Uzasadnienie
Konwent Uczelniany Samorządu Studenckiego Politechniki W. wniósł skargę na "akty nadzoru Ministra Edukacji Narodowej (...) z dnia 29 maja 1998 r. i poprzednie w sprawie w przedmiocie odmowy uchylenia uchwały Senatu Politechniki W. z dnia 20 marca 1997 r. zmieniającej statut uczelni w ten sposób, że ingeruje się w niezależność i autonomię Samorządu Studenckiego i narzuca się Samorządowi zasady funkcjonowania".
Skarżący wnosił o zbadanie legalności podjętych w sprawie aktów nadzoru MEN i ewentualne ich uchylenie w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa. W uzasadnieniu skargi podano, że w dniu 20 marca 1997 r. Senat Politechniki W. uchwalił zmiany do statutu uczelni. Uchwałę podjęto z naruszeniem art. 11 w zw. z art. 14 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym /Dz.U. nr 65 poz. 385 ze zm./, gdyż nie zasięgnięto opinii działających w uczelni związków zawodowych.
Żaden organ uczelni nie posiada kompetencji narzucania samorządowi studenckiemu materialnej treści regulaminu, na podstawie którego samorząd studencki opiera swoje działanie, dlatego uchwałę z dnia 20 marca 1997 r. należało uznać za naruszającą prawo m.in. art. 156 cyt. ustawy o szkolnictwie wyższym.
W odpowiedzi na skargę Minister Edukacji Narodowej wniósł o jej oddalenie z uwagi na jej bezzasadność.
Zdaniem organu senat uczelni stosownie do art. 48 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym /Dz.U. nr 65 poz. 385 ze zm./ ma prawo podejmowania uchwał w sprawach określonych w ustawie i statucie oraz wymagających wypowiedzi społeczności akademickiej. Zasady głosowania ciał kolegialnych do takich spraw należą. Samorząd studencki działając w uczelni musi podporządkować się przepisom i zasadom w niej obowiązującym, ponieważ jego samorządność nie może być równoznaczna z całkowitą dowolnością działania. Tak też normuje tę sytuację ustawa, stanowiąc w art. 156 ust. 1 cyt. ustawy, iż regulamin samorządu wchodzi w życie po stwierdzeniu przez senat jego zgodności ze statutem uczelni, a rektor uczelni ma prawo do uchylenia uchwał organu samorządu studenckiego, jeśli są one niezgodne z ustawą, statutem uczelni, regulaminem studiów lub regulaminem samorządu. Z tych przesłanek wynika stanowisko Ministra Edukacji Narodowej, iż brak jest podstaw do uchylenia uchwały senatu.
Na poprzednie pisma Konwentu z dnia 14 kwietnia 1997 r. i 7 lipca 1997 r. organ udzielił już uprzednio odpowiedzi. Konwent nie złożył wówczas skargi, uczynił to dopiero po upływie wielu miesięcy, po uprzednim złożeniu ponownego wniosku z dnia 20 maja 1998 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do przepisów ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym /Dz.U. nr 65 poz. 385 ze zm./, nadzór Ministra Edukacji Narodowej nad szkołami wyższymi dotyczy zarówno indywidualnych /art. 161 cyt. ustawy./, jak i generalnych rozstrzygnięć rektora i senatu szkoły wyższej /art. 31 ust. 2 cyt. ustawy./. Szkoły wyższe zwane też uczelniami, do których stosuje się ustawę o szkołach wyższych, działają jako samodzielne i niezależne jednostki organizacyjne, które z punktu widzenia zasad ich organizacji i funkcjonowania, w tym także trybu powoływania organów /art. 46 i nast. cyt. ustawy./ mają charakter samorządny i korporacyjny. Organami kolegialnymi uczelni są senat i rady wydziałów, przy czym senat uczelni sprawuje kompetencje najwyższego organu kolegialnego uczelni /art. 48 cyt. ustawy./. Z uwagi na prawnie gwarantowaną autonomię szkół wyższych /art. 7 cyt. ustawy./, szkoły wyższe i ich organy nie są organizacyjnie, ani też służbowo podporządkowane żadnemu organowi administracji publicznej. Tego typu podporządkowanie nie wynika z cyt. ustawy jak i przepisów ustawy z dnia 23 października 1987 r. o Ministrze Edukacji Narodowej /Dz.U. nr 33 poz. 178 ze zm. - art. 3 i art. 4/.
Minister Edukacji Narodowej lub inny właściwy minister sprawuje nadzór państwowy nad uczelniami /art. 31 ust. 1 i ust. 3/. Nadzór ten ma jednak wyłącznie charakter tzw. nadzoru prawnego, czyli dotyczy badania zgodności działań organów uczelni z przepisami ustawowymi i statutem uczelni. Do zakresu nadzoru prawnego należy uprawnienie Ministra Edukacji Narodowej do podjęcia w ciągu miesiąca decyzji o uchyleniu uchwały senatu uczelni lub decyzji rektora uczelni w przypadku stwierdzenia ich niezgodności z przepisami prawa lub statutem uczelni /art. 31 ust. 2/. Podejmując decyzję na podstawie art. 31 ust. 2 Minister Edukacji Narodowej nie wykonuje kompetencji wynikającej z nadrzędności organizacyjnej wobec uczelni państwowej lecz działa na podstawie wyraźnego upoważnienia ustawowego.
Odnośnie charakteru decyzji podejmowanych na podstawie art. 31 ust. 2 i 3 cyt. ustawy szeroko wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 lutego 1998 r. III ZP 46/97 podkreślając, że ma ona znamiona aktu prawnego, który w sposób autorytatywny kształtuje sytuację prawną adresata.
Sąd ten przyjął, że decyzja podejmowana na podstawie art. 31 ust. 2 cyt. ustawy. nie jest wydawana na zasadach i w trybie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Jest ona typowym rozstrzygnięciem z zakresu tzw. nadzoru prawnego, które podejmowane jest przez właściwy organ z urzędu, wobec określonego ustawą podmiotu prawnego /uczelni/ podlegającego temu nadzorowi z mocy prawa, a jej przedmiotem jest następcza ocena prawna, konkretnego, już podjętego przez organ uczelni aktu prawnego i to wyłącznie z punktu widzenia jego legalności. Sąd w obecnym składzie podziela ten pogląd. Odnosząc się do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy to należy stwierdzić, iż Minister Edukacji Narodowej w tej sprawie nie wydał decyzji /rozstrzygnięcia nadzorczego/ w oparciu o art. 31 ust. 2 cyt. ustawy. Wysłane do skarżącego pisma nawiązujące do jego wystąpień z dnia; 14 kwietnia 1997r., 7 lipca 1997 r. i 20 maja 1998 r. były tylko odpowiedzią na te wystąpienia i nie zawierały cech rozstrzygnięcia nadzorczego. Zgodnie z powołanym przepisem i jego kategorycznym sformułowaniem wydając rozstrzygnięcie nadzorcze w sytuacji niezgodności uchwały senatu z dnia 20 marca 1997 r. z przepisami ustawowymi lub statutem uczelni, Minister Edukacji Narodowej mógł tylko uchylić tę uchwałę - skoro tak nie uczynił, to rozstrzygnięcia nie wydał. Te okoliczności nakazywały odrzucenie skargi skoro nie było przedmiotu zaskarżenia.
W powołanej wyżej uchwale Sąd Najwyższy stwierdził, że; "w sytuacji, gdy pomimo zaistnienia przesłanek prawnych dla podjęcia decyzji na podstawie art. 31 ust. 2 cyt. ustawy. właściwy minister nie podejmuje żadnego rozstrzygnięcia w sprawie, legitymacja prawna do wniesienia skargi na bezczynność ministra przysługuje wyłącznie właściwym organom wyższej uczelni /rektorowi lub senatowi uczelni/ lub prokuratorowi (...) innym podmiotom skarga taka w tym wypadku nie przysługuje".
Należy przy tym podkreślić, że skoro tzw. skarga na bezczynność może być wniesiona wyłącznie przez uprawnione podmioty /art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, to tylko te same podmioty mogłyby skutecznie wnieść skargę w sytuacji wydania rozstrzygnięcia przez właściwego ministra w oparciu o art. 31 ust. 2 cyt. ustawy.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 27 ust. 2 ust. o NSA orzekł jak w sentencji.