Uzasadnienie
Decyzją z dnia 28 lutego 1983 r. Naczelnik Dzielnicy w Warszawie, działając na podstawie art. 39 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. nr 14 poz. 84/ odmówił Pawłowi Sz. i Ninie Sz. uznania uprawnień i przydzielenia lokalu nr 11 przy ul. M. nr 81 w Warszawie i nakazał osobom wyżej wymienionym oraz Lucynie Sz. /żonie Pawła/ wraz z synem Marcinem opuszczenie wskazanego wyżej lokalu i przeniesienie się do pomieszczenia zastępczego, które zostanie przydzielone odrębną decyzją.
Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że sporny lokal, składający się z 3 pokoi i kuchni, przydzielony został decyzją z dnia 29 września 1970 r. Helenie i Andrzejowi Sz. - rodzicom Pawła i Niny Sz. - dla całej rodziny. W dniu 17 marca 1979 r. najemca lokalu - w związku z otrzymaniem przydziału mieszkania spółdzielczego - złożył w Wydziale Spraw Lokalowych zobowiązanie zwolnienia dotychczas zajmowanego lokalu wraz ze wszystkimi osobami, których prawa reprezentuje, w terminie 14 dni od dnia oddania mu do użytku mieszkania spółdzielczego. Zobowiązanie to nie zostało dotrzymane, albowiem w spornym lokalu pozostały dzieci najemcy, Paweł i Nina Sz., a w 1980 r. przybyła do lokalu Lucyna Sz. - żona Pawła. Ze związku tego w kwietniu 1982 r. urodziło się dziecko, Marcin Sz.
Pismem z dnia 9 lutego 1982 r., a więc w trzy lata po opuszczeniu spornego lokalu przez najemcę, Paweł Sz. wystąpił o przydzielenie tego lokalu na jego rzecz, dołączając oświadczenie siostry - Niny, iż popiera ona starania brata, sama zaś pragnie otrzymać jedynie uprawnienia do wspólnego zamieszkiwania z nim, a nie tytuł prawny najemcy. Z protokołu rozprawy przeprowadzonej w dniu 21 grudnia 1982 r. wynika, że Nina Sz. w przyszłości wyprowadzi się do rodziców, którzy obecnie zajmują mieszkanie spółdzielcze, mniejsze od spornego lokalu, jednakże są w trakcie budowy domu jednorodzinnego, do którego zamierzają zabrać córkę.
Decyzja organu I instancji zaskarżona została przez Pawła Sz. do Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. W odwołaniu Paweł Sz. podniósł, iż zarówno on, jak i jego siostra, od 1971 r. objęci byli przydziałem spornego lokalu jako dzieci najemcy. Fakt ten został uznany przez Wydział Spraw Lokalowych w chwili, kiedy rodzice ich otrzymali przydział lokalu spółdzielczego, powinni zatem być traktowani jako współnajemcy. Powyższe uprawnienia ich do otrzymania spornego lokalu na podstawie art. 39 prawa lokalowego, tym bardziej iż założył on własną rodzinę. Łącznie zatem w lokalu tym zamieszkują 4 osoby.
W piśmie procesowym z dnia 4 maja 1983 r., stanowiącym uzupełnienie wniesionego odwołania, Paweł Sz. podniósł, iż żaden przepis prawa nie nakłada na rodziców powinności zabrania do nowego mieszkania pełnoletnich dzieci w sytuacji, w której mieszkanie to, ze względu na obowiązujące normatywy zaludnienia, jest odpowiednie wyłącznie dla rodziców. Nadto zamiar dalszej poprawy sytuacji mieszkaniowej przez rodziców nie może rzutować na sytuację ich dzieci, tworzących nowe, niezależne rodziny.
Organ odwoławczy, decyzją z dnia 7 czerwca 1983 r. nr SM.II.565/341/83, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy, wywodząc w uzasadnieniu, że przepis art. 42 ust. 1 prawa lokalowego /w brzmieniu ogłoszonym w Dz.U. 1983 nr 11 poz. 55/ nakłada na organy orzekające obowiązek przydziału lokalu na rzecz dzieci najemcy, jednakże tylko w wypadku, jeżeli jest to uzasadnione. Zdaniem organu odwoławczego, w rozpatrywanej sprawie potrzeba taka nie występuje, gdyż najemca lokalu - ojciec Pawła Sz. - złożył oświadczenie, iż do nowego mieszkania spółdzielczego przeprowadzi się wraz ze wszystkimi osobami, których prawa reprezentuje. Mieszkanie spółdzielcze wprawdzie jest mniejsze od dotychczas zajmowanego lokalu, jednak należy mieć na uwadze fakt, że rodzice skarżącego są w trakcie budowy domu jednorodzinnego.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego pełnomocnik Pawła Sz. powtórzył zarzuty podniesione w postępowaniu odwoławczym, a nadto podniósł, że organy orzekające w sprawie nietrafnie przyjęły, iż najemca lokalu Andrzej Sz., składając oświadczenie o jego zwolnieniu, objął tym oświadczeniem swoje pełnoletnie dzieci. W świetle prawa rodzinnego do kręgu osób reprezentujących prawa Andrzeja Sz. można zaliczyć jedynie współmałżonkę. Nie mógł zatem zrzec się uprawnienia, przysługującego z mocy art. 42 prawa lokalowego jego dzieciom. Pozostanie w spornym lokalu Pawła Sz. z rodziną oraz jego pełnoletniej siostry wypełnia dyspozycję cytowanego wyżej przepisu, operującego terminem "miara potrzeby".
W odpowiedzi na skargę, wniesioną z upoważnienia Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, zawarty został wniosek o jej oddalenie, gdyż - zdaniem organu odwoławczego - nie występuje potrzeba przydziału spornego lokalu na rzecz Pawła Sz. z rodziną oraz jego siostry Niny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Badając zgodność zaskarżonej decyzji z przepisami prawa, należy przede wszystkim ustalić, jakie przepisy prawa lokalowego mają zastosowanie w niniejszej sprawie.
Odpowiedź na to pytanie zawarta jest w art. 2 ustawy z dnia 3 grudnia 1982 r. o zmianie ustawy - Prawo lokalowe /Dz.U. nr 37 poz. 244/, który stanowi, iż sprawy wszczęte przed dniem wejścia w życie tej ustawy i nie zakończone decyzjami ostatecznymi polegają rozpatrzeniu według przepisów dotychczasowych. Wszczęcie postępowania w sprawie nastąpiło na wniosek Pawła Sz. w dniu 9 lutego 1982 r., albowiem złożenie tego wniosku odpowiada stanowi z art. 61 par. 3 Kpa. Jest zatem poza sporem, iż wszczęcie postępowania nastąpiło przed wejściem w życie noweli do prawa lokalowego, a decyzja ostateczna została wydana przez organ odwoławczy dopiero w dniu 7 czerwca 1983 r. Tak więc w sprawie mają zastosowanie przepisy prawa lokalowego w brzmieniu przed nowelizacją /Dz.U. 1974 nr 14 poz. 84/. Organ odwoławczy zatem bezpodstawnie oparł swoje rozważania na art. 42 ust. 1 tekstu znowelizowanego. Uchybienie to jednak nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji przez sąd, ponieważ nie miało ono wpływu na wynik sprawy /art. 207 par. 2 pkt 1 Kpa/, albowiem zdanie pierwsze art. 39 prawa lokalowego w brzmieniu przed nowelizacją, które powinno być podstawą rozstrzygnięcia organu odwoławczego, nie różni się od dyspozycji art. 42 ust. 1 znowelizowanej ustawy.
Następnie należy stwierdzić, że - jak trafnie podniesiono to w skardze - złożenie przez dotychczasowego najemcę lokalu zobowiązania do opróżnienia go wraz ze wszystkimi osobami, których prawa reprezentuje nie wyłącza uprawnień osób objętych takim zobowiązaniem, a wymienionych w zdaniu pierwszym art. 39, do otrzymania przydziału lokalu. Jeżeli wniosek taki zostanie przez te osoby złożony, organ administracji państwowej ma obowiązek go rozpatrzyć. Jednakże zobowiązanie takie wskazuje, iż sam najemca uważa za możliwe zabranie wraz z sobą wszystkich osób dotychczas wspólnie z nim zamieszkujących, co nie może pozostawać bez wpływu na ocenę potrzeby przydzielenia tym osobom lokalu zwolnionego przez najemcę, jak słusznie podniósł organ I instancji.
Artykuł 39 prawa lokalowego /zdanie pierwsze/ zawiera trzy przesłanki, których łączne występowanie uzasadnia dokonanie przydziału lokalu: najemca musi opuścić lokal, o przydział ubiegają się pozostałe w lokalu jego dzieci, osoby przysposobione lub rodzice i zachodzi potrzeba przydzielenia lokalu na rzecz osób wymienionych wyżej.
W rozpatrywanej sprawie dwie pierwsze przesłanki zostały spełnione. Pozostaje zatem dokonanie oceny, czy organy orzekające zasadnie przyjęły, że w wypadku skarżącego /wraz z rodziną/ i jego siostry potrzeba, o której mowa w art. 39 prawa lokalowego, nie zachodzi.
Jak trafnie przyjął organ odwoławczy, "potrzebę", o której mowa w zdaniu pierwszym art. 39 prawa lokalowego, oceniać należy zarówno od strony subiektywnej, to jest wąsko pojętych uzasadnionych interesów osób ubiegających się o przydział lokalu, jak i w sposób zobiektywizowany, to jest na tle ogólnej sytuacji mieszkaniowej na terenie objętym zakresem działania organu orzekającego. Wychodząc z tych przesłanek, nie można skutecznie zarzucić zaskarżonej decyzji niezgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego, ponieważ - jak wynika z materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy przed wydaniem zaskarżonej decyzji oraz z motywów rozstrzygnięć I i II instancji - organy te rozważyły następujące istotne dla sprawy okoliczności faktyczne.
Sporny lokal składa się z 3 pokoi i kuchni. Docelowo mają w nim pozostać tylko 2 osoby dorosłe z dzieckiem, to jest Paweł i Lucyna małżonkowie Sz. oraz ich syn Marcin. Jak bowiem wynika z oświadczeń Niny Sz. oraz jej ojca, zamieszkanie jej z rodziną brata ma charakter przejściowy, ponieważ ma ona zamiar przeniesienia się do domu jednorodzinnego rodziców. W związku z tymi ustaleniami należy przyjąć, iż organy orzekające miały podstawę uznać, że w trudnej sytuacji mieszkaniowej na terenie Warszawy przydział 4-izbowego mieszkania dla rodziny Pawła Sz. przekracza potrzebę, o której mowa w art. 39.
Jednocześnie jednak organ odwoławczy, mając do wyboru możliwość przekwaterowania skarżącego i jego rodziny do domu jednorodzinnego rodziców /który - jak to wynika z protokołu rozprawy przed sądem - został już przez nich zamieszkany/, bądź do pomieszczenia zastępczego, wybrał tę ostatnią możliwość. Rozstrzygnięciu temu również nie można odmówić trafności, gdyż skarżący, jego żona i dziecko stanowią odrębną samodzielną rodzinę i z tego tytułu mają prawo do samodzielnego lokalu, co nie oznacza jednak, iż musi to być lokal dotychczasowy.
W tym stanie rzeczy nie może się ostać zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Brak również podstaw do stwierdzenia, iż organy orzekające nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego i nie rozważyły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, naruszając przepisy prawa procesowego.
W związku z powyższym należało orzec, jak w sentencji, na podstawie art. 207 par. 5 Kpa.