Uzasadnienie
Krzysztof P. wniósł protest przeciwko ważności wyborów Prezydenta podno- sząc zarzut bezpodstawnego uznania przez Obwodową Komisję Wyborczą Nr 91 w Bydgoszczy za nieważne głosów oddanych na kartach do głosowania, na których poczyniono zostały dopiski. Powołał się na zamieszczoną w prasie wypowiedź za- 2 stępcy przewodniczącego tej Komisji, który opisał taką praktykę. Zdaniem wnoszą- cego protest dowodzi ona niewłaściwego ustalenia wyników głosowania w tym ob- wodzie, „a może również dowodzić nieprawidłowego przeszkolenia członków obwo- dowych komisji wyborczych na terenie całej Bydgoszczy.” Jego zdaniem „można domniemywać, że takiż błąd przy liczeniu głosów popełniły wszystkie obwodowe ko- misje wyborcze, których członkowie byli szkoleni przez pracowników Urzędu Miasta Bydgoszczy.”
Państwowa Komisja Wyborcza w ustosunkowaniu się do zarzutów protestu podniosła, że brak jest podstaw do domniemania, że nawet jeżeli jedna komisja wy- borcza błędnie kwalifikowała karty z dopiskami jako głosy nieważne to błąd taki po- pełniły również inne komisje. Państwowa Komisja Wyborcza podała też informację, że w Obwodzie Nr 91 w Bydgoszczy było 11 głosów nieważnych w pierwszym gło- sowaniu, a 24 w drugim, natomiast w całej Bydgoszczy odpowiednio 757 i 2107.
Prokurator Generalny wniósł o wydanie postanowienia wyrażającego opinię, że ewentualne potwierdzenie zasadności zarzutu naruszenia przez Obwodową Ko- misje Wyborczą nr 91 w Bydgoszczy art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2000 r. Nr 47, poz. 5444 ze zm.) nie ma wpływu na wynik wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Okręgowa Komisja Wyborcza nr 5 w Bydgoszczy dokonała oględzin 24 kart do gło- sowania uznanych za głosy nieważne przez Obwodową Komisję Wyborczą Nr 91 w Bydgoszczy i stwierdziła, że wśród nich znajdują się dwa głosy oddane na kartach, na których wyborcy dokonali dopisków. W obu przypadkach postawili oni znak „x” w kratce przy jednym nazwisku kandydata, z tym że jeden z wyborców oddał głos na kandydata z pozycji pierwszej, a drugi z pozycji drugiej. Zdaniem Komisji Okręgowej błędnie zakwalifikowano te dwa głosy jako nieważne, jednakże to naruszenie art. 62 Ordynacji nie mogło mieć wpływu na wynik wyborów, gdyż skutki tych błędów „wza- jemnie się równoważą”.
Natomiast założenie wnoszącego protest co do błędnego szkolenia członków obwodowych komisji wyborczych Komisja Okręgowa uznała za bezzasadne. Szkolenia te prowadzili Przewodniczący i Sekretarz Okręgowej Komisji Wyborczej Nr 5 a nie - jak twierdził wnoszący protest - „odpowiedzialne za przeprowadzenie wyborów organy samorządu terytorialnego”.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje
Zarzut protestu okazał się zasadny. Bezspornie doszło do naruszenia art. 62 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 47, poz. 544 ze zm.) polegającego na błędnym zakwalifikowaniu przez Obwodową Komisję Wyborczą Nr 91 w Bydgoszczy jako głosów nieważnych tych, które zostały oddane na kartach, na których wyborcy poczynili dopiski. Miało to miejsce w dwóch przypadkach. W rzeczywistości były to dwa głosy ważne: jeden oddany na kandydata z pozycji pierwszej, a drugi oddany na kandydata z pozycji drugiej. Stwierdzone naruszenie przepisów ustawy doprowadziło do błędnego ustalenia liczby głosów ważnych, nieważnych i oddanych na obu kan- dydatów w tym obwodzie. Błąd ten nie miał jednakże wpływu na wynik wyborów.
Dotyczył on tylko dwóch głosów i w takim samym stopniu obu kandydatów.
Nie ma natomiast żadnych dowodów na to, że członkowie obwodowych komi- sji wyborczych w Bydgoszczy zostali niewłaściwie przeszkoleni. Szkolenia prowadzili sędziowie - członkowie Okręgowej Komisji Wyborczej, a nie można przypuszczać, by nie znali oni zasad uznawania głosów za nieważne. Nie ma też żadnych dowodów na to, by podobny błąd popełniły inne komisje obwodowe.
Z tych względów Sąd Najwyższy wydał opinię zamieszczoną w sentencji po- stanowienia.