Sentencja
Postanowienie z dnia 21 maja 2026 r. sygn. akt SK 36/22 przewodniczący:
Andrzej Zielonacki sprawozdawca:
Wojciech Sych
Komparycja
Tenor postanawia
Postanowienie z dnia 21 maja 2026 r. sygn. akt SK 36/22 przewodniczący:
Andrzej Zielonacki sprawozdawca:
Wojciech Sych
Komparycja
Tenor postanawia
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
I - część historyczna
II - uzasadnienie prawne
Metryka orzeczenia
Rodzaj orzeczenia
Postanowienie - umorzenie
Data 21 maja 2026
Dotyczy
Zamknięcie stronie postępowania cywilnego drogi sądowej do zaskarżenia orzeczenia w przedmiocie kosztów zastępstwa procesowego zasądzonych po raz pierwszy w ramach zażaleniowego postępowania wpadkowego na etapie postępowania apelacyjnego
Miejsce publikacji
OTK ZU A/2026, poz. 89
Skład
Sędzia Funkcja
Andrzej Zielonacki przewodniczący
Magdalena Bentkowska
Stanisław Piotrowicz
Wojciech Sych sprawozdawca
Bogdan Święczkowski 89/A/2026
z dnia 21 maja 2026 r.
Trybunał Konstytucyjny w składzie:
Andrzej Zielonacki - przewodniczący
Magdalena Bentkowska
Stanisław Piotrowicz
Wojciech Sych - sprawozdawca
Bogdan Święczkowski, po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 maja 2026 r., skargi konstytucyjnej spółki […] z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w G. o zbadanie zgodności:
art. 394 2 § 1 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.), „o treści obowiązującej na dzień złożenia skargi”, w zakresie, w jakim „nie daje stronie prawa do zaskarżenia kosztów zastępstwa procesowego przyznanych w toku postępowania zażaleniowego na etapie postępowania apelacyjnego”, z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji, postanawia:
umorzyć postępowanie.
Orzeczenie zapadło większością głosów.
I 1
Skarżąca wniosła zatem zażalenie na postanowienie z 26 sierpnia 2020 r. Postanowieniem z 1 grudnia 2020 r., sygn. akt […],
Sąd Apelacyjny w K. zażalenie to oddalił, a nadto zasądził od skarżącej na rzecz powoda koszty postępowania zażaleniowego.
Skarżąca wniosła w konsekwencji zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego zawarte w postanowieniu z 1 grudnia 2020 r. Postanowieniem z 21 grudnia 2020 r., sygn. akt […], Sąd Apelacyjny w K. wskazane zażalenie odrzucił, podając w zasadniczych powodach rozstrzygnięcia, że na postanowienie co do kosztów postępowania zażaleniowego z 1 grudnia 2020 r. zażalenie nie przysługuje (art. 394 2 § 1 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego; Dz. U. z 2020 r. poz. 1575, ze zm.; dalej: k.p.c.).
W skardze konstytucyjnej z 2 lutego 2021 r. skarżąca wniosła o stwierdzenie niezgodności art. 394 2 § 1 1 k.p.c. w zakresie, w jakim „nie daje stronie prawa do zaskarżenia kosztów zastępstwa procesowego przyznanych w toku postępowania zażaleniowego na etapie postępowania apelacyjnego”, z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji.
Uzasadniając skargę konstytucyjną, skarżąca wskazała, że kwestia kosztów postępowania sądowego ma istotne znaczenie dla praktycznej realizacji prawa do sądu, dotykając istoty tego prawa. Jednocześnie stwierdziła, że nakaz zapewnienia niezależności, bezstronności i niezawisłości sądu drugiej instancji oraz odpowiedniego, sprawiedliwego postępowania przed tym sądem nie wynika z konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności, lecz z art. 45 ust. 1 Konstytucji, odnoszącego się zarówno do postępowania przed sądem pierwszej instancji, jak i każdej kolejnej instancji ustanowionej przez ustawodawcę, a także postępowania przed sądem rozpoznającym środki zaskarżenia w ramach nadzoru pozainstancyjnego.
W istniejącym stanie prawnym brakuje podstawy prawnej umożliwiającej zażalenie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania wpadkowego wydanego przy okazji rozpoznawania przez sąd drugiej instancji zażalenia na postanowienie w przedmiocie wyłączenia sędziego.
W tym kontekście należy zwrócić uwagę na dwie powiązane ze sobą materie. Z jednej strony gwarancja bezstronności sądu wynika z prawa złożenia wniosku o wyłączenie sędziego w razie wystąpienia wątpliwości w tym zakresie, z drugiej zaś – by prawo to było skuteczne, nie można go obwarować ryzykiem zasądzenia kosztów sądowych, których strona nie ma możliwości zweryfikowania w trybie zażalenia. Należy przy tym uznać, że o ile dopuszczalne jest wprowadzenie zażalenia poziomego, o tyle brak możliwości złożenia zażalenia w ogóle stanowi naruszenie wzorca konstytucyjnego ukształtowanego przez zasadę instancyjności i zaskarżalności orzeczeń (art. 78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji), ponieważ w swoim dotychczasowym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny uznawał za wadliwe rozwiązania uniemożliwiające zaskarżenie rozstrzygnięć w zakresie kosztów sądowych.
Prokurator Generalny zauważył, że co do istoty art. 394 2 § 1 1 k.p.c. w obecnym brzmieniu powiela w swym punkcie 3 regulację zamieszczoną poprzednio w art. 394 2 § 1 k.p.c., wyrażając normę, zgodnie z którą na postanowienie sądu drugiej instancji, którego przedmiotem jest zwrot kosztów procesu, przysługuje zażalenie do innego składu tego sądu (zażalenie „poziome”), z wyjątkiem postanowień wydanych w wyniku rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji. Należy zaznaczyć, że w obowiązującym aktualnie art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. dodano zastrzeżenie „o ile nie wniesiono skargi kasacyjnej”, co na gruncie niniejszej skargi konstytucyjnej nie ma żadnego znaczenia.
Na temat wykładni art. 394 2 § 1 k.p.c. w poprzednim brzmieniu wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 10 października 2013 r., sygn. akt III CZP 61/13 (OSNC nr 6/2014, poz. 58), w której stwierdzono, że „[n]a postanowienie sądu drugiej instancji w przedmiocie orzeczenia o kosztach postępowania zażaleniowego zażalenie nie przysługuje”. Jak uzasadnił Sąd Najwyższy, ustawodawca – określając przedmiot postanowień sądu drugiej instancji podlegających zaskarżeniu zażaleniem do innego składu tego sądu – wyłączył dopuszczalność wnoszenia zażalenia na te spośród nich, które zostały wydane w wyniku rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji. W tej sytuacji przyjęcie, że orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego wydane przez sąd drugiej instancji w przedmiocie zwrotu kosztów procesu nie jest postanowieniem wydanym w wyniku rozpoznania ostatnio wymienionego zażalenia, musiałoby pociągać za sobą trudną do zaakceptowania konsekwencję w postaci „niekończącego się zażalenia”. Przy braku dewolutywności zażalenia poziomego aprobata tej konsekwencji prowadziłaby do wniosku, że postanowienie sądu drugiej instancji rozstrzygające po raz pierwszy o kosztach zakończonego postępowania zażaleniowego podlega zaskarżeniu zażaleniem poziomym do kolejnego składu tego samego sądu drugiej instancji. Zagadnienie poddane analizie w powołanej uchwale jest przedmiotem bardzo nielicznych wypowiedzi
Sądu Najwyższego, jednak należy podkreślić, że wyrażony w niej pogląd został podtrzymany w obecnym stanie prawnym (zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2020 r., sygn. akt II UZ 49/19, Lex nr 2784759). Jest on także akceptowany w piśmiennictwie, chociaż wyrażono w nim również dobrze uargumentowane stanowisko przeciwne.
Prokurator Generalny, podsumowując tę część rozważań, zauważył przede wszystkim, że skarżąca w żaden sposób nie odniosła się do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy oraz jego krytyki, chociaż wyłączenie zaskarżalności rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji w przedmiocie kosztów postępowania zażaleniowego nie jest bynajmniej – poza sytuacją rozpoznawania zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji – oczywiste. Mając na uwadze, że orzecznictwo w omawianej kwestii jest nieliczne, a w doktrynie zaprezentowano szczegółowo i dogłębnie uzasadniony pogląd sprzeciwiający się wykładni przedstawionej w uchwale
Sądu Najwyższego o sygn. akt III CZP 61/13 (w pozostałym zakresie piśmiennictwo odwołuje się do tej uchwały bez wnikania w jej treść), Prokurator uznał, że narzucają się pytania, czy rzeczywiście art. 394 2 § 1 1 k.p.c. dotknięty jest brakiem wskazanym przez skarżącą oraz czy przyjęte przez nią rozumienie tego przepisu jest wynikiem utrwalonej, powszechnej i stałej wykładni sądowej. Negatywna odpowiedź w tym względzie uzasadnia umorzenie postępowania. Co istotne, taką właśnie optykę przyjął Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 6 grudnia 2017 r., sygn. SK 20/17 (OTK ZU A/2017, poz. 81), w którym umorzył postępowanie w przedmiocie badania zgodności z Konstytucją art. 394 2 § 1 k.p.c. w poprzednim brzmieniu, w rozumieniu, o którym mowa właśnie w uchwale Sądu Najwyższego o sygn. akt III CZP 61/13, a mianowicie w zakresie, w jakim Sąd Najwyższy stwierdził, że na postanowienie sądu drugiej instancji w przedmiocie orzeczenia o kosztach postępowania zażaleniowego zażalenie nie przysługuje.
Prokurator Generalny podkreślił, że nawet jeżeli przyjąć, iż zaskarżony art. 394 2 § 1 1 k.p.c. rzeczywiście wyklucza zaskarżalność postanowienia w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia konstytucyjnej kwalifikacji takiego braku, a mianowicie, czy w tej sprawie mamy do czynienia z pominięciem, czy też zaniechaniem prawodawczym. O ile pierwsze może być przedmiotem kontroli sprawowanej przez Trybunał Konstytucyjny, o tyle drugie nie podlega kognicji Trybunału. Skarżąca nie poddała przy tym wskazanego zagadnienia analizie w skardze konstytucyjnej.
Prokurator opowiedział się natomiast za rozwiązaniem, zgodnie z którym wykluczenie zaskarżalności rozważanych postanowień
II 12
16 „Zażalenie do innego składu sądu drugiej instancji przysługuje także na postanowienia tego sądu, których przedmiotem jest:
Przywołana regulacja została zakwestionowana w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie w przedmiocie kosztów zastępstwa procesowego przyznanych na etapie postępowania apelacyjnego w postępowaniu zażaleniowym.
Trybunał Konstytucyjny wskazał zatem, że zarzucane przez skarżącą pominięcie prawodawcze należy powiązać wyłącznie z art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c., gdyż spośród wszystkich punktów zakwestionowanego przepisu tylko ten normuje dopuszczalność wniesienia zażalenia na postanowienie, którego przedmiotem jest zwrot kosztów procesu. W pozostałej części postępowanie podlegało umorzeniu ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.
Należało też podkreślić, że późniejsze zmiany dokonane przez ustawodawcę w art. 394 2 § 1 1 k.p.c. nie dotyczyły jego pkt 3. 27
W tym celu konieczna jest precyzyjna analiza treści kontrolowanej regulacji.
Trybunał Konstytucyjny zwrócił przede wszystkim uwagę, że nie budzi wątpliwości, iż z językowego punktu widzenia przez koszty procesu w kontekście art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. rozumieć należy zarówno koszty postępowania apelacyjnego, jak i koszty postępowania zażaleniowego. W dotychczasowych analizach pomijano jednak okoliczność, że w zakresie kosztów postępowania zażaleniowego wyróżnić należy dwie odmienne sytuacje:
Należy podkreślić, że Sąd Najwyższy w swoim – skądinąd niezbyt licznym – orzecznictwie odniósł się jedynie do pierwszej wymienionej sytuacji, gdy sąd drugiej instancji, rozpoznaje zażalenie „pionowe” na postanowienie sądu drugiej instancji, rozstrzygając określoną kwestię główną i ubocznie orzekając o kosztach postępowania zażaleniowego (w odniesieniu do wcześniejszego stanu prawnego zob. uchwała z 10 października 2013 r., sygn. akt III CZP 61/13, OSNC nr 6/2014, poz. 58, a w odniesieniu do aktualnego stanu prawnego – postanowienie z 8 stycznia 2020 r., sygn. akt II UZ 49/19, Lex nr 2784759). Stwierdził bowiem, że w takim wypadku postanowienie sądu drugiej instancji zarówno w zakresie, w jakim rozstrzyga kwestię główną, jak i w zakresie, w jakim orzeka o kosztach postępowania zażaleniowego, zostaje wydane „w wyniku rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji” (art. 394 2 § 1 1 in fine k.p.c.), a w konsekwencji należy przyjąć, że zażalenie na orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego w tej sytuacji nie przysługuje.
Trybunał zauważył, że nie jest upoważniony do polemiki z przedstawionym wynikiem interpretacji dokonanej przez Sąd Najwyższy.
Co jednak istotne, nie jest nawet konieczne przesądzenie, czy mamy tu do czynienia z jednolitą i utrwaloną linią orzeczniczą, gdyż skarżąca – jak jednoznacznie wynika z treści skargi konstytucyjnej oraz załączonych do niej orzeczeń – znalazła się w sytuacji innej niż poddana analizie przez Sąd Najwyższy, a mianowicie w sytuacji, gdy sąd drugiej instancji rozpoznaje zażalenie „poziome” na postanowienie sądu drugiej instancji, rozstrzygając określoną kwestię główną i ubocznie orzekając o kosztach postępowania zażaleniowego. W tym zakresie w judykaturze nie wypracowano dotąd żadnego stanowiska. Sama skarżąca nie przedstawiła natomiast w skardze konstytucyjnej argumentów za taką lub inną wykładnią art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c., a tym samym nie uprawdopodobniła, by przyczyna pozbawienia jej prawa do zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji o kosztach postępowania zażaleniowego tkwiła już w treści tego przepisu.
Co więcej, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, istnieją poważne racje za uznaniem, że w analizowanej sytuacji zażalenie na orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego jednak przysługuje. Rozpatrując tę kwestię przez pryzmat językowych reguł wykładni, należy zauważyć, że skoro przez koszty procesu w kontekście art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. trzeba rozumieć zarówno koszty postępowania apelacyjnego, jak i koszty postępowania zażaleniowego, a jednocześnie rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji o kosztach postępowania zażaleniowego nie zapada wówczas w wyniku rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji, nie ma – z punktu widzenia analizy językowej – podstaw do kwestionowania prawa do zaskarżenia orzeczenia sądu drugiej instancji o kosztach postępowania zażaleniowego. Interpretowany przepis jest w tym wypadku językowo jednoznaczny, a w konsekwencji – z punktu widzenia funkcjonalnych reguł wykładni – jego zwężająca wykładnia (interpretatio restrictiva) byłaby dopuszczalna jedynie w razie przedstawienia bardzo silnych argumentów wskazujących, że wykładnia dosłowna (interpretatio declarativa) radykalnie burzy przyjmowane przez interpretatora założenie o racjonalności aksjologicznej prawodawcy. Przedstawienie takich argumentów jest w tym wypadku niemożliwe. Należy bowiem zauważyć, że realizacja wynikającego z art. 78 Konstytucji prawa do zaskarżania rozstrzygnięć zapadłych w pierwszej instancji (orzeczenie o kosztach procesu jest tu wprawdzie wydawane formalnie przez sąd drugiej instancji, jednak materialnie jest orzeczeniem pierwszoinstancyjnym, gdyż zostaje wydane po raz pierwszy) nakazuje opowiedzieć się za jak najszerszą możliwą wykładnią poddanych interpretacji przepisów. Przywołana regulacja konstytucyjna jednoznacznie stanowi przecież, że wyjątki od prawa do zaskarżania rozstrzygnięć zapadłych w pierwszej instancji wskazywać ma ustawa. Powoduje to, że ograniczenia rozważanego prawa powinny wyraźnie wynikać z przepisów ustawowych, a nie być jedynie domniemywane, co miałoby miejsce w wypadku przyjęcia zwężającej wykładni jednoznacznych językowo przepisów prawo to gwarantujących.
Przedstawiona analiza uzasadnia stanowisko, że pozbawienie skarżącej prawa do zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji o kosztach postępowania zażaleniowego było konsekwencją dokonanego wobec niej aktu stosowania prawa, a nie treści normatywnej poprawnie wyinterpretowanej z art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. Oznacza to konieczność umorzenia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.
35 sędzi TK Magdaleny Bentkowskiej 36 do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego 37 z 21 maja 2026 r., sygn. SK 36/22 38
Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r., poz. 2393) zgłaszam zdanie odrębne do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 21 maja 2026 r. w sprawie o sygn. SK 36/22.
I 40
Nie zgadzam się z przyjętym przez Trybunał Konstytucyjny zapatrywaniem prawnym, skutkującym umorzeniem niniejszego postępowania.
W mojej ocenie rozpoznanie skargi konstytucyjnej powinno było zakończyć się wydaniem wyroku.
II 42
W ocenie Trybunału Konstytucyjnego za umorzeniem postępowania przemawiało nie spełnienie wymogów formalnych skargi konstytucyjnej albowiem skarżąca nie uprawdopodobniła, by przyczyna naruszenia jej praw lub wolności tkwiła w treści zaskarżonego przepisu prawa.
Trudno się zgodzić ze stanowiskiem Trybunału, jakoby pozbawienie skarżącej prawa do zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji o kosztach postępowania zażaleniowego było konsekwencją dokonanego wobec niej aktu stosowania prawa przez sąd, a nie treści normatywnej poprawnie wyinterpretowanej z art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. 44
Zdaniem Trybunału, istnieją racje za uznaniem, że w sytuacji skarżącej zażalenie na orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego jednak przysługuje na podstawie zaskarżonego przepisu.
Stanowisko to, jako przesądzające o pozostawieniu zarzutów skargi bez merytorycznej oceny, uważam za błędne, a z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu postanowienia nie mogę się zgodzić.
III 47
W mojej ocenie nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem, że „istnieją poważne racje za uznaniem, że w analizowanej sytuacji zażalenie na orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego jednak przysługuje”.
Brak jest podstawy prawnej umożliwiającej wniesienie zażalenia na rozstrzygnięcie o kosztach postępowania (w tym kosztach zastępstwa procesowego postępowania „wpadkowego”) wydanego przy okazji rozpoznawania przez sąd drugiej instancji zażalenia na postanowienie w przedmiocie wyłączenia sędziego. Nie istniała i nie istnieje możliwość w postępowaniu „wpadkowym” (w przedmiocie wyłączenia sędziego) kontroli postanowienia sądu drugiej instancji (orzekającego po raz pierwszy) w części dotyczących kosztów zastępstwa procesowego (kosztów procesowych). W tym zakresie, przed nowelizacją przepisów wypowiedział się SN: w uchwale z 10 października 2013 r., sygn. III CZP 61/13 (OSNC nr 6/2014, poz.53), a następnie po reformie z 2019 r.; w postanowieniu z 8 stycznia 2020 r., sygn. II UZ 49/19 (Lex nr 2784759). Tak też: M. Michalska-Marciniak, sprecyzowała, że „[...] co do rozumienia pojęcia «postanowienie sądu drugiej instancji, którego przedmiotem jest zwrot kosztów procesu» [...] chodzi wyłącznie o postanowienia sądu II instancji rozstrzygające o kosztach postępowania apelacyjnego, ewentualnie postępowania kasacyjnego. Zażalenie nie przysługuje zaś na: 1) postanowienie sądu II instancji w przedmiocie kosztów postępowania zażaleniowego, 2) postanowienie sądu II instancji o kosztach sądowych, których strona nie miała obowiązku uiścić, 3) postanowienie sądu drugiej instancji zawarte w wyroku sądu drugiej instancji, rozstrzygające o kosztach procesu za sąd pierwszej instancji; dotyczy to również rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, ale takich, o których orzekł sąd pierwszej instancji na skutek uprzedniego uchylenia wyroku i przekazania sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.” (zob. M. Michalska-Marciniak, Zażalenie „poziome” na postanowienie sądu drugiej instancji w postępowaniu cywilnym (po nowelizacji z 7.07.2023 r.), PS 2024, nr 4, s. 30-51) 49
W mojej ocenie problem konstytucyjny nie tkwi w regułach wykładni przepisu, a w treści przepisu, który nie zawiera normy regulującej daną materię. Niecelowe (przypadkowe) pozostawienie określonej kwestii poza ramami kontrolowanej regulacji wskazuje, że w sprawie występuje pominięcie prawodawcze. Należało merytorycznie rozstrzygnąć przedstawiony problem konstytucyjny.
Analiza genezy art. 394² § 1¹ k.p.c. prowadzi do wniosku, że ustawodawca nie dokonywał szczegółowej oceny wszystkich możliwych rozstrzygnięć kosztowych zapadających po raz pierwszy przed sądem drugiej instancji. Reforma z 2019 r. miała charakter systemowy i służyła przebudowie modelu kontroli instancyjnej postanowień procesowych. Trudno zatem wyprowadzać z samego pominięcia kosztów postępowania zażaleniowego wniosek o świadome i celowe wyłączenie ich spod kontroli instancyjnej. Bardziej prawdopodobne jest, że ustawodawca nie dostrzegł tej szczególnej kategorii orzeczeń, co przemawia za kwalifikacją analizowanego braku jako pominięcia legislacyjnego. Ustawodawca uregulował kwestie tzw. zażaleń poziomych, ale uczynił to niepełnie, o czym świadczy stopniowe rozszerzanie katalogu po 2019 r. (tj. wprowadzono zażalenie na postanowienie dotyczące wynagrodzenia biegłego mediatora i należności świadka, zażalenie na odmowę sporządzenia uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia).
Skoro ustawodawca uznał za konieczne zapewnienie środka zaskarżenia od postanowienia sądu drugiej instancji oddalającego wniosek o wyłączenie sędziego, ponieważ jest ono wydawane po raz pierwszy w tej materii, to brak analogicznej kontroli rozstrzygnięcia o kosztach tego samego postępowania incydentalnego prowadzi do niespójności aksjologicznej systemu. Strona może kwestionować merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące wyłączenia sędziego, lecz zostaje pozbawiona możliwości zakwestionowania nałożonego na nią po raz pierwszy obowiązku poniesienia kosztów tego postępowania. Takie zróżnicowanie trudno uznać za racjonalne i zgodne z zasadą sprawiedliwości proceduralnej.
Moim zdaniem zarzucone w skardze konstytucyjnej pominięcie prawodawcze w zaskarżonym przepisie stanowi istotną barierę realizacji prawa do sądu oraz pozbawia stronę prawa do wniesienia zażalenia na rozstrzygnięcie incydentalne. Ustawodawca musi unormować instytucję zaskarżania kosztów zastępstwa procesowego w taki sposób, aby wykluczyć arbitralność rozstrzygania w tym zakresie i zapobiec powstawaniu sytuacji, w których podmioty, którym zasądzono koszty zastępstwa procesowego nie zostałyby bez możliwości odwołania, zażalenia czy podważenia kosztów w wyniku błędnej decyzji organów władzy sądowniczej na każdym etapie, nawet w postepowaniach tzw. „wpadkowych”.
Koszty postępowania sądowego (niekoniecznie obiektywnie wysokie), mogą – niestety – stanowić istotne ograniczenie dostępu do sądu oraz skutecznie uniemożliwić stronie dochodzenie praw na drodze sądowej dlatego nie ulega wątpliwości, że należałoby odnieść się do pojęcia odrębnej „sprawy” w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Niezbędne jest zatem stworzenie odpowiednich gwarancji, aby ta incydentalna kwestia z zakresu ochrony prawnej była wszechstronnie rozpatrzona przy zachowaniu możliwie szerokich gwarancji proceduralnych. Brak zażalenia w kwestii incydentalnej może stanowić ograniczenie na newralgicznym polu realizacji prawa do sądu i być realnym obniżeniem standardu proceduralnego.
IV 56
Należy wskazać, ze konieczność ustanowienia środków zaskarżenia w niektórych kwestiach incydentalnych, niemających charakteru odrębnej „sprawy” w rozumieniu Konstytucji, w tym w kwestiach ochrony prawnej, może natomiast wynikać z ogólnego wymogu ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z zasadami sprawiedliwości proceduralnej (wyroki TK: z 5 lipca 2005 r., sygn. SK 26/04, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 78; z 27 marca 2007 r., sygn. SK 3/05, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 32; z 31 marca 2009 r., sygn. SK 19/08,
OTK ZU nr 3/A2009, poz. 29 oraz z 12 stycznia 2010 r., sygn. SK 2/09, OTK ZU 1/A/2010, poz. 1).
W swym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zajmował się problematyką kosztów postępowania sądowego: wskazywał na akcesoryjność orzekania o kosztach w stosunku do głównego nurtu procesu, jego odrębny charakter; rozważał także, na ile te szczególne cechy orzeczenia o kosztach – wyróżniające je od innych rozstrzygnięć incydentalnych – włączają to orzeczenie w gwarancje wynikające z art. 78 oraz art. 176 § 1, a także art. 45 Konstytucji RP.
Szczególnie istotne znaczenie dla oceny charakteru prawnego rozstrzygnięcia o kosztach miały wyroki Trybunału Konstytucyjnego z: 59
Trybunał przywołał tutaj związkowo art. 45 ust. 1 oraz art. 32 Konstytucji, wskazując na naruszenie zasady równości oraz zakazu dyskryminacji w dostępie do sądu dwuinstancyjnego.
Nieco odmienne stanowisko Trybunał Konstytucyjny zajął w wyroku z: 63
Sąd Najwyższy po raz pierwszy pozostaje sprawą samoistną, która powinna być rozpatrywana w oderwaniu od podstawowej względem niej sprawy głównej”, a ponadto uznał, że ponieważ Sąd Najwyższy o kosztach wypowiada się po raz pierwszy,,,rozstrzygnięcie (...) [to] w przedmiocie kosztów procesu powinno być prima facie traktowane jako objęte, wynikającą z art. 78 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji, gwarancją możliwości jego zaskarżenia”.
O nieuwzględnieniu skargi w sprawie o sygn. SK 63/12 zdecydowała jednak szczególna pozycja ustrojowa Sądu Najwyższego, a także okoliczność, że kwestionowane orzeczenie o kosztach zapadło w wyniku rozpatrzenia nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
V 65
W tym kontekście normatywnym wydanie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w niniejszej sprawie było wskazane.
Z tych względów zgłosiłam zdanie odrębne.
VI 68
Nadto pozwalam sobie zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny liczy 15 sędziów. W dniu 13 marca 2026 Sejm RP wybrał 6 sędziów TK. Dwoje z nich (w tym ja) złożyło w dniu 1 kwietnia ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.
W dniu 9 kwietnia 2026r czwórka pozostałych sędziów, nie otrzymawszy zaproszenia od Prezydenta RP, złożyła ślubowanie na terenie
Sejmu. Sędziowie ci nie zostali dopuszczeni do orzekania w TK. W dniu 5 maja 2026r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie o sygnaturze 17392/26 wydał zabezpieczenie. Zgodnie z jego treścią, właściwe władze publiczne w Polsce winny powstrzymać się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków orzeczniczych w/w sędziom. Powyższe ma znaczenie, bowiem sędziowie Ci nie zostali uwzględnieni przy formowaniu składu orzekającego w niniejszej sprawie. Wszystkie składy orzecznicze TK ustalone po dniu 9 kwietnia br. w trybie określonym w art. 37 oraz art. 38 ustawy z dnia 30 listopada 2016r o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, winny być wyłaniane według kolejności alfabetycznej, spośród nie 11 a 15 prawidłowo wybranych sędziów (podobnie sędzia J. Stelina w zdaniu odrębnym do wyroku K 18/24 z dnia 16.06.2026r). W przeciwnym razie istnieje ryzyko możliwości uznania składów orzeczniczych jako wadliwych.
69 sędziego TK Andrzeja Zielonackiego 70 do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego 71 z 21 maja 2026 r., sygn. akt SK 36/22 72
Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) zgłaszam zdanie odrębne do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 21 maja 2026 r. (sygn. SK 36/22) oraz do jego uzasadnienia.
I 74
Nie zgadzam się ze stanowiskiem Trybunału, że w niniejszej sprawie ziściły się przesłanki do umorzenia postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK. W mojej ocenie należało merytorycznie rozpoznać skargę konstytucyjną oraz wydać wyrok w przedmiocie zarzutów niezgodności art. 394 2 § 1 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 1568, ze zm.; dalej: k.p.c.) w zakresie, w jakim „nie daje stronie prawa do zaskarżenia kosztów zastępstwa procesowego przyznanych w toku postępowania zażaleniowego na etapie postępowania apelacyjnego”, z: 75
II 78
Umorzenie postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK Trybunał oparł na konstatacji, że z literalnego brzmienia art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. wynika, iż zażalenie na postanowienie kosztowe (przez koszty procesu rozumieć należy zarówno koszty postępowania apelacyjnego, jak i koszty postępowania zażaleniowego) przysługuje, o ile nie wniesiono skargi kasacyjnej. Zdaniem Trybunału, należało umorzyć postępowanie, gdyż pozbawienie skarżącej prawa do zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji o kosztach postępowania zażaleniowego było konsekwencją dokonanego wobec niej aktu stosowania prawa, a nie treści normatywnej poprawnie wyinterpretowanej z art. 394² § 1¹ pkt 3 k.p.c. 79
Stanowiska Trybunału nie podzielam i uważam je za błędne. Zignorował on bowiem swoje nowsze i – moim zdaniem – w pełni realizujące dyrektywę ochrony praw jednostki z art. 79 ust. 1 Konstytucji orzecznictwo co do przesłanek warunkujących merytoryczne rozstrzygnięcie skargi konstytucyjnej w przypadkach zastosowania określonej regulacji prawnej „ w rozumieniu nawet jednostkowym, niepowtarzalnym, jednakże mieszczącym się w granicach dopuszczalnej wykładni ” (por. wyrok TK z 30 czerwca 2021 r., sygn. SK 37/19 (OTK ZU A/2021, poz. 54).
I tak, w wyroku z 22 maja 2019 r., sygn. SK 22/16 (OTK ZU A/2019, poz. 48) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że „[ i ] nstytucja skargi konstytucyjnej immanentnie jest (…) związana z określonym stanem faktycznym i ostatecznym orzeczeniem, rozstrzygającym konkretną sprawę skarżącego. Umorzenie postępowania z powodu niejednolitości orzecznictwa albo możliwości prokonstytucyjnej wykładni zaskarżonego przepisu czyni skargę konstytucyjną w znacznym zakresie instytucją dysfunkcjonalną. Nawet jeżeli wykładnia zaskarżonego przepisu jest niejednolita, istnieją co najmniej dwa równorzędne nurty jego interpretacji albo nawet jeżeli przepis można interpretować prokonstytucyjnie, to punktem wyjścia dla oceny zgodności przepisu z Konstytucją powinien być ten przepis w ujęciu ostatecznego orzeczenia rozstrzygającego sprawę skarżącego. Co więcej, należy tak przyjmować także wtedy, gdy ostateczne orzeczenie w sprawie prezentuje nową, zupełnie nieznaną interpretację przepisu, odbiegającą od utrwalonej i jednolitej wykładni. Konstatacja, że sąd mógł przyjąć za swoją powszechnie akceptowaną wykładnię, a w związku z tym postępowanie należy umorzyć, daje skarżącemu co najwyżej satysfakcję w sferze symbolicznej. Skarga konstytucyjna z założenia ma być natomiast instytucją gwarantującą wymierną ochronę praw i wolności konstytucyjnych. Wykładnia przepisu, nawet powszechnie akceptowana i jednolita, w zasadzie nigdy nie jest jedyną możliwą.
Syntetyczna redakcja przepisów prawa daje interpretatorowi często znaczną swobodę w określaniu ich znaczenia. Trybunał nie kontroluje wykładni przepisów, ale same przepisy, których potencjał znaczeniowy może wykraczać poza ustalone w judykaturze i doktrynie kanony. Kontroli zgodności z Konstytucją wszczętej skargą konstytucyjną, w konkretnej sprawie, rozstrzygniętej konkretnym orzeczeniem, podlega, z natury skargi konstytucyjnej, przepis w rozumieniu przedstawionym w ostatecznym orzeczeniu ”. 81
Stanowisko powyższe zostało podtrzymane w wyrokach TK z 15 grudnia 2020 r., sygn. SK 12/20 (OTK ZU A/2021, poz. 2) oraz 30 czerwca 2021 r., sygn. SK 37/19 (OTK ZU A/2021, poz. 54). W tym ostatnim judykacie stwierdzono także, że „[ o ] dmowa przyznania ochrony konstytucyjnych praw i wolności w trybie skargi konstytucyjnej, w której zarzuca się niezgodność z Konstytucją określonego rozumienia przepisów zastosowanego w ostatecznym orzeczeniu sądowym, w sposób nieuprawniony prowadziłaby do zamknięcia drogi ochrony konstytucyjnej jednostek. Kwestionowanie w skardze konstytucyjnej błędnej, odosobnionej i nieznajdującej uzasadnienia w nauce prawa wykładni obowiązujących przepisów prawnych nie jest niedopuszczalną skargą na stosowanie prawa.
W sytuacji tej Trybunał Konstytucyjny nie kontroluje wykładni przepisów, ale same przepisy, których potencjał znaczeniowy może wykraczać poza ustalone w judykaturze i doktrynie kanony. Kontroli zgodności z Konstytucją wszczętej skargą konstytucyjną, w konkretnej sprawie, rozstrzygniętej konkretnym orzeczeniem, podlega, z natury skargi konstytucyjnej, przepis w rozumieniu przedstawionym w ostatecznym orzeczeniu. Instytucja skargi konstytucyjnej jest bowiem immanentnie związana z określonym stanem faktycznym i ostatecznym orzeczeniem, rozstrzygającym konkretną sprawę skarżącego. O ile zatem podczas oceny przepisu w kontroli abstrakcyjnej Trybunał bierze pod uwagę przepis według utrwalonej wykładni organów stosujących ten przepis (…), o tyle w kontroli skargowej Trybunał może ocenić przepis w rozumieniu nawet jednostkowym, niepowtarzalnym, jednakże mieszczącym się w granicach dopuszczalnej wykładni ”. 82
Powyższy pogląd podzielił także Trybunał w wyrokach z: 7 czerwca 2022 r., sygn. SK 68/19 (OTK ZU A/2022, poz. 34), 22 czerwca 2022 r., sygn. SK 3/20 (OTK ZU A/2022, poz. 46), 23 października 2024 r., sygn. SK 58/22 (OTK ZU A/2024, poz. 96) oraz 26 lutego 2025 r., sygn. SK 100/22 (OTK ZU A/2025, poz. 65).
W tym kontekście, zważywszy na treść i funkcję art. 79 ust. 1 Konstytucji, można uznać, że dopuszczalna jest skarga konstytucyjna, w której zarzuty kieruje się choćby wprost wobec zastosowanej wykładni zaskarżonego przedmiotu kontroli, a także wobec zarówno jednej z kilku równorzędnych, jak i odosobnionej interpretacji przepisu. Taka skarga jest bowiem w istocie skargą na przepis w określonym, zarzucanym znaczeniu.
Skoro zatem – wbrew literalnemu brzmieniu zaskarżonego przepisu – orzekający w sprawie skarżącej sąd odrzucił zażalenie na rozstrzygnięcie kosztowe, to oznacza to, że jednak możliwa jest inna wykładnia art. 394 2 § 1 1 pkt 3 k.p.c. I rzecz w tym, że właśnie wywiedziona z tej wykładni norma była przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie, gdyż stała się podstawą wydanego wobec skarżącej orzeczenia.
* * * 86
Z powyższych przyczyn zdecydowałem się na zgłoszenie zdania odrębnego.
Źródło: portal orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.