Sąd Najwyższy – Izba Karna w Warszawie na posiedzeniu
Rozpoznanie
w dniu 22 lutego 2010 r.
Skład
Sędzia SN Wiesław Kozielewicz przewodniczący Sędziowie: SN Henryk Gradzik SN Eugeniusz Wildowicz (sprawozdawca)
Sprawa
w sprawie Mariana W., i in. oskarżonych z art. 305 § 1 k.k. i in. wniosku Sądu Rejonowego w M. z dnia 19 stycznia 2010 r. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. postanowił: nie uwzględnić wniosku.
Sentencja
r.
W skrócie
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w M. zwrócił się z wnioskiem do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Swoje wystąpienie Sąd Rejonowy uzasadnił tym, że jeden z oskarżonych – M. W. jest osobą powszechnie znaną w tym Sądzie, bowiem przez kilkanaście lat był szefem Prokuratury Rejonowej w M. i z tej 2 racji utrzymywał kontakty służbowe z orzekającymi w nim sędziami. W ocenie
Sądu Rejonowego powyższe może wywierać wpływ na swobodę orzekania, a w odczuciu społecznym rodzić przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w tym sądzie w sposób w pełni obiektywny.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Inicjatywa Sądu Rejonowego w M. nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., jako odstępstwo od obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy szczególnie ważne względy związane z dobrem wymiaru sprawiedliwości za takim przekazaniem przemawiają.
Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. Fakt, że M. W. był
Prokuratorem Rejonowym w M. i w związku z tym utrzymywał kontakty służbowe z niektórymi sędziami Sądu Rejonowego w M. nie może pociągać za sobą uzasadnionych wątpliwości, także w opinii społecznej, co do możliwości obiektywnego i bezstronnego rozpoznania tej sprawy przez sąd miejscowo właściwy. W wystąpieniu nie wskazuje się przecież, że wszyscy sędziowie
Sądu Rejonowego w M. znają oskarżonego jako byłego prokuratora. Zresztą ani wniosek, ani akta sprawy nie pozwalają ustalić do kiedy M. W. (aktualnie emeryt, wcześniej starosta powiatu m.) miał ten urząd sprawować. Dobro wymiaru sprawiedliwości, będące wyłącznym kryterium zastosowania tzw. właściwości z delegacji wymaga przekazania sprawy innemu sądowi, gdy cały sąd miejscowy jest „ nieodpowiedni” do jej rozpoznania. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. Trudno bowiem zakładać, że nawet przy odwołaniu się przez część sędziów do uprawnienia wynikającego z art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k. p k., brak będzie w tak dużym sądzie sędziego, który w sposób rzetelny i bezstronny rozpozna sprawę. Ponadto zauważyć trzeba, że zaakceptowanie sposobu rozumowania Sądu Rejonowego, przedstawionego we 3 wniosku, przekreślałoby wyjątkowy charakter instytucji określonej w art. 37 k.p.k. Miałaby ona bowiem zastosowanie w każdym przypadku skierowania aktu oskarżenia przeciwko osobie, która wcześniej utrzymywała kontakty służbowe z sędziami.
Dlatego nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.
/tp/
Źródło: SAOS (System Analizy Orzeczeń Sądowych) ↗, pobrane 26.09.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
Zapytaj o swoją sytuację
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.