Uzasadnienie
Powód T. N. wnosił o zasądzenie od pozwanej M. J. kwoty 1.000.000,00 zł. z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Pozwana domagała się oddalenia powództwa i zwrotu kosztów procesu - k. 88 – 91.
Sąd ustalił, co następuje
Powód i pozwana przez około 20 lat pozostawali w konkubinacie. Strony poznały się w 1991r. Powód prowadził działalność gospodarczą, a pozwana była jego pracownicą w punkcie małej gastronomii. Strony mają dwie córki. Powód ma też syna z małżeństwa - D..
W 1999r. powód kupił dwie nieruchomości położone w G. przy ul. B. (...). W okresie 1999 – 2001r. Urząd Skarbowy wszczął postępowanie w celu ustalenia skąd miał on na to pieniądze. Powód obawiał się,że zostanie na niego nałożony podatek z tytułu dochodów z nieujawnionego źródła wynoszący 70 % i tak się faktycznie stało. Decyzją z dnia 20.08.2001r. ustalono powodowi podatek dochodowy w kwocie 37.598,30 zł. od dochodów w wysokości 50.131,00 zł. z nieujawnionych źródeł. Nie zgadzał się on z tą decyzją. Postępowanie w tej sprawie toczyło się do 2012r. W czasie jego trwania powód postanowił przenieść część majątku na syna, córki oraz pozwaną. W dniu 24 listopada 2011r. pozwana otrzymała nieruchomość zabudowaną pawilonem handlowym. Powód następnie go rozbudował w ten sposób,że nad tym pawilonem powstały dwa mieszkania. Córki stały się właścicielkami domu. Syna D. otrzymał dwie nieruchomości Powód tłumaczył,że darowizny te stanowią dla nich zabezpieczenie na przyszłość. Resztę pieniędzy powód złożył w bankach, na różnych lokatach na nazwisko pozwanej. Powód miał pełnomocnictwo do swobodnego dysponowania tymi pieniędzmi.
Powód posiadał oszczędności, gdyż pracował przez kilka lat w R.. Prowadził także działalność gospodarczą w postaci usług asenizacyjnych, kowalstwa artystycznego, dwóch sklepów wędkarskich. W pewnym momencie usługi asenizacyjne i kowalstwo zostały zarejestrowane na pozwaną, żeby mogła ona z czasem uzyskać prawo do emerytury. Faktycznie, to powód nadal wykonywał tę działalność.
W 2006r. roku powód postanowił wszystkie pieniądze z lokat, ze sprzedaży nieruchomości syna w latach 2004 – 2005, sprzedaży mebli, W. i wartościowych rzeczy po jego matce oraz sprzedaży mieszkania przy ul M. przeznaczyć na zakup akcji. Powód wszystkie środki pieniężne, którymi dysponował chciał wpłacić na ten jeden cel. Decyzję tę podjął wspólnie z pozwaną. Była ona informowana o wszelkich kwestiach finansowych, ale zajmował się nimi powód. Z kwoty 1 mln zł. pieniądze od syna stanowiły 150.000 zł. Bank (...) przygotował specjalną ofertę dla osób wpłacających co najmniej 1 mln zł. Była zapewniona opieka indywidualnego maklera. Powód liczył na duży zysk.
W pewnym momencie kurs akcji zaczął spadać. Powód chciał je sprzedać i uzyskane w ten sposób pieniądze wpłacić na lokatę. Okazało się,że wcześniej pozwana sprzedała akcje, a pieniądze wypłaciła i powód nie miał już do nich dostępu.
Powód usiłował je „zabezpieczyć”. W tym celu jako pełnomocnik pozwanej sporządził fikcyjną umowę, z które wynikało,że pożyczyła ona kwotę 850.000 zł. panu W. S.. Nie uzyskał jednak w ten sposób zwrotu jakiejkolwiek kwoty. Powód sprzedał także synowi i jego żonie nieruchomość stanowiącą własność pozwanej, ale sąd stwierdził nieważność tej umowy.
dowód: zeznania świadka D. N. na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2012r. przesłuchanie powoda i pozwanej [ częściowo ] na rozprawie w dniu 13 czerwca 2013r., akta I C 246 / 11, umowa darowizny k. 13 - 16, umowy k. 19 – 42, wydruk k. 44 – 53, pełnomocnictwo k. 62, wyrok i uzasadnienie k. 125 – 132, dokumenty z księgi wieczystej k. 173 – 197, pismo k. 208,
Urząd Kontroli Skarbowej w B. prowadzi postępowanie przeciwko pozwanej o dochody z nieujawnionego źródła. W decyzji z dnia 28 września 2012r. ustalono pozwanej zobowiązanie podatkowe w kwocie 744.316,00 zł. w podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów za rok 2006. Pozwana nie zgodziła się tą decyzją. Obecnie sprawa jest rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w B..
dowód: decyzja k. 211, przesłuchanie pozwanej na rozprawie w dniu 13 czerwca 2013r.
W latach 2005 - 2011 r. pozwana korzystała ze świadczeń pomocy społecznej W latach (...) córka stron N. skorzystała też z dofinansowania do zakupu podręczników oraz w latach 2008 – 2011 otrzymywała stypendium socjalne. Pozwana była zgłoszona do ubezpieczenia społecznego w okresach: 7.03.1991r. do 14.03.1992r. i 1.04.1993r. do 30.04.1997r. W okresie od 21.12.1998r. do 6.09.2002r. podlegała ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie handlu artykułów branży wędkarsko – sportowej i odzieżowej. W roku 2007r. pozwana wykazała do urzędu skarbowego dochód wynoszący 19.482,00 zł. dowód: zaświadczenia k. 63 – 70,zeznania świadka D. N. złożone na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2012r.
W dniu 27 lutego 2012r. D. N. dokonał przelewu na rzecz powoda wierzytelności przysługującej mu do pozwanej.
dowód: umowa przelewu k. 71, zeznania świadka D. N. złożone na rozprawie w dniu
Sąd zważył co następuje
Zgodnie z art. 405 k.c., kto uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby zobowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe do zwrotu jej wartości.
Pozwana uzyskała taką korzyść kosztem powoda i jego syna. Pieniądze, które uzyskała ona ze sprzedaży akcji nie były bowiem jej własnością. Były to pieniądze zaoszczędzone przez powoda. Częściowo pochodziły one także od jego syna D.. Powód umieścił je na rachunkach na nazwisko pozwanej, a następnie dokonał zakupu akcji, także na jej nazwisko tylko dlatego,żeby uniknąć odpowiedzialności podatkowej. Była to czynność pozorna – art. 83 § 1 k.c. Nie była to darowizna środków pieniężnych na rzecz pozwanej.
Powód już wcześniej „zabezpieczył” przyszłość pozwanej, córek stron oraz syna D. dokonując na ich rzecz darowizn nieruchomości. Nie jest udowodnione przez pozwaną,że także i w tym przypadku miałoby chodzić o takie przysporzenie – „zabezpieczenie”. Jest to wręcz sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Oznaczałoby to bowiem,że powód mając przed sobą jeszcze wiele lat życia rozdysponowałby cały swój majątek, pozostawiając sobie tylko rentę jako źródło utrzymania. Jest także powszechnie wiadomo,że świadczenia te są niskie i nie zapewniają godziwej egzystencji. Obecna sytuacja powoda jest tego doskonałym przykładem. Po potrąceniu alimentów pozostaje mu bowiem tylko 300 zł. Jest więc zrozumiałe,że powód chciał pozostawić sobie jakąś kwotę jako zabezpieczenie na starość.
Powód wykazał w tym procesie,że przez wiele lat dzięki swoje pracy i zaradności pomnażał majątek i oszczędności. Dzięki temu uzyskał środki pieniężne, które ostatecznie zdecydował się zainwestować w akcje. Zeznania pozwanej jakoby część tych pieniędzy miała pochodzić z dochodu z jej działalności gospodarczej nie są wiarygodne. Są one gołosłowne, nie poparte żadnymi dowodami, a także sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Działalność ta była tylko na nią zarejestrowana, a faktycznie wykonywał ją powód. Na marginesie wskazać też należy,że to zarejestrowanie miało miejsce przez stosunkowo krótki okres i odległy w czasie – od 21.12.1998r. do 6.09.2002r. Pozwana nie wykazała też jaki dochód miałaby przynieść jej ta działalność. Za 2007r. wykazała ona natomiast dochód wynoszący 1.623,50 zł. miesięcznie. Nie jest wiarygodne, aby z takich środków mogła poczynić istotne oszczędności. Same zeznania pozwanej wskazują,że była ona całkowicie zależna finansowo od powoda. Zeznała np. że gdy wyjeżdżał on do W., to pozostawiał ją bez środków do życia. Oznacza to,że nie miała ona własnych pieniędzy nawet na bieżące utrzymanie.
Wskazać też należy,że chociaż formalnie pozwana miała na lokatach setki tysięcy złotych, to korzystała ze świadczeń pomocy społecznej. To także przekonuje,że były to środki powoda, a pozwana nie czuła się upoważniona, żeby nimi dysponować. W swoich zeznaniach powiedziała ona,że „podjęliśmy decyzję,że akcje będą kupowane”. Gdyby rzeczywiście pieniądze za które miało to nastąpić były jej własnością, to nie byłoby natomiast potrzeby,żeby musiała cokolwiek uzgadniać z powodem. Wypowiedź ta świadczy natomiast że nic nie działo się w tajemnicy przed nią i powód rozmawiał z pozwaną na temat pieniędzy.
Skoro pozwana uzyskała bezpodstawne wzbogacenie to ma obowiązek je zwrócić. Nie wykazała w tym procesie,że nie jest już wzbogacona. Poza tym, nawet gdyby tak było, to musiała ona liczyć się z obowiązkiem zwrotu wzbogacenia – art. 409 k.c. Doskonale przecież wiedziała,że pieniądze te jej się nie należą. Nie ma też znaczenia w sprawie,że obecnie toczy się wobec niej postępowanie skarbowe. O ile bowiem decyzja o wymiarze podatku zostanie podtrzymania przez sąd, to pozwana stanie się dłużnikiem Skarbu Państwa. Swoje zobowiązanie może uregulować z dowolnych środków obecnie będących w jej dyspozycji, czy też np. pochodzących ze sprzedaży nieruchomości. Sama wskazała,że organ podatkowy dokonał zabezpieczenia jej kont bankowych oraz ustanowił hipoteki. Odpowiedzialność pozwanej ma przecież charakter osobisty, a nie rzeczowy – ograniczony do pieniędzy zabranych powodowi.
Sam powód zeznał natomiast,że w chwili zagarnięcia pieniędzy przez pozwaną była to kwota mniejsza niż 1 mln. Dochodziło bowiem do wahań na giełdzie i przez to powstała strata. Zdaniem sądu zasadne było przyjęcie,że było to 850.000,00 zł. Takiej bowiem kwoty powód domagał się w fikcyjnej umowie „pożyczki”. Miała ona na celu „zabezpieczenie” pieniędzy zabranych przez pozwaną. Powód wówczas najlepiej orientował się w jej wysokości. Sąd zasądził więc taką kwotę od pozwanej. W pozostałej części powództwo oddalił.
Dowody w postaci zeznań świadka D. N., zeznań powoda oraz przedstawionych przez niego dokumentów są spójne wzajemnie się uzupełniają i tworzą logiczną całość. Z tych przyczyn sąd dał im wiarę. Pozwana oprócz swoich zeznań nie przedstawiła żadnego dowodu. Jedyny zgłoszony przez nią świadek odmówił składania zeznań. Już wcześniej wyjaśniono z jakich przyczyn sąd nie dał wiary pozwanej.
Ostatecznie było okolicznością niesporną,że nie istniała żadna pożyczka na rzecz pana S.. O tyle więc dowód z akt sprawy II K 610 / 11 okazał się zbędny.
Orzekając o kosztach sąd zastosował zasadę stosunkowego ich rozdzielenia, stosownie do wyniku procesu – art. 100 k.p.c. Powód wygrał w 85 %. Wynagrodzenie pełnomocnika powoda z urzędu należało więc w 85 % zasądzić od pozwanej – 7.527,60 zł., a w 15 % ze Skarbu Państwa – 1.328,40 zł. [ punkty III i V wyroku ]. Od powoda zasądzono na rzecz pozwanej zwrot 15 % kosztów procesu – wynagrodzenia pełnomocnika – 1.080,00 zł. Powód korzystał ze zwolnienia od kosztów sądowych. Opłata od pozwu wynosiła 50.000,00 zł. Na podstawie art. 113 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art. 100 k.p.c. należało pobrać od powoda, z zasądzonego roszczenia, jej 15 %, czyli 7.500,00 zł., a od pozwanej – pozostałą część, czyli 42.500,00 zł.