Uzasadnienie
Kasację obrońcy skazanego, adw. L. M., w części wyznaczonej treścią zarzutów oznaczonych jako 1 – 6, należało uznać za bezzasadną w stopniu oczywistym, w pozostałym zaś zakresie jako niedopuszczalną z mocy ustawy.
Kasacja zawiera szereg zarzutów, spośród których żaden nie mógł doprowadzić do jej uwzględnienia. W kasacji zarzucono, po pierwsze, rażące naruszenie przepisów prawa procesowego polegające na obrazie przepisów art. 457 § 3 k.p.k., poprzez nierozważenie i nieustosunkowanie się przez Sąd odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów i wniosków apelacyjnych, co miało istotny wpływ na treść orzeczenia. Po drugie, w 2 kasacji podniesiono obrazę szeregu innych przepisów postępowania, w końcu po trzecie, w kasacji zarzucono „z ostrożności procesowej” rażącą niewspółmierność kary wymierzonej skazanemu.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Konstrukcja kasacji, w szczególności treść i sformułowanie zarzutów, świadczą o zupełnym braku zrozumienia istoty tego środka zaskarżenia, po stronie jej autora. Tylko pierwszy z zarzutów kasacji, tj. naruszenia art. 457 § 3 k.p.k., poprzez nienależytą kontrolę odwoławczą Sądu Apelacyjnego, został sformułowany w sposób, który kwalifikuje ten zarzut do rozpoznania przez Sąd Najwyższy. Zarzut tej okazał się jednak nieprawdziwy. W uzasadnieniu kasacji skarżący podaje, że „Sąd Apelacyjny nie odniósł się w ogóle do obrazy przez Sąd Okręgowy w Z. zasady bezpośredniości wynikającej m.in. z art. 2, art. 7, art. 167 i art. 410 k.p.k.” Tymczasem apelacja obrońcy skazanego nie zawiera w tej kwestii żadnych zarzutów. Wobec ich braku nie można w sposób sensowny stawiać zarzutu naruszenia art. 457 § 3 k.p.k. Jednocześnie Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd odwoławczy odniósł się wyczerpująco i przekonująco do wszystkich tych zarzutów, które w apelacji zostały podniesione.
Zarzuty podniesione w pkt 2-6 kasacji są w istocie zarzutami odnoszącymi się do postępowania w pierwszej instancji. Zgodnie z utrwalonym zapatrywaniem Sądu Najwyższego, przedmiotem zaskarżenia kasacją jest orzeczenie sądu odwoławczego i zarzuty powinny tego orzeczenia dotyczyć. Z tego względu, Sąd Najwyższy uznał, że podniesienie w kasacji tego rodzaju zarzutów jest jedynie próbą dublowania przez skarżącego kontroli instancyjnej, co jest jaskrawo niezgodne z istotą nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jakim jest kasacja. Zarzuty te nie mogły zatem doprowadzić do uwzględnienia kasacji.
W końcu, zarzut zawarty w pkt 7 kasacji jest jawnie sprzeczny z dyspozycją art. 523 § 1 in fine k.p.k., co pociągnęło konieczność pozostawienia kasacji – w zakresie tego zarzutu – bez rozpoznania.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.