Uzasadnienie
Jacek G. wniósł protest wyborczy z powodu uniemożliwienia mu oddania głosu w wyborach do Sejmu i Senatu przez Obwodową Komisję Wyborczą [...] w W. Podał, że w dniu wyborów przyjechał z Ł. do W. i stawił się w lokalu wyborczym. Ko- misja odmówiła wydania mu karty do głosowania, ponieważ przy jego nazwisku w spisie wyborców widniał już podpis.
Uczestnik postępowania – Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej podniósł, że przy założeniu, że opis zdarzenia jest zgodny ze stanem faktycznym 2 stanowiłoby to naruszenie art. 6 i 68 ust. 2 Ordynacji wyborczej jednakże bez wpływu na wynik wyborów. Uczestnik postępowania – Przewodniczący Okręgowej Komisji
Wyborczej w W. w odpowiedzi na protest dopuścił możliwość popełnienia uchybienia w pracy obwodowej komisji wyborczej podczas potwierdzenia wydania kart do gło- sowania poprzez złożenie przez wyborcę podpisu w niewłaściwej rubryce, jednakże stwierdził, że odmawiając wydania karty do głosowania w sytuacji, gdy w rubryce obok nazwiska wyborcy widniał podpis potwierdzający otrzymanie karty, komisja nie naruszyła przepisów Ordynacji wyborczej.
Uczestnik postępowania – Prokurator Generalny nie zajął stanowiska w spra- wie.
Sąd Najwyższy ustalił na podstawie dowodu z zeznań świadków Ewy O. i Ta- deusza S. oraz z przesłuchania wnoszącego protest, następujący stan faktyczny:
W dniu wyborów 23 września br. około godz. 16oo wnoszący protest Jacek G. przyjechał z Ł. do W. wraz ze świadkiem O. samochodem świadka S. Poza W. prze- bywał od dwóch dni. Został podwieziony wprost do lokalu wyborczego. Wszedł do lokalu w towarzystwie świadka O. Komisja nie wydała mu karty do głosowania po- nieważ w spisie wyborców obok jego nazwiska widniał już podpis i znak „v”. Nie był to podpis Jacka G. Początkowo kwestionowano prawdziwość jego twierdzenia o tym, że jeszcze nie głosował, a po konsultacji z Przewodniczącym Okręgowej Komisji
Wyborczej stwierdzono, że nie ma możliwości wydania karty do głosowania wów- czas, gdy obok nazwiska wyborcy widnieje już podpis.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje
Wnoszący protest udowodnił, że nie otrzymał karty do głosowania i nie oddał głosu w wyborach do Sejmu i Senatu na skutek tego, że inna osoba wcześniej pod- pisała się w rubryce przeznaczonej na jego podpis. Komisja, która przez zaniedbanie doprowadziła do takiej sytuacji naruszyła art. 68 ust. 2 Ordynacji. Wyborca został zatem pozbawiony możliwości zrealizowania swego czynnego prawa wyborczego (art. 6 Ordynacji). Ponieważ stwierdzone naruszenie prawa wyborczego dotyczy tylko jednego wyborcy, nie miało ono wpływu na wynik wyborów.
Z tych względów Sąd Najwyższy wydał opinię o treści podanej w sentencji na podstawie art. 80 Ordynacji.
========================================