Uzasadnienie
Stanisław P. wniósł protest przeciwko ważności wyborów do Sejmu i Senatu przeprowadzonych w dniu 21 października 2007 r., z powodu przedłużenia czasu wyborów w niektórych regionach kraju. W krótkim uzasadnieniu protestu podniósł, że przedłużenie czasu wyborów nastąpiło tylko ze względu na brak kart do głosowania.
W odpowiedzi Państwowa Komisja Wyborcza wniosła o nieuwzględnienie protestu. Wyjaśniła, że przedłużenie głosowania ponad godzinę 2000 miało miejsce w 50 obwodach głosowania, na ogólną liczbę 25.476 obwodów. Obwodowe komisje wyborcze przedłużyły głosowanie od kilku do kilkudziesięciu minut. Najdłuższe prze- dłużenie głosowania miało miejsce w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 619 - do go- dziny 2255 i w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 582 - do godziny 2240
, w m. st. War- 2 szawie. Jak wynika z uchwał obwodowych komisji wyborczych, przerwy w głosowa- niu, które były przyczyną przedłużenia głosowania, w większości przypadków były spowodowane brakiem w lokalach wyborczych kart do głosowania. Obwodowe komi- sje wyborcze, które przedłużyły głosowanie, nie naruszyły prawa wyborczego. Zgod- nie z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 46, poz. 499 ze zm.) obwodowe komisje wyborcze mogły zarządzić przerwanie lub przedłu- żenie głosowania, gdy wskutek nadzwyczajnych wydarzeń było przejściowo unie- możliwione.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Protest nie ujmuje precyzyjnie stawianego zarzutu przeciwko ważności wybo- rów według wymagań wynikających z ustawy Ordynacja wyborcza (art. 78 ust. 1 i art. 79 ust. 3). Niemniej jego podstawa jest zrozumiała, o czym świadczy treść odpowie- dzi na protest Państwowej Komisji Wyborczej. Protestujący w istocie kwestionuje przerywanie i przedłużanie głosowania tylko ze względu na brak kart wyborczych.
Nie określa jednak wpływu tych zdarzeń na wynik wyborów. Przerywanie głosowania i przedłużanie jego czasu potwierdza odpowiedź Państwowej Komisji Wyborczej.
W ocenie składu rozpatrującego protest, wbrew stanowisku uczestnika postę- powania, nie można przyjąć, że przerywanie głosowania w obwodowych komisjach wyborczych i w efekcie przedłużanie czasu głosowania, nie było niezgodne z Ordy- nacją wyborczą. Głosowanie w lokalu obwodowej komisji wyborczej odbywa się bez przerwy, między godziną 600 a 2000 (art. 59 ust. 1). Głosowania nie wolno przerwać i to jest zasada podstawowa (art. 64 ust. 1). Zatem przerwanie lub przedłużenie gło- sowania stanowi wyjątek, który może być akceptowany tylko wskutek nadzwyczaj- nych wydarzeń (art. 64 ust. 1 zdanie drugie). Brak kart do głosowania nie może być uznany za nadzwyczajne wydarzenie uzasadniające przerwę lub przedłużenie gło- sowania. Zapewnienie kart do głosowania zależy tylko od właściwej organizacji i przygotowania wyborów. Przed rozpoczęciem głosowania obwodowa komisja wybor- cza sprawdza czy dysponuje potrzebną liczbą kart do głosowania (art. 61 ust. 1).
Brak kart do głosowania w lokalu wyborczym nie powinien wystąpić i nie może być uznany za zdarzenie niezależne od organów i komisji przeprowadzających wybory.
Stwierdzone naruszenie Ordynacji wyborczej (art. 59 ust. 1 w związku z art. 61 ust. 1 i art. 64 ust. 1) nie miało jednak wpływu na wynik wyborów do Sejmu i Senatu.
Protest nie został wniesiony przeciwko ważności wyborów w okręgu wyborczym. Nie doszło do „przedłużenia czasu wyborów w niektórych regionach kraju”, lecz tylko do przedłużenia głosowania w niektórych obwodowych komisjach wyborczych. Liczba obwodowych komisji wyborczych, w których nastąpiły przerwy i przedłużenie głoso- wania (50) w odniesieniu do ilości wszystkich komisji wyborczych (25.476) jest zni- koma. Stanowi to wstępną przesłankę uzasadniającą ocenę o braku podstaw do przyjęcia, że przedłużenie głosowania w tych obwodowych komisjach wyborczych miało wpływ na wynik wyborów. Brak jest też podstaw do stwierdzenia, że wyborcy głosujący w lokalach, w których przedłużono głosowanie, głosowali pod wypływem wyników wyborów z innych komisji. Po godzinie 2000 nie były podawane wyniki gło- sowania. Cisza wyborcza została przedłużona aż do zakończenia głosowania w ostatniej obwodowej komisji wyborczej, w której nastąpiło przedłużenie głosowania.
Nie doszło więc do wpływu lub agitacji wyborców, którzy nie głosowali przed godziną 2000
. Do zakończenia ciszy wyborczej media również wstrzymały się z podaniem sondażowych wyników głosowania.
Z tych motywów Sąd Najwyższy wyraził opinię o zasadności zarzutu protestu kwestionującego dopuszczalność przerywania i przedłużania głosowania tylko z braku kart do głosowania, jednak jednocześnie stwierdził, że nie miało to wpływu na wynik wyborów (art. 80 ust. 2 Ordynacji wyborczej).