Uzasadnienie
M. H., wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 26 maja 2014 r. został skazany za czyn z art. 197 § 1 k.k. na karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 41a § 2 k.k. orzeczono wobec niego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną M. P. przez okres 3 lat. Rozstrzygnięto także w przedmiocie kosztów postępowania oraz zaliczono skazanemu okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania w sprawie.
Apelację od tego wyroku wywiódł obrońca M. H. Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 21 października 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
Kasację od tego orzeczenia wywiódł obrońca skazanego zarzucając rażące naruszenie prawa, mogące mieć wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. polegające na braku stwierdzenia, dlaczego nie dano wiary wyjaśnieniom oskarżonego i w czym konkretnie wyrażała się rzekoma zmienność w wyjaśnieniach oskarżonego; przeprowadzenie dowodu z przesłuchania pokrzywdzonej bez udziału biegłego psychologa, mimo, iż pokrzywdzona ma stwierdzone upośledzenie umysłowe lekkie, co mogło rzutować na spostrzeganie, zapamiętywanie, odtwarzanie zapamiętywanych faktów, jak tez podatność na wpływy innych osób; nieuwzględnienie w ocenie okoliczności złożenia zawiadomienia o przestępstwie faktu, iż pokrzywdzona przekazała informacje o rzekomym gwałcie popełnionym na niej w sytuacji, gdy była przesłuchiwana w charakterze podejrzanej o popełnienie czynu zabronionego; oparcie wnioskowani o zachowaniach oskarżonego wobec pokrzywdzonej jedynie na części wiadomości tekstowych, wysłanych wyłącznie przez oskarżonego do pokrzywdzonej w dniu i po 25 kwietnia 2013 r., bez uwzględnienia wcześniejszych wiadomości oraz wiadomości sms wysyłanych przez pokrzywdzoną do oskarżonego.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i o uniewinnienie skazanego alternatywnie o uchylenie orzeczeń Sądów obu instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Prokurator w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył co następuje
Kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym i z tego względu podlega oddaleniu na podstawie art. 535 § 3 k.p.k.
W pierwszej kolejności zauważyć wypada, że obrońca pod pozorem rzekomego naruszenia przez Sąd odwoławczy normy procesowej określonej w art. 433 § 2 k.p.k., w sposób niedopuszczalny dąży do sprowokowania przed Sądem Najwyższym kontroli orzeczenia Sądu I instancji.
Analiza wywiedzionych przez skarżącego zarzutów i przywołanej na ich poparcie argumentacji potwierdza, że autorowi chodzi wyłącznie o podważanie dokonanych przez Sąd I instancji, zaaprobowanych przez Sąd odwoławczy, ustaleń faktycznych, które legły u podstaw skazania M. H. za czyn z art. 197 § 1 k.k. 3
Tymczasem tego rodzaju postępowanie, wielokrotnie już omawiane w orzecznictwie Sądu Najwyższego, po pierwsze nie zyskuje aprobaty, po drugie nie jest w stanie wywrzeć skutku zgodnego z kierunkiem skargi. Tym bardziej zważywszy, że skarżący zamierzony cel pragnie osiągnąć przy użyciu tych samych środków i argumentów, które poprawnie zostały rozpoznane i omówione w toku kontroli odwoławczej.
Przechodząc do konkretów stanowczo podkreślić należy, że orzeczenie Sądu II instancji wolne jest od wad zarzuconych w kasacji. Sąd Okręgowy w sposób, nie budzący najmniejszych zastrzeżeń rozpoznał i omówił zgłoszone w apelacji wywody i zarzuty, przedstawiając w pisemnych motywach wyroku rzeczową i przekonywająca argumentację. Postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, w jego toku rozważono wszystkie okoliczności ujawnione w toku rozprawy, poczyniono właściwe ustalenia faktyczne, z których wyciągnięto słuszne wnioski, w sposób logiczny i rzeczowy uargumentowane. Przedstawiony przez Sąd Rejonowy sposób dochodzenia do prawdy materialnej był prawidłowy i z tego powodu podlegał ochronie art. 7 k.p.k.
Wbrew twierdzeniom skarżącego z uzasadnienia Sądu odwoławczego bezspornie wynika, że przedmiotem kontroli objęto także płaszczyznę ustaleń faktycznych, przez co w konsekwencji i właściwość przeprowadzonej oceny poszczególnych dowodów, w tym także - uznanych za wartościowy dowód – zeznań pokrzywdzonej, a także częściowo relacji oskarżonego. Sąd przekonywająco również wyjawił, z jakich powodów wyjaśnienia M. H. nie mogły zostać uwzględnione w całości.
Uzasadnienie powyższego, w szczególności zmienność w wyjaśnieniach oskarżonego, co do przebiegu przedmiotowego zdarzenia, która w istocie umniejszyła wartość dowodową tych wyjaśnień, Sąd Rejonowy przedstawił na str. 13 i n. uzasadnienia. W sposób jaskrawy i dobitny wynika ona z przytoczonych na str. 7 i n. uzasadnienia wyjaśnień M. H. z poszczególnych etapów postępowania.
Sąd II instancji odniósł się do tego aspektu na str. 5 uzasadnienia.
Relacje oskarżonego skonfrontowane z zeznaniami pokrzywdzonej dodatkowo wsparte pozostałymi źródłami dowodowymi przekonują o słuszności 4 odrzucenia lansowanego przez oskarżonego i jego obrońcę twierdzenia o dobrowolnym odbyciu stosunku z pokrzywdzoną.
Uwadze Sądu Okręgowego nie umknęła także podnoszona kwestia przesłuchania pokrzywdzonej bez udziału psychologa (str. 8 uzasadnienia).
Przedstawiona tam argumentacja jest w pełni przekonywająca, co więcej ze wszech miar prawidłowa. Dodać jedynie w tym miejscu wypada, że jak wynika z uzasadnienia Sądu Rejonowego (str. 11) wyjaśnienia M. P. złożone na etapie postępowania przygotowawczego miały większą moc dowodową, albowiem były składane „na gorąco” po zdarzeniu. Jak wynika z akt sprawy (k. 5, t. I) pokrzywdzona w tym czasie była przesłuchiwana w obecności biegłego psychologa M. K., która na temat postrzegania, zapamiętywania, odtwarzania zapamiętywanych faktów, jak też podatności na wpływy innych osób wypowiedziała się w opinii z dnia 8 maja 2013 r. (k. 18-22). Pokrzywdzona została poddana także badaniom i opiniowaniu psychiatrycznemu z racji lekkiego stopnia upośledzenia (k. 178 – opinia z dnia 7 sierpnia 2013 r.).
Nadto, nie można pominąć, że podczas konfrontacji pokrzywdzonej z oskarżonym obecny był psycholog, który także miał możliwość zaobserwowania relacji matki z córką i ewentualnej podatności tej drugiej na wpływy innych osób (Sąd Rejonowy o tym na str. 12 uzasadnienia).
Wobec powyższego, podnoszone przez skarżącego okoliczności nie mogły mieć i rzeczywiście nie miały znaczenia dyskredytującego wartość dowodową tego źródła osobowego. Jak słusznie zauważono na str. 9 uzasadnienia wartości tychże zeznań nie podważa także brak badań lekarskich i ginekologicznych tego świadka.
Kolejne argumenty w tym dotyczące oceny korespondencji w postaci wiadomości tekstowych sms pomiędzy pokrzywdzoną a oskarżonym także nie są w stanie skutecznie podważyć decyzji Sądu Okręgowego. Z tymi argumentami, niezależnie od ceny skarżącego, rozprawił się w sposób wystarczający Sąd odwoławczy na str. 13 uzasadnienia.
W prawidłowo ustalonych okolicznościach przedmiotowego zdarzenia, oraz przebiegu następczych czynności podejmowanych przez matkę pokrzywdzonej w celu zdiagnozowania córki oraz ujawnienia dokonanego na jej osobie przestępstwa, argumentacja skarżącego sprowadzająca się do negowania w rzeczy samej dokonania gwałtu na M. P. przez oskarżonego jest po pierwsze oderwana od 5 realiów tej sprawy, po wtóre zasadza się na wyimaginowanych źródłach nie pokrytych żadnymi konkretnymi dowodami.
Sprawstwo M. H., zostało wykazane i udowodnione, zaś zarzuty skarżącego stanowią zaledwie nieudolną polemikę z tymi faktami.
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w dyspozytywnej części postanowienia.