Uzasadnienie
- I. Stanowiska stron.
- 1. Powód, I. A., wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanej H. A. (2) kwoty 12.500 zł (tytułem zachowku) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu (17 maja 2013 r.) do dnia zapłaty.
- 2. Pozwana, H. A. (2), wniosła o oddalenie powództwa i obciążenia powoda kosztami procesu. Zarzuciła, że powód został wydziedziczony przez spadkodawcę.
- II. Stan faktyczny.
- 1. H. A. (1) – na podstawie testamentu z 27 stycznia 2009 r. – nabyła w całości spadek po R. A.. Aż do jego śmierci pozostawała z nim w związku małżeńskim. I. A. jest ich synem; oprócz niego mieli jeszcze troje dzieci; jedno z nich zmarło bezdzietnie jeszcze przed R. A..
- 2. I. A. od końca lat 90. XX w. wyjeżdżał do pracy za granicę. Jeżeli udawało mu się tam znaleźć zatrudnienie, do domu, w którym mieszkał z rodzicami, przyjeżdżał czasem raz na kilka miesięcy, czasem raz na rok. W czasie, gdy przebywał za granicą, nie utrzymywał kontaktu z rodzicami. Podczas jednego z wyjazdów (do Francji) odbył karę 6 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności za handel narkotykami i pobicia; o swojej sytuacji zawiadomił rodziców dopiero 2 lata po skazaniu. W domu rodzinnym nadużywał alkoholu i wywoływał awantury; jedna z nich skończyła się interwencją Policji (groził wtedy rodzicom tasakiem). Z powołaniem na brak zainteresowania rodziną oraz awanturowanie się pod wpływem alkoholu został wydziedziczony przez swojego ojca (testamentem z 27 stycznia 2009 r.). W styczniu 2009 r. jego rodzice złożyli też wniosek o jego wymeldowanie z ich domu. Od lutego 2009 r. I. A. znowu przebywa w więzieniu – został skazany za usiłowanie gwałtu i pobicie.
- III. Dowody i ich ocena.
- 1. Ustalenia faktyczne zostały dokonane na podstawie zeznań stron oraz dokumentów określonych w postanowieniu dowodowym z 30 maja 2014 r. (k 72).
- 2. W sprawie powód zakwestionował zasadność wydziedziczenia; w tej sytuacji pozwana musiała wykazać, że wskazana w testamencie przyczyna wydziedziczenia faktycznie istniała (art. 253 k.p.c.; por też wyrok SA w Białymstoku z 12 kwietnia 2013 r., I ACa 517/12). Prawdziwość pozostałych dokumentów nie była podważana, nie było zatem potrzeby ich dalszego uwiarygodniania (art. 252 k.p.c. i art. 253 k.p.c.).
3a. Strony odmiennie opisały relacje powoda ze spadkodawcą. Żadna z przedstawionych wersji nie była z gruntu niewiarygodna – mogło być tak, że powód interesował się swoim ojcem, prawie codziennie do niego dzwonił i nigdy nie wszczynał w domu żadnych scysji (jak zeznał); równie prawdopodobne było, że postępował zupełnie inaczej (jak twierdziła pozwana).
3b. Fakt, że rodzice powoda podjęli działania, żeby go wymeldować, sugerował, że ich wzajemne stosunki nie układały się najlepiej; raczej bowiem nie chodziło w tym przypadku o obniżenie wysokości różnego rodzaju opłat za media, które (opłaty) uzależnione są od liczby domowników – gdyby w rachubę miały wchodzić względy finansowe, pewnie zdecydowaliby się na to wcześniej (od momentu, kiedy powód zaczął wyjeżdżać za granicę, do chwili wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie wymeldowania, minęło około 10 lat). Decyzja rodziców powoda o jego wymeldowaniu nie była konsekwencją jakiejś radykalnej zmiany sytuacji (jednorazowego zdarzenia albo krótkotrwałego ciągu zdarzeń); sensownym założeniem było zatem, że ich relacje z synem przekroczyły pewien punkt krytyczny (w wyniku długotrwałego procesu nastąpiło co najmniej istotne osłabienie łączącej ich więzi emocjonalnej); podjętą przez nich decyzję tłumaczyłoby rozgoryczenie (zmęczenie) takim zachowaniem powoda, jakie opisywała pozwana (zaprzestawanie jakichkolwiek kontaktów z rodzicami, kiedy przebywał za granicą, awanturowanie się podczas pobytów w domu). W tym sensie wymeldowanie powoda stanowiło argument za tym, że złożone przez pozwaną zeznania były prawdziwe.
3c. Za brakiem zainteresowania spadkodawcą ze strony powoda w pewnym stopniu przemawiało też to, że powód nie wiedział, kiedy wypadały urodziny jego ojca. Powód zapewniał, że w jego rodzinie takim wydarzeniom nie była nadawana żadna szczególna ranga, jednak, jak wynikało z zeznań pozwanej – chociaż istotnie nie były one uroczyście obchodzone – przyjęte było składanie sobie życzeń; pozwana pamiętała, kiedy wypadały urodziny spadkodawcy – podana przez nią ich data była prawidłowa (co można było zweryfikować w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy o sygn. I Ns 558/09).
3d. Składając zeznania, powód przyznał, że był dwukrotnie skazany na kary pozbawienia wolności za przestępstwa związane z użyciem przemocy; świadczyło to, że jest on osobą agresywną i niebezpieczną, a w konsekwencji uprawdopodobniało, że wywoływał w domu awantury (a nawet i to, że jeden raz wygrażał rodzicom tasakiem).
3e. Przeprowadzona w sprawie konfrontacja zebranych dowodów dawała podstawy do przyjęcia, że podane przez spadkodawcę przyczyny wydziedziczenia powoda nie były przez niego wyimaginowane, ale faktycznie występowały. Takie też były ostateczne wnioski Sądu.
- IV. Podstawa prawna rozstrzygnięcia.
- 1. Wydziedziczenie jest równoznaczne z pozbawieniem prawa do zachowku (art. 1008 k.c.). Oświadczenie o wydziedziczeniu może być zawarte tylko w testamencie (art. 1008 k.c.); w jego treści musi być wskazana przyczyna wydziedziczenia (art. 1009 k.c.).
- 2. Wydziedziczenie może być m.in. następstwem uporczywego niedopełniania obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy (art. 1008 pkt 3 k.c.). Zaniedbywanie obowiązków rodzinnych obejmuje również takie zachowanie, które prowadzi do faktycznego zerwania kontaktów rodzinnych i ustania więzi uczuciowej, normalnej w stosunkach rodzinnych; w rachubę wchodzi np. wszczynanie ciągłych awantur lub brak udziału w życiu spadkodawcy przejawiający się choćby brakiem zainteresowania jego sprawami (por. wyrok SN z 7 listopada 2002 r., II CKN 1397/00). W sprawie takie właśnie przyczyny legły u podstaw decyzji spadkodawcy o wydziedziczeniu powoda; nie było przy tym żadnych przesłanek do tego, żeby podważyć jego wolę. Skoro zatem powód został pozbawiony prawa do zachowku, wniesione przez niego powództwo podlegało oddaleniu.
- V. Koszty.
Powód przegrał sprawę i w związku z tym został obciążony obowiązkiem zwrotu kosztów procesu pozwanej (art. 98 k.p.c.); nie miało przy tym znaczenia, że został zwolniony od kosztów sądowych (art. 108 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Poniesione przez pozwaną koszty procesu obejmowały wynagrodzenie jej pełnomocnika (2.400 zł [ § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu – dalej: rozporządzenie MS]) i uiszczoną opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł). Ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi powoda – ze względu na to, że jego koszty nie zostały opłacone przez powoda – zostało przyznane od Skarbu Państwa wynagrodzenie, powiększone o stawkę podatku od towarów i usług (art. 29 ust. 1 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze w zw. z § 19 pkt 1, § 6 pkt 5 i § 2 ust. 3 rozporządzenia MS).