Uzasadnienie
W skardze konstytucyjnej z 14 października 2016 r. L.S. i R.S. (dalej: skarżący) zakwestionowali zgodność art. 46 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2152; dalej: u.p.p.) w zakresie, w jakim „przewiduje nabycie z mocy prawa służebności gruntowych przez przedsiębiorstwo państwowe” z art. 2, art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 64 ust. 1-3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W tej samej skardze konstytucyjnej skarżący zakwestionowali również zgodność art. 398 14 w związku z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 155; dalej:
k.p.c.) w zakresie, w jakim „dopuszcza w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia służebności (…) z mocy prawa na innej podstawie prawnej niż zasiedzenie i tym samym przesądzenie o nabyciu tej służebności bez zapewnienia właścicielowi nieruchomości wypowiedzenia się w tym przedmiocie” z art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Postanowieniem z 24 kwietnia 2018 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu na podstawie art. 61 ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 53 ust. 1 pkt 1-2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072; dalej: u.o.t.p. TK). Trybunał oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących podstawach. Po pierwsze, stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnili, by zaskarżony art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. stanowił podstawę wydania ostatecznego rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 53 ust. 1 pkt 1 u.o.t.p. TK w zw. z art. 79 ust. 1 Konstytucji. Po drugie, stwierdził, że skarga nie spełnia wymogu określonego w art. 53 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p. TK w zw. z art. 79 ust. 1 Konstytucji, czyli wskazania sposobu naruszenia konstytucyjnych wolności lub praw skarżących przez przepisy zakwestionowane w skardze.
Na to postanowienie, skarżący pismem z 11 maja 2018 r. wnieśli zażalenie, zaskarżając je w całości. Zażalenie złożone zostało w terminie (art. 61 ust. 5 u.o.t.p. TK).
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje.
- 1. Zgodnie z art. 61 ust. 5 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072; dalej: u.o.t.p. TK) skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Trybunał w składzie trzech sędziów rozpatruje zażalenie na posiedzeniu niejawnym (art. 37 ust. 1 pkt 3 lit. c w zw. z art. 61 ust. 5-8 u.o.t.p. TK). Na etapie rozpoznania zażalenia Trybunał bada przede wszystkim, czy w wydanym postanowieniu prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu.
- 2. W zażaleniu na postanowienie Trybunału o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu skarżący zarzucili Trybunałowi naruszenie art. 53 ust. 1 pkt 1-2 u.o.t.p. TK.
- 2.1. Zaskarżonemu postanowieniu skarżący zarzucili naruszenie art. 53 ust. 1 pkt 1 u.o.t.p. TK poprzez uznanie, że skarżący nie wykazali, by zaskarżony art. 46 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2152; dalej: u.p.p.) stanowił podstawę ostatecznego orzeczenia, podczas gdy – w ich ocenie – z treści tego orzeczenia oraz treści skargi konstytucyjnej wynika, że podstawą uznania istnienia po stronie wnioskodawcy służebności gruntowej był art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p.
W postanowieniu o odmowie nadania skarze dalszego biegu Trybunał wskazał, że skarżący nie wyjaśnili związku art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. z poglądem wyrażonym w orzeczeniu wskazanym przez skarżących jako ostateczne, natomiast wskazali, że „zaskarżony przepis nie zawiera wyraźnej i czytelnej dla skarżących regulacji, z której jednoznacznie mogłoby wynikać, że na jej podstawie może dojść do ograniczenia prawa własności nieruchomości”.
Jako ostateczne rozstrzygnięcie w rozumieniu art. 77 ust. 1 u.o.t.p. TK skarżący wskazali postanowienie Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2016 r. (dalej: postanowienie Sądu Najwyższego).
Problem skarżących z określeniem w skardze konstytucyjnej przepisu, na podstawie którego Sąd Najwyższy wyraził swój pogląd prawny, wynika głównie z braku wskazania w uzasadnieniu tego orzeczenia konkretnej podstawy prawnej tak wywiedzionej konstrukcji.
Zgodnie z zakwestionowanym art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. organ założycielski wyposaża przedsiębiorstwo w środki niezbędne do prowadzenia działalności określonej w akcie prawnym o jego utworzeniu, zaś przedsiębiorstwo, gospodarując wydzielonym mu i nabytym mieniem, zapewnia jego ochronę. Ani Sąd Najwyższy w postanowieniu, ani skarżący w skardze konstytucyjnej nie odnieśli treści art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. – odpowiednio – do poglądu wyrażonego w tym postanowieniu czy zakresu, w jakim skarżący zakwestionowali te przepisy. Wyrażony przez Sąd Najwyższy pogląd oraz zakres zaskarżenia dotyczą bowiem nabycia z mocy prawa służebności gruntowych przez przedsiębiorstwo państwowe, podczas gdy zakwestionowane przepisy dotyczą wyposażania przedsiębiorstwa w środki niezbędne do prowadzenia swej działalności oraz zapewnienia ochrony wydzielonym mu i nabytym mieniem.
Wobec tego, że pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy oraz zakres zaskarżenia art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. nie wynikają bezpośrednio z treści tych przepisów, lecz zostały sformułowane na podstawie konkretnego stanu faktycznego, to w badanej skardze mamy do czynienia z jednostkowym – i zdaniem skarżących wadliwym – aktem stosowania prawa, nie zaś z normą prawną wynikającą z treści zakwestionowanych przepisów czy uzyskaną w wyniku jednolitej, powszechnej i stałej wykładni sądowej.
W tym stanie rzeczy Trybunał uznał, że zarzut skarżących naruszenia przez Trybunał w postanowieniu o odmowie nadania skardze dalszego biegu art. 53 ust. 1 pkt 1 u.o.t.p. TK nie podważył podstaw odmowy.
2.2. Zaskarżonemu postanowieniu skarżący zarzucili także naruszenie art. 53 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p. TK poprzez uznanie, że skarga zmierza do kontroli stosowania prawa, podczas gdy skarżący domagają się kontroli art. 398 14 w zw. z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 155; dalej:
k.p.c.) „w zakresie, w jakim dopuszczają one przesądzenie przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu lub jego uzasadnieniu o istnieniu prawa na innej podstawie niż domagał się tego wnioskodawca, zamiast wydania orzeczenia kasatoryjnego”.
W skardze konstytucyjnej z 14 października 2016 r. skarżący wnieśli o stwierdzenie niekonstytucyjności art. 398 14 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w innym zakresie od tego, który określili w zażaleniu.
W związku z tym, Trybunał stwierdził, że w skardze konstytucyjnej skarżący wnieśli o przeprowadzenie kontroli konstytucyjności innej normy prawnej niż ta norma, którą zrekonstruowali w zażaleniu – mimo że obie normy skarżący odczytują z art. 398 14 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Pierwsza z nich ma charakter konkretny i dotyczy stwierdzenia zasiedzenia służebności z mocy prawa na innej podstawie prawnej niż zasiedzenie, co stanowiło podstawę do nabycia tej służebności bez zapewnienia właścicielowi nieruchomości wypowiedzenia się w tym przedmiocie. Druga natomiast ma charakter bardziej ogólny i dotyczy dopuszczalności przesądzenia przez Sąd Najwyższy o istnieniu prawa na innej podstawie niż domagał się tego wnioskodawca, zamiast wydania orzeczenia kasatoryjnego.
Trybunał przypomina, że zgodnie z jego dotychczasowym orzecznictwem, podniesienie zarzutu niekonstytucyjności takiej normy prawnej, która nie była zakwestionowana w pierwotnej wersji skargi – choćby rekonstruowanej na podstawie tych samych przepisów – jest możliwe tylko w drodze wniesienia osobnej skargi konstytucyjnej. Wymaga to jednak dochowania wszystkich wymogów proceduralnych, w tym terminu określonego w art. 77 ust. 1 u.o.t.p. TK (por. postanowienia TK z: 17 listopada 1999 r., sygn. SK 17/99, OTK ZU nr 7/1999, poz. 168; 22 czerwca 2010 r., sygn. Ts 244/09, OTK ZU nr 1/B/2011, poz. 55 oraz 24 marca 2015 r., sygn. Ts 202/14, OTK ZU nr 3/B/2015, poz. 268). W przypadku badanej skargi zmiana przedmiotu zaskarżenia nie jest możliwa, albowiem upłynął już termin wniesienia tego środka prawnego.
W zaskarżonym postanowieniu Trybunał stwierdził, że skarżący domagają się dokonania kontroli stosowania prawa, ponieważ na podstawie zakwestionowanych przepisów skarżący wskazali normę konkretną, podczas gdy zgodnie z wymogiem określonym w art. 79 ust. 1 Konstytucji i skonkretyzowanym w art. 53 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p. TK warunkiem nadania skardze dalszego biegu było zakwestionowanie w skardze takich przepisów, które naruszając konstytucyjne wolności lub prawa skarżących, stanowiły podstawę określenia przez nich normy prawnej o charakterze ogólnym (norma generalno-abstrakcyjna), a nie konkretnym (akt stosowania prawa).
Z powyżej wyjaśnionych powodów, próba konwalidacji tego stanu rzeczy w ramach zażalenia na postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu pozostaje bezskuteczna.
W tym stanie rzeczy Trybunał uznał, że zarzut skarżących naruszenia przez Trybunał w postanowieniu o odmowie nadania skardze dalszego biegu art. 53 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p. TK nie podważył podstaw odmowy.
3. Trybunał Konstytucyjny przypomina, że nie jest uprawniony do kontrolowania wykładni przepisów ani aktów stosowania prawa, jednak w ramach wyjątku w zakresie kognicji Trybunału mieści się dokonywanie kontroli konstytucyjności treści normatywnej przepisu uzyskanej w wyniku jednolitej, powszechnej i stałej wykładni sądowej (por. wyrok TK z 20 czerwca 2017 r., sygn. akt K 5/17, OTK ZU A/2017, poz. 48 oraz przywołane w nim orzecznictwo). Jeśli jednak skarżący nie kwestionują treści normatywnej przepisu, którą uzyskał on w wyniku jednolitej, powszechnej i stałej wykładni sądowej, to – mając na uwadze art. 67 ust. 1 u.o.t.p. TK – Trybunał nie ma podstaw do dokonania takiej kontroli.
4. Trybunał stwierdził, że postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 24 kwietnia 2018 r. o odmowie nadania skardze dalszego biegu odpowiada prawu, a zarzuty podniesione przez skarżących w zażaleniu na to postanowienie nie podważają podstaw odmowy i na podstawie art. 61 ust. 8 u.o.t.p. TK a contrario Trybunał nie uwzględnił zażalenia skarżących.
W tym stanie rzeczy Trybunał Konstytucyjny postanowił jak w sentencji.
Postanowienie
z dnia 24 kwietnia 2018 r.
Trybunał Konstytucyjny w składzie:
Małgorzata Pyziak-Szafnicka, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej L.S. i R.S. w sprawie zgodności:
- – art. 46 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2152) z art. 2, art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 64 ust. 1-3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
- – art. 398 14 w związku z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 155) z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
postanawia:
odmówić nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.
Uzasadnienie
W skardze konstytucyjnej z 14 października 2016 r. L. S. i R. S. (dalej: skarżący) zakwestionowali zgodność art. 46 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2152; dalej: u.p.p.) w zakresie, w jakim „przewiduje nabycie z mocy prawa służebności gruntowych przez przedsiębiorstwo państwowe” z art. 2, art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 64 ust. 1-3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W tej samej skardze konstytucyjnej, skarżący zakwestionowali również zgodność art. 398 14 w związku z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 155; dalej:
k.p.c.) w zakresie w jakim „dopuszcza w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia służebności z mocy prawa na innej podstawie prawnej niż zasiedzenie i tym samym przesądzenie o nabyciu tej służebności bez zapewnienia właścicielowi nieruchomości wypowiedzenia się w tym przedmiocie” z art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Skargę konstytucyjną wniesiono w związku z następującą sprawą.
Wnioskiem z 2 sierpnia 2011 r. Energa-Operator S.A. z siedzibą w G. (dalej: wnioskodawca) wniosła do Sądu Rejonowego w O. (dalej: Sąd Rejonowy) o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie służebności nieruchomości skarżących.
Sąd Rejonowy postanowieniem z 29 października 2014 r. stwierdził, że 30 września 1992 r. wnioskodawca nabył przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu.
Skarżący wnieśli 29 października 2014 r. do Sądu Okręgowego w E. (dalej: Sąd Okręgowy) apelację od postanowienia Sądu Rejonowego.
Sąd Okręgowy postanowieniem z 6 marca 2015 r., zmienił zaskarżone postanowienie i oddalił wniosek.
Sąd Najwyższy postanowieniem z 17 czerwca 2016 r. (dalej: postanowienie SN), na podstawie art. 398 14 k.p.c., oddalił skargę kasacyjną od postanowienia Sądu Okręgowego uznając, że nie zawierała ona uzasadnionych podstaw. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wnioskodawca nabył prawo służebności gruntowej na innej podstawie prawnej niżeli ta, która stanowiła przedmiot sporu między wnioskodawcą a skarżącymi.
Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2017 r. skarżący zostali wezwani do usunięcia braków formalnych skargi konstytucyjnej, do którego odnieśli się pismem z 20 listopada 2017 r. 10
W ocenie skarżących, art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. narusza zasadę prawidłowej legislacji (art. 2 Konstytucji), zasadę ochrony prawa własności (art. 21 ust. 1 Konstytucji) i zasadę dopuszczalności wywłaszczenia za słusznym odszkodowaniem (art. 21 ust. 2 Konstytucji) oraz narusza konstytucyjne prawo ochrony własności (art. 64 ust. 1-3 Konstytucji) w związku z zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Z kolei art. 398 14 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. narusza ich konstytucyjne prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji).
Trybunał Konstytucyjny zważył co następuje.
Na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 13 grudnia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz. U. poz. 2074, ze zm.) do postępowań przed Trybunałem Konstytucyjnym wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072; dalej: u.o.t.p. TK), stosuje się przepisy tej ustawy. Skoro postępowanie zainicjowane rozpatrywaną skargą nie zostało zakończone przed 3 stycznia 2017 r., tj. dniem wejścia w życie u.o.t.p. TK, to zarówno wstępne, jak i merytoryczne rozpoznanie tej skargi określają przepisy u.o.t.p. TK.
Zgodnie z art. 61 ust. 1 u.o.t.p. TK skarga konstytucyjna podlega wstępnemu rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Służy ono wyeliminowaniu – już w początkowej fazie postępowania – spraw, które nie mogą być przedmiotem merytorycznego rozstrzygania.
Trybunał wydaje postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu, gdy nie spełnia ona określonych przez prawo wymagań, a także gdy jest oczywiście bezzasadna.
Mając na uwadze art. 67 ust. 1 u.o.t.p. TK Trybunał przy orzekaniu jest związany zakresem zaskarżenia wskazanym w skardze konstytucyjnej.
Trybunał stwierdził, że badana skarga konstytucyjna nie spełnia określonych przez prawo wymagań.
Po pierwsze Trybunał stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnili by zaskarżony art. 46 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2152; dajej: u.p.p.) stanowił podstawę wydania ostatecznego rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 53 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 79 ust. 1 Konstytucji.
Zgodnie z zakwestionowanym art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p., organ założycielski wyposaża przedsiębiorstwo w środki niezbędne do prowadzenia działalności określonej w akcie prawnym o jego utworzeniu, zaś przedsiębiorstwo, gospodarując wydzielonym mu i nabytym mieniem zapewnia jego ochronę.
W postanowieniu SN, wyrażono natomiast pogląd, w myśl którego zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu może nastąpić tylko wtedy gdy podmiot do którego przynależą urządzenia przesyłowe, nie dysponuje tytułem prawnym do korzystania w odpowiednim zakresie z nieruchomości, która miałaby zostać obciążona. Zdaniem Sądu Najwyższego, z chwilą uzyskania własności urządzeń przesyłowych, posadowionych na nieruchomościach będących wówczas własnością Skarbu Państwa, przedsiębiorstwo państwowe uzyskiwało – z mocy prawa oraz jako prawo związane z własnością tych urządzeń i obciążające owe nieruchomości – służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu.
W ocenie Sądu Najwyższego, prawo to obliguje każdego właściciela nieruchomości, na których posadowione są urządzenia przesyłowe, do znoszenia ich istnienia, jak również uprawnia każdego właściciela urządzeń do korzystania z nieruchomości w odpowiednim zakresie.
Trybunał stwierdził zatem, że skarżący nie wyjaśnili związku art. 46 ust. 1 i 2 u.p.p. z poglądem wyrażonym w postanowieniu SN. Ocenę te podzielają również sami skarżący, którzy twierdzą, że „zaskarżony przepis nie zawiera wyraźnej i czytelnej dla skarżących regulacji, z której jednoznacznie mogłoby wynikać, że na jej podstawie może dojść do ograniczenia prawa własności nieruchomości”.
Po drugie Trybunał stwierdził, że badana skarga nie spełnia wymogu określonego w art. 53 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p. TK, zgodnie z którym skarga konstytucyjna zawiera wskazanie wolności lub praw skarżących oraz sposób ich naruszenia przez kwestionowane przepisy.
Trybunał wyjaśnia, że w ocenie skarżących, Sąd Najwyższy działając na podstawie art. 398 14 w zw. z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 155; dalej:
k.p.c.) wyszedł poza zakres zaskarżenia, czym naruszył konstytucyjne prawo skarżących do „sprawiedliwego i jawnego rozpoznania sprawy przez sąd” (art. 45 ust. 1 Konstytucji).
Trybunał stwierdził zatem, że skarżący nie kwestionują konstytucyjności zaskarżonych przepisów, lecz ich niewłaściwe zastosowanie przez Sąd Najwyższy w sprawie skarżących, co oznacza, że przedmiotem skargi w tym zakresie jest stosowanie prawa.
Dlatego Trybunał przypomina, że przedmiot kontroli w postępowaniu zainicjowanym wniesieniem skargi konstytucyjnej mogą stanowić wyłącznie akty normatywne, nie zaś akty stosowania prawa. Trybunał Konstytucyjny co do zasady nie ocenia stosowania prawa i nie ma charakteru „instancji weryfikującej” ostatecznych rozstrzygnięć, o których mowa w art. 77 ust. 1 u.o.t.p. TK. Praktyka stosowania prawa, zasadniczo pozostaje poza zakresem kontroli Trybunału Konstytucyjnego (por. wyrok TK z 20 grudnia 2017 r., sygn. SK 37/15, OTK ZU A/2017, poz. 90 i przywołane tam orzecznictwo).
Trybunał przypomina również, iż w jego orzecznictwie ukształtował się pogląd, że w zakresie jego kognicji mieści się dokonywanie kontroli konstytucyjności treści przepisu, którą uzyskał on w wyniku jednolitej, powszechnej i stałej wykładni (zob. postanowienie TK z 16 października 2007 r., sygn. SK 13/07, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 115, wyroki z: 24 czerwca 2008 r., sygn. SK 16/06, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 85; 2 czerwca 2009 r., sygn. SK 31/08, OTK ZU nr 6/A/2009, poz. 83 i powołane w nich orzecznictwo). To znaczy, że jeżeli w wyniku utrwalonego i jednolitego sposobu stosowania prawa, w sposób bezsporny została ustalona wykładnia danego przepisu, to przedmiotem kontroli konstytucyjności może być norma prawna dekodowana z danego przepisu zgodnie z ustaloną praktyką (zob. postanowienie z 19 lipca 2005 r., sygn. SK 37/04, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 87). Jednakże taka aktywność Trybunału powinna być stosowana wyjątkowo, a stwierdzenie, że zachodzi zależność między interpretacją i stosowaniem a stanowieniem prawa wymaga każdorazowo oceny, czy rzeczywiście występuje powtarzalna i powszechna wykładnia określonego przepisu.
Jeśli takiej okoliczności nie można ustalić i wskazać odpowiednich argumentów, wówczas nie można poddać kontroli zaskarżonych przepisów (por. wyrok TK z 20 czerwca 2017 r. sygn. akt K 5/17, OTK ZU A/2017, poz. 48 oraz przywołane tam orzecznictwo i uzasadnienie).
Trybunał stwierdza, że skarżący nie wyjaśniali, że zakwestionowanym przepisom nadano przez organy stosujące prawo określone znaczenie, co mogłoby stanowić podstawę dla przeprowadzenia kontroli konstytucyjności tak wywiedzionej normy prawnej.
Dlatego Trybunał – mając na względzie art. 67 ust. 1 u.o.t.p. TK – wyjaśnia, że nie jest uprawniony do kontroli konstytucyjności tak rekonstruowanej normy prawnej w ramach niniejszego postępowania.
Mając to na względzie, Trybunał stwierdził, że skoro skarżący upatrują sposób naruszenia ich konstytucyjnych wolności lub praw w wadliwym zastosowaniu zakwestionowanych przepisów przez orzekające w sprawie sądy (tzw. „skarga na stosowanie prawa”), to badana skarga nie spełnia wymogu określonego w art. 53 ust.1 pkt 2 u.o.t.p. TK.
W związku z powyższym, Trybunał Konstytucyjny działając na podstawie art. 61 ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 53 ust. 1 pkt 1-2 u.o.t.p.
TK odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.
W tym stanie rzeczy Trybunał Konstytucyjny postanowił jak w sentencji.
POUCZENIE 31
Na podstawie art. 61 ust. 5 u.o.t.p. TK skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na powyższe postanowienie w terminie 7 dni od daty doręczenia tego postanowienia.