Uzasadnienie
W dniu 20 grudnia 2011r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 15 października 2009r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania [ k. 360 ]. W uzasadnieniu tego orzeczenia sąd wskazał,że biegły sporządzając opinię oparł się głównie na treści protokołów ze sprawy 2 Ds. 1449 / 07 zawierających zeznania świadków - poprzednich właścicieli pojazdu, które to dokumenty – jak wynika z akt sprawy – nie zostały dopuszczone i przeprowadzone jako dowód przed sądem orzekającym. Dokonując ustaleń sąd uwzględnił poza tym treść pisma z B. (...), które również nie zostało dopuszczone jako dowód w sprawie. Doprowadziło to do naruszenia zasady bezpośredniości przeprowadzania dowodów.
Sąd Apelacyjny dodał także, że nie jest zadaniem biegłego ustalenie stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenie i wyjaśnienie okoliczności z punktu widzenia posiadanych przez niego wiadomości specjalnych, przy uwzględnieniu materiału sprawy zebranego i udostępnionego biegłemu. Sąd Apelacyjny wskazał,że dla dokonania prawidłowych ustaleń w sprawie istotnych dla jej rozstrzygnięcia, konieczne jest dopuszczenie i przeprowadzenie tych dowodów zgodnie zasadami określonymi w art. 235 i 278 k.p.c.
Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu wyroku sądu II instancji wiążą sąd, któremu sprawa została przekazana [ …] - art. 386 § 6 k.p.c.
Sąd ustalił, co następuje
W dniu 16 lipca 2007r. powód A. P. złożył do pozwanego (...) S.A. w W. wniosek o zawarcie umowy ubezpieczenia auto- casco samochodu osobowego marki B. (...) o numerze rejestracyjnym (...). Wniosek stanowi integralną część umowy Ma on formę pisemną z drukowanym tekstem i miejscami do wypełnienia. W rubryce „zabezpieczenia pojazdu” znajduje się objaśnienie symboli: A - autoalarm, I - immobilizer,, B – blokada/inne, L – system alarmowania: lokalizacji, S- systemy specjalne. We wniosku powoda zaznaczono: A – fabryczny, I – fabryczny, L – fabryczny. Informacje potrzebne do wypełnienia tych rubryk podał powód. W rubryce „data akceptacji wniosku/ zawarcia umowy ubezp.” wpisano 18.07.2007r. Pod wnioskiem widnieje podpis powoda oraz pani B. K.. Była ona pracownikiem (...) Banku w L. - Oddział we W., w którym powód uzyskał kredyt na kupno pojazdu. W ramach swoich obowiązków pani B. K. zajmowała się także ubezpieczeniami.
W związku z tym należało do niej, między innymi, wypełnienie druku wniosku w oparciu o informacje podane przez klienta. W razie jakichkolwiek wątpliwości kontaktuje się ona z centralą ubezpieczyciela. Po wypełnieniu wniosku pani K. przesyła całą dokumentację do Centrali ubezpieczyciela. Tam jest sprawdzana prawidłowość jej wypełnienia. Przy wypełnieniu wniosku pani K. korzysta także z systemu komputerowego, który podaje jej informacje dotyczące wyposażenia pojazdu. Jeżeli czegoś w nim nie ma, to dopytuje klienta. W oparciu o oświadczenie klienta zaznacza we wniosku to, co w danym samochodzie się znajduje. Nie może ona sprawdzić działania systemu „alarmowania: lokalizacji”. Pani K. nie wie ona na czym polega jego działanie. Wydaje się jej,że pod tym pojęciem mieści się (...). Pani K. nie zna dokładnie wszystkich specjalnych sposobów zabezpieczeń. Ma instrukcje, z których korzysta przy wypełnianiu wniosku. Jeżeli z Centrali nie nadchodziły jakieś zastrzeżenia, czy polecenia,że coś należy uzupełnić, to pani K. wystawiała polisę.
Zabezpieczenia fabryczne nie wymagają dodatkowego zaświadczenia o ich sprawności w postaci certyfikatu.
Informacja z (...) w K. z dnia 24 września 2007r. nie zawiera informacji o zabezpieczeniach znajdujących się w pojeździe powoda.
dowód: zeznania świadka B. K. k. 141 v - 143, 426 – 427v, D. K. k. 142 v, wniosek o zawarcie umowy k. 27 – 30, zawiadomienie k. 31 – 32,
W dniu 7 października 2007r. powód zgłosił w Komendzie Miejskiej Policji w T.,że samochód został skradziony. W czasie przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie powód powiedział,że samochód posiadał standardowe zabezpieczenie antykradzieżowe w postaci immobilizera zamontowanego fabrycznie. Dodał,że zabezpieczenie to było na tyle wystarczające, że przy zawarciu umowy ubezpieczenia AC nie wymagano zamontowania dodatkowego zabezpieczenia. Powód powiedział też,że pojechał tym samochodem na ryby i zaparkował go przed stawem. Gdy łowił ryby znajdował się w odległości około 100 metrów od miejsca parkowania pojazdu. Nie widział go z tego miejsca. Gdy przyjechał kolega, z którym powód był umówiony na połów ryb, to zapytał powoda czym przyjechał, bo nie ma jego samochodu. Powód pobiegł zobaczyć co się stało i stwierdził,że faktycznie nie ma jego samochodu. W dniu 26 marca 2008r. postępowanie karne zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy.
dowód: przesłuchanie powoda k. 5 – 9, 172 – 173, akt 2 Ds. 1449 / 07 k. 5- 9, 172 – 173,
W druku zgłoszenia szkody z dnia 9 października 2007r. powód podał,że w chwili kradzieży pojazdu urządzenia alarmowe były włączone. W toku likwidacji szkody powód podał,że pojazd posiadał fabryczny immobilizer i autoalarm. Nie posiadał wykupionego abonamentu na system alarmowy oraz nawigację. Samochód posiadał jedynie fabryczny system nawigacji.
dowód: zeznania świadka D. K. k. 142v – 143 v, akta likwidacji szkody k. 1 – 4, 40 v,
Pozwany odmówił powodowi wypłaty odszkodowania, ponieważ pojazd zgłoszony do ubezpieczenia nie był wbrew deklaracji wyposażony w fabryczny autoalarm. Poza tym, system alarmowania i lokalizacji nie działał na terenie Polski. Pozwany stwierdzał także,że z trzech deklarowanych zabezpieczeń działało tylko jedno – immobiliser.
okoliczności bezsporne,
Samochód powoda posiadał jedynie fabrycznie zamontowany immobiliser. Nie posiadał autoalarmu. Każdy samochód B. jest przystosowany do zamontowania fabrycznego autoalarmu po okresie produkcyjnym. Tak zainstalowany alarm może funkcjonować poprzez naciśnięcie pilota, który jednocześnie jest kluczykiem. Fakt zamontowania autoalarmu po okresie produkcyjnym nie jest odzwierciedlany w informacjach od producenta, ale jest to zanotowane przez zmianę wyposażenia pojazdu tzn. zostaje dodana opcja 302. dowód: informacja z B. (...) k. 168,
Samochód powoda nie był wyposażony w system B. (...). Jest to usługa dodatkowa, udostępniana na życzenie klienta. Skorzystanie z niej polega na wybieraniu zakładek na ekranie wyświetlacza za pomocą pokręteł i przycisków lub na nawiązaniu połączenia telefonicznego. Na terenie Polski system ten daje możliwość połączenia się z dealerem B., „gorącą linią” B. oraz możliwość wezwania pomocy drogowej. (...) posiada także „zakładkę” z informacjami o stanie technicznym pojazdu i danymi dotyczącymi jego eksploatacji. Korzystanie z tego systemu jest możliwe tylko, gdy kluczyk znajduje się w stacyjce pojazdu w pozycji „zapłon”. W 2007 usługa (...) nie była dostępna na terenie Polski.
Samochód powoda był wyposażony system (...) Działa on niezależnie od zapłonu i zasilania pojazdu. Funkcjonowanie tego systemu polega na tym,że po naciśnięciu przycisku znajdującego się pod lusterkiem wewnętrznym uzyskiwano połączenie z Centrum (...). Jeżeli nie doszło do niego w ciągu 60 sekund, to następowało przekierowanie sygnału do Policji. Warunkiem tego było wyposażenia pojazdu w działający telefon. W samochodzie powoda telefon nie działał. W przypadku działającego telefonu i uzyskania połączenia z policją możliwe było ustalenie położenia pojazdu poprzez uzyskanie przez policję informacji od operatorów telefonii komórkowej.Dokładność lokalizacji dokonanej w ten sposób jest bardzo mała. Na przykład, nie pozwala ona na odnalezienie pojazdu znajdującego się na terenie miasta.
W przypadku uzyskania połączenia z Centrum (...) ma ono możliwość określenia lokalizacji pojazdu. Uzyskuje ono także informację o danych pojazdu: jego typie i numerze VIN. Na wyświetlaczu pojawia się komunikat o aktualnej pozycji pojazdu. Dodatkowo operator stara się nawiązać rozmowę w celu określenia przyczyn i szczegółów zdarzenia. Jeżeli nie ma możliwości rozmowy, to na miejsce są wysyłane służby ratunkowe. Do uzyskania takiej usługi nie jest potrzebny działający i skonfigurowany telefon. Wystarczą działające elementy fabrycznej instalacji telefonicznej. Połączenie z Centrum (...) B. następuje także w przypadku zadziałania poduszek powietrznych. (...) nie dawał możliwości samoczynnego połączenia z policja w przypadku kradzieży pojazdu. System ten nie umożliwiał także biernej obserwacji pojazdu.
System lokalizacji pojazdów oparty na (...) opiera się na łączności satelitarnej. Korzystanie z niego wymaga zawarcia umowy z podmiotem, który świadczy takie usługi. System ten pozwala na całodobowe obserwowanie położenia pojazdu z dużą dokładnością. Informacje są w sposób nieprzerwany przesyłane do centrum operacyjnego dostawcy usługi. Można też wykryć fakt kradzieży pojazdu, gdyż system pozwala na ustalenie, czy skorzystanie z niego nastąpiło przez osobę uprawnioną, czy też nieuprawnioną. Można też ustalić czy pojazd jest w inny sposób przemieszczany np. holowany, unoszony przechylany. System może także zdalnie uniemożliwić uruchomienie silnika. Daje on także możliwość wysłania sygnału alarmowego do właściciela pojazdu W przypadku otrzymania sygnału alarmowego, u operatora systemu wyświetla się szczegółowa informacja na temat pojazdu, miejsca i czasu zajścia zdarzenia oraz urządzenia, które spowodowało wywołanie alarmu.
W przypadku otrzymania sygnału alarmowego o użyciu pojazdu przez osobę nieuprawnioną, operator uruchamia odpowiednie procedury zmierzające do zatrzymania lub odzyskania pojazdu. Działanie tego systemu nie wymaga jakiegokolwiek uruchamiania, ani obsługi przez użytkownika pojazdu. System ten umożliwia zlokalizowanie pojazdu, podjęcie czynności interwencyjnych i może też służyć odzyskaniu utraconego pojazdu. Nie jest to natomiast system zabezpieczający przed dokonaniem kradzieży.
Syrena alarmowa jest elementem instalacji alarmowej pojazdu. Nie jest ona elementem centralnego zamka.
dowód: opinia biegłego inż. K. U.: pisemna k. 451 – 458 oraz ustna złożona na rozprawie w dniu 7 lutego 2013r.
W pozwanym zakładzie ubezpieczeń funkcjonuje wykaz urządzeń – systemów zabezpieczających pojazdy samochodowe przed kradzieżą uprawniających do uzyskania zniżki przy zawieraniu umowy dobrowolnego ubezpieczenia AC w zakresie kradzieży. W części IV obejmuje on „Systemy (...) ”. Część V obejmuje „Systemy (...) ”. dowód: wykaz k. 409 – 411,
Sąd zważył, co następuje
Art. 815 § 3 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 10 sierpnia 2007r. stanowi, że ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki okoliczności, które z naruszeniem paragrafów poprzedzających nie zostały podane do jego wiadomości […]. Zgodnie z art. 815 § 1 k.c. ubezpieczający obowiązany jest podać do wiadomości ubezpieczyciela wszystkie znane sobie okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach […]. Paragraf 8 ust. 1 pkt 11 „c” ogólnych warunków ubezpieczenia auto- casco dla klienta indywidulanego oraz małego i średniego przedsiębiorcy [ k. 111 - 118 ] stanowi,że ubezpieczeniem nie są objęte szkody, powstałe wskutek kradzieży pojazdu, jego części lub wyposażenia albo zabrania w celu krótkotrwałego użycia w przypadku, gdy po opuszczeniu pojazdu, tj. oddaleniu się od pojazdu i pozostawieniu go bez bezpośredniego nadzoru kierującego lub pasażerów, nie dokonano zabezpieczenia pojazdu w sposób przewidziany w jego konstrukcji i nie uruchomiono wszystkich urządzeń zabezpieczających przed kradzieżą określonych we wniosku.
Pozwany zasadnie odmówił powodowi wypłaty odszkodowania. Na powodzie spoczywał obowiązek podania prawdziwych informacji we wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia (...). Wynika to jednoznacznie z treści art. 815 § 1 i § 3 k.c. Powód nie może zasadnie twierdzić, że wystarczyło tu jego działanie w dobrej wierze. Przepisy te na to nie zezwalają. Nie stanowią one bowiem, że ubezpieczyciel nie może uchylić się od odpowiedzialności, gdy ubezpieczający podając informacje istotne dla zawarcia umowy ubezpieczenia działał w dobrej wierze.
Nie zwalnia też powoda od jego obowiązku powoływanie się na dochowanie należytej staranności w ustaleniu wyposażenia pojazdu. Powód twierdził,że potrzebne informacje uzyskał od sprzedawcy, który czerpał je z systemu komputerowego. Zawierał on dane o wyposażeniu pojazdów tego typu co samochód powoda. Obowiązkiem powoda było natomiast podanie pozwanemu jakie zabezpieczenia faktycznie istnieją i funkcjonują w jego pojeździe. Innej możliwości przepis nie dopuszcza. Nie spełniało więc tego wymogu przekazywanie informacji czerpanych z programu komputerowego przez sprzedawcę pojazdu. Z tej przyczyny sąd oddalił wniosek dowodowy powoda o to,żeby zakres opinii biegłego obejmował także ustalenie, czy autoalarm był uwidoczniony w danych zawartych w programach (...) i (...). W intencji powoda wniosek ten miał umożliwić mu wykazanie że zachował pełną staranność. Nie chodziło natomiast o jej zachowanie, lecz o przekazanie informacji prawdziwych, dotyczących tego konkretnego egzemplarza pojazdu.
Niezasadne jest obarczanie pozwanego skutkami podania przez powoda nieprawdziwych informacji. Twierdzi on,że pozwany mógł je sprawdzić, że od złożenia wniosku do zawarcia umowy upłynęły dwa dni i wówczas pozwany mógł tego dokonać. Powód dodaje także,że pozwany nie odstąpił od umowy w terminie 30 dni. Wskazuje także na czynną postawę pośrednika ubezpieczeniowego w procesie wypełniania wniosku. Argumentacja powoda jest błędna, gdyż pomija ona fakt,że to na nim spoczywał obowiązek podania prawdziwych informacji i leżało to w jego interesie. Przed nierzetelnością ubezpieczającego pozwany jest chroniony poprzez możliwość uchylenia się od odpowiedzialności, gdyby dane te okazały się być nieprawdziwe. Nie ma on obowiązku prewencyjnego sprawdzania ich prawdziwości i podchodzenia z nieufnością do klienta. Paragraf 11 ust. 2 o.w.u. stanowi, że (...) S.A. może uzależnić zawarcie umowy ubezpieczenia od udokumentowania danych. Jest to więc wyjątek od reguły. Przepis ten nie określa bowiem,że pozwany zawsze ma obowiązek żądać takie dokumenty.
Na powodzie spoczywał także obowiązek zapytania pośrednika ubezpieczeniowego, jeżeli coś było dla powoda niezrozumiałe lub budziło wątpliwości. To także wiąże się z jego obowiązkiem podania prawdziwych informacji. Ubezpieczyciel nie ma obowiązku sprawdzania, czy klient na pewno wie co mówi. Skoro nie zdaje pytań, nie zgłasza wątpliwości, to ubezpieczyciel nie ma podstaw do przyjęcia, że zagadnienia znajdujące się w formularzu wniosku o zawarcie umowy są niezrozumiałe lub budzą wątpliwości. Powód nie może się więc obecnie zasadnie bronić twierdząc,że inaczej niż pozwany rozumiał znaczenie pojęcia „system (...) ”.
Wbrew informacjom podanym przez powoda we wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, jego samochód był wyposażony tylko w immobiliser. Powód sam to zresztą przyznał będąc przesłuchiwany w dniu 7 października 2007r. przez policjantkę w związku ze zgłoszeniem kradzieży pojazdu. Nie jest wiarygodne jego tłumaczenie,że jest to wypowiedź „wyrwana z kontekstu, a protokół nie wszystko zawiera” [ por. przesłuchanie powoda w dniu 20 września 2012r. ]. Pod każdą stroną protokołu przesłuchania powoda w dniu 7 października 2007r. znajdują się jego podpisy potwierdzające, że takie właśnie złożył zeznania. Gdyby coś się w nich nie zgadzało, to powód odmówiłby podpisania protokołu i domagał jego uzupełnienia, czy sprostowania. Nic takiego się nie stało. Wypowiedź powoda dotyczyła zabezpieczeń przeciwkradzieżowych. Brak jest jakiegokolwiek logicznego wytłumaczenia dlaczego w czasie przesłuchanie przez policjantkę powód miałby wymienić tylko jedno z nich, a inne pominąć.
Zeznanie powoda złożone przed policjantką w dniu 7 października 2007r. ma ten istotny walor, że przecież z oczywistych względów pozwany nie zajął jeszcze wtedy stanowiska w kwestii przyznania odszkodowania.Zgłoszenie szkody nastąpiło później – 23 października 2007 r. Powód nie miał więc żadnego interesu,żeby mówić policjantce nieprawdę o ilości zabezpieczeń w jakie był wyposażony jego pojazd.
Z informacji uzyskanej w B. jednoznacznie wynika,że samochód powoda nie był wyposażony w autoalarm. We wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia powód podał natomiast,że pojazd miał takie wyposażenie i to jeszcze fabryczne. Dane uzyskane od sprzedawcy samochodów B. ustalone w oparciu o numer VIN, mają charakter obiektywny i pewny, a przez to wiarygodny. Nie są to bowiem informacje ogólne dotyczące wyposażenia danego typu pojazdu, lecz odnoszą się one do tego konkretnego egzemplarza. Dodać też należy,że sprzedawca samochodów B. nie jest w żadnym stopniu zainteresowany wynikiem niniejszej sprawy. Strony nie kwestionowały informacji uzyskanych z tego źródła. Z tych wszystkich przyczyn Sąd w pełni dał wiarę wyjaśnieniom uzyskanym od B. (...).
Sprzeczne z tą informacją, a przez to niewiarygodne są zeznania świadków: B. K., A. R. oraz powoda o tym,że samochód był wyposażony w autoalarm. Świadek B. K. zeznała,że w czasie sporządzania wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia na pewno sprawdzała, czy w pojeździe był alarm – k. 141 v. W dniu 18 czerwca 2012r. pytana szczegółowo o sposób dokonania tego sprawdzenia zasłaniała się jednak niepamięcią - k. 426 - 427 v. Nie jest to przekonujące wytłumaczenie zważywszy,że w okresie dwóch lat zawarła ona tylko 5 – 6 umów ubezpieczenia [ k. 142 ]. Nie jest to ilość, która mogłaby zatrzeć się w pamięci. Poza tym, ze względu na fakt przesłuchiwania na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2009r., tym bardziej ten przypadek powinien utkwić jej w pamięci.
Świadek A. R. zeznał, że gdy włączał się alarm, to był sygnał dźwiękowy oraz włączały się światła, ale nie pamiętał które. Jeden raz załączył się on w nocy. Był on uruchamiany przy pomocy kluczyka. Świadek nie montował tego urządzenia, gdyż istniało ono już w chwili zakupu pojazdu przez niego [ k. 412 – 413 ].
Podobne na pytanie sądu, czy sprawdzał działanie autoalarmu, odpowiedział,że autoalarm załączał się szczególnie przy wietrznej lub burzowej pogodzie. Załączenie alarmu było sygnalizowane błyśnięciem kierunkowskazów [ k. 152 v oraz przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 20 września 2012 r. ].
Nie jest też wiarygodne zeznanie powoda złożone na rozprawie w dniu 20 września 2012r. o tym, że pani K. alarm „parę razy załączyła i wyłączyła”. Wcześniej powód nic o tym nie zeznawał, chociaż wypowiadał się szczegółowo na temat tego co ta pani robiła w związku ze złożeniem wniosku o ubezpieczenie [ k. 152 v ]. Poza tym, w czasie ponownego jej przesłuchania, gdy zasłaniała się ona niepamięcią, co do sposobu sprawdzania alarmu, powód nie zapytał ją o to kilkukrotne włączanie i wyłączanie. Z pewnością byłoby to ważne pytanie, które mogłoby świadkowi pomóc przypomnieć sobie tę istotną okoliczność. Leżało to w interesie powoda. Argumenty te przekonują,że ten fragment zeznań powoda nie jest wiarygodny.
Sąd nie dał wiary opinii biegłego inż. K. U. we fragmencie w którym stwierdził,że samochód był wyposażony w autoalarm – k. 453. Jak sam biegły wskazał w opinii pisemnej oraz ustnej, ustalenie to oparł na zeznaniach powoda oraz świadków A. R. i B. K.. Wcześniej już wskazano dlaczego sąd nie dał im wiary. Poza tym, w tym fragmencie biegły wykroczył poza zakres sporządzenia opinii wskazany przez sąd – k. 440 v. Zadaniem biegłego nie było ustalanie czy pojazd był wyposażony w autoalarm. Z tej także przyczyny ten fragment opinii nie miał w sprawie znaczenia.
Jak już wcześniej wskazano, samochód nie był wyposażony w fabryczny autoalarm. Nie ma też żadnych dowodów świadczących o tym, że był on zamontowany później. Zeznania świadków, powoda oraz dotyczący tego fragment opinii biegłego K. U. nie są wiarygodne.
W pozostałym zakresie sąd dał wiarę opinii biegłego inż. K. U.. Została ona sporządzona przez biegłego dysponującego odpowiednim zakresem wiedzy fachowej. Dodatkowo biegły na rozprawie ustosunkował się do uwag zgłoszonych przez strony, a także złożył skorygowaną wycenę pojazdu. Nastąpiło to na skutek uwag zgłoszonych przez stronę pozwaną, których zasadność biegły podzielił. Strony nie zgłaszały już innych uwag, ani wniosku o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii.
Nawet gdyby przyjąć,że samochód powoda był wyposażony w autoalarm, to powstaje pytanie dlaczego nie zadziałał on w chwili kradzieży pojazdu ? Powód nigdy i nigdzie nie twierdził, aby wtedy alarm się włączył. O braku pojazdu na parkingu dowiedział się on od znajomego, który później od niego przyjechał na ryby. Oznaczałoby to więc,że powód opuszczając pojazd nie uruchomił alarmu, a to także stanowi podstawę odmowy przyznania odszkodowania zgodnie z § 8 ust. 1 pkt 11 „c” ogólnych warunków ubezpieczenia.
Nie jest zasadne twierdzenie powoda, że system „ (...) w który był wyposażony jego samochód, był systemem „alarmowania: lokalizacji”, o którym mowa we wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia. Powód duże znaczenie w niniejszej sprawie przywiązywał do tego, czy w formularzu między tymi dwoma słowami znajdował się dwukropek, czy też spójnik „i”. Nie ma to jednak żadnego znaczenia w sprawie. Skoro bowiem powód zawracał się o zawarcie umowy (...), która obejmowała także ryzyko kradzieży pojazdu, to jest rzeczą oczywistą i zrozumiała dla każdego, że chodziło tu o system mający związek z wystąpieniem tego zdarzenia. Pozostałe rubryki dotyczyły systemów zapobiegających kradzieży, czyli: immobilisera i autoalarmu. Immobiliser ma za zadanie uniemożliwienie uruchomienia pojazdu, a autoalarm – ostrzeżenie,że ktoś nieuprawniony dostał się do jego wnętrza. System alarmowania:/i lokalizacji ma natomiast za zadanie poinformowanie o dokonanej kradzieży i umożliwienie zlokalizowania samochodu po tym zdarzeniu. Wynika to nie tylko z celu umowy ubezpieczenia auto- casco, ale także z interpretacji formularza wniosku o jej zawarcie. Skoro bowiem osobno wymienia się zabezpieczenie w postaci autoalarmu, to w pojęciu „alarmowanie:/i lokalizacja” nie może ponownie chodzić o urządzenie pełniące taką samą funkcję jak autoalarm.
Systemy alarmowania:/i lokalizacji opierają się na działaniu niezależnym od jakichkolwiek zachowań osoby władającej pojazdem. Wymóg ten spełniają rozwiązania oparte o satelitarne śledzenie obiektów – (...). System (...) nie jest takim systemem. Pełni on inną funkcję,a jego uruchomienie wymaga wykonania pewnej czynności – wciśnięcia przycisku znajdującego się pod lusterkiem wewnętrznym pojazdu. Jest zgodne z doświadczeniem życiowym, że złodziej nawet gdyby wiedział o jego istnieniu to by go nie użył, gdyż mogłoby to w jakiś niezmierzony sposób doprowadzić do wykrycia faktu kradzieży pojazdu.
Po uruchomieniu przycisku (...) nie jest wiadomo, czy pojazdem włada osoba uprawniona. Złodziej nie przedstawi się przecież, że właśnie ukradł pojazd i potrzebuje pomocy technicznej w jego obsłudze. Zadaniem tego systemu jest bowiem właśnie umożliwienie uzyskania takiej pomocy przez użytkowników samochodów B.. Połączenie następuje z C. O. B.. Dopiero, gdy ono nie zgłasza się w ciągu 60 sekund następuje przekierowanie sygnału do policji pod numer 112. Warunkiem tego jest, aby pojazd był wyposażony w sprawny telefon. Samochód powoda nie posiadał sprawnego telefonu. Nie są więc wiarygodne jego zeznania, że kiedyś wcisnął ten przycisk i odezwała się policja w K.. Ponownie należy podkreślić, że złodziej nie ma żadnego celu,żeby uzyskać połączenie z policją.
Nawet jednak gdyby doszło do takiego połączenia, to zlokalizowanie pojazdu, nie jest rzeczą prostą i szybką. Policja może bowiem jedynie zwrócić się do operatorów telefonii komórkowej o dokonanie takiego ustalenia. Nie odbywa się ono jednak w oparciu o namierzanie satelitarne, jest więc niedokładne. Oznacza to w praktyce,że w warunkach miejskich nie jest możliwe ustalenie, gdzie znajduje się pojazd.
System (...) nie był więc tym o który chodziło w rubryce „alarmowanie:/i lokalizacja”. Powód ponownie więc podał nieprawdziwą informację. Od wynikających z tego konsekwencji nie może zwolnić go działanie w dobrej wierze – jak twierdzi – czy obarczanie nimi pozwanego. Powtórzyć należy, że pozwany działa w zaufaniu do klienta i jedynie może, ale nie musi żądać przedłożenia przez powoda dokumentów. Powód twierdził,że pozwany powinien zażądać okazania umowy z operatorem systemu (...) na usługę monitorowania położenia pojazdu. Pozwany nie miał takiego obowiązku. Nie zmienia tej konkluzji okoliczność,że pewne systemy alarmowania i lokalizacji uprawniają do otrzymania zniżki. Nie oznacza to bowiem,że samochód nie może być wyposażony w inny system, który nie daje takiej korzyści. Mając na uwadze powyższe wywody nie ma już znaczenia w sprawie,że w 2007r. system SOS nie działał na terenie Polski.
Reasumując, pozwany miał prawo odmówić wypłaty odszkodowania za utracony pojazd na podstawie § 8 ust. 1 pkt 11 „c” o.w.u. Po opuszczeniu pojazdu powód nie uruchomił bowiem wszystkich zabezpieczeń wymienionych we wniosku. Przepis ten ma charakter szczególny odnoszący się wyłącznie do szkody w postaci kradzieży pojazdu. Nie ma więc w tym przypadku zastosowania § 17 ust. 3 pkt. 2 o.w.u.
Nie miało w sprawie znaczenia, czy podane przez powoda zabezpieczenia były wystarczające do zawarcia umowy ubezpieczenia mając na uwadze wartość pojazdu. Skoro bowiem doszło do jej zawarcia, to oznacza to,że pozwany wskazane przez powoda zabezpieczenia uznał za wystarczające. Spór w niniejszej sprawie dotyczyły dalszego etapu – wypłaty odszkodowania na podstawie umowy łączącej strony.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka D. K.. Są one spójne z materiałem dowodowym zawartym w aktach likwidacji szkody, a także zebranym w toku niniejszego procesu jak np. opinia biegłego, informacje z B. (...). Sąd dał także wiarę zeznaniom świadka B. K. oraz powoda, w tym fragmencie, który dotyczy czynności pośrednika ubezpieczeniowego przy wypełnianiu wniosku i zawieraniu umowy. Zeznania te są ze sobą spójne i wzajemnie się uzupełniają.
Pismo z Komendy Miejskiej Policji w T. z dnia 21 maja 2009r. [ k. 157 ] nie miało w sprawie znaczenia. System (...) nie opiera się bowiem na działaniu łączności satelitarnej.
Sąd nie czynił żadnych ustaleń w oparciu o opinię biegłego S. D., skoro sposób jej sporządzenia został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu odwoławczym. Sąd Apelacyjny nakazał przeprowadzenie tego dowodu w sposób zgodny z regułami dowodowymi. Dlatego w toku ponownego rozpoznania sprawy sąd dopuścił dowód z nowej opinii sporządzonej przez innego biegłego.
Powództwo podlegało oddaleniu z przyczyny podanych wcześniej. Zbędne jest więc ustosunkowywanie się do kwestii wartości pojazdu.
Skoro powód przegrał sprawę, to na podstawie art. 98 § 1 i 99 k.p.c. został on zobowiązany do zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego. Składały się na nie: wynagrodzenie pełnomocnika za I instancję 3.600,00 zł. [ § 6 pkt 6 rozporządzenia z dnia 28.09.2002 w sprawie opłat za czynności radców prawnych … ] r. i za II instancję - 2.700,00 zł. [ § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ], opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17,00 zł., wynagrodzenia biegłych: 2.070,90 zł., 982,78 zł, 111,47 zł., opłata kancelaryjną za kserokopię protokołu 18,00 zł. – łącznie 9.500,15 zł.