Uzasadnienie
Kasację obrońcy skazanego należało uznać za bezzasadną w stopniu oczywistym. Pierwszy zarzut podniesiony w kasacji dotyczy naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów i zasady in dubio pro reo. Drugi zarzut dotyczy błędnej kwalifikacji prawnej, tj. przyjęcia przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. zamiast z art. 155 k.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym. Zacząć trzeba od spostrzeżenia, że zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego w istocie zmierzają do weryfikacji dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Ustalenia te były przedmiotem apelacji i zostały przez Sąd odwoławczy wyczerpująco i 2 przekonująco rozpoznane (zob. s. 5 i n. uzasadnienia wyroku II instancji). W ocenie
Sądu Najwyższego kontrola instancyjna była w niniejszej sprawie przeprowadzona z zachowaniem wszelkich jej standardów. Kasacja zmierza więc jedynie do powtórzenia kontroli instancyjnej, co kłóci się z istotą postępowania kasacyjnego.
Co do drugiego zarzutu, zauważyć trzeba, że zarzut przyjęcia błędnej kwalifikacji prawnej może być stawiany sensownie tylko wówczas, gdy skarżący nie kwestionuje ustaleń faktycznych. W kasacji (podobnie jak i w apelacji) połączono te zarzuty. Co więcej, zarzut ten sprowadza się w istocie do zakwestionowania przyjętego umyślno-nieumyślnego charakteru czynu skazanego, a więc zmierza do podważenia przyjętych w tym zakresie ustaleń faktycznych. Sąd Najwyższy uznał, że Sąd odwoławczy nie tylko poprawnie zaaprobował kwalifikację przyjętą przez
Sąd I instancji, ale i należycie to stanowisko uzasadnił (rozważania w tym zakresie zawarte są na s. 8-9 uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego), co czyni zarzut kasacyjny niezasadnym w stopniu oczywistym.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji