Uzasadnienie
Romuald B. zwrócił się pismem z dnia 23 marca 1992 r. do Zakładowej Komisji Pojednawczej przy Zakładach Transportu Kolejowego "P." w P. o rozpatrze- nie sprawy dotyczącej wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niepobrane sorty mundurowe za okres od 1 października 1990 r. do 31 grudnia 1990 r. Zakładowa Komisja Pojednawcza pismem z dnia 8 kwietnia 1992 r. przekazała sprawę do Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bydgoszczy, który przejął ją do rozpoznania i wyznaczył rozprawę. Postanowieniem z dnia 11 maja 1992 r., [...] Sąd ten uznał się nie- 2 właściwym i przekazał sprawę Ministerstwu Transportu i Gospodarki Morskiej w Warszawie.
Brak w sprawie materiału pozwalającego stwierdzić, czy postanowieniu temu nadano dalszy bieg. W aktach nie ma dowodu doręczenia powodowi i Ministerstwu Transportu i Gospodarki Morskiej odpisów powyższego postanowienia, co może wskazywać, że postanowienie to nie zostało wykonane. Potwierdza to powtórne wniesienie przez Romualda B. sprawy przeciwko temu samemu pozwanemu o to samo roszczenie w dniu 9 lipca 1993 r. i brak akt postępowania administracyjnego dotyczących realizacji tego postanowienia.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bydgoszczy na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 lipca 1993 r., [...] wydał postanowienie, w którym powtórnie uznał się nie- właściwym do rozpoznania sprawy i postanowił przekazać sprawę do rozpoznania Komendantowi Głównemu Państwowej Straży Pożarnej. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Rejonowy stwierdził, że powód, jako funkcjonariusz pożarnictwa dochodzi roszczeń ze stosunku służbowego, a nie ze stosunku pracy. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy uznał, że nie jest uprawniony do rozstrzygania sporów o roszczenia ze stosunku służbowego strażaków. Dlatego na podstawie art. 464 k.p.c. przekazał sprawę właściwemu organowi administracyjnemu państwowej straży pożarnej.
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej decyzją z dnia 20 września 1993 r. uznał się niewłaściwym do rozpoznania sprawy w trybie postępowania administracyjnego i umorzył postępowanie w sprawie. W uzasadnieniu swej decyzji Komendant podał, że należność powoda powstała pod rządem dawniej obowiązu- jącego dekretu z dnia 27 grudnia 1974 r. o służbie funkcjonariuszy pożarnictwa (Dz. U. Nr 50, poz. 221 ze zm.). W myśl art. 16 ust. 2 tego dekretu zakład pracy, w którym pełnił służbę funkcjonariusz pożarnictwa był zobowiązany do zapłaty równowartości dochodzonych świadczeń. Komendant uznał, że sprawa nie kwalifikuje się postępo- wania administracyjnego.
W tej sytuacji Romuald B. zwrócił się pismem z dnia 27 marca 1994 r. do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wnosząc o skierowanie sporu o właściwość między sądem a organem administracji państwowej do rozpatrzenia właściwemu organowi. Sprawa została skierowana do Kolegium Kompetencyjnego przy Sądzie Najwyższym.
Na rozprawie dotyczącej rozpatrzenia sporu o właściwość przedstawiciel Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o uznanie, że właściwym do rozpoznania sprawy o roszczenie dochodzone pozwem jest Sąd Rejonowy w Bydgoszczy-Sąd Pracy. Takie samo stanowisko w sporze o właściwość zajął przedstawiciel Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym zważyło co następuje
Dochodzone pozwem roszczenie majątkowe powoda ze stosunku pracy funkcjonariusza pożarnictwa, zatrudnionego w zakładowej straży pożarnej w po- zwanym zakładzie pracy powstało w okresie obowiązywania dekretu z dnia 27 grudnia 1974 r. o służbie funkcjonariuszy pożarnictwa (Dz. U. Nr 50, poz. 321 ze zm.). Powód wystąpił z pozwem do Sądu Rejonowego w czasie nie obowiązywania tego dekretu, który według art. 134 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (Dz. U. Nr 88, poz. 400) utracił moc z chwilą wejścia w życie tej ustawy, czyli z dniem 1 stycznia 1992 r. Jednakże przepis art. 15 pkt 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. Nr 81, poz. 351) zaliczył zakładową straż pożarną do jednostek ochrony przeciwpożarowej, a przepis art. 41 tej ustawy uregulował uprawnienia dotychczasowych funkcjonariuszy pożarnictwa. W myśl tego ostatniego przepisu, "do czasu zorganizowania krajowego systemu ratownictwa gaśniczego funkcjonariusze pożarnictwa, którzy są zatrudnieni w resortowych jednostkach organizacyjnych ochrony przeciwpożarowej zachowują wszystkie dotychczasowe uprawnienia wynikające ze stosunku pracy".
Regulacja powyższa jest następstwem tego, że z mocy art. 126 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy z tej samej daty o Państwowej Straży Pożarnej z chwilą jej utworzenia zostały rozwiązane jednostki organizacyjne ochrony przeciwpożarowej oraz zniesione stanowiska, o których mowa w art. 2 dekretu z dnia 27 grudnia 1974 r. o służbie funkcjonariuszy pożarnictwa (Dz. U. Nr 50, poz. 321 ze zm.). Dotychczasowy więc stosunek służbowy funkcjonariuszy pożarnictwa uległ z mocy prawa przekształceniu w stosunek pracy. Roszczenie powoda nie jest związane ze służbą w Państwowej Straży Pożarnej, lecz wynika ze stosunku pracy łączącego powoda z zatrudniającym go pozwanym zakładem pracy. Wymieniony wyżej przepis art. 41 cytowanej ustawy o ochronie przeciwpożarowej zagwarantował więc tym pracownikom zachowanie "wszelkich dotychczasowych uprawnień, wynikających ze stosunku pracy". Do- chodzone więc pozwem roszczenia powoda są roszczeniami ze stosunku pracy, który był uregulowany przepisami szczególnymi.
Według art. 5 kodeksu pracy do roszczeń ze stosunku pracy unormowanych przepisami szczególnymi "przepisy kodeksu stosuje się w zakresie nie uregulowanym tymi przepisami". W związku z tym przepis art. 242 k.p. stanowiący, że pracownik może dochodzić swych roszczeń ze stosunku pracy na drodze sądowej miałby zastosowanie w sprawie w tym zakresie, jeżeli kwestia ta nie byłaby uregulowana przepisami szczególnymi. Okazuje się jednak, że przepis art. 36 ust. 1 wymienionego wyżej dekretu z dnia 27 grudnia 1974 r. o służbie funkcjonariuszy pożarnictwa poddał regulacji w drodze postępowania administracyjnego niektóre rodzaje spraw, określonych w tym przepisie. Wśród tych 4 spraw nie są objęte trybem postępowania administracyjnego roszczenia majątkowe dochodzone przez powoda w pozwie.
Z kolei art. 48 tego dekretu stanowił, że "w sprawach nie uregulowanych dekretem do funkcjonariuszy pożarnictwa stosuje się przepisy kodeksu pracy". Powód dochodzi w niniejszej sprawie roszczeń majątko- wych o wypłacenie równoważnika pieniężnego w zamian za umundurowanie ze stosunku służbowego, do którego z mocy odrębnych przepisów stosuje się przepisy kodeksu pracy. Mając na uwadze treść art. 41 ustawy o ochronie przeciwpożarowej, który gwarantuje funkcjonariuszom pożarnictwa zatrudnionym w resortowych jednostkach organizacyjnych "wszystkie dotychczasowe uprawnienia, wynikające ze stosunku pracy", należy uznać, że powód zachował także uprawnienie do rozpozna- nia przez sąd pracy, dochodzonych pozwem roszczeń (niezależnie od tego, że z mocy prawa stały się roszczeniami ze stosunku pracy). Nie było więc podstaw do uznania niewłaściwości sądu do rozpatrzenia tych roszczeń i do przekazania sprawy do ich rozpoznania w drodze postępowania administracyjnego.
W reasumpcji powyższych rozważań należy stwierdzić, że pracownik może dochodzić swych roszczeń na drodze sądowej przed właściwym sądem pracy, jeżeli rozpoznanie roszczeń majątkowych ze stosunku służbowego, do którego z mocy odrębnych przepisów stosuje się przepisy kodeksu pracy, nie zostało przekazane przepisami szczególnymi do rozpatrzenia określonemu organowi w drodze postępo- wania administracyjnego,(art. 5, 242 i 262 kodeksu pracy w związku z art. 476 § 1 pkt 2 k.p.c.)
Mając to na uwadze Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym doszło do przekonania, że na zasadzie art. 190 § 1 k.p.a. należy rozstrzygnąć negatywny spór kompetencyjny między sądem, a organem administracji państwowej, jak w sentencji.