Uzasadnienie
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Zarzuty zawarte w kasacji obrońcy skazanego K. K. nie zasługują na uwzględnienie.
Zarzut naruszenia art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k., podniesiony w pkt 1 kasacji jest w ocenie Sądu Najwyższego bezzasadny. Po pierwsze, zauważyć należy, że w 2 postępowaniu karnym decyzje w przedmiocie dopuszczenia bądź oddalenia dowodu podlegają tzw. reasumpcji, tj. mogą być stosownie do okoliczności zmieniane przez organ procesowy, m.in. możliwe jest oddalenie dowodu już dopuszczonego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 121/08, OSNKW 2008, z. 12, poz. 101), jeśli pojawią się podstawy oddalenia go.
Nie dziwi więc decyzja sądu odwoławczego, który – przekonawszy się, że dopuszczony uprzednio dowód nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia – zdecydował o jego oddaleniu. O tym zaś, że przesłuchanie świadka S. P. nie mogło wnieść do sprawy nowych okoliczności dotyczących czynu zarzucanego skazanemu, świadczyła jednoznacznie treść zeznań świadka A. R. – wbrew oskarżonego, świadek ten nie miał bowiem choćby pośredniej wiedzy o przebiegu badanego w postępowaniu zdarzenia, tj. obcowania płciowego między oskarżonym a pokrzywdzoną, a jedynie o okolicznościach wydarzeń poprzedzających je.
Nietrafny okazał się też zarzut nienależytej kontroli odwoławczej Sądu Okręgowego. Analiza akt wskazuje na to, że wszystkie zarzuty odwoławcze zostały przez ten sąd rozważone z wymaganą wnikliwością i rzetelnością, w szczególności w uzasadnieniu wyroku II instancji wskazano (s. 6), dlaczego zeznania świadków D. G. i S. P. nie mogły mieć decydującego znaczenia dla przyjęcia niewiarygodności zeznań pokrzywdzonej. Z tych samych powodów za chybione należało uznać zarzuty w pkt 3 kasacji – z samej tylko bliskiej zażyłości pokrzywdzonej i oskarżonego nie można jeszcze wnioskować o niewiarygodności zeznań tej pierwszej, ani o niepodobieństwie popełnienia przez tego drugiego zarzucanego mu czynu.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji.