Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w G. postanowieniem z dnia 11 grudnia 2014 r. stwierdził swoją niewłaściwość i przekazał wniosek A. M. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji „[…]" S.A. w W. o zawezwanie do próby ugodowej do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w W. Wskazał, że rozpoznanie wniosku należy do sądu rejonowego ogólnej właściwości dla przeciwnika (art. 185 zdanie pierwsze k.p.c.) a sądem tym jest Sąd wskazany w sentencji postanowienia (art. 30 k.p.c.).
W zażaleniu na to postanowienie wzywająca wniosła o jego uchylenie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. zastosowanie art. 185 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. w związku z art. 30 k.p.c., zamiast art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2013 r., poz. 392 ze zm., dalej: „u.u.o.").
Sąd Okręgowy w T., rozpoznając zażalenie wzywającej, powziął wątpliwości, którym dał wyraz w zagadnieniu prawnym przedstawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Zagadnienie przedstawione do rozstrzygnięcia dotyczy właściwości miejscowej sądu w postępowaniu o zawezwanie do próby ugodowej przeciwnika będącego ubezpieczycielem, w sytuacji, w której podstawę sporu stanowi umowa ubezpieczenia obowiązkowego.
Zgodnie z art. 185 § 1 k.p.c., sądem właściwym do przeprowadzenia postępowania pojednawczego jest - bez względu na właściwość rzeczową - sąd rejonowy ogólnie właściwy dla przeciwnika. Stosownie zaś do art. 20 ust. 1 u.u.o., powództwo o roszczenie wynikające z umów ubezpieczeń obowiązkowych lub obejmujące roszczenia z tytułu tych ubezpieczeń można wytoczyć bądź według przepisów o właściwości ogólnej, bądź przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby poszkodowanego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.
Źródłem wątpliwości Sądu Okręgowego jest możliwość dwojakiej wykładni art. 185 § 1 k.p.c. Można przyjąć, że przepis ten - zgodnie jego literalną treścią - stanowi zawsze podstawę określenia właściwości sądu w postępowaniu pojednawczym, niezależnie od podstawy sporu zgłoszonego do ugodowego załatwienia. W świetle wypowiedzi doktryny oraz stanowiska sądów powszechnych, wyłączny charakter tej właściwości nie jest jednak oczywisty. Możliwa jest wobec tego wykładnia art. 185 § 1 k.p.c. uwzględniająca unormowanie zawarte w art. 20 ust. 1 u.u.o. i uznanie, że racje, które legły u podstaw przyznania uprawnionym z umowy ubezpieczenia prawa wyboru sądu, pozostają aktualne nie tylko w procesie, ale również w postępowaniu pojednawczym.
Rozstrzygnięcie przedstawionych wątpliwości wymaga dokonania oceny charakteru właściwości sądu określonej w art. 185 § 1 k.p.c. oraz art. 20 ust. 1 u.u.o.
i rozważenia relacji między tymi przepisami.
We współczesnym piśmiennictwie charakter właściwości miejscowej sądu w postępowaniu pojednawczym nie był przedmiotem pogłębionej analizy;
większość wypowiedzi ogranicza się do przytoczenia wyrażeń ustawowych albo stwierdzenia, że właściwość sądu określona w art. 185 § 1 k.p.c. to właściwość rzeczowa i funkcjonalna sądu rejonowego właściwego miejscowo według art. 27 - 30 k.p.c. Pojawiły się również stanowiska rozbieżne, z jednej strony wskazujące, że sąd ogólnie właściwy dla przeciwnika jest zawsze miejscowo właściwy, z drugiej zaś podkreślające, iż właściwość przewidziana w art. 185 § 1 k.p.c. nie jest wyłączna.
Również orzecznictwo sądów powszechnych nie jest w tej kwestii jednolite.
Można odnaleźć judykaty wskazujące na wyłączną właściwość miejscową sądu określoną w art. 185 § 1 k.p.c. i - w związku z tym - wykluczające skuteczne powołanie się w postępowaniu pojednawczym na właściwość przemienną oraz orzeczenia odmienne - dopuszczające taką możliwość.
Szerszej analizy charakteru właściwości miejscowej sądu w postępowaniu pojednawczym dokonał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 czerwca 2015 r., III CO 37/15 (Biul. SN 2015, nr 7, str. 9). W orzeczeniu tym wyrażono pogląd, że sąd rejonowy ogólnie właściwy dla przeciwnika (art. 27-30 w związku z art. 185 4 § 1 k.p.c.) jest właściwy w sprawie o zawezwanie do próby ugodowej także wtedy, gdy strony umówiły się na piśmie o poddanie innemu sądowi pierwszej instancji sporu wynikłego lub mogącego w przyszłości wyniknąć z oznaczonego stosunku prawnego; jeżeli w myśl wymienionych przepisów nie można na podstawie okoliczności sprawy ustalić sądu właściwego, Sąd Najwyższy oznacza sąd, do którego należy złożyć wniosek o zawezwanie do próby ugodowej (art. 45 k.p.c.).
U podstaw tego zapatrywania, legło założenie, że unormowanie zawarte w art. 185 § 1 k.p.c. ma charakter zupełny i wyczerpujący, nieprzewidujący jakichkolwiek odstępstw a oznaczona nim właściwość nie jest właściwością ogólną, lecz wykazującą cechy właściwości wyłącznej. Ustawodawca wyraźnie i jednoznacznie ograniczył bowiem kryteria właściwości miejscowej w tym postępowaniu, wskazując, że określają ją przesłanki sądu ogólnie właściwego dla przeciwnika. Wyklucza to wybór sądu przez wnioskodawcę (przemienność) oraz skuteczne powołanie się na zawarcie - na podstawie art. 46 § 1 k.p.c. - umowy prorogacyjnej kształtującej właściwość miejscową sądu w tych sprawach.
Sąd Najwyższy wskazał, że za taką wykładnią art. 185 § 1 k.p.c. przemawia pomocniczy charakter postępowania pojednawczego, normowanego przepisami bezwzględnie obowiązującymi, mającymi charakter szczególny w stosunku do przepisów regulujących postępowanie główne, także w zakresie przepisów o właściwości sądu.
Ostatni z przytoczonych argumentów może jednak budzić wątpliwości.
W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się bowiem, że postępowanie pojednawcze nie może być kwalifikowane jako postępowanie pomocnicze, gdyż stanowi ono w istocie postępowanie samodzielne, strukturalnie wyodrębnione i pozostaje odpowiednikiem postępowania w sprawie, którego celem jest rozwiązanie sporu pomiędzy stronami przez zawarcie ugody przy pomocy i pod nadzorem sądu (zob. uchwały: z dnia 26 lutego 2014 r., III CZP 117/13, OSNC 2014, nr 12, poz. 123 i z dnia 28 marca 2014 r., III CZP 3/14, OSNC 2015, nr 2, poz. 16). Jakkolwiek zapatrywanie to wydaje się być bardziej przekonywające, to nie przesadza ono automatycznie, że właściwość sądu określona w art. 185 § 1 k.p.c. nie może być uznana - jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 37/15 - za wyłączną.
Uregulowanie zawarte w art. 185 § k.p.c. sugeruje jednoznacznie, że ustawodawca zamierzał wykluczyć określenie właściwości miejscowej sądu w postępowaniu pojednawczym na innej podstawie; gdyby traktował tę właściwość jako właściwość ogólną, to powtarzanie tego w powołanym przepisie byłoby zbędne.
Potrzeba wyraźnego przesądzenia właściwości miejscowej sądu w tym przepisie wskazuje na zamiar wyłącznego jej uregulowania, co oddaje specyfikę i odrębność postępowania pojednawczego. Wypada zauważyć, że odwołanie się do właściwości ogólnej dla określenia właściwości wyłącznej nie jest zabiegiem wyjątkowym, lecz stosowanym również w innych odrębnych postępowaniach (zob. art. 42 k.p.c., art. 461 § 2 k.p.c.).
Przyjęcie stanowiska przeciwnego prowadziłoby do - trudnego do zaakceptowania - wniosku, że właściwość określona w art. 185 § 1 k.p.c. może kształtować się różnie w zależności od przedmiotu roszczenia będącego podstawą sporu, który doprowadził do podjęcia próby jego zażegnania w postępowaniu pojednawczym. Niewątpliwie postępowanie to może być wszczęte zarówno w sprawach, które - w razie dochodzenia określonych roszczeń - podlegałyby rozpoznaniu w trybie procesu lub postępowania nieprocesowego. W tym ostatnim przypadku konieczne byłoby odwołanie się do przepisów o właściwości sądu w postępowaniu nieprocesowym, co nie dałoby się pogodzić z ratio legis unormowania przyjętego w art. 185 § 1 k.p.c., zakładającego, z jednej strony, ułatwienie uprawnionemu przeprowadzenie niedrogiego postępowania umożliwiającego zakończenie sporu cywilnego, z drugiej zaś - wyłączenie możliwości szykanowania przeciwnika.
Uznanie, że właściwość określona tym przepisem nie jest wyłączna, wykluczałoby np. badanie naruszenia tej właściwości z urzędu (art. 202 zdanie pierwsze k.p.c.) i mogłoby prowadzić - w razie braku stosownego zarzutu - do obciążenia przeciwnika, który nie stawił się przed sądem niewłaściwym, kosztami postępowania pojednawczego, (art. 186 § 2 k.p.c.).
Warto wreszcie przypomnieć, że w sposób podobny do przyjętego obecnie była określona właściwość sądu w postępowaniu pojednawczym w Kodeksie postępowania cywilnego z 1932 r. (początkowo w art. 392 a od dnia 2 października 1950 r. w art. 453). Wskazany w tych przepisach sąd grodzki miejsca zamieszkania 6 przeciwnika - według przeważającego poglądu doktryny - był uznawany za sąd wyłącznie właściwy do przeprowadzenia postępowania pojednawczego.
Inaczej należy ocenić charakter właściwości sądu określonej w art. 20 ust. 1 u.u.o. Wprowadzenie tego przepisu było podyktowane potrzebą ułatwienia dochodzenia roszczeń podmiotom uprawnionym z tytułu umowy ubezpieczenia obowiązkowego, a więc typowym celem uzasadniającym ustanowienie przez ustawodawcę właściwości przemiennej. Właściwość wyłączną usprawiedliwia zazwyczaj - leżąca w interesie wymiaru sprawiedliwości - konieczność skumulowania pewnych spraw w określonym sądzie ze względu na występujące w nich istotne elementy; unormowanie zawarte w art. 20 ust. 1 u.u.o. z pewnością nie służy temu celowi.
Przyjęcie, że właściwość sądu przewidziana w tym przepisie ma charakter wyłączny wykluczałoby możliwość powołania się przez powoda na inne podstawy właściwości przemiennej, zwłaszcza na, mogące wchodzić w grę, podstawy określone w art. 34 i art. 35 k.p.c. Tymczasem - jak trafnie dostrzeżono w piśmiennictwie - nie sposób zakładać, że taki był cel uregulowania właściwości sądu w art. 20 ust. 1 u.u.o.
Również w orzecznictwie Sądu Najwyższego wypowiedziano pogląd, że właściwość sądu uregulowana tym przepisem ma charakter właściwości przemiennej a jej cel zbieżny z przewidzianym w art. 35 k.p.c., ustanawiającym właściwość przemienną w sprawach deliktowych (zob. postanowienie z dnia 16 listopada 2012 r., III CZP 69/12, nie publ.). Stojąc na gruncie tego zapatrywania, należy jednak odrzucić możliwość automatycznego uznania dopuszczalności zawarcia w tym przedmiocie umowy o prorogacyjnej. W przypadku konsumentów zawarcie takiej umowy mogłoby zostać uznane za zastrzeżenie klauzuli abuzywnej (art. 385 i art. 3853 pkt 23 k.c.). Trudno nie zgodzić się również z - eksponowanym w piśmiennictwie - zapatrywaniem, że zawarcie umowy o właściwość sądu wydaje się wykluczone ze względu na genezę regulacji zawartej w art. 20 ust. 1 u.u.o. oraz charakter objętych nią spraw.
Zaprezentowana wykładnia art. 20 ust. 1 u.u.o. nakazuje przyjąć, że przepis ten nie uchyla właściwości wyłącznej sądu, określonej w art. 185 § 1 k.p.c. 7
Do wniosku tego należałoby dojść również w razie przyjęcia odmiennego założenia i uznania, że art. 20 ust. 1 u.u.o. reguluje jednak właściwość wyłączną.
Postępowanie pojednawcze pełni inną funkcję niż postępowanie, w którym dochodzi się roszczeń z umowy ubezpieczenia. Odmienny jest także przedmiot obu tych postępowań; przedmiot pierwszego z nich nie jest tożsamy z roszczeniem leżącym u podłoża sporu mającego być przedmiotem pojednania. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej może wystąpić nie tylko osoba, która twierdzi że przysługuje jej określone roszczenie, ale i jej przeciwnik. W takim przypadku przyjęcie, że sądem właściwym w postępowaniu pojednawczym w wymienionych sprawach jest sąd określony w art. 20 ust. 1 u.u.o.
pozbawiłoby gwarancyjnego znaczenia właściwości miejscowej ustanowionej w art. 185 § 1 k.p.c.
Wszczęcie postępowania pojednawczego jest fakultatywne i nie prowadzi do rozpatrzenia sprawy w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji (zob. uzasadnienie uchwały Sadu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2010 r., OSNC 2010, nr 10, poz. 137); nie zachodzi tu konieczność zapewnienia gwarancji obowiązujących w postępowaniu realizującym prawo do sądu. Wzgląd na szczególna ochronę osób uprawnionych z umowy ubezpieczenia obowiązkowego nie może zatem - wbrew obawom Sądu Okręgowego - stanowić istotnego argumentu przemawiającego za stanowiskiem, że właściwość miejscową sądu w postępowaniu o zawezwanie do próby ugodowej przeciwnika będącego ubezpieczycielem w sprawie o roszczenia wymienione w art. 20 ust. 1 u.u.o. określa ten właśnie przepis.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie (art. 390 § 1 k.p.c.).
eb