Uzasadnienie
Budynek mieszkalny przy ul. K. nr 11 w Warszawie, uznawany za dom jednorodzinny, stanowił własność Edwarda M. i był przez niego zajmowany. Edward M. utracił tytuł własności do tego domu w drodze licytacji, a na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 17 stycznia 1978 r. II Co 2417/77, utrzymanego w mocy postanowieniem Sądu Wojewódzkiego z dnia 22 marca 1978 r. III C 80/78, prawo własności omawianego domu przysądzone zostało Zbigniewowi T. Sąd Rejonowy na skutek pozwu Zbigniewa T., wyrokiem zaocznym z dnia 6 listopada 1979 r. I C 1038/79, orzekł eksmisję Edwarda M. z domu nr 11 przy ul. K. Od tego wyroku Edward M. wniósł sprzeciw i sprawa ta dotychczas nie została zakończona prawomocnym orzeczeniem sądu. Wszczęte natomiast zostało postępowanie administracyjne z wniosku Edwarda M. z dnia 3 kwietnia 1982 r. o przydział faktycznie zajmowanego lokalu mieszkalnego. W załatwieniu tego wniosku, decyzją wydaną z upoważnienia Naczelnika Dzielnicy z dnia 22 października 1982 r. nr L.VI.I.VI/8174/442/82JS, postanowiono przydzielić Edwardowi i Irenie małżonkom M. lokal mieszkalny w domu nr 11 przy ul. K., określając jego powierzchnię mieszkalną na 62 m2, a powierzchnię użytkową na 72 m2.
Od decyzji tej odwołał się Zbigniew T., powołując się na to, że jest właścicielem tego budynku i domaga się umożliwienia mu mieszkania w nim; w tym celu wniósł powództwo do sądu o orzeczenie eksmisji Edwarda M. Podał także, że ona Edwarda M. "posiada własne, odrębne mieszkanie".
Organ odwoławczy decyzją z dnia 2 marca 1983 r. nr SM.II. 565/1195/82 uchylił decyzję organu I instancji i postępowanie przed tym organem umorzył. W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego podano, że ze względu na wyrok Sądu Rejonowego z dnia 6 listopada 1979 r., orzekający eksmisję Edwarda M., jak również z uwagi na "charakter przedmiotowy budynku", brak było uzasadnienia do podejmowania decyzji o przydziale lokalu. Wskazano także na nieprawidłowości w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organ I instancji, polegające na niezawiadomieniu stron o toczącym się postępowaniu administracyjnym.
Decyzję organu odwoławczego zaskarżył Edward M. do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze zarzucił, iż kwestionowana decyzja została wydana z naruszeniem art. 28 prawa lokalowego oraz przepisów postępowania administracyjnego przez nienależyte wyjaśnienie sprawy i błędne przyjęcie, że zapadło ostateczne orzeczenie sądu powszechnego nakazujące jego eksmisję ze spornego lokalu. Jego zdaniem, gdyby organ nie przyjął, że zapadł prawomocny wyrok eksmisyjny, to nie znalazłby podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania, gdyż dom nr 11 przy ul. K. podlega obecnie przepisom o szczególnym trybie najmu lokali, a art. 28 prawa lokalowego upoważnia właściwe organy administracji państwowej do dysponowania lokalami w takich budynkach.
W odpowiedzi na skargę ograniczono się do potrzymania argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Postępowanie administracyjne w sprawie przydziału lokalu mieszkalnego w domu nr 11 przy ul. K. w Warszawie na rzecz Edwarda i Ireny małżonków M. zostało wszczęte w dniu 3 kwietnia 1982 r., to jest w dniu złożenia wniosku o przydział lokalu w Urzędzie Dzielnicowym /art. 61 par. 3 Kpa/. Sprawa zatem podlega rozpatrzeniu według przepisów dotychczasowych, to jest bez uwzględnienia zmian wprowadzonych ustawą z dnia 5 grudnia 1982 r. o zmianie ustawy - prawo lokalowe /Dz.U. nr 37 poz. 244/. W toku postępowania administracyjnego przyjęto za bezsporne między stronami, iż dom nr 11 przy ul. K. w Warszawie pod względem wielkości odpowiada warunkom domu jednorodzinnego w rozumieniu obowiązujących przepisów. Ponieważ jednak właściciel domu tego nie zajmował choćby w części, skarżący wywodził, iż organ administracji państwowej był uprawniony do podjęcia decyzji o przydziale lokalu w tym domu na jego rzecz na podstawie art. 28 prawa lokalowego /obecnie art. 31/, jako że lokale w tym domu podlegają przepisom o szczególnym trybie najmu.
Stanowisko skarżącego jest błędne z tego powodu, że nie uwzględnia uprawnień właściciela domu, wynikających z art. 25 /obecnie art. 28/ prawa lokalowego, w tym w szczególności prawa do zamieszkania w swoim domu opróżnionym w całości lub w części. Skoro zaś Edward M. zajmuje pomieszczenie w domu nr 11 przy ul. K. bez tytułu prawnego, to dom w sensie prawnym jest wolny i Zbigniewowi T., jako jego właścicielowi, przysługuje z mocy powołanego przepisu prawo do zajęcia go, przy czym właściciel z prawa tego chce skorzystać.
Wynikające z art. 25 ust. 1 prawa lokalowego uprawnienia właściciela domu jednorodzinnego do zajęcia tego domu, poparte żądaniem umożliwienia mu skorzystania z tego uprawnienia, wyłączają możliwość dysponowania takim lokalem przez organy administracji państwowej na rzecz innych osób na ogólnych zasadach przydziału lokali mieszkalnych. Z faktu bowiem, iż Edward M. był w przeszłości właścicielem omawianego domu i dotychczas zamieszkuje w nim, mimo iż nie posiada tytułu prawnego, nie wynikają żadne szczególne uprawnienia do uzyskania przydziału zajmowanego lokalu. Decyzja organu I instancji o przydziale spornego lokalu na rzecz skarżącego była wadliwa także dlatego, że została podjęta z naruszeniem przepisów o normach zaludnienia mieszkań. Dwuosobowej bowiem rodzinie Edwarda M. przydzielono lokal obejmujący 4 pokoje z kuchnią o powierzchni mieszkalnej 62 m2, podczas gdy według par. 7 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 czerwca 1974 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów prawa lokalowego /Dz.U. nr 26 poz. 152 ze zm./ norma powierzchni mieszkalnej, przysługującej jednej osobie, wynosi od 7 do 10 m2. Kwestia ta jednak miała drugorzędne znaczenie, skoro - jak już wykazano wcześniej - przydział spornego lokalu nie mógł w ogóle nastąpić na rzecz skarżącego. W tym stanie organ odwoławczy zasadnie uchylił decyzję organu I instancji i postępowanie przed tym organem umorzył, aczkolwiek bezzasadnie wśród motywów takiego rozstrzygnięcia przyjął, że w stosunku do Edwarda M. zapadło prawomocne orzeczenie sądu powszechnego, nakazujące jego eksmisję ze spornego lokalu. Uchybienie to jednak nie miało wpływu na wynik sprawy.
W tym stanie, na podstawie art. 207 par. 5 Kpa, należało orzec, jak w sentencji.