Uzasadnienie
Wyborca M. K.-S. złożyła w dniu 28 maja 2015 r. (data nadania w placówce pocztowej) kierowany do Sądu Najwyższego protest wyborczy przeciwko uznaniu ważności wyborów prezydenckich, które odbyły się w dniu 24 maja 2015 r.
W treści protestu jego autorka powołała się na uregulowania ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz zarzuciła, iż zgłasza go „w trybie obywatelskim na podstawie art. 304 § 1 k.p.k. w związku z popełnieniem przestępstwa określonego w art. 248 Kodeksu karnego, zam. w Rozdziale XXXI Kodeksu karnego w pkt 1, w związku ze sporządzeniem list głosujących z pominięciem osób uprawnionych”. Podniosła równocześnie, że PKW, 2 na podstawie art. 22 ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej była zobowiązana do utworzenia obwodów głosowania w szpitalach, zakładach pomocy społecznej. Takie obwody głosowania nie zostały jednak utworzone w wielu ośrodkach leczniczych prywatnych, a także objętych Narodowym Funduszem Zdrowia, jak np. ośrodki leczniczo-rehabilitacyjne MEDI-system, wpisane do rejestru ośrodków leczniczych. Sytuacja ta pozbawiła osoby tam przebywające prawa głosowania, co pozostaje w sprzeczności z art. 96 pkt 2 Konstytucji RP.
Natomiast prawo głosowania umożliwiono osobom przebywającym w zakładach karnych i aresztach śledczych oraz w oddziałach zewnętrznych tych zakładów i aresztów. Naruszono tym samym zasadę równości gwarantowaną w art. 32 Konstytucji RP.
Powołując się na opisane wyżej zarzuty, autorka protestu domagała się „rozpatrzenia protestu, nawet z możliwością unieważnienia wyborów, gdyż kilkaset tysięcy osób uprawnionych do głosowania pozbawiono Konstytucyjnego prawa”.
Państwowa Komisja Wyborcza w odpowiedzi na protest wyraziła opinię, że protest jest bezzasadny. Prokurator Generalny wyraził z kolei pogląd, że protest powinien zostać pozostawiony bez dalszego biegu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Instytucja protestu przeciwko ważności wyborów prezydenckich ma swoje konstytucyjne podstawy. Zgodnie bowiem z art. 129 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyborcy przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej na zasadach określonych w ustawie. Zasady te zostały obecnie zawarte w przepisach ogólnych art. 82 i art. 83 zamieszczonych w rozdziale 10 działu I ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz.U. Nr 21, poz. 1510 ze zm.) oraz – w odniesieniu do wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej – w przepisach szczególnych art. 321 – 323 zamieszczonych w rozdziale 5 działu V tego aktu prawnego, do których odsyła (w kwestii wskazania sądu właściwego do rozpoznania protestu oraz zasad jego wnoszenia i trybu rozpoznania) art. 83 Kodeksu wyborczego.
W świetle art. 82 § 2 – 5 Kodeksu wyborczego prawo wniesienia protestu przysługuje wyborcom, których nazwiska są umieszczone w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania oraz przewodniczącemu właściwej komisji wyborczej i pełnomocnikowi wyborczemu. Sam protest wyborczy został zaś zdefiniowany w art. 82 § 1 Kodeksu wyborczego jako protest przeciwko ważności wyborów, ważności wyborów w okręgu lub wyborowi określonej osoby. Takie określenie protestu wyborczego koresponduje z brzmieniem powołanego wcześniej art. 129 ust. 2 Konstytucji RP, a jego konsekwencją jest zawarty w punktach 1 i 2 art. 82 § 1 Kodeksu wyborczego katalog zarzutów, na których można oprzeć protest. Są nimi: 1) dopuszczenie się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalanie wyników głosowania lub wyników wyborów oraz
- 2) naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalania wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.
Reasumując, przedmiotem protestu wyborczego jest ważność wyborów lub wyboru określonej osoby, a podstawę zakwestionowania tej ważności stanowią czyny przestępcze i delikty wyborcze rzutujące na przebieg głosowania, ustalanie jego wyników lub ustalanie wyników samych wyborów.
W myśl art. 321 § 1 i 3 oraz art. 322 § 1 i 2 Kodeksu wyborczego również w przypadku wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej protest wyborczy skierowany przeciwko ważności wyborów wymaga zachowania formy pisemnej, a jego treść powinna obejmować sformułowanie zarzutów, o których mowa w art. 82 § 1 Kodeksu wyborczego oraz przedstawienie lub wskazanie dowodów na ich poparcie.
W sytuacji, gdy następuje merytoryczne rozpoznanie protestu (w składzie trzyosobowym w postępowaniu nieprocesowym), Sąd Najwyższy wydaje, w formie postanowienia, opinię w sprawie protestu, która zawiera ustalenie co do zasadności zarzutów podniesionych przez protestującego, a w razie potwierdzenia zasadności owych zarzutów – ocenę, czy przestępstwo przeciwko wyborom lub naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego miało wpływ na wynik wyborów. Zgodnie z art. 322 § 1 Kodeksu wyborczego Sąd Najwyższy pozostawia natomiast bez dalszego biegu protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 321. Wypada podkreślić, że przepis ten odsyła do treści całego 4 art. 321 Kodeksu wyborczego, a zatem do wszystkich jego jednostek redakcyjnych, czyli również do § 3 określającego podstawowe warunki, którym protest wyborczy powinien odpowiadać.
Należy zatem stwierdzić, że wynikająca z dyspozycji normy prawnej zawartej w art. 322 § 1 zdaniu pierwszym Kodeksu wyborczego sankcja w postaci pozostawienia protestu bez dalszego biegu dotyczy sytuacji, gdy protest pochodzi od osoby niewymienionej w katalogu podmiotów uprawnionych do dokonania tej czynności zawartym w art. 82 Kodeksu wyborczego lub nie spełnia wymagań formalnych określonych w art. 321 § 3, bądź też został wniesiony z naruszeniem terminu przewidzianego w § 1 tego ostatniego przepisu.
Oceniając protest wniesiony przez M. K. – S., Sąd Najwyższy stwierdza, że choć jest on oparty na zarzucie dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, a konkretnie art. 248 pkt 1 k.k. (polegającego, między innymi, na sporządzeniu list głosujących z pominięciem osób uprawnionych) i choć zarzutowi temu towarzyszy sugestia, iż „kilkaset tysięcy osób uprawnionych do głosowania pozbawiono Konstytucyjnego prawa”, to jednak przedstawiony w proteście opis czynu nie odpowiada hipotezie normy prawnej zawartej w art. 248 pkt 1 k.k. (nieutworzenie odrębnego obwodu głosowania nie może być bowiem utożsamiane ze sporządzeniem, z pominięciem osób uprawnionych, listy głosujących, którą sporządza się wszak dopiero po utworzeniu obwodu – por. art. 29 § 1 Kodeksu wyborczego), a nadto protest nie spełnia wymogów określonych treścią art. 321 § 3 Kodeksu wyborczego.
Przede wszystkim zaś Sąd Najwyższy zauważa, że autorka protestu wiąże popełnienie przestępstwa z art. 248 pkt 1 k.k. z niewykonaniem (przez Państwową Komisję Wyborczą) obowiązków wynikających z nieobowiązującej już ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst:
Dz.U. z 2010 r. Nr 72, poz. 467 ze zm.). Tymczasem, co już wcześniej zostało podniesione, obecne wybory Prezydenta RP zostały przeprowadzone na podstawie przepisów Kodeksu wyborczego z dnia 5 stycznia 2011 r. Ponadto, na podstawie art. 12 § 4 Kodeksu wyborczego to rada gminy (a nie Państwowa Komisja Wyborcza), w drodze uchwały, na wniosek wójta, tworzy odrębny obwód głosowania w zakładzie opieki zdrowotnej, domu pomocy społecznej, zakładzie karnym i areszcie śledczym oraz w oddziale zewnętrznym takiego zakładu i 5 aresztu, jeżeli w dniu wyborów będzie w nim przebywać co najmniej 15 wyborców.
Nieutworzenie obwodu jest natomiast możliwe wyłącznie w uzasadnionych przypadkach na wniosek osoby kierującej daną jednostką. Wypada też dodać, że w myśl art. 12 § 10 Kodeksu wyborczego utworzenie odrębnych obwodów głosowania przez rady gmin następuje najpóźniej w 35 dniu przed dniem wyborów. Jak wynika zaś z informacji przedstawionej Sądowi Najwyższemu przez Państwową Komisję Wyborczą, rady gmin utworzyły w placówkach, o których mowa w proteście, 1.422 odrębne obwody głosowania, a wymaga podkreślenia, że do PKW, zarówno przed wyborami, jak i po nich, nie wpłynęły jakiekolwiek informacje dotyczące nieutworzenia odrębnych obwodów w zakładach opieki zdrowotnej lub domach pomocy społecznej.
Również autorka protestu (poza enigmatycznym wskazaniem na „ośrodki leczniczo-rehabilitacyjne MEDI-system”) nie przedstawiła żadnych dowodów, co było jej obowiązkiem wynikającym z art. 321 § 3 Kodeksu wyborczego, a nawet nie uprawdopodobniła, że opisana przez nią sytuacja w rzeczywistości miała miejsce. Nie wymieniła bowiem nawet jednej miejscowości, w której nie został utworzony odrębny obwód głosowania w zakładzie opieki zdrowotnej lub domu pomocy społecznej spełniającym kryteria określone w powołanym wyżej art. 12 § 4 Kodeksu wyborczego.
Skoro zatem protest M. K. – S. nie odpowiada warunkom określonym w art. 321 § 3 Kodeksu wyborczego, to należało go, z mocy art. 322 § 1 tej ustawy, pozostawić bez dalszego biegu.