Uzasadnienie
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia 22.05.2003 r. nr "[...]" nie stwierdził u T. L. choroby zawodowej tj. obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem - wymienionej w póz. 21 wykazu chorób zawodowych wg załącznika do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach /Dz. U. Nr 132, póz. 1115/.
Po rozpoznaniu odwołania T. L. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ ten stwierdził, że T. L. pracował w latach 1953-1977 jako traktorzysta i robotnik rolny a w latach 1977-1993 prowadził własne gospodarstwo rolne i mógł być w tym czasie narażony na działanie takich czynników szkodliwych jak hałas, wibracja, pył rolniczy. Jednak to narażenie nie spowodowało u niego choroby zawodowej w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu chorób zawodowych. Zgodnie z § 2 ust. l tego rozporządzenia, przy stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
W przypadku T. L. jednostki orzecznicze I i II szczebla jednomyślnie orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Orzeczeniem lekarskim z dnia 12.02.2003 r. wydanym przez Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej w O. rozpoznano: obustronny odbiorczy ubytek słuchu niewielkiego stopnia, przewlekłe zapalenie krtani, chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego, utrwalone migotanie przedsionków, miażdżycę uogólnioną, chorobę zwyrodnieniową stawów i kręgosłupa oraz chorobę wrzodową żołądka w wywiadzie. Orzeczeniem lekarskim z dnia 5.05.2003 r. wydanym przez Instytut Medycyny Pracy rozpoznano: uszkodzenie ucha wewnętrznego z obustronnym ubytkiem słuchu typu odbiorczego małego stopnia i dysfunkcją błędników.
W obu przypadkach stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ rozpoznane u T. L. schorzenia nie znajdują się w wykazie chorób zawodowych, zaś stwierdzony ubytek słuchu UP-26dB i UL-25 dB nie spełnia kryterium diagnostyczno - orzeczniczego warunkującego rozpoznanie choroby zawodowej narządu słuchu, które powinno wynosić co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Ponadto Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. stwierdził, że pracę zawodową T. L. zakończył w 1993 r. a zgodnie z póz. 21 wykazu chorób zawodowych okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej wynosi 2 lata po zakończeniu narażenia zawodowego.
T. L. złożył skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnosząc o jej uchylenie, zarzucił jej naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że choroba skarżącego opisana w jego wniosku a mianowicie ubytek słuchu nie jest chorobą zawodową w myśl przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 30.07.2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych i nie mogła powstać w trakcie wykonywania przez niego pracy w latach 1953-1977 r. jako kierowcy traktorów i innych maszyn rolniczych. W uzasadnieniu skargi podniósł, że od 16 roku życia pracował w ciężkich warunkach na starych z lat czterdziestych ciągnikach Ursus, jednocylindrowych, bardzo głośnych i mocno drgających. Obsługiwał też młockarnie oraz kombajny. Były to maszyny hałaśliwe a pracował nawet nieprzerwanie 12 godzin a czasami i całą dobę. Był to hałas nie do zniesienia. Nie było ochraniaczy na uszy ani odzieży roboczej.
Jak rozpoczął pracę miał dobry słuch. I tylko na skutek ciężkich warunków pracy go stracił, a nie na skutek innych chorób, jak twierdzą orzecznicy, kierujący się rutyną lekarską, nie znając pracy na maszynach rolniczych w tamtych latach.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje
Skarga nie jest zasadna.
W sprawie organy I i II instancji nie kwestionują, że skarżący przez wiele lat pracował będąc narażony na hałas i tego, że posiada ubytek słuchu. Jednak aby stan ten uznać za chorobę zawodową, muszą zaistnieć dwie przesłanki, tj. aby choroba ta była w wykazie chorób zawodowych znajdujących się w cyt. wyżej rozporządzeniu Rady Ministrów oraz musi zachodzić związek przyczynowy pomiędzy chorobą a warunkami w jakich pracował skarżący. W niniejszej sprawie żadna z tych przesłanek nie zachodzi. Co do tego wypowiedziały się w swoich orzeczeniach Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej i Instytut Medycyny Pracy.
Stwierdzono w nich jednoznacznie, że stopień ubytku słuchu nie spełnia warunków wymaganego kryterium diagnostyczno-orzeczniczego do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, bo średnie ubytki słuchu skarżącego wynoszą UP-26 dB, UL-25 dB, a aby uznać ten stan za chorobę zawodową (co wynika z cyt. rozporządzenia) ubytek słuchu powinien wynosić co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. W orzeczeniach tych stwierdzono, że zmiany słuchu nie wykazują związku przyczynowego z warunkami pracy na stanowisku osoby obsługującej maszyny rolnicze ani cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Za przyczynę zaburzeń w uchu wewnętrznym manifestujących się ubytkiem słuchu szumami usznymi i zawrotami głowy przyjęto zmiany w ogólnym stanie zdrowia z powodu których badanemu przyznano świadczenia rentowe. Powyższe orzeczenia lekarskie wydane zostały w oparciu o zebraną dokumentację lekarską i po zbadaniu skarżącego, przy ich wydaniu brano też pod uwagę okres pracy i jej rodzaje oraz warunki pracy.
Orzeczenia te zostały odpowiednio uzasadnione. Dlatego nie sposób ich podważać. Nie podważył też ich skarżący. Wobec tego organy I i II instancji były związane tymi orzeczeniami lekarskimi i zasadnie stwierdzały brak podstaw do uznania ubytku słuchu skarżącego za chorobę zawodową.
Ponadto, co słusznie zauważył organ II instancji, jedynie w okresie 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego można rozpoznać chorobę zawodową, co wynika z załącznika (póz.
21) do rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych i ich rozpoznawania i stwierdzania (cyt. wyżej). Skarżący pracę zawodową zakończył w 1993 r. Postępowanie wszczęto 22.01.2003 r. Zatem okres 2 letni nie został dotrzymany. Skarżący znacznie spóźnił się ze swoim wnioskiem, co również stanowi podstawę do nie uwzględnienia żądań T. L. W tych okolicznościach należało uznać, że zaskarżona decyzja w żaden sposób nie narusza prawa, zatem Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153 z 2002 r., póz. 12707 skargę oddalił.