Uzasadnienie
- V. (...) 27.02.2024 r. pozwała
- V. F., U. F. i O. F. o ustalenie nieważności czynności prawnej w postaci zawartej 1 lipca 2019 r., repertorium (...) przed notariuszem O. Ł., prowadzącym Kancelarię (...) w D., umowy darowizny nieruchomości, opisanych w księgach (...) oraz (...), położonych przy ul. (...) w Ł..
Wskazała, że czynność ta została przeprowadzona, by uniemożliwić jej rozliczenie się z małżeńskiego majątku wspólnego z V. X. (1), a zakwestionowanie umowy darowizny najpełniej zapewni ochronę realizacji jej praw na tym polu, zwłaszcza wobec kontekstu historycznego jego powstawania. Zwróciła też uwagę, że darowizna nieruchomości, na której prowadzona była działalność gospodarcza, doprowadziła do zbycia przedsiębiorstwa bez jej zgody (czego wymaga art. 37 § 3 krio, jak i powołała się na art. 58 § 2 kc), co widoczne jest przy uwzględnieniu całości kontekstu czynności współtowarzyszących (finalnie działalność rozwijana w trakcie małżeństwa powódki i V. X. (1), stanowiąca ich źródło utrzymania, znalazła się w rękach współpozwanych – jego synów z pierwszego małżeństwa).
V. F. uznał powództwo. Przyznał twierdzenia pozwu dotyczące powstawania majątku w związku z małżeństwem z powódką. Podał, że umowę zawarł, gdy był z nią w silnym konflikcie, pozostając przy tym pod wpływem pozostałych pozwanych – synów z pierwszego małżeństwa, ale po uzyskaniu przysporzenia, popadli z nim w konflikt, pozbawiając go współudziału w benefitach ze spółki, którą wówczas w trzech zawiązali. W konsekwencji pozwany nie ma środków, by spłacić żonę.
U. F. i O. F. wnieśli o oddalenie powództwa, wskazując, że skoro sporne są nakłady powódki na nieruchomości, których dotyczy powództwo w relacji z majątku wspólnego na majątek odrębny V. X. (1), to żądanie co do nich powinno być objęte postępowaniem o podział majątku i zwrócili uwagę, że w częściowym podziale majątku sprawa nakładów nie została uwzględniona. Zarzucili więc brak interesu powódki do wytoczenia niniejszego powództwa oraz to, że powódka i V. X. (1) wspólnie dążą do obejścia prawa. Negowali bowiem, by powódka mogła domagać się nieruchomości na podstawie art. 231 § 1 kc, gdyż budynki na tych nieruchomościach już stały, ani nie była posiadaczem w dobrej wierze (czyli osobą błędnie przekonaną, że ma prawo do nieruchomości). Wskazali, że do spółki wspomnianej przez V. X., został wniesiony aport, nie pozostający w związku ze spornymi nieruchomościami, bezzasadne jest więc twierdzenie, że doszło do przeniesienia przedsiębiorstwa bez zgody powódki jako współmałżonki. Sąd ustalił, że:
- V. F. i V. F. byli małżeństwem od 29 czerwca 1996 r. do rozwodu 13 kwietnia 2022 r. /wyrok – k. 83/.
Już od końca lat 80-tych XX wieku V. X. (1) pozostawał z powódką (nosiła wówczas nazwisko F.) w związku nieformalnym. Syn z tego związku – Z. X. – urodził się (...), gdy w toku było postępowanie rozwodowe V. X. (1) z pierwszą żoną.
Z pierwszego małżeństwa V. X. (1) miał 2 synów – którzy zostali współpozwanymi w niniejszej sprawie.
fakty przyznane
Powódka 10 czerwca 1991 r. zbyła za 285 milionów ówczesnych złotych swoją nieruchomość, gdzie zamieszkiwała z synem Z.. Przeprowadzili się do domu przy ul. (...) w Ł., który stanowił współwłasność V. X. (1) i jego pierwszej żony.
Ze środków z powyższej sprzedaży zakupiona została działkę nr (...) w Ł. za 10 milionów ówczesnych złotych. Wobec jej podziału obecnie jest wpisana jako działka nr (...) w księdze wieczystej (...). Jeszcze w trakcie konkubinatu powódki i V. X. (1) rozpoczęto na niej budowę warsztatu wulkanizacyjnego, który stał się ich głównym źródłem dochodów. Był rozbudowywany, w tym na działki sąsiednie (...) i ulepszany w trakcie ich małżeństwa.
Działki (...) wpisane w (...), położone obok działki nr (...) (zlokalizowane w Ł. przy ul. (...)) - powódka i V. X. (1) wspólnie zakupili jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego za środki powódki z ww. sprzedaży nieruchomości.
Na dzień przed zawarciem małżeństwa V. X. (1) nakłonił powódkę do darowania mu udziału ww. nieruchomościach i stał się właścicielem wszystkich 3 nieruchomości zakupionych ze środków powódki. Poza warsztatem wulkanizacyjnym wybudowali także dom mieszkalny (na który zaciągnęli kredytu).
dowód: umowy sprzedaży – k. 26-33, umowa darowizn – k. 34-36, umowa kredytu – k. 37-40, pozwolenie na budowę – k. 46 z projektem technicznym – k. 51-53, wydruki z ksiąg wieczystych – k. 10-25, dokumentacja związana z prowadzeniem działalności gospodarczej – k. 41-45, 47-50, 54-69, zeznania powódki – k. 307, (...) – k. 307
V. X. (1) przed zawarciem związku małżeńskiego z powódką prowadził już własną działalność gospodarcza w zakresie wulkanizacji, ale na działce przy ul (...). Po zbudowaniu zakładu przy ul. (...), dokąd V. X. (1) ją przeniósł po zawarciu związku małżeńskiego z powódką, działalność rozwinęła się i trwała przez kilkanaście lat małżeństwa powódki i V. X. (1), którzy nawet przez pewien czas utworzyli spółkę cywilną do jej prowadzenia. Nadto w tym czasie kupili grunty rolne w U.. Generalnie funkcjonowali jednak w ten sposób, że powódka zajmowała się domem, a V. X. (1) – finansami, które z czasem przekazał synowi U. X., a wówczas powódka straciła do nich wgląd. Z czasem okazało się, że V. X. (1) znaczną część dochodów przekazywał synom z pierwszego małżeństwa.
Małżeństwo zaczęło się psuć, gdy powódka odmówiła podpisania umowy kredytowej na sfinansowanie warsztatu na nieruchomości O. X..
- V. X. (1) założył więc sprawę o ustanowienie rozdzielności majątkowej, ale powództwo zostało oddalone ((...) przed Sądem Rejonowym w C.) po ustaleniach zbieżnych z powyższymi.
Powódka natomiast wytoczyła sprawę o środki na utrzymanie rodziny ((...) przed Sądem Rejonowym w C.), bo V. X. (1) przestał łożyć na utrzymanie, ale postępowanie zostało umorzone wobec wystąpienia w 2018 r. o rozwód dowód: protokoły ze sprawy I C (...) /rozwodowej/- k. 84-92, (...) – k. 107-130, (...) (i uzasadnienie z tej sprawy) – k. 93-106, przelewy- k.136-197, zeznania powódki – k. 307, (...) – k. 307 1 lipca 2019 r. pozwani zawarli sporną umowę darowizny (umowa – k. 70-73).
bezsporne
Powódka o umowie darowizny dowiedziała się w toku sprawy (...).
dowód: protokoły ze sprawy (...), zeznania powódki – k. 307, (...) – k. 307
- V. X. (1) zamierzał po przeprowadzeniu rozwodu odzyskać nieruchomości z darowizny.
dowód: zeznania w sprawie (...) – k. 93, zeznania powódki – k. 307, (...) – k. 307 21 sierpnia 2019 r. V. X. (1) z pozwanymi synami zawarł umowę spółki cywilnej, z 4 % udziałów dla niego.
dowód: umowa spółki – k. 74-75
Spółka zajmowała się dotychczasową działalnością, prowadzoną przez V. X. (1) i na jego sprzęcie, czyli zakupionym w trakcie małżeństwa. Z końcem roku obrotowego 2019 V. X. (1) formalnie przekazał do spółki aportem (określając to jako przekształcenie), całe wyposażenie warsztatu. Syn U., który zajmował się fakturowaniem działalności ojca, zaczął wystawiać faktury spółki. Siedziba, logo, firma, strona internetowa działalności nie uległy zmianie.
dowód: zestawienie aportu- k. 76-82, kopie faktur – k. 136-197, zeznania powódki – k. 307, (...) – k. 307 13 czerwca 2022 r. powódka i V. X. (1) zawarli umowę o częściowy podział majątku wspólnego dotyczącą innych działek niż sporne.
dowód: ww. umowa – k. 275-278
W toku między stronami są 2 sprawy zmierzające do odzyskania nieruchomości od U. X. i O. X. na innej podstawie prawnej, w tym poprzez odwołanie darowizny.
bezsporne
Obecnie V. X. (1) jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym (orzeczenie z 22.08.2023 r.), a okazało się, że w swej sytuacji może liczyć tylko na pomoc powódki, gdyż synowie pozbawili go dochodów z przekazanego im majątku.
dowód: zeznania powódki – k. 307, (...) – k. 307
Sąd uwzględnił powództwo, uznając, że sporna umowa jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 kc), gdyż doszło do potwierdzenia, że została zawarta, by pozbawić powódkę partycypacji w majątku wypracowanym w czasie małżeńskiej wspólności majątkowej. I uwzględnienie niniejszego powództwa umożliwi powódce najbardziej adekwatną ochronę. Istnienie interesu prawnego po stronie powódki – jako przesłanki z art. 189 kpc - jest wobec tego oczywiste.
W orzecznictwie wskazuje się, że odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Ujmując rzecz ogólnie, można przypisać, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania.1
W ocenie sądu przypadek niniejszej sprawy wpisuje się w zważenia wyroku Sądu Najwyższego (...). W sprawie tej małżonek przeniósł nieruchomości na różne osoby, w tym nieruchomość, w której zamieszkiwał z żoną i dziećmi – na swego brata, co uniemożliwiało egzekwowanie łożenia świadczeń na rodzinę. Sąd Najwyższy stwierdził, że celem działań rodziców powinno być dobro rodziny i dobro dziecka. Sprzeniewierzenie się temu nakazowi stanowi podstawę do obarczenia czynności prawnej sankcją nieważności. Nadto wskazał, że w doktrynie przyjmuje się, że przy dokonywaniu oceny sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego przedmiotem badania należy czynić także, to czy osoba, na rzecz której świadczenie zostało dokonane, miała moralne uprawnienie do uzyskania takiej korzyści od darczyńcy (L. S. Darowizna, O. 1998, s. 21-22). I w tym aspekcie okoliczności Sąd Najwyższy zauważył nieetyczność umowy darowizny, bowiem obdarowany - będąc stroną umowy darowizny działał mając świadomość tego, że umowa ta doprowadzić może do pokrzywdzenia rodziny darczyńcy, a ponadto uniemożliwić zaspokojenie roszczeń alimentacyjnych, pozbawić miejsca zamieszkania rodziny oraz stanowić narzędzie do psychicznego znęcania się nad żoną i dziećmi. Zdaniem Sądu umowa godziła w konstytucyjnie chronione dobro dziecka, rodziny i wobec tego należało stwierdzić jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.
Tymczasem w niniejszej sprawie doszło do potwierdzenia, że synowie byłego męża powódki stali się beneficjatami majątku wypracowanego przez powódkę i V. X., w tym działek objętych niniejszym powództwem. Sam pozwany V. X. (1), choć niechętnie /vide zeznania/, to przyznał, że dokonał darowizny (jak i innych przesunięć majątkowych), dążąc do uniknięcia „dzielenia” się majątkiem z żoną, z którą go wypracował. Już wcześniejsza sytuacja, gdy przed ślubem (...) stał się głównym właścicielem nieruchomości pozyskiwanych z powódką, która sprzedała swoją nieruchomość, stanowiącą jej miejsce zamieszkania, zwracała uwagę pewną nietypowością wobec założeń, że podstawowym ustrojem jest ustrój małżeńskiej wspólności majątkowej, co stanowi emanację konstytucyjnej zasady ochrony instytucji małżeństwa, dla której ustawodawca przewidział szereg regulacji chroniących małżonków w związku z ograniczeniami, jakim poddają się - tworząc wspólnotę.
Można domniemywać, że już wówczas V. X. (1) chciał w ten sposób uzyskać ochronę dla utrzymania działalności wulkanizacyjnej w swoim ręku. Jest to tylko domniemanie, ale przebieg wydarzeń ustalonych w niniejszej sprawie, potwierdza je, gdyż doszło do czynności wyłączających powódkę z majątku powstającego w trakcie małżeństwa, w tym nie tylko partycypacji w dochodach z tej działalności, do powstania których przyczyniła się, będąc w związku z V. X. (1), ale substratów majątku, umożliwiających prowadzenie działalności, w tym spornych nieruchomości. Dlatego w ocenie sądu zaskarżoną umowę darowizny należało uznać za nieważną jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, do których nawiązywał w powyższym wywodzie sąd (generalnie chodzi o pokrzywdzenie współmałżonka w podziale majątku wypracowanego w czasie związku przez przekazanie go synom z innego związku, pozbawiając przy tym możliwości przeprowadzenie rozliczeń adekwatnych do okoliczności powstawania majątku, opartych na zaufaniu powódki co do zakresu formalnego powierzeniu go małżonkowi).
Powrót prawa do nieruchomości do V. X. (1) zagwarantuje powódce przystąpienie do rozliczenia się z byłym mężem w tej skomplikowanej sytuacji, jaka nastąpiła co do majątku powstającego w ich związku. Tu sąd można abstrahować od tego, czy powódka skorzysta z art. 231 § 1 kc czy rozważy inne kroki2, gdyż istotne jest, że niniejsze rozstrzygnięcie umożliwi jej rozważanie skutecznych kroków, a wskazywane przez współpozwanych – roszczenie o rozliczenie nakładów – byłoby w tej sytuacji iluzoryczne, skoro substrat majątkowy znalazł się w rękach synów byłego męża, którzy przy tym są z nim na tyle skonfliktowani, że został on pozbawiony majątku, który przez czynność z nimi, chciał „ukryć” przed rozliczeniem z powódką, a nawet nie uzyskuje od nich niezbędnej pomocy, której potrzebuje w swym aktualnym stanie, gdy częściowo utracił samodzielność egzystencji. Nie mógł być też skuteczny argument współpozwanych, że strony dokonały częściowego podziału majątku poprzez umowę, a nie odniosły się do kwestii spornych z niniejszej sprawy. Już sam fakt, że strony określiły, że to częściowy podział majątku, stanowi dostateczne uzasadnienie, że brak wzmianki o innych składniach – samoistnie nie podważa przeprowadzonej oceny.
Ocena ta została przeprowadzona w głównej mierze w oparciu o zeznania powódki i V. X. (1), którzy mieli bezpośrednią wiedzę o okolicznościach swego związku, w tym majątku. Współuzupełniały je złożone dokumenty (nie budziły wątpliwości), przy tym dokumenty z innych akta, zwłaszcza z zeznaniami – nie mogły zastąpić zeznań składanych w sprawie, ale były informacją o zmianach w związku powódki i V. X., który te postępowania wywołały i okolicznościach ich prowadzenia, a przy tym mogły służyć do oceny zeznań składanych w niniejszej sprawie. Zeznania synów pozwanego, które przy tym w widoczny sposób ukierunkowane były na zachowanie uzyskanych benefitów, zatem nie wnosiły informacji, prowadzących do ustaleń istotnych faktów w sprawie.
Sąd poprzestał na odniesieniu się do kluczowych dla rozstrzygnięcia faktów, gdyż w sprawie ze względu na konglomerat i długotrwałość spraw rodzinnych - poruszono wiele kwestii. Tworzyły one kontekst do poznania sprawy, ale nie miały znaczenia takiego, by prowadziły do innych ustaleń niż przeprowadzone.
Sąd nadmieni, że poprzestał na przedstawieniu jednej podstawy prawnej, mimo że powódka wskazywała także na ewentualność sprzeczności z prawem ze względu na brak zgody współmałżonka w zbyciu przedsiębiorstwa. Ten kierunek rozważenia sprawy sąd dostrzegał jako rokujący, ale wobec stanowiska procesowego synów pozwanego, stwierdził, że kwestia możności rozdzielenia tytułu do nieruchomości i prowadzonej na nim działalności, może utrudnić skuteczność wykazania zasadności roszczenia opartego na tej konstrukcji, a odwołanie się do art. 58 § 2 kc, mimo że oparte na odniesieniu do ocenności tzw. klauzuli generalnej, gdy pierwszoplanowa powinna być zgodność z przepisami prawa, w okolicznościach niniejszej sprawy, jest rozwiązaniem adekwatniejszym.
Sąd miał także na uwadze, czy spornej umowy nie należało uznać za nieważną jako umowy pozornej, skoro V. X. (1) spodziewał się, że odzyska tytuł do praw przekazanych synom po rozwodzie z powódką. Omówiona powyżej podstawa prawna została jednak bardziej wyklarowana w sprawie.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 1¹ kpc w zw. z § 2 pkt. 7 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych i art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zakresie pomiędzy powódką a U. X. i O. X. oraz 102 kpc – co do V. X. (1). Wobec okoliczności sprawy nie było podstaw do zasądzenia kosztów na jego rzecz kosztów z art. 101 kc, ale obecnie bazuje na pomocy powódki, jak i w sprawie zdeklarował się, by umożliwić jej zakończenie zgodnie z jej żądaniem.
Koszty powódki to 10 000 zł opłata od pozwu (a w zakresie, w jakim była zwolniona z jej uiszczenia, nakazano ściągniecie od pozwanych jako dłużników solidarnych dochodzonego roszczenia – zob. art. 380 § 1 kc), 10 800 zł koszty zastępstwa prawnego, 17 zł opłata skarbowa od pełnomocnictwa.
(...) 1. (...) 2. (...) (...) 1 (...) 2 np.. w tak zawiłych przypadkach orzecznictwo pozostaje zbieżne w ocenach, by małżonek uzyskiwał ochronę – por. (...) skutkiem odwołania darowizny przez małżonka - w opcji z majątku wspólnego do majątku odrębnego jednego z małżonków, jest powrót do stanu sprzed darowizny.