Uzasadnienie
Przekazane zagadnienie prawne zostało przedstawione w następują- cej sytuacji procesowej.
Postanowieniem z dnia 13 lutego 2006 r., Sąd Okręgowy w P. określił kwalifikację prawną czynów i kary podlegające wykonaniu, po przejęciu do wykonania przez Rzeczpospolitą Polską dwóch wyroków skazujących, wy- danych przez sądy Republiki Austrii wobec obywatela Rzeczypospolitej Polskiej Artura Z. Pismem z dnia 26 kwietnia 2006 r. skazany wniósł o „połączenie (przejętych do wykonania – przyp. SN) wyroków z zastosowaniem pełnej absorpcji”.
Sąd Okręgowy w P., postanowieniem z dnia 17 lipca 2006 r., na pod- stawie art. 572 k.p.k. umorzył postępowanie w przedmiocie wydania wyro- ku łącznego.
Sąd Apelacyjny w P., rozpoznając wniesione przez obrońcę skaza- nego zażalenie na powyższe postanowienie, uznał, że w sprawie wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy i posta- nowieniem z dnia 8 sierpnia 2006 r., przekazał je – na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. – do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. W uzasadnieniu swego postanowienia wskazał, że przedstawiony problem interpretacyjny nie był dotychczas przedmiotem analizy ani w piśmiennictwie, ani w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych. Zdaniem Sądu przekazującego zagadnienie prawne, przepisy dotyczące wyroku łącznego wskazują na możliwość łączenia jedynie kar orzeczonych wyrokami polskich sądów po- wszechnych i szczególnych, co miałoby przemawiać „przeciwko ewentual- ności połączenia kar orzeczonych wyrokami obcego państwa, które przyję- to do wykonania w Polsce”, a ponadto połączenie kar orzeczonych w przejmowanych wyrokach jest niemożliwe na etapie ich adaptacji do prawa polskiego wobec określonego w art. 10 ust. 1 Konwencji o przeka- zywaniu osób skazanych, sporządzonej w Strasburgu dnia 21 marca 1983 r. (Dz. U z 1995 r. Nr 51, poz. 279, dalej powoływanej jako Konwencja Strasburska), związania państwa wykonania rodzajem i wymiarem kary orzeczonej w wyroku sądu państwa obcego.
Odwołując się natomiast do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., IV KK 89/05, OSNKW 2005, z. 5, poz. 46, Sąd Apela- cyjny wskazał, że w procedurze exequatur nie dochodzi do rozstrzygnięcia o wymiarze kary na nowo, a zatem „nie jest dopuszczalne dostosowanie obcego wyroku przez sąd polski w taki sposób, iż rozstrzygnie on o wyko- naniu kary, która nie została orzeczona w wyroku obcego państwa skaza- nia”. Skoro więc sąd państwa wydania wyroku nie orzekł o połączeniu kar jednostkowych, nie mógł tego uczynić także sąd polski, orzekając na pod- stawie art. 611c § 1 k.p.k. w zw. z art. 114 § 4 k.k. 4
W dalszej części uzasadnienia Sąd Apelacyjny postawił pytanie czy po przejęciu orzeczenia do wykonaniu w Polsce – w świetle art. 9 ust. 3 Konwencji Strasburskiej – jest możliwe stosowanie instytucji karno- procesowych, które są „właściwe etapowi wykonania kary”, nie podejmując jednak próby oceny charakteru postępowania w przedmiocie wydania wy- roku łącznego w kontekście przedstawionego zagadnienia. Wątpliwości Sądu potęguje także to, że „z całą pewnością wyroku łącznego, już po przyjęciu do wykonania kar przez Rzeczpospolitą Polską, nie mogłoby wy- dać państwo skazania”. To, w połączeniu z ewentualnym brakiem możliwo- ści zastosowania polskich przepisów o wyroku łącznym, stawiałoby obywa- tela polskiego, którego wyroki skazujące zostały przejęte do wykonania w Polsce, w gorszej sytuacji od takiego obywatela polskiego, wobec którego Polska przejęłaby ściganie, gdyż w tej ostatniej sytuacji – w razie spełnie- nia przesłanek – można by stosować przepisy o karze łącznej i o wyroku łącznym.
Prokurator Prokuratury Krajowej, we wniosku z dnia 18 września 2006 r., wniósł o odmowę podjęcia uchwały.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Przekazanie Sądowi Najwyższemu w trybie art. 441 § 1 k.p.k. zagad- nienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy uzależnione jest od łącznego wystąpienia szeregu przesłanek – musi się ono wyłonić przy rozpoznawaniu środka odwoławczego i mieć znaczenie dla rozstrzy- gnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym oraz dotyczyć istotnego problemu interpretacyjnego, związanego z wykładnią przepisu, który w praktyce sądowej jest rozbieżnie interpretowany albo też jest wadliwie lub niejasno sformułowany. Przedmiotem zagadnienia prawnego nie może być natomiast określony sposób rozstrzygnięcia sprawy, zastosowania przepi- sów, w tym i potwierdzenia albo zaprzeczenia słuszności określonego po- glądu interpretacyjnego prezentowanego przez sąd odwoławczy, czy tym 5 bardziej kwestia ustaleń faktycznych (zob. R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 254-261, 352-371 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2004 r., I KZP 41/03, R-OSNKW 2004, poz. 406).
W tej sprawie przesłanki te nie zostały spełnione.
Przede wszystkim trzeba zauważyć, że Sąd Apelacyjny w P. przeka- zał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne nie próbując nawet ustalić prawnie relewantnych okoliczności, w których kary przejęte do wykonania w Polsce zostały orzeczone w Austrii oraz ich oceny z punktu widzenia rozstrzyganej sprawy.
Ponadto, Sąd Apelacyjny w przedstawionym pytaniu prawnym (tak zresztą czyni się też we wniosku Prokuratury Krajowej) odwołuje się do przepisów Konwencji Strasburskiej – art. 9 ust. 3, podczas gdy przejęcie (nie zaś „przyjęcie”, jak mylnie określa się w postanowieniu Sądu Apelacyj- nego) obu kar orzeczonych przez sądy Republiki Austrii wobec skazanego Artura Z. nastąpiło nie na podstawie przepisów powołanego traktatu, a umowy bilateralnej między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Austrii o wzajemnym wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach karnych, spo- rządzonej w Wiedniu dnia 19 kwietnia 1990 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 14, poz.
58) – zob. pismo Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 listopada 2005 r. kierowane do Ministra Sprawiedliwości Republiki Austrii, w którym wyraził zgodę na przejęcie wyroków oraz pismo Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego Ministerstwa Spra- wiedliwości RP z dnia 27 stycznia 2006 r. Zatem, ten akt jest właściwy dla określenia procedury przejęcia orzeczeń do wykonania, jak i dalszego po- stępowania po przejęciu, a nie Konwencja Strasburska (art. 22 ust. 2 tej Konwencji, której Rzeczpospolita Polska i Republika Austrii są stronami, wprost zezwala na stosowanie w stosunkach dwustronnych innych instru- 6 mentów prawnych dotyczących przekazywania skazanych zamiast przepi- sów konwencyjnych).
Już to jest wystarczające dla odmowy podjęcia uchwały, albowiem w pytaniu prawnym przedstawiona została problematyka dotycząca inter- pretacji aktu prawnego, który w sprawie będącej przedmiotem rozpoznania w postępowaniu odwoławczym nie miał zastosowania. Na marginesie za- znaczyć jednak trzeba, że Sąd Apelacyjny odwołuje się jednocześnie do art. 10 ust. 1 Konwencji Strasburskiej i postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., IV KK 89/05 (zob. jednak trafne uwagi w glosie krytycznej do tego orzeczenia, M. Hudzik, WPP 2005, nr 3), nie dostrzega- jąc, że pogląd wyrażony w tym orzeczeniu wypowiedziano na gruncie art. 11 tej Konwencji, a nie art. 10.
Zauważyć także trzeba, że Sąd Apelacyjny w P., w istocie, zajął już w sprawie stanowisko, teraz poszukuje tylko jego potwierdzenia albo zaprze- czenia ze strony Sądu Najwyższego, co dodatkowo przemawia za odmową podjęcia uchwały. Stwierdza bowiem w uzasadnieniu postanowienia, że „przepisy Rozdziału 60 Kodeksu postępowania karnego – Wyrok łączny wskazują na możliwość łączenia jedynie kar orzeczonych wyrokami pol- skich sądów powszechnych i szczególnych, co przemawiałoby przeciwko ewentualności połączenia kar orzeczonych wyrokami obcego państwa, któ- re przyjęto do wykonania w Polsce”, dodając następnie, że „nie istnieje możliwość połączenia orzeczonych kar na etapie adaptacji wyroków obce- go państwa do przepisów polskiego prawa karnego”.
Wreszcie, nie może budzić wątpliwości, że przepisy dotyczące wyko- nania kary, o których mowa w art. 15 ust. 3 umowy bilateralnej, to regula- cje, niezależnie od tego, w jakim akcie prawnym zawarte, które mają za przedmiot określenie sytuacji prawnej skazanego podczas odbywania kary, jego uprawnień i obowiązków, toku postępowania wykonawczego, jak i uprawnień oraz obowiązków organów wykonujących karę czy organów, 7 które sprawują nad tym nadzór. Oczywistym jest więc, że unormowania re- gulujące postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia, a pozostające poza wyżej wskazanym zakresem, nie mogą być uznane w świetle art. 15 ust. 3 tej umowy za przepisy dotyczące wykonania kary. Tak samo zresztą należy rozumieć pojęcie „prawo państwa wykonania” orzeczenia na gruncie art. 9 ust. 3 Konwencji Strasburskiej.
W powyższym kontekście prawna klasyfikacja postępowania w przedmiocie wydania wyroku łącznego jako instytucji prawa karnego pro- cesowego a nie prawa karnego wykonawczego, nie nastręcza żadnych trudności. Co prawda, postępowanie to ma miejsce już po uprawomocnie- niu się co najmniej dwóch wyroków, a zazwyczaj (choć niekoniecznie) tak- że w czasie odbywania przez skazanego kary, to jednak służy nie wykony- waniu sankcji a realizacji norm materialnoprawnych, zawartych w art. 85 i
n. k.k. (zob. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 1342). Postępowanie to zalicza się bowiem do kategorii postępowań uzupełniających wobec postępowania rozpoznawczego, to- czących się już po uprawomocnieniu się orzeczenia (L. Peiper: Komentarz do kodeksu postępowania karnego, Kraków 1936, s. 517). Wyrok łączny jest przy tym nowym wyrokiem skazującym, a więc orzeczeniem (meryto- rycznym) rozstrzygającym w kwestii kary (S. Zabłocki w: Z. Gostyński red.:
Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 821).
Wydając taki wyrok, sąd bierze pod uwagę dyrektywy wymiaru kary łącz- nej, które wynikają z prawa karnego materialnego a nie z prawa, które rzą- dzi wykonaniem kary (prawo karne wykonawcze). Zbieżność czasowa sto- sowania tej instytucji z etapem wykonania kary ma charakter czysto fak- tyczny i przypadkowy a nie prawny. Wydanie wyroku łącznego nie jest bo- wiem uzależnione od rozpoczęcia wykonywania któregokolwiek z wyroków podlegających łączeniu, a może także nastąpić już po wykonaniu w całości kar jednostkowych orzeczonych w różnych wyrokach za przestępstwa po- 8 zostające w zbiegu (art. 92 k.k.). Nie można więc podzielić zapatrywania Sądu Apelacyjnego wyrażonego we fragmencie uzasadnienia jego posta- nowienia, że wyrok łączny jest instytucją „właściwą etapowi wykonania ka- ry”.
Dodatkowo, nietrafne jest zapatrywanie Sądu Apelacyjnego w P., że po przejęciu wyroku do wykonania, państwo wydania wyroku nie mogłoby wydać wyroku łącznego (jeżeli w świetle przepisów w nim obowiązujących byłoby to, rzecz jasna, w ogóle możliwe). Takie stanowisko pomija w ogóle treść art. 19 umowy dwustronnej, w którym wprost wskazuje się, że uchy- lenie lub zmiana orzeczenia przejętego do wykonania jest zastrzeżona wy- łącznie dla państwa wydania wyroku. Połączenie kar orzeczonych różnymi wyrokami jest natomiast niczym innym, jak zmianą orzeczenia (modyfikacją odpowiedzialności karnej) w zakresie kary (analogiczny zapis zawarty jest zresztą w Konwencji Strasburskiej, do której odwołuje się Sąd Apelacyjny, gdzie w art. 13 wskazano, że to państwo skazania jest wyłącznie właściwe w przedmiocie postępowania zmierzającego do zmiany orzeczenia).
Mając powyższe na uwadze, stosownie do art. 61 § 1 in fine ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały.
Na marginesie tej sprawy można jednak poczynić kilka – choć z po- wodu odmowy podjęcia uchwały skrótowych – uwag, jedną natury ogólnej, pozostałe – odnoszące się do okoliczności niniejszej sprawy.
Przede wszystkim, zastosowanie przepisów o karze łącznej w odnie- sieniu do przejętych do wykonania wyroków sądów państw obcych (czy kar) uwarunkowane jest tym, czy regulacje te mogą być zastosowane na etapie procedury exequatur, czyli w ramach dostosowania przejmowanego do wykonania orzeczenia do prawa polskiego. To uzależnione jest nato- miast od rozwiązania przyjętego w umowie międzynarodowej. Zakres moż- liwości modyfikacji przejmowanej kary w oparciu o przepisy wewnątrzkra- 9 jowe powinien więc być ustalany każdorazowo w oparciu o normy prawa międzynarodowego mające zastosowanie w konkretnej sprawie (w razie ich braku – o art. 611c k.p.k. i art. 114 § 4 k.k.). W tym zakresie umowa między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Austrii z 1990 r. powierza są- dowi państwa wykonania kompetencje do określenia według swojego pra- wa podlegającej wykonaniu kary pozbawienia wolności, biorąc pod uwagę w możliwie największym stopniu karę pozbawienia wolności orzeczoną w państwie wydania wyroku (art. 15 ust. 1).
Przy określaniu kary w procedurze exequatur, toczącej się na pod- stawie tej umowy międzynarodowej, zastosowanie powinny więc znaleźć przepisy polskiego prawa karnego materialnego. Przy tym, bez znaczenia pozostaje, to czy ich zastosowanie w prawie polskim jest fakultatywne czy obligatoryjne (zob. analogiczne stanowisko na gruncie Konwencji Strasbur- skiej przy przekształceniu kary: M. Hudzik, Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., IV KK 89/05, WPP 2005, nr 3, M. Hudzik, H. Kuczyńska, Glosa do postanowień Sądu Najwyższego: z dnia 11 lutego 2004 r., III KK 304/03, z dnia 26 maja 2004 r., V KK 67/04 i z dnia 8 grudnia 2004 r., V KK 344/04, PS 2005, nr 3, a na gruncie Konwencji Berlińskiej M. Hudzik, Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2005 r., II KK 486/04, Pal. 2005, nr 7-8). Kryterium decydującym o możliwości ich zastosowania będzie prawna relewantność takich regulacji do ustaleń faktycznych zawartych w przejmowanym orzeczeniu oraz cha- rakteru i rodzaju kary.
Proces ustalenia przepisów prawa karnego materialnego mających mieć zastosowanie w procedurze exequatur powinien być przeprowadzony oddzielnie w odniesieniu do każdej przejmowanej do wykonania sankcji – w każdym bowiem wypadku jest to indywidualny akt współpracy dwu pań- stw w zakresie wykonania wydanego w jednym z nich orzeczenia (zob. M. Hudzik: Przejęcie skazania – węzłowe zagadnienia i problemy w stosowa- 10 niu instrumentów międzynarodowych w: L. Gardocki, J. Godyń, M. Hudzik, L. K. Paprzycki, red. Interpretacja prawa międzynarodowego i unijnego w sprawach karnych, w druku). W jego ramach nie ma natomiast miejsca na dokonywanie ustaleń współzależności z innymi karami (orzeczeniami) przejętymi do wykonania w Polsce, i to niezależnie od tego, czy orzeczo- nymi w tym samym czy w różnych państwach, czy nawet wymierzonymi w Polsce. Określenie kary podlegającej wykonaniu jako jednej kary – łącznej – i uwzględnienie w procedurze exequatur granic takiej kary (art. 86 i n. k.k.) będzie więc możliwe tylko w sytuacji, gdy taka właśnie kara została przejęta do wykonania w Polsce.
W ramach określania takiej kary należy najpierw ustalić granice kar możliwych do wymierzenia na podstawie prze- pisów prawa karnego materialnego w konkretnych okolicznościach, wobec konkretnego skazanego, za każde ze zbiegających się przestępstw, a na- stępnie zweryfikować, czy przejęta do wykonania kara nie jest wyższa niż suma możliwych do wymierzenia kar i czy ewentualnie – w wypadku kary pozbawienia wolności – nie przekracza 15 lat. W razie stwierdzenia, że przekracza pierwszy lub ewentualnie drugi próg – dokonać odpowiedniego obniżenia (M. Hudzik, Przejęcie... op. cit.). W pozostałych wypadkach bę- dziemy mieli do czynienia ze zbiegiem kar.
Przekazanie-przejęcie wyroku do wykonania, mając na względzie ce- le humanitarne (preambuła umowy dwustronnej z 1990 r.), ma ułatwić re- socjalizację skazanego, umożliwiając mu odbywanie kary w jego środowi- sku (pod względem językowym, kulturowym, często religijnym), ułatwiając tym samym kontakty z osobami mu bliskimi. Przejęcie orzeczenia do wy- konania nie powinno natomiast wiązać się z natychmiastowym zwolnieniem skazanego z odbywania kary. To stałoby w rażącej sprzeczności z celem tej umowy, jak i instytucją przejęcia wyroku do wykonania. Określona po przejęciu kara powinna bowiem odpowiadać jak najbardziej karze pierwot- nie orzeczonej w państwie wydania wyroku. W konsekwencji, nie można 11 stosować takich instytucji prawa karnego, które niweczyłyby ten akt współ- pracy w zakresie wykonania orzeczenia sądu zagranicznego.
Powyższe stwierdzenie pozwala na odwołanie się do okoliczności wymierzenia skazanemu Arturowi Z. kar w Republice Austrii, które zostały następnie przejęte do wykonania w Polsce. Ich specyfiki w ogóle nie do- strzegł w postępowaniu w przedmiocie wydania wyroku łącznego Sąd Ape- lacyjny, a Sąd Okręgowy orzekający w pierwszej instancji – tylko w zakre- sie, na jaki zezwalały mu zebrane w toku przejęcia (niezupełne dodajmy) dokumenty.
Jak wynika z wyroku Sądu Krajowego do Spraw Karnych w Wiedniu z dnia 24 czerwca 2005 r., Sąd Republiki Austrii orzekł wobec skazanego Artura Z. karę 2 i ½ roku pozbawienia wolności, stosując przepisy § 31 i § 40 austriackiego kodeksu karnego (a.k.k.). Stosownie do ust. 1 pierwszego z nich, „jeśli osoba już skazana zostaje skazana za inny czyn, który ze względu na czas jego popełnienia mógłby być osądzony w poprzednim po- stępowaniu, orzeka się wobec niej karę uzupełniającą (Zusatzstrafe – przyp. SN). Nie może ona przewyższać najwyższego wymiaru kary, jaką zagrożony jest czyn, za który następuje skazanie. Suma kar nie może przewyższać kary dopuszczalnej według zasad wymiaru kary przy zbiegu przestępstw (określonych w § 28 a.k.k. – przyp. SN;) oraz według zasad zaliczania wartości i rozmiaru szkód”.
W prawie austriackim, w wypadku zbiegu przestępstw (popełnienie jednym czynem albo wieloma czynami kilku przestępstw) i orzekania co do nich w jednym postępowaniu, sąd orzeka jedną karę na podstawie przepi- su przewidującego karę najsurowszą. Nie może jednak wymierzyć kary niższej od najwyższej przewidzianej w zbiegających się przepisach jako dolna granica – § 28 ust. 1 a.k.k. (zob. także M. Szewczyk: Kara łączna w polskim prawie karnym. Rozważania na tle doktryny i orzecznictwa sądo- wego, Kraków 1981, s. 11-12). Kara ta, orzekana w wypadku zbiegu prze- 12 stępstw, odpowiada więc swoją istotą karze łącznej orzekanej na podsta- wie art. 85 i art. 86 k.k., przy czym – w istocie – w prawie austriackim został przyjęty model absorpcji (M. Szewczyk, op. cit.).
W sytuacji, gdy przestępstwa pozostające w zbiegu nie zostały osą- dzone w jednym postępowaniu, sąd orzekający w kolejnym postępowaniu wymierza – w granicach i na warunkach określonych w powołanym już wy- żej § 31 – karę uzupełniającą (Zusatzstrafe). Suma tych kar – sankcji orze- czonej w pierwszym postępowaniu i kary uzupełniającej orzeczonej w ko- lejnym postępowaniu – musi przy tym odpowiadać tej karze, którą należa- łoby wymierzyć przy skazaniu łącznym, o którym mowa w § 28 a.k.k. Przy tym, jeżeli przy skazaniu łącznym należałoby wymierzyć karę nie wyższą niż wymierzona w poprzednim wyroku, sąd w kolejnym postępowaniu od- stępuje od wymierzenia kary uzupełniającej (§ 40 a.k.k.).
Jak z tego wynika, w prawie austriackim – w wypadku odrębnego osądzenia przestępstw pozostających w zbiegu – instytucją analogiczną w pewnym zakresie do polskiej instytucji wyroku łącznego jest instytucja kary uzupełniającej. Suma tej kary i kary orzeczonej w pierwszym wyroku daje więc w rezultacie karę, jaka byłaby orzeczona za wszystkie przestępstwa pozostające w zbiegu, czyli w istocie – karę łączną.
Dopiero przedstawiona powyżej prawna charakterystyka przejętych do wykonania wobec skazanego Artura Z. kar uświadamia, że, w istocie, przejęta została jedna kara łączna, na którą składają się: kara orzeczona w pierwszym z wyroków oraz kara uzupełniająca (Zusatzstrafe) określona w drugim orzeczeniu. Oznacza to, że już na etapie procedury exequatur sąd powinien to uwzględnić i określić jako podlegającą wykonaniu jedną karę pozbawienia wolności, odpowiadającą w tym wypadku sumie kar wymie- rzonych przez Sądy Republiki Austrii w przejętych do wykonania wyrokach.
Uchybienie to nie jest jednak przedmiotem rozstrzygania ani przez Sąd Najwyższy orzekający w przedmiocie zagadnienia prawnego, ani przez 13
Sąd Apelacyjny w P., rozpoznający zażalenie na postanowienie o umorze- niu postępowania w przedmiocie wydania wyroku łącznego. Jego ewentu- alne usunięcie będzie zależało od skorzystania przez któryś z podmiotów szczególnych (Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich) z uprawnienia do wniesienia na podstawie art. 521 k.p.k. kasacji od posta- nowienia Sądu Okręgowego w P. z dnia 13 lutego 2006 r.
Brak odpowiednich rozważań Sądu Apelacyjnego w tym zakresie jest, być może, wynikiem tego, że w aktach sprawy Sądu Okręgowego w P. brak jest tekstu (także przetłumaczonego na język polski) zastosowanych wobec skazanego Artura Z. w wyroku Sądu Krajowego do Spraw Karnych w Wiedniu z dnia 24 czerwca 2005 r. przepisów § 31 i § 40 a.k.k., które mają zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tekst ten, stosow- nie do art. 28 ust. 2 pkt 2 umowy polsko-austriackiej z 1990 r., powinien był być dołączony do wniosku o przekazanie wyroków do wykonania w Polsce.
Brak ten mógł być uzupełniony w trybie art. 29 tej umowy przez zwrócenie się o dostarczenie odpowiednich informacji, czego jednak nie uczynił ani Minister Sprawiedliwości, ani orzekający w sprawie o przejęcie (w trybie art. 609 czy art. 611c k.p.k.) Sąd.
Już tylko na marginesie zauważyć trzeba, że Sąd Okręgowy w P. powinien – z urzędu – dokonać sprostowania swojego postanowienia z dnia 13 lutego 2006 r. (w zakresie punktu 1), w którym określił karę podle- gającą wykonaniu i kwalifikację prawną czynu przypisanego. Jak wynika z akt sprawy, wyrok Sądu Krajowego do Spraw Karnych w Wiedniu został wydany w dniu 1 grudnia 2003 r. a nie – jak przyjęto w postanowieniu z dnia 13 lutego 2006 r. – w dniu 1 grudnia 2004 r.
Mając na uwadze przedstawione rozważania, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.