Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 14 lutego 2003 r. oddalił powództwo o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia woli o oddaniu w użytkowanie wieczyste "S." W. Spółdzielni Spożywców "O." w W. w upadłości działek o łącznej powierzchni 406 m2
, położonych w W. przy ul. W. nr 3. Ustalił, że
W. Spółdzielnia Spożywców, Oddział W.-O. (będąca poprzedniczką prawną „S.” w upadłości) otrzymała – na podstawie decyzji Prezydium Dzielnicy Rady Narodowej
W.-O. z dnia 5 grudnia 1973 r. – lokal użytkowy w W. przy ul. W. nr 3 o powierzchni 168 m2
, przeznaczony na warsztaty i magazyny. Działki gruntu – będące przedmiotem roszczenia powoda o oddanie w użytkowanie wieczyste – stanowią własność pozwanego i są wpisane w księgach wieczystych. Zostały one zabudowane na podstawie lokalizacji szczegółowej z dnia 12 stycznia 1959 r., wydanej na rzecz Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych W.-P.
Sąd Okręgowy podzielił zarzut pozwanego, że nie zostały spełnione przesłanki oddania nieruchomości w użytkowanie wieczyste, przewidziane w art. 207 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543 ze zm. – dalej: "u.g.n."), powód nie wykazał bowiem, że zachodzi tożsamość osoby, która otrzymała pozwolenie na zabudowę, i osoby, która złożyła wniosek o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. W tej sytuacji – zdaniem Sądu – nie ma znaczenia sporna między stronami okoliczność, czy lokalizacja szczegółowa zastępowała pozwolenie na budowę.
Wyrok zaskarżył powód. Sąd Apelacyjny, oddalając jego apelację, podkreślił, że roszczenie o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste na podstawie art. 207 u.g.n. przysługuje tylko temu posiadaczowi, który ją zabudował. Tymczasem z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika jednoznacznie, że powód tego wymagania nie spełnia.
W kasacji, opartej na obu podstawach z art. 3931 k.p.c., pełnomocnik „S.”
W. Spółdzielni Spożywców "O." w W. zarzucił naruszenie art. 207 i art. 208 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz obrazę art. 379 pkt 2 k.p.c. Powołując się na te podstawy kasacyjne, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie spawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
„S.” W. Spółdzielnia Spożywców "O." w W. – na skutek ogłoszenia upadłości w 1992 r. – straciła na rzecz syndyka prawo zarządu, korzystania i rozporządzania swoim majątkiem (art. 20 § 1 i art. 90 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe, jedn. tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm. – dalej: "Pr.upadł."). Również postępowanie dotyczące mienia wchodzącego w skład masy upadłości mogło być – zgodnie z art. 60 Pr.upadł. – wszczęte i dalej prowadzone jedynie przez syndyka lub przeciwko niemu. Dlatego syndyk masy upadłości wniósł pozew w niniejszej sprawie, jednakże w toku tego procesu Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, Wydział XVII Gospodarczy postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2003 r. umorzył postępowanie upadłościowe.
Orzeczenie – jak wynika z pisma tego Sądu z dnia 15 marca 2005 r. – uprawomocniło się dnia 2 września 2003 r.
Prawomocne umorzenie postępowania upadłościowego spowodowało wygaśnięcie funkcji syndyka, wspomniany podmiot przestał więc istnieć. W tej sytuacji w procesie, który dotychczas toczył się z jego udziałem, przestała też istnieć jedna ze stron. Syndyk, będący powodem w sprawie, utracił byt, a zatem zaistniał stan, który można przyrównać do śmierci strony. Innymi słowy, wygaśnięcie funkcji syndyka masy upadłości w toku procesu prowadzonego z jego udziałem spowodowało powstanie następczego braku jednej ze stron.
Jest to jednak brak usuwalny, z dniem prawomocnego umorzenia postępowania podmiot, który był uznany za upadłego odzyskuje bowiem swobodne rozporządzanie swym majątkiem i „wchodzi na miejsce masy upadłości” w procesach dotychczas toczących się z udziałem syndyka (art. 221 i art. 222 § 2
Pr.upadł.). Tymczasem w postępowaniu apelacyjnym w charakterze strony powodowej dalej występował syndyk masy upadłości „S.” W. Spółdzielni
Spożywców "O." w W., mimo że z dniem 2 września 2003 r. stracił byt na skutek prawomocnego umorzenia postępowania upadłościowego. W tej sytuacji postępowanie apelacyjne należało uznać za nieważne, ponieważ zostało przeprowadzone z udziałem strony, która nie miała zdolności sądowej (art. 379 pkt 2 k.p.c.).
Wygaśnięcie funkcji syndyka masy upadłości miało też wpływ na udzielone przez syndyka pełnomocnictwa procesowe. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 96 k.p.c., pełnomocnictwo procesowe wygasa w razie śmierci strony albo utraty przez nią zdolności sądowej. Wspomniana zasada wywodzi się z osobistego charakteru pełnomocnictwa. Ze względu na tę zasadę, pełnomocnictwo procesowe udzielone przez dotychczasową stronę nie przechodzi – we wskazanych wypadkach – na następcę procesowego mocodawcy. Wprawdzie pełnomocnik, mimo wygaśnięcia pełnomocnictwa, jest upoważniony do dalszego działania aż do zawieszenia postępowania, ale to upoważnienie opiera się wyłącznie na postanowieniu kodeksu postępowania cywilnego i nie ma nic wspólnego z pełnomocnictwem procesowym (art. 96 zdanie drugie k.p.c.).
W tej sytuacji radca prawny działający na podstawie pełnomocnictwa procesowego z dnia 21 grudnia 2001 r., udzielonego mu przez syndyka masy upadłości, nie mógł dnia 10 marca 2004 r. udzielić skutecznie dalszego pełnomocnictwa procesowego (pełnomocnictwa substytucyjnego) innemu radcy prawnemu. (...)
Z powodu stwierdzonej nieważności postępowania zaskarżony wyrok należało uchylić, znieść postępowanie w zakresie rozprawy apelacyjnej jako dotknięte nieważnością i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.