Uzasadnienie
Powodowie A. N. (1) i Z. N. domagali się zobowiązania pozwanego P. N. do złożenia oświadczenia o przeniesieniu na nich własności nieruchomości o numerach działek (...), zabudowanej budynkiem mieszkalnym położonej w miejscowością N., gmina C., dla której Sąd Rejonowy w C. prowadzi księgę wieczystą numer (...).
Pozwany wnosił o oddalenie powództwa (k. 47).
Sąd ustalił, co następuje
W dniu 24 czerwca 1999r. strony zawarły umowę w formie aktu notarialnego, na mocy której powodowie darowali pozwanemu nieruchomość o powierzchni 2,0378 ha, położoną w N. o numerach działek (...) dla której Sąd Rejonowy w C. prowadzi księgę wieczystą o numerze Kw (...). W umowie tej pozwany ustanowił na rzecz powodów służebność osobistą mieszkania polegającą na prawie do bezpłatnego dożywotniego zajmowania dwóch pokoi, dostępu do kuchni i łazienki oraz swobodnego poruszania się po nieruchomości. Pozwany zobowiązał się wobec darczyńców do opieki nad nimi i pielęgnacji w chorobie.
dowód: umowa k. 9 – 10,
Pozwany jest kawalerem. W chwili zawarcia umowy mieszkał z powodami, ale odbywał służbę wojskową. Nie nadużywał alkoholu, był „normalnym”, spokojnym „dobrym chłopakiem”. Powodowie uważali,że jest on najspokojniejszy spośród ich dzieci.
Z powodami mieszkał i mieszka do chwili obecnej inny ich syn – S. Był on osobą nadużywającą alkohol. Po pewnym czasie podjął leczenie odwykowe i stał się niepijącym alkoholikiem. Podjął pracę. Przekazuje powodom kwotę 500 zł. miesięcznie na koszty utrzymania i wyżywienia.
Przed zawarciem umowy z pozwanym powodowie sprzedali część gruntów. Te natomiast, które były przedmiotem darowizny zostały przez powoda wydzierżawione. Sprzedał on maszyny rolnicze oraz konia i pozostały inwentarz żywy. Zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej. Pozwany także jej nie prowadził, również po zawarciu umowy darowizny.
dowód: zeznania świadków: G. M. k. 47 v – 48, J. J. k. 48, A. M. (1) k. 49 – 49 v, A. M. (2) k. 50, B. W. k. 94 v, G. N. k. 95, przesłuchanie: powoda k. 96 i powódki k. 97,
Po powrocie z wojska pozwany zaczął nadużywać alkohol.
Pracował w firmie (...) oraz w innych zakładach,zwykle po 2- 3 miesiące. W pewnym okresie pracował też w Niemczech. Gdy stamtąd wrócił, to przeznaczył część pieniędzy na remont kuchni. Były wówczas wykonane płytki na podłodze oraz panele na ścianach. Gdy pozwany pracował w Wielkiej Brytanii, to po powrocie sfinansował zakup nowego pieca centralnego ogrzewania. Oprócz tego nie robił innych nakładów na dom, czy jakiś remontów. Nie finansował kolejnej wymiany pieca, ani nie pomagał przy jego zamontowaniu.
Czasami zdarzało się,że pozwany zapewniał opał w postaci drewna. Jechał po nie do lasu z sąsiadem W.. Opałem głównie zajmuje się powód. Kupuje drewno, rąbie je, zanosi do pieca i pali w nim.
Pozwany nie partycypował i partycypuje w kosztach związanych z zamieszkiwaniem, ani nie przekazuje powodom żadnych kwot na koszty wyżywienia. Korzystał natomiast z kupowanej przez nich żywności. W związku z tym musieli wstawić lodówkę do swojego pokoju. Powódka do dzisiaj daje pozwanemu jeść oraz pierze jego rzeczy.
Pozwany nie dba o porządek w domu, nawet nie myje po sobie naczyń. Nie myje też po sobie wanny oraz nie ściera wody, gdy wyleje się ona na podłogę w czasie kąpieli. Gdy jest pijany to zanieczyszcza łazienkę w czasie korzystania z ubikacji. Pewnego razu, gdy był w stanie nietrzeźwym, to zniszczył kabinę prysznicową. Zdarzyło się też,że wybił szybę w drzwiach wejściowych i nie ma jej tam do chwili obecnej. Powód zabił otwór deską. Córka powodów J. J. zatrudniła dwie panie, żeby pomagały powodom.
Pozwany nadużywa alkohol. Nie pracuje. Gdy trochę wytrzeźwieje, to znowu wychodzi z domu,żeby pić. Gdy jest pod wpływem alkoholu, to idzie do swojego pokoju. Panuje tam bałagan i wydobywa się stamtąd nieprzyjemny zapach.
Gdy powodowie mają do pozwanego pretensje o nadużywanie alkoholu, to między stronami dochodzi do kłótni. Gdy pewnego razu powód zwrócił pozwanemu uwagę,że pije i nic nie robi, to pozwany odpowiedział: „spierdalaj bo mnie wkurwiasz. Warę (wargę) wywalisz i tak siedzisz! ”. Powodowie skarżyli się,że jak pozwany jest pijany, to odnosi się do nich wulgarnie oraz że takie zachowania nasiliły się od półtorej roku. Wcześniej, to pozwany od razu kładł się spać. Powodowie bardzo denerwują się jego postępowaniem. Bezskutecznie prosili go,żeby podjął leczenie odwykowe. W końcu sami złożyli wniosek o takie leczenie dla niego.
Pozwany nie ma prawa jazdy, ani własnego samochodu. Gdy powodowie jadą do lekarza do C., to korzystają z komunikacji publicznej lub proszą kogoś o podwiezienie. Poruszają się samodzielnie i wszystkie sprawy sami załatwiają.
dowód: zeznania świadków: G. M. k. 47 v, J. J. k. 48 – 49, A. M. (1) k. 49v- 50, A. M. (2) k. 50 v – 51, B. W. k. 94 v- 95, A. N. (2) k. 95, G. N. k. 95 – 95 v, przesłuchanie stron: powoda k. 96 – 97, powódki A. N. (1) k. 97- 97 v, pozwanego k. 98- 98 v, zawiadomienie k. 11, fotografie k. 42 – 46,
Pismem z dnia 22 października 2015r. powodowie odwołali darowiznę ze względu na rażącą niewdzięczność.
dowód: pismo k. 12,
Sąd zważył, co następuje
Stan faktyczny sprawy został ustalony w oparciu o przytoczone powyżej dowody. Są one spójne, wzajemnie się uzupełniają i tworzą niesprzeczną całość. Z tych przyczyn sąd dał im w pełni wiarę. Stan faktyczny był w istocie niesporny. Pozwany nie kwestionował bowiem,że nadużywa alkohol, nie daje pieniędzy, nie pomaga powodom. Starał się natomiast pomniejszyć znaczenie tych faktów dla stosunków między stronami. Podkreślał natomiast swoje problemy ze zdrowiem – padaczką i wątrobą.
Sąd oddalił wniosek o przesłuchanie świadka S. N. na okoliczność awantury wszczętej przez pozwanego w domu po powrocie z rozprawy sądowej dnia 4 lutego 2016r. – k. 94. Sąd w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 14.10.2015r. (V Ca 272/15 publikowany w LEX nr 1936820),że „ocena czy zachowanie obdarowanego wyczerpuje przesłankę uzasadniającą odwołanie darowizny dokonana być musi na datę złożenia przez darczyńcę oświadczenia o odwołaniu darowizny i obejmować okoliczności mające miejsce w ostatnim roku”. Nie miało więc znaczenia w niniejszej sprawie to, co działo się między stronami po rozprawie w dniu 4 lutego 2016r. Miało to bowiem miejsce po odwołaniu darowizny.
Zgodnie z art. 898 § 1 k.c. darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.
Sąd w niniejszej sprawie podziela poglądy wyrażone w licznych rozstrzygnięciach sądów i tworzące utrwaloną praktykę orzeczniczą. Należy tu chociażby wskazać na następujące orzeczenia: „Pod pojęcie rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 k.c. może podpadać jedynie taka czynność, czy zaniechanie obdarowanego, które były skierowane przeciwko darczyńcy ze świadomością i w nieprzyjaznym zamiarze, nie zaś krzywdy niezamierzone, popełnione w uniesieniu, czy rozdrażnieniu, wywołanym być może zachowaniem samego darczyńcy” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16.01.2016r. I A.Ca 540/15 LEX 2000394) „Niewdzięczność może być stwierdzona dopiero po uwzględnieniu całokształtu okoliczności dotyczących zarówno obdarowanego, jak i darczyńcy oraz przyczyn konfliktu jaki między nimi nastał” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 15.01.2016r. I A.Ca 807/15 LEX 1966306). „Rażąca, a więc kwalifikowana niewdzięczność, to takie postępowanie obdarowanego, które polega na umyślnym zawinionym działaniu lub zaniechaniu, skierowanym przeciwko darczyńcy i które należy uznać, z punktu widzenia powszechnie obowiązujących zasad etycznych, za niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę, wykraczające poza zwykłe konflikty rodzinne” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16.07.2015r. I A.Ca 510/15 LEX 1842417).
Przechodząc do analizy stanu faktycznego niniejszej sprawy, stwierdzić należy,że nie daje on podstaw do uwzględnienia powództwa. Konflikt między stronami powstał w związku z nadużywaniem alkoholu przez pozwanego. Nie sposób w tym dopatrzeć się jakiegoś działania z jego strony skierowanego przeciwko powodom z zamiarem dla nich wrogim. Pozwany nie pije przecież niejako „na złość” rodzicom, lecz dlatego, że popadł w uzależnienie, prawdopodobnie w czasie służby wojskowej. Obecnie pozwany prowadzi tryb życia, którego powodowie nie akceptują. Nie sposób się im dziwić, skoro na co dzień obserwują postępującą degenerację ich dziecka. Brak tej akceptacji nie stanowi natomiast podstawy do odwołania darowizny. W istocie dostrzegać w nim można próbę wpłynięcia na pozwanego,żeby przestał pić. Najpierw bowiem powodowie bezskutecznie starali się, żeby podjął leczenie. Potem wnieśli sprawę o leczenie przymusowe. Kolejnym krokiem było odwołanie darowizny. Wydaje się ono być swoistą „karą” za nadużywanie alkoholu przez pozwanego i brak woli wyleczenia się.
Pozwany nie negował,że nie przekazuje rodzicom pieniędzy. Wynika to jednak z tego,że nas skutek nadużywania alkoholu pozostaje on bez pracy. Jest to więc następstwem jego uzależnienia, a nie jakimś wrogim działaniem z jego strony skierowanym przeciwko powodom. Podobnie też takie zachowania jak: brak porządku w pokoju i łazience, nie zmywanie naczyń, brak pomocy w pracach domowych np. przy zapewnieniu opału, paleniu w piecu, są objawami postępującej degeneracji pozwanego na skutek nadużywania alkoholu. We wcześniejszym okresie funkcjonował on lepiej. Gdy pracował, to czynił nakłady na dom np. remont kuchni, kupno pieca. Starał się zapewnić opał. Zmiana jego postępowania jest wynikiem postępującego uzależnienia od alkoholu. Obecnie pojawiły się u niego także problemy z wątrobą. Skoro pozwany nie potrafi poradzić sobie w tak elementarnych sprawach jak: zapanowanie nad swoim uzależnieniem,czy nad swoim życiem poprzez sensowne nim pokierowanie, to nie sposób dziwić się,że nie jest w stanie zapanować nad tak „przyziemnymi sprawami” jak umycie po sobie naczyń, czy sprzątnięcie łazienki.
To wszystko jest efektem jego alkoholizmu, a nie jakiegoś celowego, zaplanowanego „gnębienia” powodów. Mając to na uwadze nie dziwi też postawa pozwanego polegająca na braku jego opieki wobec powodów w sprawach zdrowotnych, na braku empatii z jego strony. Wprawdzie pozwany nie ma samochodu, ani prawa jazdy, ale nie zmienia to faktu,że w żaden sposób nie pomaga im w wyjazdach do lekarzy do C., ani nie interesuje się ich stanem zdrowia. Na szczęście powodowie są jeszcze na tyle sprawni,że sami są w stanie sobie poradzić.
Kłótnie między stronami, w czasie których pozwany obraża powodów i używa wulgarnych słów, także powstają na tle nadużywania alkoholu. Wynikają one z tego,że powodowie nie akceptują jego uzależnienia. Nie dochodziło do kłótni, gdy pozwany będąc w stanie nietrzeźwym od razu szedł spać do swojego pokoju.
Powodowie zdają się dostrzegać postępowanie procesu degeneracji pozwanego. Powódka zeznała bowiem, że „tak naprawdę to syn od 3 lat się zmienił” – k. 97. Powódka dostrzega też istotę problemu, gdyż zeznała,że „chciałaby,żeby syn przestał pić i wziął się za siebie” – k. 97v.
Mając powyższe na uwadze sąd oddalił powództwo.
Skoro powodowie przegrali sprawę, to na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. powinni zwrócić koszty procesu pozwanemu. Sąd nie zasądził jednak od nich żadnej kwoty, gdyż pozwany nie wykazał,żeby poniósł jakieś koszty.
Powodowie byli zwolnieni od kosztów sądowych. Wobec przegrania przez nich sprawy brak było podstaw do pobierania tych kosztów od którejkolwiek ze stron – por. art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art. 98 § 1 k.p.c.