Uzasadnienie
Roman R. zwrócił się do Kolegium Kompetencyjnego przy Sądzie Najwyższym o rozpatrzenie "negatywnego sporu kompetencyjnego między Ministrem Transportu i
Gospodarki Morskiej a Naczelnym Sądem Administracyjnym". Ze znajdującego się w aktach sprawy obszernego wniosku wynika, że sprawa dotyczy sporu między skarżącym a zatrudniającą go niegdyś Generalną Dyrekcją Dróg Publicznych, natomiast przedmiotem sporu jest to, czy w momencie zwolnienia go z pracy w tejże
Dyrekcji miał on status pracownika mianowanego, czy też zatrudnionego na podstawie umowy o pracę. Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej zajęło ostatecznie stanowisko, iż skarżący był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, z którym to poglądem skarżący się nie zgadza. Pismo Ministerstwa Transportu i Gospodarki Mor- skiej z dnia 12 stycznia 1994 r. precyzujące stanowisko w sprawie potraktował on jako decyzję administracyjną i zaskarżył je do NSA w Warszawie, ten zaś postanowieniem z dnia 5 maja1994 r. [...] odrzucił skargę, stwierdzając iż wspomniane pismo Ministerstwa nie jest decyzją administracyjną i skarga na nie nie służy. Poinformował też skarżącego, iż w jego sprawie właściwy jest sąd pracy (art. 26 pkt. 1 k.p.).
W tej sytuacji skarżący wystąpił z wnioskiem o rozpatrzenie powstałego - jak twierdzi - negatywnego sporu kompetencyjnego, bowiem - zgodnie z jego stanowiskiem
- ani Generalny Dyrektor Dróg Publicznych, ani Minister Transportu i Gospodarki
Morskiej ani Naczelny Sąd Administracyjny nie uznali się za właściwych rzeczowo do rozpatrzenia tegoż urzędniczego sporu pracowniczego.
Kolegium Kompetencyjne zważyło, co następuje:
Zgodnie z art. 190 § 1 k.p.a. spory o właściwość między organami administracji państwowej a sądami rozstrzyga Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym.
Podmiotem takiego sporu w świetle powyższego przepisu może być jednak tylko sąd powszechny, nie zaś Naczelny Sąd Administracyjny, który sprawuje w ramach swej właściwości kontrolę zgodności decyzji administracyjnych z prawem. Ten ostatni organ - zgodnie z ustanowioną dlań właściwością - zajął prawomocne stanowisko w sprawie, odrzucając skargę w oparciu o stwierdzenie, że w sprawie nie wydano żadnej decyzji administracyjnej i że w tej sytuacji należy ona do właściwości sądu pracy. Stanowisko to jest w świetle materiału zgromadzonego w sprawie w pełni zasadne. W istocie rzeczy nie występuje zatem w przedmiotowej sprawie żaden spór kompetencyjny między sądem a organem administracji, który zamykałby skarżącemu drogę do uzyskania ostatecznego sądowego rozstrzygnięcia jego sprawy.
W tej sytuacji Kolegium Kompetencyjne postanowiło zająć stanowisko, jak w sentencji.
========================================