sprawy Krzysztofa S., Ber- narda S. i Marcina O., skazanych z art. 282 k.k. i innych, z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanych Bernarda S. i Marcina O. jako oczywiście bezzasadne (...).
Od orzeczenia
od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 20 czerwca 2007 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 10 listopada 2006 r., p o s t a n o w i ł o d d a l i ć kasacje obrońców skazanych Krzysztofa S.
Skład
sędzia SN R. Malarski. przewodniczący
Sentencja
POSTANOWIENIE Z DNIA 17 MARCA 2008 R. V KK 11/08
Sprawca wymuszający zwrot świadczenia (art. 191 § 2 k.k.) działa ze świadomością, że na podstawie obowiązującego prawa przysługuje mu wierzytelność. Wierzytelność, o której mowa w tym przepisie nie może do- tyczyć działalności perzestępczej.
Sąd Najwyższy – Izba Karna na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
W skrócie
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Uzasadnienie
Kasacje obrońców skazanych Krzysztofa S., Bernarda S. i Marcina
O. okazały się bezzasadne w stopniu oczywistym. Nie tylko dlatego, że ich autorzy, ignorując treść art. 519 k.p.k., skierowali atak w gruncie rzeczy przeciwko wyrokowi Sądu pierwszej instancji, a nie Sądu odwoławczego 2 (już z tego powodu ich skargi znalazły się na granicy dopuszczalności), ale również i z tego względu, że podniesiona przez obrońców teza o błędnym zakwalifikowaniu czynu popełnionego na szkodę Tomasza W. z art. 282 k.k. doczekała się zarówno krytycznej analizy ze strony Sądu pierwszej, jak i Sadu drugiej instancji, a także pogłębionej krytyki ze strony Prokuratora
Okręgowego w S., autora odpowiedzi na kasacje. Z kolei sformułowany dodatkowo przez obrońcę skazanego Marcina O. zarzut obrazy art. 7 k.p.k.
trudno było inaczej ocenić, jak tylko jako próbę przeforsowania niedopusz- czalnego w postępowaniu kasacyjnym zarzutu błędu w ustaleniach fak- tycznych, o którym mowa w art. 438 pkt 3 k.p.k. Niemniej Sąd Najwyższy za celowe uznał poruszenie, rzecz jasna w zwięzłej formie, kilku okoliczno- ści.
Po pierwsze – przestępstwo stypizowane w art. 191 § 2 k.k. ma miej- sce, gdy dążenie sprawcy jest zgodne z prawem. Chodzi o to, że sprawca wymuszający zwrot świadczenia działa w takim celu ze świadomością, że na podstawie obowiązującego prawa przysługuje mu wierzytelność, a więc że dłużnik jest zobowiązany do świadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższe- go z dnia 8 grudnia 2004 r., V KK 282/04, OSNKW 2005, z. 1, poz.10).
Podkreśla się w judykaturze, że wierzytelności, o których mowa w komen- towanym przepisie, nie dotyczą bliżej nieokreślonych, tajemniczych rozli- czeń związanych z działalnością przestępczą określonych osób, lecz udo- kumentowanych prawnych należności, których istnienie wiąże się z okre- ślonymi zobowiązaniami prawa cywilnego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 stycznia 2002 r., AKa 340/01, KZS 2002, z. 4). W wypadku, gdy świadczenie jest nienależne, wchodzą w grę przestępstwa przeciwko mieniu (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 kwietnia 2000 r., AKa 22/00, OSAB 2000, z. 2). Przechodząc do konkretnej sprawy trzeba powiedzieć: skoro skazani domagali się od pokrzywdzonego wydania zabranych im wcześniej narkotyków, które co prawda były 3 uprzednio w ich posiadaniu, ale przecież nielegalnym (stanowiło to wręcz czyn przestępny), to żadną miarą nie wolno było ich dążenia uznać za prawnie dopuszczalne.
Po drugie – ani z opisu czynu dokonanego na szkodę Tomasza W., ani z treści uzasadnień wyroków nie wynikało, aby za doprowadzenie po- krzywdzonego do rozporządzenia mieniem w rozumieniu art. 282 k.k. uznano dobrowolne przekazanie narkotyków Marcinowi O. na początku zdarzenia. Bez wątpienia natomiast przedmiotem przestępstwa były środki odurzające w postaci ok. 30 tabletek tzw. extasy i 30 gr amfetaminy, które pokrzywdzony posiadał w domu i które wydał Krzysztofowi S., wskutek gróźb pozbawienia życia i ugodzenia nożem w nogę. Trzeba naturalnie przyznać, że opisy przypisanych skazanym czynów były zbyt enigmatycz- ne. W realiach niniejszej sprawy trudno było jednak owe uchybienia uznać za mogące mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Po trzecie – o dowolności oceny dowodów, zwłaszcza zeznań Toma- sza W., nie mogło być mowy. Tej kwestii Sądy obu instancji poświęciły wie- le uwagi, szeroko i przekonywająco uzasadniając, dlaczego relacje po- krzywdzonego z postępowania jurysdykcyjnego należało potraktować jako niewiarygodne.
Dlatego Sąd Najwyższy oddalił wszystkie kasacje w trybie określo- nym w art. 535 § 3 k.p.k.
Źródło: SAOS (System Analizy Orzeczeń Sądowych) ↗, pobrane 26.09.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
Zapytaj o swoją sytuację
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.