Uzasadnienie
Rozpatrywana kasacja strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Ka- towicach z dnia 16 września 1999 r., przytoczyła dwie podstawy kasacyjne.
W zakresie podstawy z art. 3931 pkt 1 KPC zarzucono naruszenie art. 52 § 1
Kodeksu pracy przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: „z uwagi na przyjęcie, że powód grający w czasie zwolnienia lekarskiego w piłkę nożną, której nie zalecił lekarz jako formy rehabilitacji urazu stawu barkowego, nie dopuścił się cięż- kiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w zakresie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego”. Jeżeli chodzi o drugą podstawę kasacji (art. 3931 pkt 2 KPC), to zarzuty „dotyczą naruszenia art. 233 § 1 KPC poprzez błędną ocenę charakteru gry w piłkę nożną, w której uczestniczył powód oraz art. 328 § 2 KPC poprzez brak ustosunkowania się do zarzutu apelacji strony pozwanej, iż Sąd pierwszej instancji naruszył art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o 2 świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macie- rzyństwa.”
W oparciu o powyższe zarzuty w kasacji przedstawiono wniosek o zmianę za- skarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i od- dalenie powództwa (z zasądzeniem kosztów zastępstwa prawnego), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi Okręgowemu w Katowicach.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy w granicach kasacji (art. 39311
KPC) stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw z następujących przyczyn.
Bezzasadny jest zarzut kasacji naruszenia art. 52 § 1 KP (z okoliczności spawy wynika, że może tu chodzić wyłącznie o art. 52 § 1 pkt 1 KP) na skutek nie przyjęcia w wyroku sugerowanej w kasacji wykładni tego przepisu, jakoby pracownik grający w piłkę nożną w czasie zwolnienia lekarskiego dopuszczał się z tego powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, chyba że taka gra została mu specjalnie zalecona przez lekarza. Takiego rozumienia art. 52 § 1 KP istotnie nie ma w zaskarżonym wyroku i to – wbrew kasacji – najzupełniej słusznie.
Nie sposób bowiem interpretacji art. 52 § 1 pkt 1 KP opierać wyłącznie na przedmio- towo tylko uchwyconym zdarzeniu, bez uwzględnienia aspektów podmiotowych, które w konstrukcji powołanego przepisu pełnią rolę zasadniczą. Wszak nie chodzi tu o jakiekolwiek naruszenie obowiązków pracowniczych, ale o ciężkie (zawinione) na- ruszenia przez pracownika jego podstawowych obowiązków pracowniczych.
Bezzasadność rozważanego zarzutu kasacji naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP ujawnia się jeszcze wyraźniej na tle ustalonego w wyroku stanu faktycznego, bo tylko te ustalenia mogą być miarodajne dla oceny zarzutu w zakresie „niewłaściwego za- stosowania”. Otóż ten stan faktyczny sprawy, tak jak został ustalony w postępowaniu w pierwszej instancji i zaakceptowany w zaskarżonym wyroku Sądu drugiej instancji, zawiera znacznie więcej elementów od jakiejś zobiektywizowanej i wycinkowo tylko uchwyconej formy zdarzenia, powoływanej w kasacji. Z tego punktu widzenia nale- żało za uzasadnieniem zaskarżonego wyroku mieć na uwadze następujące okolicz- ności. Powód zatrudniony był u strony pozwanej na budowie zagranicznej w Libii, w charakterze montera-brygadzisty, na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od 25 października 1994 r. do 25 października 1995 r. W marcu 1995 r. doznał w pracy kontuzji prawego stawu barkowego, w związku z czym był konsulto- 3 wany przez lekarza ortopedę. Zastosowano leczenie farmakologiczne, zalecając jed- nocześnie postępowanie rehabilitacyjne w postaci wykonywanych ćwiczeń rucho- wych w obrębie stawu barkowego bez obciążeń. Lekarz wprost zezwolił powodowi na kilkakrotną w ciągu dnia grę w tenisa stołowego. Natomiast nie przestrzegał go przed uprawianiem innych zajęć sportowych przy czym w dokumentacji lekarskiej brak jest skonkretyzowania zaleceń rehabilitacyjnych. Kwestia ta ma istotne znacze- nie skoro schorzenie powoda polegało na uszkodzeniu wiązadeł stabilizujących staw barkowy i przyczep mięśni ramienia do kości obojczyka i łopatki, a w takim schorze- niu wskazana była wczesna rehabilitacja polegająca na wykonywaniu ćwiczeń ru- chowych w obrębie stawu barkowego bez obciążeń. Jaką potrzebę rehabilitacji wy- rażało zezwolenie lekarza na codzienne, kilkurazowe, niewyczynowe granie w tenisa stołowego. Powód został ostrzeżony przed dźwiganiem czegokolwiek. W czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim powód wziął udział w rekreacyjnej grze pra- cowników w piłkę nożną. Grano w drużynach 5-osobowych na tzw. „małe bramki”. W czasie gry obowiązywała zasada, iż grającym nie wolno dotykać piłki ręką. Gra ta nie odbywała się w ramach żadnego turnieju i nie było żadnych nagród związanych z wygraną. Miała ona wyłącznie na celu spędzenie wolnego czasu. W tym dniu prze- łożony powoda - Wojciech J. - widząc go grającego w piłkę nożną zwrócił mu uwagę by nie grał. Następnego dnia powód udał się wraz z lekarzem do pobliskiego szpitala na kolejny z serii przepisanych mu zastrzyków. Po powrocie zastępca pełnomocnika strony pozwanej do spraw ekonomicznych i kadrowych - Lucyna W. - poinformowała go o rozwiązaniu z nim stosunku pracy w trybie dyscyplinarnym z uwagi na ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych przez fakt uczestnictwa w grze w piłkę nożną.
Oceniając ustalone okoliczności faktyczne w odniesieniu do przepisu art. 52 § 1 pkt 1 KP Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku w ślad za wyrokiem Sądu Rejono- wego rozważał winę powoda i konsekwencje przedmiotowego zdarzenia. Zdaniem obu Sądów w konkretnych okolicznościach brak jest podstaw do przypisania powo- dowi winy kwalifikowanej, wymaganej w art. 52 § 1 pkt 1 KP. Ponadto pozwany nie wykazał ażeby z zachowania się powoda wynikało poważne zagrożenie praw i inte- resów zakładu pracy. Wobec braku stosownych przeciwwskazań lekarskich do udziału powoda w grze w piłkę nożną nie było podstaw do przyjęcia, iż nadużył on świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Istotne jest przy tym zastrzeżenie przyjęte w zaskarżonym wyroku, iż powód został zwolniony z pracy pod zarzutem uczestnic- 4 twa w grze w piłkę nożną podczas zwolnienia lekarskiego i tylko w tym zakresie jego zachowanie było oceniane w świetle art. 52 § 1 pkt 1 KP. Do tej spornej przyczyny rozwiązania umowy o pracę nie należała natomiast niesubordynacja wobec przeło- żonego, który bezskutecznie wezwał powoda do zaprzestania gry.
W przedstawionej wyżej ocenie prawnej (w świetle art. 52 § 1 pkt 1 KP) za- skarżonego wyroku, Sąd Najwyższy nie stwierdza wadliwości. Bezzasadne są także zarzuty w zakresie procesowej podstawy kasacji. Jeżeli chodzi o zarzut dotyczący naruszenia art. 233 § 1 KPC, to stwierdzić trzeba nieadekwatność istoty postawione- go zarzutu w stosunku do wskazanego przepisu. W art. 233 § 1 KPC mowa jest o tzw. sędziowskiej (swobodnej) ocenie dowodów – ich wiarygodności i mocy. Nato- miast przedmiotem zarzutu nie są dowody ani ich sądowa ocena. Kasacja nie wska- zuje bowiem na czym miałoby polegać naruszenie swobodnej oceny dowodów przez
Sąd drugiej instancji, tym bardziej, że postępowanie dowodowe zostało prze- prowadzone w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji a Sąd Okręgowy w zakresie postępowania apelacyjnego oddalił apelację strony pozwanej (art. 385
KPC), nie stwierdzając wadliwości w ocenie Sądu Rejonowego. Zresztą kasacja nie wskazuje na błędy w ocenie dowodów, koncentrując uwagę na skutkach prawnych zdarzenia faktycznego, polegającego na udziale w grze w piłkę nożną. Jednakże zdarzenie (gra w piłkę) nie jest dowodem, lecz ustaleniem faktycznym wynikającym z dowodów. Istotne są oczywiście szczegółowe okoliczności tego zdarzenia, ale te zostały ustalone przez Sąd pierwszej instancji i zaakceptowane przez Sąd drugiej instancji, a kasacja nie wykazała, że te ustalenia pozostają w sprzeczności z dowo- dami, na których Sąd się oparł albo, że oparł się na dowodach błędnie uznając ich wiarygodność (moc).
Wreszcie bezzasadny jest ostatni z zarzutów kasacji dotyczący naruszenia art. 328 § 2 KPC. W zakresie tego zarzutu należy stwierdzić, że wbrew niemu w uzasad- nieniu zaskarżonego wyroku została wyraźnie przedstawiona ocena Sądu Okręgo- wego, że nie było podstaw - w świetle ustalonych okoliczności-– do przyjęcia (tezy apelacji), iż powód nadużył świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Jeżeli wyrażo- na w uzasadnieniu wyroku ocena prawna nie odpowiada stronie, to w żadnym razie nie wynika z tego, że w wyroku tym nie ma oceny prawnej (art. 328 § 2 KPC). Być może wnoszącemu kasację chodzi o jakąś formę niedoskonałości wyjaśnienia pod- stawy prawnej wyroku. Byłoby to jednakże uchybienie bez istotnego wpływu na wynik sprawy (por. art. 3931 pkt 2 KPC).
Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z art. 39312
KPC.
========================================