uczyniła. Zgodnie z zawartą umową w skład całkowitego kosztu pożyczki wchodziła prowizja w wysokości 655,23 zł oraz opłaty za monity telefoniczne i pisemne w kwocie 120 zł. W piśmie z dnia 31 lipca 2017 roku wskazano dodatkowo, że wyliczenie kwoty prowizji wynika z § 4.1 lit. B umowy ramowej i jest ona ustalana z osobna dla każdego pożyczkobiorcy. Roszczenie o koszty wezwań do zapłaty wynikać ma z § 6.4 umowy ramowej i dotyczy pożyczkobiorcy będącego w zwłoce, któremu przesyła się wezwania w formie pisemnej lub wiadomościami e-mail po 6, 20 i 30 dniach od daty upływu terminu spłaty pożyczki i za każde wezwanie pożyczkodawcy przypada 40 zł należności. Wskazano, że pożyczka podlegała zwrotu do dnia 28 stycznia 2016 roku.
Już zatem wstępnie widać, że przytoczone okoliczności były wątpliwe, jeżeli zważyć, że za udzielenie pożyczki w wysokości 1.500 zł na okres od 3 do 28 stycznia 2016 roku pożyczkodawcy przypadać miała prowizja w wysokości przekraczającej połowę kapitału, a odsetki za opóźnienie od kwoty dochodzonej z tytułu opłat za wezwania do zapłaty miały być naliczane od dnia 29 stycznia 2016 roku (takie żądanie zgłoszono w petitum pozwu), podczas gdy z przytoczonych przez powodową Spółkę okoliczności wynikało, że pobiera się te opłaty za wezwania, których można było dokonać najwcześniej w lutym i marcu 2016 roku. Odsetki za opóźnienie miałyby zatem biec nie tylko przed datą wymagalności, ale jeszcze przed powstaniem tej wierzytelności.
W tym stanie rzeczy nie można było przyjąć za prawdziwe twierdzeń powodowej Spółki o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie i należało twierdzenia te skonfrontować z przedstawionymi przez Spółkę dowodami.
W toku niniejszego postępowania nie przedstawiono innych dowodów dotyczących prowizji i opłat niż niepoświadczona kopia umowy ramowej pożyczki (podpisana tylko przez reprezentanta pożyczkodawcy karty 20 – 21) i wydruk „ opis operacji ” (karta 19), który wedle powódki stanowić ma potwierdzenie dokonania przelewu kwoty pożyczki. Niezależnie od tego zwrócić należy uwagę, że z żadnego z przedstawionych dowodów nie wynika aby określono i zakomunikowano pozwanej wysokość prowizji. W szczególności nie przedstawiono w niniejszej sprawie „ formularza informacyjnego ”, o którym traktuje umowa ramowa pożyczki. Formularz taki miał być jej integralną częścią i zawierać, między innymi, „ całkowitą kwotę spłaty ”. Powodowa Spółka nie przedłożyła takiego formularza, choćby w formie jego wydruku, czy kopii.
W związku z tym wskazany w uzasadnieniu apelacji dowód z takiego formularza nie był i nie mógł być przeprowadzony z przyczyn leżących po stronie apelantki, to jest jego niedołączenia. Wskazać należy dalej, że zgodnie z twierdzeniami powodowej Spółki prowizja wynika z § 4.1 lit. B umowy ramowej, ale tylko o tyle, że przedstawiono tam sposób jej wyliczenia. Po pierwsze nie wykazano zatem w ten sposób wysokości prowizji jaka miała być umówiona z pozwaną, a po drugie wskazane postanowienia umowy ramowej nawet wyłączają pobranie prowizji w wysokości wskazanej przez apelantkę. Sama umowa ramowa przewiduje udzielenie pożyczki na okres od 3 do 36 miesięcy. W pozwie wskazano, wbrew treści umowy ramowej, że pożyczki udziela się na okres 25 dni. W apelacji twierdzi się już, że udzielono jej na 15 miesięcy, ale jest to oświadczenie gołosłowne, niewynikające z dołączonych dowodów. Nie wyjaśniono także w sposób przekonujący podstaw żądania prowizji w wysokości przekraczającej połowę wysokości wypłaconej pożyczki, skoro w § 4.1 lit. B umowy ramowej wskazano, że przykładowa prowizja dla pożyczki udzielanej na 12 miesięcy wynosi od 5 do 12 %.
Trzeba dalej wskazać, że powoływany przez powodową Spółkę, jako podstawa poboru opłat dodatkowych, § 6.4 umowy ramowej, zagadnienia tego nie dotyczy. Oczywiście umowa ta zawiera w § 5.4 zastrzeżenie o obciążeniu pożyczkobiorcy wezwaniami do zapłaty po 6, 20 i 30 dniach od upływu terminu spłaty pożyczki (po 40 zł za jedno wezwanie) i powodowa Spółka treść tego postanowienie przytoczyła. Jednocześnie nie twierdziła, aby jej poprzednik wysyłał wezwania w tym właśnie trybie, nie przytoczyła żadnych okoliczności związanych z jakimkolwiek „ płatnym ” wezwaniem ani nie przedstawiła na tę okoliczność żadnych dowodów.
Sąd Okręgowy wskazuje, że postępowanie apelacyjne toczy się pomimo dalszej bezczynności pozwanego i wyrok kończący sprawę w drugiej instancji nie jest wyrokiem zaocznym (art. 376 k.p.c.). Przyjąć więc należy, że w postępowaniu apelacyjnym w ogóle nie stosuje się przepisów o wyrokowaniu zaocznym. Sytuacja procesowa powoda, którego powództwo oddalono wyrokiem zaocznym, pomimo odpadnięcia możliwości stosowania art. 339 § 2 k.p.c., nadal pozwala na wykorzystanie bezczynności przeciwnika i naprawienie uchybień wytkniętych przez Sąd pierwszej instancji, co w ogólności polegać może na dawaniu wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawieniu dowodów (art. 3 k.p.c.). Nie było przecież przeszkód aby w drugiej instancji przeprowadzić postępowanie dowodowe z dokumentów (art. 505¹¹§ 1 k.p.c.). Powodowa Spółka dowodów nie przedstawiła (o „ opinii rewidenta ” poniżej).
Przytoczone zaś przez Spółkę zarzuty są bezzasadne. Nieprawdziwe jest twierdzenie o nieprzeprowadzeniu dowodów skoro w toku rozprawy z dnia 19 września 2017 roku orzeczenie o dopuszczeniu dowodów zapadło. Przedstawione przez Spółkę dowody wcale nie wykazywały istnienia dochodzonego roszczenia o prowizje i opłaty, bowiem potwierdzały, co najwyżej, możliwość pobrania prowizji i opłat wedle abstrakcyjnych postanowień umowy ramowej, a nie faktyczne umówienie prowizji w wysokości 655,23 zł i dokonanie czynności uzasadniających pobranie opłat w łącznej kwocie 120 zł. Nie doszło do przesłuchania pozwanej z powodu jej niestawiennictwa na rozprawie. Inne dowody przeprowadzono, w tym ze wspomnianych wyżej kopii umowy ramowej i wydruku polecenia przelewu, a więc jak się wydaje tych dowodów, których dotyczyć ma zarzut apelacyjny naruszenia art. 308 k.p.c. Dalszych wniosków o przeprowadzenie dowodów z „ dokumentów innych niż wymienione w art. 243¹k.p.c., w szczególności zawierających zapis obrazu, dźwięku albo obrazu i dźwięku ” (tak w art. 308 k.p.c..) powodowa Spółka nie składała.
Nie doszło także do naruszenia art. 208 § 1 k.p.c. co miało polegać na tym, że w przypadku powzięcia wątpliwości Sąd powinien był wezwać Spółkę do przedstawienia dowodów oraz zajęcia stanowiska celem wyjaśnienia wątpliwości. Przede wszystkim to nie wskazywany w apelacji przepis nakłada taką powinność. Ponadto Sąd pierwszej instancji akurat dociekał jak wyliczono kwotę dochodzoną pozwem oraz wzywał pełnomocnika powoda do wskazania wszystkich twierdzeń, wniosków i dowodów, co spowodowało wniesienie pisma z dnia 31 lipca 2017 roku. Nie było uzasadnienia dla dalszego, bardziej szczegółowego wzywania powodowej Spółki, ponieważ to na niej spoczywał obowiązek skutecznego dowodzenia swych racji. Miała zresztą, jak to wyżej wskazano, okazję do ich przedstawienia w postępowaniu apelacyjnym, czego nie uczyniła. Trzeba wreszcie wskazać, że zawarty w apelacji wniosek o „ dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rewidenta ” odnosi się do załączonej do apelacji niepoświadczonej kopii opinii biegłego, wydanej w innej sprawie sądowej, a więc nie ma wartości dowodowej w niniejszymi postępowaniu.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 385 k.p.c., apelację oddalono.