Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Postanowienie o odmowie Trybunału Konstytucyjnegoz 20 września 2017 r., sygn. akt Ts 136/17

Metryka

Wydany
11 stycznia 2018 r.
Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Skład
Leon Kieres
Piotr Pszczółkowski
Rozpoznanie
na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 września 2017 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej R.M.
Publikacja
OTK ZU B/2018, poz. 33

Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz - przewodnicząca i sprawozdawca,

Sentencja

postanawia:

  1. nie uwzględnić zażalenia.

Uzasadnienie

1. W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 30 czerwca 2017 r. (data nadania) R.M. (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369; dalej: p.p.s.a.) w zakresie, w jakim przepis ten wiąże inne składy orzekające sądów administracyjnych, jeśli uznają one, że stan faktyczny i prawny wykazuje istotne podobieństwo ze sprawą rozstrzygniętą już wcześniej innym prawomocnym orzeczeniem, z art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji.

2. Postanowieniem z 20 września 2017 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Trybunał uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, by z powodu treści art. 170 p.p.s.a. doszło do naruszenia jego praw podmiotowych.

Zarówno treść przepisu, sposób jego stosowania przez sądy administracyjne oraz konkretna aplikacja przepisu w sprawie skarżącego nie potwierdziły zarzutu naruszenia prawa do niezawisłego sądu gwarantowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji.

Z kolei w części dotyczącej zgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 32 ust. 1 i art. 2 Konstytucji Trybunał Konstytucyjny uznał skargę za oczywiście bezzasadną.

3. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie i nadanie skardze dalszego biegu. Zdaniem skarżącego złożona skarga spełnia wymogi formalne określone w przepisach ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072; dalej: u.o.t.p. TK).

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje

1. Zgodnie z art. 61 ust. 5 u.o.t.p. TK skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Trybunał, w składzie trzech sędziów, rozpatruje zażalenie na posiedzeniu niejawnym. Bada w szczególności, czy w wydanym postanowieniu prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu.

2. Trybunał Konstytucyjny uznaje, że postanowienie o odmowie nadania rozpatrywanej skardze konstytucyjnej dalszego biegu jest prawidłowe, a zarzuty sformułowane w zażaleniu nie zasługują na uwzględnienie.

3. W pierwszej części zażalenia, skarżący – nawiązując do treści wyroku NSA z lutego 2017 r. wydanego w jego sprawie oraz odnosząc się do rozważań zawartych w wyroku z czerwca 2015 r. – podkreślił odmienność podmiotową i przedmiotową obu tych postępowań.

Różnica ta, jego zdaniem, wyklucza możliwość, by w wyroku dotyczącym sytuacji prawnej skarżącego Naczelny Sąd Administracyjny zastosował art. 170 p.p.s.a. Ponadto, w przekonaniu skarżącego, Trybunał Konstytucyjny przekroczył granice wstępnej kontroli skargi konstytucyjnej, gdyż nie powinien na tym etapie oceny strony formalnej skargi wchodzić w meritum podniesionego problemu konstytucyjnego.

  1. 4. Zdaniem Trybunału każdy z tych zarzutów jest chybiony.
  2. 4.1. Krytyczna ocena skarżącego, dotycząca zastosowania przez NSA art. 170 p.p.s.a. mimo braku przesłanek do wykorzystania tego przepisu w sprawie, nie pozostaje w związku z podstawami odmowy nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu, wskazanymi w zaskarżonym postanowieniu. W ramach wstępnej kontroli skargi Trybunał stosował przepisy u.o.t.p. TK, nie zaś regulacje zawarte w p.p.s.a. i dlatego zażalenie powinno odnosić się do podstaw prawnych postanowienia z 20 września 2017 r. Sygnalizowane odmienności w postępowaniach przed NSA, mające wykluczyć możliwość zastosowania przez sąd administracyjny II instancji art. 170 p.p.s.a., nie mają znaczenia dla oceny prawidłowości trybunalskiego postanowienia i sprowadzają się do niedopuszczalnego kwestionowania zasadności (prawidłowości) orzeczenia sądu wydanego w sprawie skarżącego.
  3. 3.2. Niezależnie od powyższego Trybunał Konstytucyjny przypomina, że model skargi konstytucyjnej funkcjonujący w Polsce opiera się na założeniu, że jest to środek inicjujący konkretną kontrolę konstytucyjności prawa. W konsekwencji skarga konstytucyjna może odnosić się wyłącznie do takiego fragmentu aktu normatywnego (najczęściej jest to przepis lub grupa przepisów), który ukształtował sytuację prawną podmiotu wnoszącego skargę. Kontrola Trybunału mogłaby więc dotyczyć – jak wynika z art. 79 ust. 1 Konstytucji – „ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o (…) wolnościach lub prawach albo o (…) obowiązkach określonych w Konstytucji”. Konkretność kontroli konstytucyjności prawa oznacza również to, że sąd konstytucyjny dokładniej, niż w przypadku innych trybów kontroli, analizuje stan faktyczny i prawny sprawy; szczególne znaczenie ma bowiem to, czy skarżący dochował należytej staranności i podjął wszystkie dostępne kroki prawne, które mogły zapobiec ukształtowaniu jego sytuacji prawnej w sposób budzący wątpliwości z punktu widzenia standardu konstytucyjnego (zob. postanowienie TK z 3 lipca 2007 r., SK 4/07, OTK ZU 7/A/2007 poz. 83).
  4. 3.3. Konkretny charakter kontroli konstytucyjności prawa w postępowaniu inicjowanym skargą konstytucyjną znalazł wyraz normatywny w art. 53 ust. 1 pkt 2 i 3 u.o.t.p. TK. Zgodnie z tym przepisem skarżący jest zobowiązany wskazać, która konstytucyjna wolność lub prawo i w jaki sposób – jego zdaniem – zostały naruszone oraz uzasadnić zarzut niezgodności kwestionowanego przepisu ustawy lub innego aktu normatywnego ze wskazaną konstytucyjną wolnością lub prawem, z powołaniem argumentów lub dowodów na jego poparcie.
  5. 3.4. Co prawda w zaskarżonym postanowieniu przepis ten nie został numerycznie przywołany, to jednak wnioski wyprowadzone przez Trybunał dotyczące formalnej poprawności rozpatrywanej skargi konstytucyjnej były właściwe.
  6. 3.5. Przede wszystkim trafne i zasadne było przytoczenie z treści rozstrzygającego sprawę skarżącego wyroku NSA rozważań tego sądu co do znaczenia art. 170 p.p.s.a. dla treści orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny w sposób istotny nawiązał do oceny prawnej wyrażonej w orzeczeniu o sygn. akt I OSK 2440/13 (s. 13 wyroku) i wyprowadził wniosek o związaniu poglądem, zgodnie z którym „z samego faktu położenia nieruchomości w granicach miasta, (…) nie można wyciągać wniosku o ich niepodleganiu przepisom dekretu z dnia 6 września 1944 r. o reformie rolnej”.

Jednak już w następnym fragmencie orzeczenia Sąd „abstrahował” od wyroku o sygn. I OSK 2440/13 i wyraził własne stanowisko, w myśl którego „samo położenie nieruchomości w granicach administracyjnych miasta, nie stanowi przeszkody do uznania jej za nieruchomość ziemską w rozumieniu przepisów dekretu” (s. 14 wyroku). Na dalszych czterech stronach wyroku NSA uzasadnił, dlaczego taka wykładnia przepisów dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm.; dalej: dekret) jest właściwa.

3.6. Stanowisko NSA w tym zakresie jest fundamentalne dla oceny analizowanej skargi konstytucyjnej, a tym samym dla uznania skuteczności zażalenia. Z materiału procesowego sprawy, na co zwrócił uwagę Trybunał w zakwestionowanym postanowieniu, wynika, że treść art. 170 p.p.s.a. miała drugoplanowe (jeśli w ogóle) znaczenie dla ukształtowania sytuacji prawnej skarżącego. NSA dokonał bowiem subsumpcji i poczynił własne ustalenia faktyczne (w oparciu o akta sprawy) i prawne, rozstrzygając władczo na podstawie przepisów dekretu. Można nawet przyjąć, że bez odwołania się do art. 170 p.p.s.a. treść rozstrzygnięcia NSA w sprawie skarżącego byłaby identyczna. Do opisanych w wyroku wniosków sąd doszedł, opierając się na przepisach prawa materialnego, akcentując jedynie możliwość zastosowania art. 170 p.p.s.a. 17

3.7. Powyższe ustalenia prowadzą do konkluzji, że zażalenie nie podważa prawidłowości zakwestionowanego postanowienia. Wprawdzie niewyrażenie wprost podstaw odmowy jest uchybieniem tego rozstrzygnięcia, to jednak stanowisko Trybunału było uprawnione:

skarżący wbrew wymogom wynikającym z art. 53 ust. 1 pkt 2 i 3 u.o.t.p. TK nie wykazał, że zaskarżony w skardze przepis doprowadził do negatywnego ukształtowania jego sytuacji prawnej.

  1. 3.8. Trybunał Konstytucyjny stwierdza zatem, że skarżący w zażaleniu nie podważył prawidłowości postanowienia z 20 września 2017 r. w części dotyczącej zarzutu niezgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 45 ust. 1 Konstytucji.
  2. 4. Odrębną częścią zażalenia są zarzuty skarżącego dotyczące wzorców kontroli wynikających z art. 2 i art. 32 Konstytucji.

Skarżący zauważa, że powiązał wskazane naruszenia prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji) oraz prawa do równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 ust. 1 Konstytucji) z art. 2 Konstytucji.

  1. 4.1. Skarżący ma rację, że powiązanie art. 2 z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji było dostatecznie precyzyjne i dlatego pogląd wyrażony w zakwestionowanym postanowieniu (pkt 4.1.), że nie doszło do wskazania takiej korelacji, należy uznać za zbyt rygorystyczny.
  1. 4.2. Jednak, jak wynika z treści zaskarżonego postanowienia, Trybunał w punkcie 5 postanowienia dokonał oceny zarzutów niezgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 45 ust. 1 Konstytucji w powiązaniu z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji i uznał je za oczywiście bezzasadne.
  1. 4.3. Taka kwalifikacja zarzutów skargi była właściwa. Po pierwsze skarżący porównywał moc prawną orzeczeń wydanych w indywidualnych sprawach w składzie trzyosobowym z abstrakcyjnymi uchwałami NSA podejmowanymi w składach rozszerzonych (s. 4-5 skargi). Już z samych użytych przez skarżącego określeń orzeczeń i uchwał (odpowiednio: indywidualne i abstrakcyjne) wynika daleko idąca odmienność, która nie pozwala na porównywanie obu tych instrumentów procesowych, a tym bardziej na formułowanie konkluzji, że ich inne traktowanie przez ustawodawcę narusza spójność aktu prawnego.
  1. 4.4. Także zarzut niezgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 32 ust. 1 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji był bezzasadny w stopniu oczywistym. Skarżący domaga się oceny konstytucyjności odmiennego traktowania stron postępowania, których sytuacja procesowa różni się „w zależności od tego, czy miała już miejsce sprawa »podobna« czy nie”. Odmienne traktowanie obu grup podmiotów jest uzasadnione właśnie tym, czy rozpatrywana sprawa jest precedensowa, czy istnieje możliwość odniesienia się do istniejącej praktyki sądowej. Różnica ta może uzasadniać odmienności regulacyjne w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
  1. 4.5. Należy raz jeszcze podkreślić, że zarzuty dotyczące art. 170 p.p.s.a. i tak mają znaczenie drugoplanowe, gdyż przepis ten nie miał przesądzającego znaczenia dla sytuacji prawnej skarżącego. Ta została bowiem ukształtowana w oparciu o przepisy dekretu. Trybunał zwraca uwagę na przedstawiony w wyroku z lutego 2017 r. pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym „cele reformy rolnej, wyrażone w dekrecie, a także posługiwanie się przez prawodawstwo przedwojenne pojęciem nieruchomości ziemskich położonych w obrębie miast, potwierdza poprawność wykładni art. 2 ust. 1 lit. e dekretu dokonanej przez Sąd I instancji, że w przypadku nieruchomości położonych w granicach administracyjnych miast o przeznaczeniu ich na cele reformy rolnej przesądzał związek funkcjonalny z nieruchomością ziemską przejmowaną na cele reformy rolnej”.
  1. 4.6. W niniejszej sprawie nie wystąpiła konieczna przesłanka rozpoznania skargi, jaką jest uzależnienie – w konkretnym wypadku – sytuacji skarżącego od orzeczenia Trybunału co do zgodności z Konstytucją kwestionowanego przepisu. Innymi słowy: nawet uwzględnienie przez Trybunał Konstytucyjny skargi i uznanie, że kwestionowany przepis jest niezgodny ze wskazanymi w niej wzorcami kontroli konstytucyjnej nie zmieniłoby sytuacji prawnej skarżącego. W jego sprawie nie doszło do zasadnego i skutecznego podważenia kwestionowanego przepisu, jak stanowi art. 79 ust. 1 Konstytucji (zob. postanowienia TK z: 8 września 2004 r., sygn. SK 55/03, OTK ZU nr 8/A/2004 poz. 86, pkt 2.4. uzasadnienia; 21 września 2006 r., sygn. SK 10/06, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 117, pkt 2 i 4 uzasadnienia).
  2. 5. W związku z powyższym Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia.

Postanowienie

z dnia 20 września 2017 r.

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Małgorzata Pyziak-Szafnicka, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej R.M. w sprawie zgodności:

art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369) z art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

postanawia:

odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.

Uzasadnienie

W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 30 czerwca 2017 r. (data nadania) R.M. (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369; dalej: p.p.s.a.) w zakresie, w jakim przepis ten wiąże inne składy orzekające sądów administracyjnych, jeśli uznają one, że stan faktyczny i prawny wykazuje istotne podobieństwo ze sprawą rozstrzygniętą już wcześniej innym prawomocnym orzeczeniem, z art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji.

W przekonaniu skarżącego zakwestionowany przepis prowadzi do naruszenia prawa do sprawiedliwego rozpoznania sprawy przez niezależny i niezawisły sąd, gdyż „sądy orzekające w późniejszych sprawach są ograniczone w (…) niezawisłości i niezależności od składów wcześniej już orzekających w sprawach mniej lub bardziej podobnych, co (…) w późniejszej sprawie może zamknąć drogę do sprawiedliwego rozpoznania sprawy” (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Skarżący podniósł także, że związanie innych sądów oceną prawną wyrażoną przez sąd administracyjny jest silniejsze od mocy wiążącej uchwał podjętych w poszerzonych składach Naczelnego Sądu Administracyjnego (niezgodność z art. 2 Konstytucji). W skardze konstytucyjnej sformułowano także zarzut niezgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 32 ust. 1 Konstytucji, która polega na tym, że „osoby znajdujące się w sytuacji podobnej są różnie (…) traktowane przez sąd, ze względu na to, czy przedmiotem rozpoznania danego (…) sądu administracyjnego była już wcześniej sprawa wykazująca istotne podobieństwo i czy zapadł w niej prawomocny wyrok”.

Skarga konstytucyjna została złożona w związku z następującą sprawą. Wnioskiem z 19 lutego 2001 r. skarżący wystąpił o wydanie decyzji stwierdzającej to, czy wskazane przez niego działki gruntowe objęte były działaniem dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm.; dalej: dekret).

Decyzją ze stycznia 2004 r. Wojewoda Wielkopolski stwierdził, że działki o nr 393 i 394 nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

Po rozpoznaniu odwołań Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. i Agencji Nieruchomości Rolnych od powyższej decyzji, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z lipca 2005 r. uchylił w całości zakwestionowaną decyzję i umorzył postępowanie w pierwszej instancji oraz umorzył postępowanie odwoławcze zainicjowane przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Rozstrzygnięcie to zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z lipca 2006 r., uchylił zaskarżoną decyzję.

Rozpoznając ponownie sprawę, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z maja 2007 r. uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Wielkopolskiego w całości i orzekł, że zespół pałacowo-parkowy podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu oraz umorzył postępowanie odwoławcze w części dotyczącej odwołania Agencji Nieruchomości Rolnych. Również i ta decyzja została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z października 2007 r. uchylił zaskarżoną decyzję.

Kolejną decyzją ‒ z marca 2014 r. ‒ Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uchylił pkt 1 decyzji Wojewody Wielkopolskiego z stycznia 2004 r. i odmówił stwierdzenia, że działki gruntowe nr 393 i 394 nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu oraz w utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w zakresie pkt 2. 7

Skargę od powyższej decyzji wywiódł skarżący, którą w wyroku z kwietnia 2015 r. oddalił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Następnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z lutego 2017 r. oddalił skargę kasacyjną skarżącego i Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego od wyroku sądu pierwszej instancji.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje

1. Skarga konstytucyjna jest szczególnym środkiem ochrony wolności lub praw. Musi ona spełniać przesłanki jej dopuszczalności, które zostały określone w art. 79 ust. 1 Konstytucji, a doprecyzowane w ustawie z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072; dalej: u.o.t.p. TK).

2. Zgodnie z tymi regulacjami skarga powinna spełniać wymogi określone dla pisma procesowego, a nadto zawierać: dokładne określenie ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekły ostatecznie o wolnościach lub prawach albo o obowiązkach określonych w Konstytucji i wobec którego skarżący domaga się stwierdzenia niezgodności z Konstytucją;

wskazanie, jakie konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki sposób – zdaniem skarżącego – zostały naruszone, a także uzasadnienie wraz z dokładnym opisem stanu faktycznego. Zarzuty sformułowane w skardze muszą uprawdopodabniać niekonstytucyjność kwestionowanej regulacji, co oznacza konieczność wywiedzenia z zaskarżonych przepisów określonej normy, wskazanie właściwych wzorców konstytucyjnych wyrażających prawa podmiotowe przysługujące osobom fizycznym bądź prawnym i – przez porównanie treści wynikających z obu regulacji – wykazanie ich wzajemnej niezgodności. Innymi słowy obowiązkiem skarżącego jest nie tylko wskazanie określonego rodzaju naruszonego prawa lub wolności, ale również sformułowanie argumentów, które mogłyby uprawdopodobnić postawiony zarzut niekonstytucyjności kwestionowanych przepisów. Skarga konstytucyjna jest przy tym środkiem konkretnej kontroli konstytucyjności prawa, co oznacza, że stan faktyczny i prawny ukształtowany w drodze indywidualnych aktów stosowania prawa, w związku z wydaniem których wniesiono skargę konstytucyjną, ma zasadnicze znaczenie dla oceny warunków formalnych skargi konstytucyjnej.

  1. 3. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego rozpatrywana skarga nie spełnia wymagań, jakie u.o.t.p. TK formułuje w odniesieniu do tego środka ochrony konstytucyjnych wolności lub praw.
  2. 3.1. Przedmiotem skargi konstytucyjnej jest art. 170 p.p.s.a. stanowiący, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
  3. 3.2. W przepisie tym mowa o tzw. prawomocności materialnej orzeczenia, która polega na związaniu orzeczeniem podmiotów w nim wymienionych. Oznacza to, że muszą one brać pod uwagę nie tylko fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego, ale także wynikający z niego stan prawny, tj. ocenę zgodności z prawem skontrolowanego aktu lub czynności organu administracji publicznej (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 392-393; T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 508). Przymiot prawomocności materialnej posiadają orzeczenia prawomocne formalnie, tj. takie, które nie mogę zostać zmienione w toku instancji, przy pomocy zwykłych środków odwoławczych. Oznacza to, że prawomocne formalnie jest orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, chyba że w sprawie nie została wniesiona skarga kasacyjna – wtedy prawomocne staje się orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego.
  4. 3.3. W rozpatrywanej sprawie NSA w orzeczeniu z lutego 2017 r. odwołał się do poglądu sformułowanego przez ten sąd w wyroku z czerwca 2015 r. wydanym w sprawie (w której stroną był skarżący). Zgodnie z wiążącym – w myśl art. 170 p.p.s.a. – stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieruchomości zapisane w księdze wieczystej jako Dobra Rycerskie Września nie mogą zostać wyłączone z działania przepisów dekretu tylko dlatego, że były położone w granicach miasta.
  5. 3.4. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego prawomocność materialna orzeczenia sądu administracyjnego per se nie może być uznana za naruszenie prawa do sądu skarżącego, za czym przemawiają istotne argumenty.
  6. 3.4.1. Pogląd wyrażony w orzeczeniu prawomocnym bezsprzecznie kształtuje sytuację prawną skarżącego, jednak sformułowany zostaje w dwuinstancyjnym postępowaniu sądowoadministracyjnym, w którym skarżący korzysta ze wszelkich uprawnień procesowych, jakie stwarzają mu przepisy p.p.s.a. (jeśli sam nie rezygnuje z wniesienia skargi kasacyjnej).
  7. 3.4.2. Sądy administracyjne przyjmują, że dla zaistnienia związania, o jakim mowa w art. 170 p.p.s.a., nie jest wystarczające przyjęcie, że w drugim postępowaniu uczestniczą te same podmioty i obowiązują te same przepisy prawa. Niezbędne jest bowiem, by stan faktyczny tej sprawy wykazywał istotne podobieństwo ze stanem zaistniałym wcześniej, poddanym sądowoadministracyjnej kontroli (tak np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II FSK 3687/14, CBOSA).
  8. 3.4.3. W rozpatrywanej sprawie sądy administracyjne podtrzymały pogląd dotyczący nieruchomości zapisanych w księdze wieczystej jako Dobra Rycerskie Września, jednak sama ta konstatacja nie doprowadziła do braku przeanalizowania charakteru spornych zabudowań jako związanych z celami reformy rolnej. Naczelny Sąd Administracyjny zastosował regułę ogólną stwierdzającą, że sam fakt położenia nieruchomości w granicach miasta nie przesądza o jej nierolniczym charakterze, a następnie zbadał charakter spornych zabudowań. Trybunał podkreśla, że w wyroku z lutego 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny, powoławszy się na art. 170 p.p.s.a., stwierdził następnie, że „abstrahując od związania poglądem wyrażonym w sprawie o sygn. akt, skład orzekający w niniejszej sprawie opowiada się za stanowiskiem, że samo położenie nieruchomości w granicach administracyjnych miasta, nie stanowi przeszkody do uznania jej za nieruchomość ziemską w rozumieniu przepisów dekretu” i przedstawił argumentację w tym zakresie. Choć więc sąd powołał się na zasadę wynikającą z art. 170 p.p.s.a., to jednocześnie wyraził własne stanowisko w sprawie, zbieżne z poglądem zawartym w wyroku z czerwca 2015 r., a następnie dokonał analizy stanu faktycznego sprawy pod kątem kwalifikacji spornej nieruchomości.
  9. 3.5. Ustalenia dokonane na podstawie materiału procesowego prowadzą do wniosku, że skarżący nie uprawdopodobnił, by z powodu treści art. 170 p.p.s.a. doszło do naruszenia jego praw podmiotowych. Zarówno treść przepisu, sposób jego stosowania przez sądy administracyjne oraz konkretna aplikacja przepisu w sprawie skarżącego nie potwierdzają zarzutu naruszenia prawa do niezawisłego sądu, które gwarantuje art. 45 ust. 1 Konstytucji.
  10. 4. Trybunał Konstytucyjny wskazuje ponadto na niespełnienie wymogów określonych w u.o.t.p. TK w zakresie dotyczącym sformułowania zarzutów niezgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 32 i art. 2 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny niejednokrotnie wyjaśniał, że z brzmienia art. 79 ust. 1 Konstytucji wynika, iż wzorcami kontroli w sprawie zainicjowanej wniesieniem skargi konstytucyjnej mogą być wyłącznie przepisy wyrażające wolności lub prawa skarżącego (zob. postanowienia pełnego składu TK z: 23 stycznia 2002 r., Ts 105/00, OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 60 oraz 16 lutego 2009 r., Ts 202/06, OTK ZU nr 1/B/2009, poz. 23). Pogląd na tę kwestię jest utrwalony, a Trybunał Konstytucyjny nie ma podstaw, by go zmieniać.
  11. 4.1. Z orzecznictwa Trybunału wynika, że art. 2 Konstytucji nie może być samoistnym wzorcem kontroli w postępowaniu zainicjowanym skargą konstytucyjną. Zasada demokratycznego państwa prawnego (podobnie jak inne zasady) nie jest samoistnym źródłem praw podmiotowych, których ochrony skarżący mógłby się domagać w skardze konstytucyjnej. Zasada ta wyznacza jedynie standard kreowania wolności i praw przez ustawodawcę oraz standard korzystania z nich, nie wprowadzając konkretnej wolności czy konkretnego prawa (zob. orzeczenia TK z: 10 stycznia 2001 r., Ts 72/00, OTK ZU nr 1/2001, poz. 12 oraz 20 lutego 2008 r., SK 27/07, OTK ZU nr 1/A/2008, poz. 22).
  12. 4.2. Przywołany przez skarżącego wzorzec kontroli określony w art. 32 Konstytucji także ma charakter niesamoistny. W wydanym w pełnym składzie postanowieniu z 24 października 2001 r., dotyczącym art. 32 Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny stwierdził:

„Uznając więc prawo do równego traktowania za konstytucyjne prawo jednostki Trybunał Konstytucyjny podkreśla, iż ma ono charakter niejako prawa »drugiego stopnia«, tzn. przysługuje (…) w związku z konkretnymi normami prawnymi lub innymi działaniami organów władzy publicznej, a nie w oderwaniu od nich – niejako »samoistnie«. Jeżeli te normy lub działania nie mają odniesienia do konkretnych określonych w Konstytucji wolności i praw, prawo do równego traktowania nie ma w pełni charakteru prawa konstytucyjnego, a to sprawia, że nie może ono być chronione za pomocą skargi konstytucyjnej” (SK 10/01, OTK ZU nr 7/2001, poz. 225). W ocenie Trybunału Konstytucyjnego skarżący nie doprecyzował naruszonego, przysługującego mu – na gruncie tego wzorca kontroli – prawa podmiotowego.

5. Nawet jeśliby przyjąć, że skarżący upatruje naruszenie zasady równości oraz zasady przyzwoitej legislacji w odniesieniu do prawa do sądu, to w ocenie Trybunału Konstytucyjnego zarzuty te są oczywiście bezzasadne.

5.1. Trybunał przypomina, że gdy sformułowane w skardze zarzuty wobec kwestionowanej regulacji „choćby w najmniejszym stopniu nie uprawdopodobniają negatywnej jej kwalifikacji konstytucyjnej”, skarga konstytucyjna jest oczywiście bezzasadna (zob. postanowienie TK z 12 lipca 2004 r., Ts 32/03, OTK ZU nr 3/B/2004, poz. 174). W postanowieniu z 26 listopada 2007 r. Trybunał wskazał, że „[z] oczywistą bezzasadnością mamy (…) do czynienia w sytuacji, w której podstawa skargi konstytucyjnej jest co prawda wskazana przez skarżącego poprawnie, a więc wyraża prawa i wolności, do których skarżący odwołuje się w swych zarzutach, jednak wyjaśnienie sposobu naruszenia owych praw i wolności w żadnym stopniu nie uprawdopodobnia zarzutu niekonstytucyjności zaskarżonych przepisów.

Jest to więc sytuacja, w której podnoszone zarzuty w sposób oczywisty nie znajdują uzasadnienia i w zakresie wskazanych praw i wolności są oczywiście pozbawione podstaw” (postanowienie TK z 8 stycznia 2007 r., Ts 211/06, OTK ZU nr 5/B/2007, poz. 219).

5.2. Zdaniem skarżącego podmioty podobne – strony postępowania sądowego ‒ są traktowane odmiennie w zależności od tego, czy w odniesieniu do określonego stanu faktycznego i prawnego wyrażony został prawomocnie pogląd sądu administracyjnego.

Uwadze skarżącego uszło jednak to, że domaga się równego traktowania podmiotów, których sytuacja procesowa jest odmienna.

Z jednej strony odnosi się bowiem do takich sporów rozstrzyganych przez sądy administracyjne, które nie były wcześniej przedmiotem orzeczenia sądu administracyjnego (stąd brak poglądu, który – zgodnie z art. 170 p.p.s.a. – miałby wiązać inne podmioty).

Z drugiej strony, sytuację tych adresatów prawa porównuje ze stronami takich postępowań sądowoadministracyjnych, w których występuje związanie poglądem wyrażonym w prawomocnym orzeczeniu.

Różnicę między obiema grupami adresatów implikuje to, czy tożsamy stan faktyczny i prawny był przedmiotem oceny sądów administracyjnych.

W razie wystąpienia takiej tożsamości sformułowana swoista ratio decidendi w określonej kategorii spraw pozwala ujednolicić orzecznictwo ich dotyczące i zasadne jest – także z punktu widzenia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – spójne stosowanie danego poglądu prawnego. Z kolei brak takiego stanowiska oznacza, że rozpatrywana sprawa ma charakter precedensowy i musi zostać indywidualnie rozpatrzona przez sądy bez możliwości odniesienia się do istniejącej już praktyki sądowej.

Odmienna sytuacja procesowa i prawna stron postępowania sądowego nie pozwala na ich porównywanie, dlatego Trybunał Konstytucyjny w części dotyczącej zgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 32 ust. 1 Konstytucji uznaje skargę za oczywiście bezzasadną.

5.3. W zakresie zarzutu niezgodności art. 170 p.p.s.a. z art. 2 Konstytucji skarżący porównuje moc wiążącą orzeczeń prawomocnych z mocą wiążącą uchwał powiększonych składów NSA. Trybunał podkreśla, że uchwały wykładnicze są niezbędne z uwagi na eliminowanie rozbieżności w orzecznictwie sądowym. Cele i funkcje związania prawomocnym orzeczeniem sądu i uchwałą sądu administracyjnego są odmienne, stąd niezasadne jest domaganie się analogicznych regulacji prawnych ich dotyczących.

Mając powyższe na uwadze, Trybunał postanowił odmówić nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 20 września 2017 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.