Uzasadnienie
Kasacje wniesione w imieniu skazanych są bezzasadne i to w stopniu oczywistym.
Skarżący tylko pozornie podnosi w nich zarzuty związane z naruszeniem prawa procesowego, których miałby dopuścić się Sąd Odwoławczy, gdy w istocie skierowane są one przeciwko ustaleniom faktycznym dokonanym przez Sąd I instancji. Kasacje została zatem wywiedzione wbrew treści art. 519 k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego nadzwyczajnego środka odwoławczego jedynie od wyroków sądów odwoławczych oraz art. 523§1 k.p.k., który nie dopuszcza skarżenia w tym postępowaniu ustaleń faktycznych.
Na wstępie zauważyć należy, że skarga wniesiona w niniejszej sprawie jest sporządzona w sposób nasuwający daleko idące wątpliwości, co do jej dopuszczalności.
Pierwszy z zarzutów wskazujący na naruszenie art. 440 k.p.k., w ogóle nie został uzasadniony, a w samej kasacji trudno doszukać się jakichkolwiek stwierdzeń pozwalających ocenić w czym obrona upatruje rażącą niesprawiedliwość orzeczenia Sądu Okręgowego. Przy czym, nawet gdyby przyjąć, że nieskładny wywód przedstawiony przez skarżącego, ma na celu wskazanie na naruszenie art. 7 k.p.k., to i tak ostatecznie trzeba by uznać, że taki zarzut skierowany byłby wyłącznie przeciwko procedowaniu przed Sądem I instancji, nie zaś odwoławczym, jak wymaga tego art. 519 k.p.k.
Kolejny zarzut – obrazy prawa materialnego, art. 233§1 k.k. – jak można by wnioskować z treści uzasadnienia kasacji (wprost też nie został uzasadniony) dotyczyć miałby złożenia przez pokrzywdzonego fałszywych zeznań. Oczywistym jednak winno być dla profesjonalnego pełnomocnika, że żaden z Sądów rozpoznających sprawę nie mógł obrazić tego przepisu, ponieważ w ich kompetencji nie leżało ewentualne skazywanie świadka. I ten zarzut lokować należałoby w sferze ustaleń faktycznych lub stosowania art. 7 k.p.k. przez Sąd Rejonowy.
Kolejne dwa zarzuty – błędu w ustaleniach faktycznych i rażącej niewspółmierności kary – są już wprost niedopuszczalne z mocy art. 523§1 k.p.k.
Ostatni zarzut – obrazy prawa procesowego – nie został ani uzasadniony ani nie wskazano żadnych konkretnych przepisów, które miałyby zostać przez Sąd Okręgowy naruszone.
W tej sytuacji, nie sposób przyjąć, że którykolwiek z zarzutów sformułowanych w skardze mógłby zostać uznany za zasadny, choćby w najbardziej minimalnym stopniu.
Powyższe skutkowało uznaniem skargi kasacyjnej za bezzasadną w stopniu oczywistym.
Można oczywiście mieć najdalej idące wątpliwości, co do jakości pomocy prawnej świadczonej w niniejszej sprawie, jednak powyższe postrzegać trzeba przez okoliczności, iż obrona w niniejszej sprawie nie była w stosunku do żadnego 3 z oskarżonych obowiązkowa, a sporządzający skargę kasacyjną obrońca, ustanowiony został z wyboru.
Skazanych, uwzględniając ich sytuację materialną, zwolniono od ponoszenia kosztów sądowych w postępowaniu kasacyjnym, obciążając nimi Skarb Państwa.