Uzasadnienie
Kasację obrońcy skazanego należało uznać za bezzasadną w stopniu oczywistym. Jedynym podniesionym w kasacji zarzutem jest obraza prawa procesowego, a to art. 167 k.p.k., poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu w postaci opinii biegłego na okoliczność pochodzenia skradzionego drewna.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym. Zacząć trzeba od spostrzeżenia, że zarzut dotyczący wątpliwości co do pochodzenia skradzionego drewna był przedmiotem apelacji i został przez sąd odwoławczy wyczerpująco i 2 przekonująco rozpoznany (zob. s. 4 uzasadnienia wyroku II instancji). Kasacja zmierza więc jedynie do powtórzenia kontroli instancyjnej. Po drugie, należy zauważyć, że w sprawie nie było podstaw do powoływania biegłego na okoliczność pochodzenia drewna, skoro w tym zakresie brak było wątpliwości – Sąd dysponował protokołem przeszukania (k. 6-8), z którego wynika, iż leśniczy A. Ż. rozpoznał drewno pochodzące z jego leśnictwa, które własnoręcznie cechował stosownym urządzeniem, a ponadto dowodami z zeznań czterech świadków (k. 9 –
21) na okoliczność tego, iż ujawnione drewno było stosownie ocechowane. W tej sytuacji dopuszczanie z urzędu dowodu z opinii biegłego nie byłoby uzasadnione, w związku z tym w sprawie nie doszło do wskazywanego przez obrońcę uchybienia.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.