Uzasadnienie
Wyrokiem Sądu Okręgu Wojskowego w W. z dnia 3 grudnia 1982 r.,
Zbigniew Sz. został skazany za popełnienie przestępstw określonych w art. 270 § 1 k.k. i art. 282 § 1 k.k. na karę łączną 9 miesięcy pozbawienia wolności.
W wyniku wniesionej rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 30 grudnia 1991 r., uniewinnił Zbigniewa Sz. od przypisanych mu czynów. Orzeczenie to stało się podstawą roszczenia odszkodowawczego.
Postanowieniem z dnia 1 marca 1994 r., Sąd Okręgu Wojskowego w W. zasądził na rzecz Zbigniewa Sz. z tytułu odszkodowania za niesłuszne skazanie i zadośćuczynienia kwotę 5.775,17 zł. 2
Przed wydaniem tego postanowienia sąd powołał dwóch biegłych lekarzy psychiatrów „ celem określenia na podstawie akt sprawy i dokumentacji lekarskiej... czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy odbywaniem przez
Zbigniewa Sz. kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem z dnia 3 grudnia 1982 r., a ujawnionymi u niego zaburzeniami zdrowia psychicznego, a w szczególności, czy zaburzenia te powstały przed, w trakcie lub po odbyciu kary oraz czy istnieje możliwość stwierdzenia, że fakt pozbawienia wolności miał wpływ na powstanie, rozwój lub charakter stwierdzonych zaburzeń, a jeżeli tak, to w jakim stopniu ”.
Biegli w swojej opinii m.in. stwierdzili, że: „ odbycie kary pozbawienia wolności nie może być uznane za samoistną przyczynę występujących u Zbigniewa Sz. zaburzeń psychicznych; nie można jednak wykluczyć, iż kara ta mogła przyczynić się do osłabienia odporności psychicznej oraz zdolności do radzenia sobie w trudnych sytuacjach życiowych ”.
W dniu 30 sierpnia 1999 r. Zbigniew Sz. wystąpił do Wojskowego Sądu
Okręgowego w W. Powołując się na zacytowaną wyżej opinię i konstatując, iż istnieje związek przyczynowy pomiędzy odbywaną przez niego karą, a stanem swojego zdrowia, wniósł „... o dopłatę do odszkodowania za szkody i zadośćuczynienia za krzywdę z powodu oczywiście niesłusznego skazania ” w formie „... dopłaty do renty w wysokości 400 zł miesięcznie... ”.
Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2000 r., Wojskowy Sąd Okręgowy w W. zasądził na rzecz Zbigniewa Sz. „ stałą rentę w wysokości 60 % średniego wynagrodzenia miesięcznego... pomniejszoną o otrzymywane świadczenia rentowe z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych... ”.
Od tego orzeczenia – na niekorzyść Zbigniewa Sz. – prokurator wniósł apelację.
Zarzucił:
- „ obrazę przepisu prawa procesowego – art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., mającą wpływ na treść orzeczenia, poprzez nieuwzględnienie w treści ferowanego orzeczenia faktu, iż w sprawie tej zachodzi ujemna przesłanka procesowa w postaci powagi rzeczy osądzonej, statuująca konieczność umorzenia postępowania;
- „ obrazę przepisu prawa materialnego, a to art. 552 § 1 k.p.k. poprzez niezasadne przyjęcie, iż zawarte w cyt. przepisie pojęcia „ odszkodowania za poniesioną szkodę oraz zadoścuczynienia za doznana krzywdę ” – obejmują możliwość zasądzenia renty ”.
Podnosząc te zarzuty prokurator postulował uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojskowemu Sądowi
Okręgowemu w W. Z apelacji wynika, że powodem do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania ma być to, że sąd nie przeprowadził „ wszechstronnej i przekonywującej analizy argumentów potwierdzających fakt, iż złożony wniosek sąd potraktował jako uzasadniony względami słuszności (art. 5 k.c.)... ”.
Prokurator uważa zatem, że pomimo występowania ujemnej przesłanki procesowej określonej w art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. możliwe jest rozpoznanie sprawy o odszkodowanie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Podniesiony w apelacji zarzut obrazy art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. jest zasadny, natomiast zawarta w niej konkluzja – niekonsekwentna.
Sąd pierwszej instancji arbitralnie uznał roszczenie wnioskodawcy za „ słuszne ”, mimo że sprawa nie była oczywista.
W szczególności wątpliwość mogą budzić takie kwestie, jak np. czy w ogóle możliwe jest skuteczne występowanie do sądu karnego z powtórnym wnioskiem o odszkodowanie na mocy przepisów procedury karnej, w jakiej ewentualnie formie byłoby dopuszczalne spełnienie oczekiwań wnioskodawcy 4 (odszkodowanie w gotówce, czy również w formie renty) oraz czy i jakie terminy należałoby uwzględnić przy złożeniu kolejnego wniosku o odszkodowanie.
Podkreślić należy, że w toku rozprawy przed sądem pierwszej instancji żadna z tych kwestii, również obraza art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., nie były podnoszone przez prokuratora.
Wskazane wyżej wątpliwości Sąd Najwyższy jedynie sygnalizuje, gdyż nie są one w sprawie niniejszej najistotniejsze.
Zagadnieniem dla sądu podstawowym, które należy badać w pierwszej kolejności, w każdym postępowaniu i w każdej jego fazie jest bowiem określenie, czy postępowanie w ogóle może się toczyć.
Innymi słowy należy ustalić, czy zachodzą okoliczności dopuszczające postępowanie (przesłanki procesowe dodatnie) lub nie zachodzą ujemne (...).
Sąd Najwyższy uznaje, że złożony przez pełnomocnika wniosek o odszkodowanie nie powinien być rozpoznawany, bowiem postępowanie w tej kwestii wobec Zbigniewa Sz. zostało już prawomocnie zakończone, a tym samym stworzony został stan rzeczy osądzonej, obligujący sąd do umorzenia postępowania.
Stan rzeczy osądzonej stoi bowiem na przeszkodzie wszczęciu i dalszemu prowadzeniu procesu o to samo (eadem res) i czyni go niedopuszczalnym (res iudicata, ne bis in idem). Aby postępowanie było możliwe nie może zatem zachodzić res iudicata, lub jej skutki muszą być usunięte przez uchylenie prawomocnego orzeczenia, np. w drodze wznowienia postępowania lub kasacji.
Podkreślić należy, że naruszenie powagi rzeczy osądzonej czyni orzeczenie nieważne z mocy samego prawa (art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k.).
Do przyjęcia res iudicata niezbędna jest tożsamość podmiotowo – przedmiotowa, a więc by postępowanie „ co do tego samego czynu tej samej osoby ” zostało prawomocnie zakończone.
Niewątpliwie w niniejszej sprawie sytuacja taka zachodziła.
Sąd pierwszej instancji rozpatrując w 1994 r. wniosek Zbigniewa Sz.
o odszkodowanie rozpoznał go w całości. Wydając postanowienie uwzględnił wszystkie dowody, wśród których była również opinia biegłych lekarzy, na którą obecnie powołuje się wnioskodawca.
W tej sytuacji zasadna jest konkluzja, że Zbigniew Sz. składając kolejny wniosek wystąpił o to samo, na dodatek przywołując te same, co wówczas dowody.
Na marginesie należy podnieść, że wnioskodawca został uznany za inwalidę II grupy z ogólnego stanu zdrowia, a opinia wystawiona na potrzeby postępowania odszkodowawczego wskazuje na zupełnie inną przyczynę zaburzeń psychicznych wnioskodawcy niż jego pobyt w zakładzie karnym, bo nie przekraczający 9 miesięcy.
Reasumując, jeżeli sąd wydał prawomocne orzeczenie w przedmiocie odszkodowania za niesłuszne skazanie, to zgłoszony wniosek o uzupełnienie roszczenia (np. o zasądzenie renty), nie może być rozpoznany co do istoty, ponieważ postępowanie w tej sprawie zostało już prawomocnie zakończone, przez co stworzony został stan rzeczy osądzonej (res iudicata) obligujący sąd do umorzenia postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.
Sugerowanie przez autora apelacji możliwości rozpoznania wniosku o odszkodowanie mimo powagi rzeczy osądzonej, gdyby przyjąć, że przemawiają za tym zasady współżycia społecznego, jest nieporozumieniem.
Powoływaniem się na zasadę określoną w art. 5 k.c. nie można bowiem podważać wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, w tym przypadku kategorycznie sformułowanego art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., a co najwyżej może ona stanowić podstawę do korekty przypadków nietypowych, do których sprawa
Zbigniewa Sz. nie należy.
Sąd karny wniosek o odszkodowanie za niesłuszne skazanie będzie mógł zatem merytorycznie rozpoznać tylko wówczas, gdy postanowienie Sądu 6
Okręgu Wojskowego w W. z dnia 1 marca 1994 r. zostanie uchylone w trybie wznowienia postępowania lub kasacji wniesionej na podstawie art. 521 k.p.k.