Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny w Łodzi, wyrokiem z dnia 20 maja 1999 r., oddalił apelację Jana H. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 10 marca 1999 r., odmawiając mu tym samym przyznania prawa do emerytury na podstawie § 1 ust. 1 w związku z § 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 1989 r. w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opie- kujących się dziećmi wymagającymi specjalnej opieki (Dz.U. Nr 28, poz. 149).
Sąd ustalił, że córka ubezpieczonego, Paulina, urodzona w dniu 31 maja 1985 r., wymaga stałej opieki z powodu [...]. Z opinii biegłych, którzy schorzenia te rozpoz- nali, wynikało jednak, że czynnościom opiekuńczym może sprostać niepracująca 2 żona wnioskodawcy, której schorzenia tylko w nieznacznym stopniu powodują ogra- niczenie sprawności ruchowej i przemijające okresowe dolegliwości bólowe.
W kasacji ubezpieczony wnosił o zmianę wyroku Sądu drugiej instancji przez przyznanie wcześniejszej emerytury, względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Kasację oparł na podstawie naruszenia przepisu art. 233 § 1 KPC przez błędną ocenę opinii biegłych, dokonaną bez rozważenia wa- runków wykonywania niezbędnej opieki nad córką, a więc bez wszechstronnego rozważenia sprawy. W szczególności twierdził, że zakres niezbędnej opieki nad córką jest znacznie większy, niż ocenili biegli, albowiem w razie ataku padaczkowego córka wymaga od opiekuna wysiłku fizycznego, który przekracza możliwości jego żony, tym bardziej, że ona sama nie jest osobą zdrową.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 1989 r. ustanawia prawo do emerytury dla matki, która przepracowała czas określony w art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pra- cowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) i - nie osiągnąwszy wieku eme- rytalnego - nie może kontynuować zatrudnienia z powodu konieczności sprawowania stałej opieki oraz pielęgnacji lub pomocy w czynnościach samoobsługowych nad wymagającym tego - ze względu na stan zdrowia - dzieckiem. W przepisie § 2 pkt 1 rozporządzenia prawo do tego świadczenia przewidziane jest także dla ojca lub in- nych osób, pod warunkiem przejęcia opieki nad dzieckiem, jednak tylko z powodu śmierci matki albo w innych przypadkach uniemożliwiających jej sprawowanie osobi- stej opieki nad dzieckiem.
Sąd Apelacyjny przytoczone przepisy rozumiał zgodnie z ich literą, przyjmując wynikającą z nich subsydiarność prawa do wcześniejszej eme- rytury ojca dziecka wymagającego szczególnej opieki. Skoncentrował się zatem na stwierdzeniu istnienia przeszkody uniemożliwiającej sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem matce, uprawnionej to tego w pierwszej kolejności. Sąd przyjął, że nie istnieje potrzeba przejęcia opieki przez ojca skoro matka dziecka, która nie pracuje i pozostaje w domu, może taką opiekę sprawować. Wobec tego ojciec nie doznaje przeszkody w kontynuowaniu zatrudnienia z powodu - jak stanowi rozporządzenie – konieczności sprawowania stałej opieki oraz pielęgnacji lub pomocy w czynnościach samoobsługowych nad wymagającym tego - ze względu na stan zdrowia - dziec- 3 kiem, a w konsekwencji nie ma możliwości skorzystania z prawa do emerytury.
W konsekwencji orzeczenie Sądu drugiej instancji oparte na apriorycznym założeniu, że ojciec niepełnosprawnego dziecka może skorzystać z prawa do emerytury dopiero w drugiej kolejności, spowodowało - co trafnie zarzucił skarżący w kasacji - że Sąd drugiej instancji dokonał istotnych w sprawie ustaleń z naruszeniem zasad określo- nych w art. 233 § 1 KPC, bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
Podstawową przesłanką odmowy ojcu niepełnosprawnego dziecka prawa do eme- rytury Sąd Apelacyjny uczynił pozytywną ocenę zdolności jego matki do wykonywa- nia nad nim czynności opiekuńczych. Ustalenia w tym zakresie poczynił na podsta- wie opinii biegłych internisty, ortopedy i neurologa stwierdzającej, że - uwzględniając zakres opieki wymaganej przez córkę Paulinę - stan zdrowia matki dziecka, Wiesła- wy H., pozwala jej na sprawowanie tej opieki. W ten sposób Sąd pominął jakąkolwiek ocenę interesu chorego dziecka, a także nie odniósł się do konstytucyjnej gwarancji równych praw kobiety i mężczyzny w życiu rodzinnym, społeczno politycznym i gos- podarczym (art. 33 ust. 1 Konstytucji RP, por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1998 r., II UKN 454/97, OSNAPiUS 1998 nr 24, poz. 722).
Oddalając apelację, Sąd drugiej instancji nie rozważył, że skoro warunkiem uzyskania przez ojca dziecka wymagającego stałej opieki prawa do wcześniejszej emerytury, przewidzianego w § 1 w związku z § 2 pkt 2 rozporządzenia, jest niemoż- ność kontynuowania przez niego zatrudnienia, bez zaniedbania tej opieki (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 518/98, OSNAPiUS 2000 nr 9, poz. 371), to określone w § 2 pkt 1 rozporządzenia przeszkody w sprawowaniu opieki nad dzieckiem, dotyczące matki, w tym związane ze stanem jej zdrowia, mogą być uwzględniane jako jedna z wielu przyczyn przejęcia opieki przez ojca. Nie uwzględnił także ten Sąd możliwości realizacji prawa matki do pracy i uzyskania własnej eme- rytury lub renty, na które szczególną uwagę zwrócił Trybunał Konstytucyjny w orze- czeniu z dnia 6 lipca 1999 r., P 8/98 (OTK 1999 nr 5, poz. 102), uznając, że § 2 roz- porządzenia Rady Ministrów z 15 maja 1989 r. w sprawie uprawnień do wcześniej- szej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki (Dz.U.
Nr 28, poz. 149) - w zakresie w jakim narusza prawo wyboru rodziców dziecka, uzależniając prawo ojca do przejścia na wcześniejszą emeryturę od prze- słanek związanych z osobą matki - jest niezgodny z art. 33 ust. 1 i 2 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu tego orzeczenia Trybunał zwrócił uwagę na to, że nie jest możliwa wykładnia przesłanek z § 2 rozporządzenia z 15 maja 1989 r. prowadząca do za- 4 pewnienia pełnej równości kobiety i mężczyzny w prawie do wcześniejszej emerytury w związku z opieką nad chorym dzieckiem. Zdaniem Trybunału, prawodawca w zakwestionowanym przepisie, przez zróżnicowanie w zakresie uprawnień do uzys- kania wcześniejszej emerytury, arbitralnie dokonał podziału obowiązków rodziców związanych z sprawowaniem opieki nad chorym dzieckiem, przesądzając, że opiekę tę w zasadzie powinna sprawować matka. Możliwość sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem przez ojca została tym samym wyłączona ze sfery swobodnego wybo- ru rodziców, opartego na indywidualnej sytuacji rodziny, i ograniczona do sytuacji, w których jest ona niezbędna, gdyż po stronie matki istnieją na tyle istotne przeszkody, że nie może ona wypełniać tych obowiązków.
Kwestionowany przepis - co zostało dostrzeżone w omawianym orzeczeniu - wyklucza osobistą opiekę ojca w sytuacji, gdy jej sprawowanie przez matkę jest wprawdzie możliwe, lecz ze względów prak- tycznych niecelowe. Taką ingerencję prawodawcy w życie rodzinne Trybunał uznał za niedostatecznie uzasadnioną innymi wartościami konstytucyjnymi, nie służącą zapewnieniu faktycznej równości kobiet i mężczyzn, a przeciwnie, prowadzącą do nierówności w zakresie praw i obowiązków wchodzących w zakres władzy rodziciel- skiej przez faktyczne pozbawienie ojca możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem przy obciążeniu tym obowiązkiem wyłącznie matki dziecka z ograni- czeniem jej prawa do zatrudnienia i awansów. Przesądzając, iż ma ją sprawować matka, prawodawca wprowadził dyskryminującą ojca dziecka nierówność w prawie do zabezpieczenia społecznego.
Skutki orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dyktuje przepis art. 190 ust. 1 w związku z art. 239 ust. 1 Konstytucji, jednak mając na względzie to, że zaskarżony wyrok zapadł przed wydaniem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, należy przy- jąć, że Sąd drugiej instancji powinien był ocenić zebrane w sprawie dowody, mając na względzie, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 maja 1989 r. nie precy- zuje, jakie okoliczności można uznać za uniemożliwiające sprawowane matce oso- bistej opieki nad dzieckiem. Nic zatem nie stało na przeszkodzie, aby równorzędnie zaliczyć do tych okoliczności stan zdrowia matki oraz kryteria ekonomiczne, a wśród nich uwzględnić choćby powiększenie się dochodów rodziny wówczas, gdy niepra- cująca matka podejmie pracę, a dzieckiem zaopiekuje się ojciec-emeryt.
W tym stanie rzeczy, wobec nierozważenia tych faktów przez Sąd drugiej ins- tancji, zarzut kasacji okazał się trafny, toteż Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39313 § 1 KPC.