Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok SN z 25 czerwca 2003 r., V KK 93/03

WyrokSąd Najwyższy·25 czerwca 2003 r.

Powołane przepisy (18)

Sprawa
w sprawie Jerzego P., oskarżonego z art. 148 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 i 3 k.k. oraz z art. 190 § 1 k.k., Izbie Karnej na rozprawie w dniu 25 czerwca 2003 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 26 czerwca 2002 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego we Wro- cławiu z dnia 12 grudnia 2001 r.
Rozpoznanie
w
Skład
sędzia SN M. Młodzik. przewodniczący
Sędziowie SN: H. Gradzik (sprawozdawca), A. Konopka, E. Sadzik

Sentencja

  1. u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części dotyczącej skazania oskarżone- go za czyn z art. 148 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 i 3 k.k. i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu w W. do ponownego roz- poznania w postępowaniu odwoławczym;
  2. o d d a l i ł kasację jako oczywiście bezzasadną w części dotyczącej skazania oskarżonego za czyn z art. 190 § 1 k.k. (...).

WYROK Z DNIA 25 CZERWCA 2003 R. V KK 93/03

W kasacji dopuszczalne jest kwestionowanie sposobu dokonania in- stancyjnej kontroli ustaleń faktycznych w wyroku sądu odwoławczego przez podniesienie zarzutu rażącego naruszenia prawa procesowego, które wy- warło istotny wpływ na jej rezultat.

S. Zabłocki.

Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz.

Sąd Najwyższy

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2001 r. Sąd Okręgowy w W. skazał Je- rzego P. za to, że:

  1. w nocy na 29 kwietnia 2000 r. w Ł., w zamiarze bezpośrednim pozba- wienia życia, bił wielokrotnie po całym ciele i dusił Grażynę P., powodu- jąc u niej podbiegnięcia krwawe przedsionka jamy ustnej, rozchwiania zębów siekaczy górnych, obrzęk, podbiegnięcia krwawe i otarcia na- skórka na twarzy, liczne podbiegnięcia krwawe powłok czaszki, pęknię- cia podstawy czaszki połączone z wylewem krwi pod oponę twardą i do komór mózgu, pęknięcie krezki jelita cienkiego, zmiażdżenie śledziony połączone z wylewem do jam opłucnych, smugowate okrężne otarcia naskórka i podbiegnięcia krwawe na szyi, które to obrażenia skutkowały jej zgon, przy czym czynu tego dopuścił się, będąc uprzednio skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w. W. z dnia 20 października 1980 r. za czyn określony w art. 148 § 1 d.k.k. w zw. z art. 60 § 1 i 3 d.k.k. na karę 25 lat pozbawienia wolności, którą odbył częściowo od dnia 14 kwietnia 1980 r. do dnia 23 grudnia 1998 r. – tj. za przestępstwo określone w art. 148 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 i 3 k.k. na karę dożywotniego pozba- wienia wolności;
  2. w lecie 1999 r. w Ł. groził Zofii S., Łukaszowi P., Monice K., Sylwii P. spaleniem domu oraz pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbu- dziły w nich uzasadnioną obawę spełnienia – tj. za przestępstwo okre- ślone w art. 190 § 1 k.k. na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Na podstawie art. 85 i 88 k.k. wymierzono oskarżonemu karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności.

Od tego wyroku obrońca oskarżonego wniósł apelację. Zarzucił wy- rokowi:

  1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę, mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, że oskarżony dopuścił się w zamiarze bezpośrednim przypisanego mu zabójstwa kwalifikowa- nego z art. 148 § 1 i 3 k.k., mimo że należycie rozważone ustalenia wskazują na popełnienie tego czynu pod wpływem silnego wzburzenia;
  2. błąd w ustaleniach faktycznych, o takim jak wyżej znaczeniu proceso- wym, polegający na przyjęciu realności gróźb wypowiedzianych przez oskarżonego, mimo że na drugi dzień przeprosił on pokrzywdzonych i nigdy więcej nie wypowiadał się przeciwko nim.

Podnosząc te zarzuty, apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wy- roku przez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się zabójstwa pod wpływem silnego wzburzenia i wymierzenie mu kary nie wyższej niż 25 lat pozbawie- nia wolności oraz uniewinnienie od czynu przypisanego mu w pkt 2 wyroku.

Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny w W., wyrokiem z dnia 26 czerwca 2002 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Obrońca Jerzego P. wniósł kasację od prawomocnego wyroku. Sfor- mułował w niej następujące zarzuty:

  1. w odniesieniu do czynu zakwalifikowanego z art. 148 § 1 i 3 k.k. – rażą- ce naruszenie prawa mogące mieć wpływ na treść wyroku, polegające na naruszeniu zasady bezstronności, zasady domniemania niewinności i swobodnej oceny dowodów (art. 4, art. 5 § 1 i 2 oraz art. 7 k.p.k.) przez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się tego czynu w zamiarze bezpośred- nim, i odrzuceniu kwalifikacji z art. 148 § 4 k.k.;
  2. w odniesieniu do przypisanego czynu określonego w art. 190 § 1 k.k. – naruszenie tych samych zasad procesowych i przepisów prawa, jak wskazanych w pkt 1, przez uznanie, że groźby przez niego wypowie- dziane rzeczywiście wywołały obawę ich spełnienia u pokrzywdzonych.

W konkluzji obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Okręgowego w W. i 4 przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje

Z treści obu zarzutów, a także uzasadnienia kasacji wynika, że skar- żący zakwestionował istotne ustalenia faktyczne, przyjęte za podstawę rozstrzygnięć o winie. Negował w szczególności trafność przyjęcia w wyro- ku, że: 1) oskarżony dokonał zabójstwa z zamiarem bezpośrednim, 2) czy- nu tego dopuścił się nie w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami, 3) groźby wypowiedziane przez oskarżonego wywołały u pokrzywdzonych obawę spełnienia.

Wszystkie podważane przez obrońcę fakty zostały ustalone w wyroku sądu pierwszej instancji. Sąd odwoławczy, utrzymując w mocy zaskarżony apelacją wyrok, nie dokonał żadnych zmian w jego podstawie faktycznej.

W kasacji nie jest dopuszczalne podnoszenie zarzutu błędu w ustale- niach faktycznych (art. 523 § 1 k.p.k.). Nie oznacza to jednakowoż, że fakty przyjęte za podstawę rozstrzygnięć w ogóle nie podlegają kwestionowaniu w postępowaniu kasacyjnym. Można je bowiem podważać, aczkolwiek nie zarzutem błędu w ustaleniach, lecz pośrednio – przez wysunięcie zarzutu rażącego naruszenia prawa procesowego, które wywarło istotny wpływ na ich treść. Przedmiotem zarzutu może być zatem sposób dokonania ustaleń (wyrok SN z dnia 6 września 1996 r., II KKN 63/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 11). To uwarunkowanie dopuszczalności kwestionowania faktów w kasacji jest dochowane, gdyż jej autor wytknął właśnie naruszenie norm procesowych w toku dokonywania ustaleń. Rzecz jednak w tym, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia nie wyroku sądu pierwszej in- stancji, w którym podjęto ustalenia co do faktów, lecz wyroku sądu odwo- ławczego. Ten zaś nie dokonywał jakichkolwiek ustaleń, lecz zaaprobował te, które zawarte są w wyroku Sądu Okręgowego.

Należało wobec tego rozważyć, czy w układzie procesowym, w któ- rym sąd odwoławczy nie zmienił ustaleń faktycznych podjętych w wyroku sądu pierwszej instancji, dopuszczalne jest kwestionowanie faktów w kasa- cji zarzutem wadliwego procesowo sposobu ich ustalenia. Sąd Najwyższy uznał, że nie ma ustawowych przeszkód do postawienia w kasacji tak for- mułowanego zarzutu, pod tym wszakże warunkiem, że kwestia ustaleń fak- tycznych była przedmiotem rozpoznania przez sąd drugiej instancji, tj. gdy prawidłowość ustaleń podlegała sprawdzeniu w postępowaniu odwoław- czym w związku z treścią zarzutów podniesionych w apelacji. Jest przecież oczywiste, że unormowania proceduralne, które wiążą sąd pierwszej in- stancji przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, odnoszą się także do in- stancyjnej ich kontroli. Badanie merytorycznej trafności faktów obejmuje także sprawdzenie, czy sąd pierwszej instancji stosował się do norm pro- cesowych regulujących metodę ich ustalania. Uzasadniona zatem staje się konkluzja, że w kasacji dopuszczalne jest kwestionowanie sposobu doko- nania instancyjnej kontroli ustaleń faktycznych w wyroku sądu odwoław- czego, przez podniesienie zarzutu rażącego naruszenia prawa procesowe- go, które wywarło istotny wpływ na jej rezultat. W takim właśnie rozumieniu zarzuty skarżącego, jako mieszczące się w ramach ustawowych podstaw kasacji, zostały rozpoznane.

Zarzut odnoszący się do skazania Jerzego P. za występek określony w art. 190 § 1 k.k. Sąd Najwyższy uznał za bezzasadny w stopniu oczywi- stym. Skarżący bowiem nie dowiódł, że sąd odwoławczy naruszył którą- kolwiek z naczelnych zasad procesowych, normowanych w art. 4 k.p.k., 5 § 1 i 2 k.p.k. bądź w art. 7 k.p.k., przez to, że odrzucił zawarty w apelacji za- rzut błędnego ustalenia, iż groźby oskarżonego wzbudziły u pokrzywdzo- nych uzasadnioną obawę spełnienia. Co więcej, w kasacji nie sprecyzował nawet, na czym miałaby polegać obraza wskazanych przepisów. Wysunął jedynie argument mający w zamyśle osłabić wiarygodność zeznań po- 6 krzywdzonych, a w następstwie podważyć także pewność ustalenia o real- ności gróźb w ich odbiorze. Podobnie, jak wcześniej w apelacji, tak i w ka- sacji, skarżący zwrócił uwagę na to, że pokrzywdzeni zgłosili o popełnieniu przestępstwa i złożyli wnioski o ściganie nie bezpośrednio po zdarzeniu, lecz dopiero po zatrzymaniu oskarżonego w związku z podejrzeniem o po- pełnienie zabójstwa.

Sąd Apelacyjny słusznie uznał argument obrońcy za nieprzekonujący przy próbie dowiedzenia nietrafności ustalenia o realności gróźb. Rozumo- wanie obrońcy paradoksalnie wzmacnia raczej wiarygodność stwierdzeń pokrzywdzonych, że do czasu zatrzymania oskarżonego wciąż bali się spełnienia tego, co zapowiadał, a obawa ustała dopiero wtedy, gdy został on pozbawiony wolności pod zarzutem dokonania zbrodni. Podkreślenia wymaga, że kwestionowane ustalenie odzwierciedla treść, uznanych za wiarygodne, relacji wszystkich świadków, którzy zbieżnie i jednoznacznie zeznali o swoich obawach wywołanych groźbami wypowiedzianymi przez

Jerzego P. Skarżący nie tylko nie wykazał proceduralnej wadliwości kontro- li instancyjnej kwestionowanego ustalenia, lecz nie zdołał przekonać o kon- trowersyjności stanowiska prezentowanego w tym przedmiocie przez sąd odwoławczy.

Wobec ewidentnej nietrafności zarzutu i braku powodów do rozpo- znania sprawy w zakresie szerszym (art. 536 k.p.k.), Sąd Najwyższy oddalił kasację w części dotyczącej skazania za występek określony w art. 190 § 1 k.k. – jako oczywiście bezzasadną. Zwolnił oskarżonego od kosztów sądo- wych postępowania kasacyjnego w tej części (art. 624 § 1 i art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).

Ocena zarzutów odnoszących się do skazania oskarżonego za zbrodnię określoną w art. 148 § 1 i 3 k.k. jest zróżnicowana. W żadnym stopniu nie zasługiwał na uwzględnienie ten zarzut, którym autor kasacji negował aprobatę sądu odwoławczego dla ustalenia, że oskarżony dopu- 7 ścił się zabójstwa nie w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami. To prawda, że okoliczności poprzedzające dokonanie, a także odtwarzające sam obraz czynu, świadczą, iż miał on charakter wybit- nie afektywny. Przy rozważaniu możliwości uznania wzburzenia za uspra- wiedliwione okolicznościami (w rozumieniu art. 148 § 4 k.p.k.), istotne zna- czenie musiało jednak mieć bezsporne ustalenie, że wyłącznym powodem niepohamowanej agresji oskarżonego była sprzeczka z Grażyną P., w któ- rej oboje, znajdując się pod znacznym działaniem alkoholu, adresowali do siebie kąśliwe uwagi o charakterze osobistym. Uwzględniając to, sąd meriti nie stwierdził istnienia przesłanek do ustalenia, że silne wzburzenie oskar- żonego było usprawiedliwione okolicznościami. Sąd Apelacyjny podzielił to stanowisko, odrzucając zarzut błędu w ustaleniach, motywowany argumen- tem o niedowartościowaniu usprawiedliwiającego znaczenia przyczyn, któ- re wywołały wzburzenie.

Tak samo ukierunkowany wywód obrońcy w kasacji jest zupełnie nie- przekonujący. W nauce prawa karnego i w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że za okoliczności usprawiedliwiające silne wzburzenie, w rozu- mieniu art. 148 § 4 k.k., uznaje się te, które są wybaczalne do pewnego stopnia, z punktu widzenia etyczno-moralnego albo przy uwzględnieniu, że wytworzyła je poważna krzywda, doznana przez sprawcę ze strony po- krzywdzonego (I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter: Kodeks karny z komen- tarzem, Warszawa 1973, s. 441). Okoliczności, które miałyby usprawiedli- wiać silne wzburzenie, podlegają ponadto wartościowaniu odnośnie do te- go, czy nie pozostawały w rażącej dysproporcji do działania sprawcy (wy- rok SN z dnia 6 kwietnia 1981 r., I KR 30/81, OSNPG 1981, z. 8, poz. 92).

Jest oczywiste, że ani rodzaj prowokacji ze strony Grażyny P., ani też cha- rakter czynu, którym oskarżony odpowiedział, niezwykle gwałtownego, dra- stycznego i nieodwracalnego w skutkach, nie uzasadniały przyjęcia, iż silne wzburzenie oskarżonego było usprawiedliwione okolicznościami. Sąd 8

Okręgowy nie brał pod uwagę celowości podjęcia takiego ustalenia, a sąd odwoławczy kategorycznie i zasadnie odrzucił zarzut obrońcy, w którym sformułowano pogląd przeciwny.

Do odmiennych wniosków doszedł Sąd Najwyższy przy ocenie za- sadności zarzutu wadliwej kontroli przez sąd odwoławczy zakwestionowa- nego w apelacji ustalenia, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim, a więc ze świadomością i wolą pozbawienia życia Grażyny P. Przyjmując takie ustalenie, sąd pierwszej instancji wywodził, że na działanie oskarżonego z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia wska- zuje wyjątkowa skala i rozległość zadanych ofierze urazów. Odwołał się do opinii biegłego anatomopatologa, w której tenże stwierdził u denatki grupy obrażeń zlokalizowanych w obrębie głowy, klatki piersiowej, brzucha, a także ślady duszenia gwałtownego. Każda z tych grup obrażeń prowadziła do zejścia śmiertelnego, co biegły określił jako zbieg przyczyn śmierci.

Z przytoczonej argumentacji Sądu Okręgowego wynika, co trafnie zauważono w kasacji, że ustalenie o popełnieniu zabójstwa w zamiarze bezpośrednim zostało poczynione na podstawie o okoliczności charaktery- zujących stronę przedmiotową czynu, ze wskazaniem w szczególności na liczbę i rodzaj urazów stwierdzonych na ciele ofiary, które prowadziły nieu- chronnie do jej zgonu, i to nawet wtedy, gdyby udzielono jej niezwłocznie pomocy medycznej (opinia biegłego). Z ustaleń charakteryzujących sposób działania i skutki sąd pierwszej instancji wyprowadził kategoryczny wnio- sek, że oskarżony realizował wolę pozbawienia życia swojej konkubiny.

Doprecyzował zatem rodzaj zamiaru, który w akcie oskarżenia określono ogólnie, w formule obejmującej zarówno zamiar bezpośredni, jak i zamiar ewentualny.

Nietrudno dostrzec, że rozumowanie sądu meriti, co do omawianej kwestii, nie opiera się na przesłankach, które wprost i bezpośrednio dostar- czyłyby podstaw do stwierdzenia, iż wola pozbawienia życia Grażyny P. 9 była w chwili czynu treścią procesu myślowego oskarżonego. Ustalenie są- du oparte jest raczej na domniemaniu stanu świadomości i woli oskarżone- go, nasuwającym się po analizie obrażeń stwierdzonych u ofiary. Taki spo- sób dokonania istotnego ustalenia co do strony podmiotowej czynu budzi daleko idące zastrzeżenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla- no konsekwentnie, że rodzaju zamiaru, z jakim działa sprawca zabójstwa, nie można domniemywać, ani się go domyślać, lecz należy go ustalić w powiązaniu z całokształtem okoliczności sprawy. Przyjęcie zamiaru bezpo- średniego wymaga wykazania, że oskarżony wolą swą, stanowiącą realny procesy psychiczny, obejmował pozbawienie życia człowieka (wyrok składu 7 sędziów SN z dnia 28 czerwca 1977 r., KRN 14/77, OSNKW 1978, z. 4-5, poz. 43 oraz wyrok SN z dnia 8 września 1973 r., I KR 116/72, OSNKW 1974, z. 2, poz. 26).

W niniejszej sprawie poprzestanie przez Sąd Okręgowy na argumen- tacji nawiązującej wyłącznie do strony przedmiotowej czynu, ograniczyło i uczyniło niewystarczającą podstawę dowodową istotnego ustalenia co do strony podmiotowej, a w konsekwencji wpłynęło na kształt normatywny przypisanego przestępstwa.

Problematyczność ustalenia o działaniu oskarżonego w zamiarze bezpośrednim jawi się jeszcze bardziej wyraziście, jeśli zestawić z nim od- tworzone przez Sąd Okręgowy zachowanie się oskarżonego po dokonaniu czynu. Zwraca uwagę, że (jak ustalono) oskarżony, po zaprzestaniu zada- wania uderzeń, nie dopuszczał myśli, iż coś złego stało się z Grażyną P. Okrył ją kapą na miejscu zdarzenia, a następnie przewiózł pożyczonym wózkiem do mieszkania. Tu ułożył ją w łóżku i oczekiwał przez wiele godzin na odzyskanie przez nią przytomności. Fakty te rażąco kontrastują z usta- leniem o działaniu tempore criminis w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia i dodatkowo osłabiają jego zasadność. W całokształcie swym ustale- 10 nia rażą natomiast niekonsekwencją i nie pozostają w zgodzie ze wskaza- niami doświadczenia życiowego.

Co prawda, Sąd Okręgowy dostrzegł niespójność ustaleń i tłumaczył ją szczególnym sposobem postrzegania przez oskarżonego skutków wła- snego postępowania, co miałoby tkwić w jego nietypowej konstrukcji psy- chicznej. Wywodził sąd, że oskarżony wypiera ze swojej świadomości wszystko, co powinno go obciążać. Po dokonaniu czynu miał on więc dzia- łać z narzuconą sobie świadomością, że nie doprowadził do pozbawienia życia konkubiny, lecz tylko ją pobił. Nie sposób jednak nie zauważyć, że cały ów wywód sądu pierwszej instancji, zmierzający do „pogodzenia” usta- lenia o działaniu oskarżonego z zamiarem bezpośrednim zabójstwa Graży- ny P. z ustaleniami opisującymi jego zachowanie po dokonaniu czynu, nosi znamiona rozumowania dowolnego. Nie znajduje ono rzeczowego oparcia ani w opinii biegłych psychiatrów i psychologa, ani też w innych dowodach przeprowadzonych w sprawie.

Zarówno ustalenie o dokonaniu zabójstwa w zamiarze bezpośrednim, jak i niespójne z tym fakty obrazujące zachowanie się oskarżonego po do- konaniu czynu zostały w całości zaaprobowane przez sąd odwoławczy przy rozpoznaniu zarzutu błędu w ustaleniach, zawartego w apelacji. Nie do- strzegł Sąd Apelacyjny ani niewystarczającej, bo zawężonej do okoliczno- ści strony przedmiotowej czynu, podstawy dowodowej przyjęcia, że oskar- żony działał w zamiarze bezpośrednim, ani też niezgodności tego ustalenia z dalszymi okolicznościami, odtwarzającymi późniejsze zachowanie oskarżonego.

Przedstawione uwagi prowadzą do konkluzji, że w toku instancyjnej kontroli zakwestionowanego ustalenia, iż oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim dokonania zabójstwa, doszło do naruszenia przez sąd od- woławczy przepisów prawa procesowego wymienionych w kasacji, a w szczególności:

Uchybienie obu przepisom prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na treść prawomocnego wyroku. Doszło bowiem do utrzymania w mocy wyroku sądu pierwszej instancji, zawierającego w opisie czynu za- bronionego bardzo ważkie ustalenie, poczynione właśnie z obrazą tych przepisów. Przypisanie oskarżonemu działania w zamiarze bezpośrednim wpłynęło, jak wynika z uzasadnień wyroków obu instancji, na wymiar kary oraz na ocenę jej współmierności przez Sąd Apelacyjny.

W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok w części dotyczącej skazania oskarżonego z art. 148 § 1 i 3 k.k. należało uchylić, a sprawę w tym zakre- sie przekazać do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Zawarty w apelacji zarzut błędnego ustalenia, że oskarżony dopuścił się przypisanej mu zbrodni w zamiarze bezpośrednim, wymaga ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny w sposób wolny od uchybień zasadnie wytkniętych w kasacji.

Źródło: SAOS (System Analizy Orzeczeń Sądowych) ↗, pobrane 26.09.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.