Uzasadnienie
Prezydent W. orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] marca 1950 r. [...] odmówił dotychczasowym właścicielom przyznania prawa własności czasowej do gruntu zabudowanej nieruchomości [...] przy ul. [...] (hip. [...]), orzeczenie to utrzymał w mocy Minister Gospodarki Komunalnej decyzją z dnia [...] maja 1951 r. [...], natomiast Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa decyzją z dnia [...] lutego 1996 r. [...] stwierdził, że decyzja odwoławcza – w części odnoszącej się do lokali mieszkalnych w domu nr [...] przy ul. [...], które zostały sprzedane wraz z oddaniem w użytkowanie wieczyste gruntu, jak lokale nr [...] i [...] – została wydana z naruszeniem prawa, w pozostałej zaś części stwierdził jej nieważność.
W wyniku przeprowadzonego następnie postępowania zwyczajnego grunt przy ul. [...] oddano w użytkowanie wieczyste H. W., H. C. i M. M., jednak z wyłączeniem części będącej przedmiotem użytkowania wieczystego właścicieli lokali mieszkalnych znajdujących się w położonym na gruncie budynku.
H. W., H. C. i M. M. wystąpiły o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy W. z dnia [...] listopada 1981 r. [...] o sprzedaży J. A. lokalu nr [...] w domu nr [...] przy ul. [...] wraz z odpowiednią częścią budynku i innych urządzeń służących do wspólnego użytku, oraz oddaniem w użytkowanie wieczyste stosownej części gruntu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] kwietnia 2002 r. [...] odmówiło wszczęcia postępowania nadzorczego, decyzją zaś z dnia [...] czerwca 2002 r. [...] utrzymało w mocy swą odmowną decyzję.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze podało, że – powołując wyrok sądu administracyjnego z dnia 7 listopada 2001 r. I SA 505/00 – wnioskodawczynie nie mogą żądać wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji o sprzedaży lokalu, gdyż – właśnie w części dotyczącej tego lokalu – pozostaje w mocy odmowa przyznania byłym właścicielom prawa własności czasowej, tym samym więc lokal nie
I SA 1708/02 stanowi ich własności, i decyzja o sprzedaży nie dotyczyła ich interesu prawnego, lecz wyłącznie interesu zbywcy i nabywcy lokalu.
W skardze H. W., H. C. i M. M. zarzuciły, że będąc pozbawione własności rodzinnej w sposób niezgodny z prawem mają zatem interes prawny, aby dążyć do jej odzyskania, przy czym w orzecznictwie administracyjnym i sądowym wyrażane są również poglądy pozytywne, przyznające status strony w podobnych przypadkach.
W odpowiedzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Oczywiste podobieństwo sprawy I SA 1339/02 i sprawy I SA 1708/02 powoduje, że do każdej z nich odnoszą się te same rozważania.
Skarżące uważają, że są legitymowane do żądania wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji o sprzedaży lokali w domu poprzednio stanowiącym ich własności rodzinną, którą utraciły, po czym odzyskały, jednak z wyłączeniem części obejmującej sprzedane lokale.
Skarżące przyznają, że w chwili sprzedaży lokale były własnością Skarbu Państwa – oraz przyznają, że tego stanu nie zmieniło postępowanie nadzorcze zakończone decyzją Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia [...] lutego 1996 r. – lecz do nabycia własności przez Skarb Państwa doszło z naruszeniem prawa i stąd wywodzą przekonanie o swej legitymacji, jako osoby naruszeniem prawa dotknięte.
Skarżące zatem swój interes prawny, dotyczący decyzji o sprzedaży lokali, upatrują w nieodwracalnych skutkach prawnych decyzji o odmowie przyznania własności czasowej, która dlatego nie została poddana stwierdzeniu nieważności, lecz uznana za wydaną z naruszeniem prawa.
Interes prawny, o jakim mowa w art. 28 k.p.a., powinien nie tylko znajdować swoje źródło w przepisach prawa materialnego – podczas, gdy skarżące nie odzyskały przecież własności lokali – lecz zarazem mieć swoje odzwierciedlenie także w wyniku postępowania, o którego wszczęcie chodzi.
Natomiast, jeżeli – aby założyć najbardziej korzystne rozstrzygnięcie – wszczęte na żądanie skarżących postępowanie zakończyłoby się stwierdzeniem nieważności, wynik postępowania dotyczyłby wyłącznie nabywcy lokalu oraz zbywcy – tj. Skarbu Państwa – lecz w żadnym razie nie skarżących, co dobitnie ilustruje, że w takim postępowaniu skarżące nie legitymują się interesem prawnym.
Należy dodać, że kodeks postępowania administracyjnego nie recypował instytucji interwencji, znanej w postępowaniu cywilnym; nie można więc interesu prawnego dowodzić z powołaniem na prejudycjalne znaczenie, pozwalające wszcząć odrębne postępowanie administracyjne, którego obecny interwenient będzie stroną.
Wobec powyższego – nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, chociaż odmienny pogląd wyrażono m.in. w wyroku z dnia 3 grudnia 2003 r. I SA 465/02 – orzeczono jak w sentencji na mocy art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.