Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 23 października 2009 r. Sąd Okręgowy w K. odrzucił skargę G. M. o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem tego Sądu z dnia 7 maja 2008 r., wydanym w sprawie o zasiedzenie.
Podstawą tego rozstrzygnięcia jest ustalenie, że skarga została wniesiona z uchybieniem trzymiesięcznego terminu przewidzianego w art. 407 § 1 k.p.c. Skarga została bowiem wniesiona w dniu 6 lutego 2009 r., a skarżąca o wydanym postanowieniu w sprawie o zasiedzenie dowiedziała się w dniu 5 listopada 2008 r. z akt sprawy, które w tym dniu przeglądała w sekretariacie Sądu, dowodem czego jest pisemna informacja kierownika sekretariatu oraz kserokopia z kontrolki akt udostępnianych zainteresowanym.
W zażaleniu na wymienione postanowienie G. M. zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia a także naruszenie art. 407 § 1 i art. 410 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 410 § 2 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Przyznała, że akta sprawy udostępnione jej zostały w sekretariacie Sądu w dniu 5 listopada 2008 r., ale w tym dniu nie zdołała zapoznać się z ich całością i z postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie zapoznała się w dniu 12 listopada 2008 r., gdy po raz kolejny przeglądała akta sprawy. Wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Twierdzenia skarżącej, mające uzasadniać zażalenie, nie są wiarygodne i nie dają podstawy do uwzględnienia zażalenia. Przede wszystkim należy zauważyć, że w skardze o wznowienie postępowania skarżąca podała, iż akta sprawy o zasiedzenie przeglądała w sekretariacie Sądu w dniu 6 listopada 2008 r. i wówczas zapoznała się z postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie. Nie ujawniła wówczas, że z aktami sprawy zapoznawała się także w czasie późniejszym. Jeżeli zaś zapoznała się z postanowieniem już podczas pierwszego przeglądania akt, to musiało to być w dniu 5 listopada 2008 r. Skarżąca nie jest prawnikiem i niewątpliwie nie ma doświadczenia w czytaniu akt sądowych. Jednakże jako osoba ubiegająca się o dopuszczenie do udziału w sprawie, której doręczono postanowienie o odmowie uwzględnienia jej wniosku, znała przedmiot sprawy. O fakcie wydania postanowienia kończącego postępowanie niewątpliwie wiedziała już pisząc w dniu 10 września 2008 r. pismo do Sądu z prośbą o podanie informacji o wyniku sprawy (co nie oznacza, że – tak jak przyjął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 sierpnia 2009 r. – wiedziała o treści wydanego postanowienia).
Wreszcie nie można nie wziąć pod uwagę, że już w odpowiedzi na zażalenie skarżącej na postanowienie Sądu Okręgowego w K. z dnia 3 kwietnia 2009 r. wnioskodawca S. B. wskazał, że skarżąca otrzymała w dniu 10 października 2008 r. wysłany przez niego odpis postanowienia kończącego postępowanie w sprawie o zasiedzenie, na dowód czego dołączył dowód doręczenia pisma, do którego 3 załącznikiem był odpis wymienionego postanowienia. Pomimo że twierdzenia te powtórzone zostały przez wnioskodawcę w odpowiedzi na rozpoznawane obecnie zażalenie, skarżąca nie zaprzeczyła ich prawdziwości.
Z przytoczonych względów zażalenie, jako niezasadne, należało oddalić (art. 39814 w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c.).
Ze względu na sytuację majątkową skarżącej, uzasadniającą zwolnienie jej od opłaty od zażalenia, Sąd Najwyższa nie obciążył jej kosztami postępowania zażaleniowego (art. 102 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.).