Uzasadnienie
Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego decyzją z dnia 07.06.2018r. odmówił I. T. prawa do przyznania renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy
W uzasadnieniu decyzji wskazał na art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 20.12.1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2017r. poz. 2336 ze zm.), który stanowi, iż renta rolnicza z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który łącznie spełnia następujące warunki:
- 1) podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez wymagany okres, o którym mowa w ust. 2;
- 2) jest trwale lub okresowo całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym;
- 3) całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w okresie podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu lub w okresach, o których mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2, lub nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.
Natomiast I. T. nie spełnia powyższych warunków ponieważ komisja lekarska Kasy orzeczeniem z dnia 05.06.2018r. nie uznała jej za trwale lub okresowo całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym.
W odwołaniu od tej decyzji I. T. domagała się jej zmiany i przyznania prawa do renty rolniczej na dalszy okres. Podniosła, iż lekarz rzeczoznawca uznał ją za nadal całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym na kolejne 2 lata, do maja 2010r., ale komisja lekarska zmieniła jego orzeczenie i zostało jej odebrane prawo do renty rolniczej. Decyzję oceniła jako niesprawiedliwą i krzywdzącą, ponieważ pozbawiona została możliwości dalszej rehabilitacji ale też środków do życia i leczenia. Na rencie jest od 2002r., obecnie ma 55 lata i nie jest w stanie pracować w gospodarstwie rolnym. Z uwagi na stan zdrowia, który nie ulega poprawie domagała się przywrócenia prawa do renty rolniczej.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Podtrzymał podstawy skarżonej decyzji i dodatkowo wskazał, iż do dnia 31.05.2018r. odwołująca się była uprawniona do renty rolniczej z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym.
Sąd Okręgowy w Suwałkach ustalił i zważył, co następuje
Odwołanie należało uznać za uzasadnione.
Odwołująca się jest bowiem nadal całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym. Tak mianowicie wynika z opinii biegłych sądowych lekarzy z zakresu kardiologii – J. H., neurologii – K. J. i chorób zakaźnych – E. H.. Biegli po przebadaniu odwołującej się i przeanalizowaniu dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie rozpoznali u niej: dyskopatię L4/L5 i L5/S1 operowaną w 2013r. ze stabilizacją międzytrzonową L4/L5 i L5/S1, stabilizacją przeznasadową L4/L5/S1 i stabilizacją tylnoboczną L4/L5/S1/S2, zespół bólowy korzeniowy odcinka L-S, zaawansowane zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego, zwyrodnienie stawów, nadciśnienie tętnicze, boreliozę w wywiadzie, przemijający przebyty blok p-k III stopnia w przebiegu boreliozy oraz stan po operacji żylaków lewej kończyny dolnej. Zaopiniowali, iż stwierdzone schorzenia, ich przebieg i stopień zaawansowania powodują u odwołującej się okresową całkowitą niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym na okres jednego roku od 01.06.2018r. do 31.05.2019r.
Dodatkowo wskazali, że stan zdrowia odwołującej się nie uległ poprawie od ostatniego badania z dnia 19.05. 2017r. Biegli wskazali, że odwołująca się już od 2000r. uskarża się na bóle kręgosłupa lędźwiowo- krzyżowego z promieniowaniem do kończyn dolnych, głównie do kończyny dolnej prawej. W 2013r. przebyła leczenie operacyjne, które dało okresową poprawę. Jednak od około 2 lat występuje u niej nasilenie bólów kręgosłupa. Od kilku lat odwołująca się odczuwa bóle kręgosłupa szyjnego i była leczona zabiegami fizjoterapeutycznymi oraz farmakologicznie. Uskarża się również na bóle stawów skokowych, nadgarstkowych i barkowych.
Ponadto ma bóle i zawroty głowy, uczucie przyspieszonego bicia serca, zgagę, zaparcia. Od 2009r. odwołująca się leczy się z powodu nadciśnienia tętniczego. W 2009r. stwierdzona została u niej borelioza i w 2010r. w trakcie hospitalizacji w rozpoznano blok przedsionkowo- komorowy w przebiegu boreliozy. W 2011r. decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. stwierdzono u niej boreliozę jako chorobę zawodową. W 2014r. była hospitalizowana z powodu stawowej postaci boreliozy. Ponadto w 2010 r. i w 2012r. była hospitalizowana z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów, dyskopatii szyjnej i L-S. Natomiast w 2006r. przebyła operację żylaków kończyny dolnej lewej. W 2009r. przeszła histerektomia z powodu polipa trzonu macicy i mięśniaków macicy.
W trakcie badania biegli stwierdzili u odwołującej się ograniczenie ruchomości kręgosłupa szyjnego i znacznego stopnia ograniczenie ruchomości odcinka lędźwiowo- krzyżowego, wzmożone napięcie mięśni przykręgosłupowych okolicy L-S, dodatnie objawy korzeniowe z odcinka L-S kręgosłupa obustronnie przy kącie 60 stopni. Ze względu więc na znacznego stopnia ograniczenie funkcji ruchowej kręgosłupa w odcinku L-S, spowodowanej dyskopatiami wielopoziomowymi, mimo przebytego zabiegu operacyjnego odwołująca się nadal jest całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym, choć pozostałe schorzenia tej niezdolności nie powodują.
Sąd tymczasem podzielił opinię biegłych sądowych, gdyż została sporządzona przez specjalistów i jest jednoznaczna w swojej wymowie. Jak zaś wypowiedział się Sąd Najwyższy choćby w wyroku z dnia 14.03.2007r. III UK 130/06 (Lex 368973), w sprawie o świadczenie rentowe to ustalenia biegłych lekarzy sądowych dostarczają sądowi wiedzy specjalistycznej, koniecznej do dokonania oceny stanu zdrowia osoby ubiegającej się o świadczenia rentowe, w tym rodzaju występujących schorzeń, stopnia ich zaawansowania i nasilenia związanych z nimi dolegliwości.
Podobnie wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12.01.2010r. I UK 204/09 (Lex 577813) i z 24.02.2010r. II UK 191/09 (Lex 590238). Sąd bowiem musi zawsze kierować się ustaleniami biegłych lekarzy sądowych, którzy posiadają w tym względzie specjalistyczną wiedzę.
Biegli wydając opinię w sprawie uwzględnili aktualny stan zdrowia odwołującej się i przekonywująco wywiedli, iż stopień naruszenia sprawności jej organizmu uzasadnia orzeczenie okresowej całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym. Ustaleń tych organ rentowy nie kwestionował. Sąd również nie znalazł podstaw, aby kwestionować opinię biegłych i ich wnioski końcowe. Nadto, stan zdrowia został ustalony przez biegłych specjalistów z zakresu schorzeń, na które cierpi odwołująca się i wyjaśniony w sposób wystarczający.
Odwołująca się nie zgadzała się z okresem, na jaki została ustalona całkowita niezdolność do pracy, domagając się uznania jej za całkowicie niezdolną do pracy do maja 2020r. Sąd nie dopuścił jednak dowodu z opinii uzupełniającej i nie udzielił odwołującej się terminu do złożenia nowej dokumentacji z uwagi na wystarczające wyjaśnienie sprawy. O całkowitej niezdolności do pracy przesądziło wystąpienie schorzeń neurologicznych i ich nasilenie. Do zastrzeżeń odwołująca się nie przedłożyła zaś żadnych dowodów, które wskazywałaby na inny przebieg tych schorzeń, niż wynikałoby to z opinii. Karta informacyjna z leczenia szpitalnego dotyczyła schorzenia chirurgicznego – żylaków kończyn dolnych, które same w sobie nie skutkują u odwołującej się całkowitą niezdolnością do pracy. Dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej powodowałby zatem jedynie nieuzasadnione wydłużenie postępowania w sprawie. Jeżeli odwołująca się będzie dysponowała nową dokumentacją medyczną będzie mogła wystąpić o ponowne ustalenie prawa do renty.
Trzeba wskazać, że prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy jest pomocą społeczną i do określenia czasu jej trwania należy podchodzić z dużą rozwagą, nie orzekając jej na daleką przyszłość. Osoby zaś starające się o tą rentę zawsze mogą wystąpić o jej ponowne przyznanie. Stąd i biegli sądowi z pewnością z rozwagą określają przewidywany okres niezdolności do pracy.
Mając więc powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na mocy art. 477¹⁴ §2 kpc w punkcie 1 wyroku zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał I. T. prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym od 01.06.2018r. do 31.05.2019r.
W zastrzeżeniach do opinii sformułowanych w piśmie z dnia 10.12.2018r. jak i na rozprawie w dniu 27.12.2018r. odwołująca się zgłosiła żądanie zasądzenia ustawowych odsetek od dnia 01.06.2018r. tj. od dnia przyznania jej prawa do renty rolniczej. W imieniu organu rentowego pełnomocnik wniósł o oddalenie tego wniosku. Natomiast z uwagi na nie zgłoszenie takiego żądania bezpośrednio przed organem rentowym i brak tym samym decyzji organu rentowego w tym zakresie należało, wniosek odwołującej się przekazać do rozpoznania Kasie.
Sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są rozpoznawane w postępowaniu odrębnym przewidującym szczególne uregulowania. W sprawach tych droga sądowa rozpoczyna się - po zakończeniu postępowania administracyjnego przed organem rentowym - wniesieniem odwołania od decyzji tego organu. Oznacza to, że dochodzenie przed sądem ubezpieczeń społecznych prawa do świadczenia, w tym żądania przyznania odsetek, które nie było przedmiotem decyzji organu rentowego, jest niedopuszczalne.
Jak stanowi art. 477¹⁰§2 kpc jeżeli ubezpieczony zgłosił nowe żądanie, dotychczas nierozpoznane przez organ rentowy, sąd przyjmuje to żądanie do protokołu i przekazuje go do rozpoznania organowi rentowemu
Z uwagi na fakt, że odwołująca się wystąpiła bezpośrednio do sądu z żądaniem zasądzenia odsetek, które nie było w ogóle rozpoznawane przez organ rentowy, zgodnie z art. 477¹⁰ §2 kpc, należało je przekazać do rozpoznania organowi rentowemu.
W związku z powyższym orzeczono jak w punkcie 2 wyroku.
WP/mt