Uzasadnienie
I SA 2993/02
Decyzją Nr "[...]" z dnia 30 października 2002r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. uchyliło w całości decyzję Nr "[...]" z dnia 23 sierpnia 2002r. wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta O. przez Zastępcę Dyrektora Wydziału Mienia i Geodezji Urzędu Miasta O. i orzekło o nabyciu przez M. B., prawa własności nieruchomości gruntowej położonej w O., przy ul. "[...]", oznaczonej w ewidencji gruntów obrębu nr 49 miasta O. jako działka nr 251 o powierzchni 358 m2. Wskazaną decyzją z dnia 23 sierpnia 2002r. organ I instancji odmówił dotychczasowemu użytkownikowi wieczystemu M. B. nabycia prawa własności tejże nieruchomości.
W dniu 2 grudnia 2002r. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego skargę wniosła Gmina O. Podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. w odpowiedzi na skargę, wniosło o jej odrzucenie. Uzasadniając to stanowisko organ II instancji wskazał, że Gmina O. nie ma legitymacji procesowej do wniesienia skargi sądowej w sprawie indywidualnej dotyczącej osoby trzeciej, w której organ tej gminy wydał decyzję administracyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 50 §1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270), Sąd wszczyna postępowanie na podstawie skargi wniesionej przed uprawniony podmiot. W niniejszej sprawie należy podzielić stanowisko wyrażone w odpowiedzi na skargę, zgodnie z którym gmina nie jest stroną w sprawie indywidualnej z zakresu administracji publicznej, w której decyzję wydaje organ tej gminy i w związku z tym nie jest uprawniona do wniesienia skargi na decyzję organu drugiej instancji. Jest to pogląd utrwalony w orzecznictwie sądowym.
I tak w uzasadnieniu uchwały z 19 maja 2003 r. (sygn. akt OPS 1/03, ONSA Nr 4 z 2003 r. póz. 124) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż "powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, czy sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma legitymacji procesowej strony w tym postępowaniu, nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżania decyzji administracyjnych do NSA, ani też legitymowanym do wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego. Widać z tego niezbicie, że włączenie organów samorządowych do systemu organów administracji publicznej prowadzących postępowanie w konkretnej sprawie znacznie ogranicza zakres uprawnień procesowych tych jednostek jako osób prawnych. Co więcej, w zakresie, w jakim organ jednostki samorządu terytorialnego wykonuje funkcję organu administracji publicznej nie jest on (ani też żaden z pozostałych organów danej jednostki) uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego, rozumianego jako interes osoby prawnej".
Z kolei w uzasadnieniu uchwały z 27 lipca 1993r. (sygn. akt III AZP 8/93 OSNCAP 1994 zeszyt nr l póz.
- Sąd Najwyższy stwierdził, iż "nie budzi wątpliwości w doktrynie i w orzecznictwie sądu administracyjnego pogląd, według którego organ, który wydał w sprawie decyzję, nie jest i nie może w tej samej sprawie być stroną postępowania. Pogląd ten nie budzi wątpliwości w odniesieniu do organów administracji rządowej, a także w odniesieniu do organów samorządu terytorialnego oraz samorządu zawodowego. Organy administracji publicznej w wypadkach określonych przepisami prawa mogą być stronami postępowania administracyjnego, które dotyczy ich interesu prawnego lub obowiązku, co odnosi się również do organów samorządu, jednakże ma to miejsce tylko w postępowaniu przed innym organem administracji publicznej, właściwym w innej sprawie. W tej sprawie, w której z mocy przepisów prawa organ administracji publicznej jest powołany do wydania decyzji w zakresie swej właściwości, nie będzie on stroną postępowania i nie mogą mu przysługiwać żadne jej uprawnienia, bo korzysta on z uprawnień władczych, opatrzonych sankcją przymusu państwowego".
Podobnie w uzasadnieniu uchwały z 9 października 2000r. (sygn. akt OPK 14/00, ONSA z 2001r., Nr l, póz.
- Naczelny Sąd Administracyjny -w odniesieniu do powierzenia w ustawie z 4 września 1997r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobom fizycznym w prawo własności (Dz. U. Nr 120 póz. 1299 ze zm.), wydawania decyzji o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego na nieruchomości będącej własnością gminy jej wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) - wskazał, że mimo, iż sprawa dotyczy prawa własności przysługującego gminie i decyzja wywrze określone skutki cywilnoprawne dla tej gminy jako właściciela, to nie jest ona stroną tego postępowania, gdyż obowiązujące prawo powierza jednostce samorządu terytorialnego kompetencję do rozstrzygania w drodze decyzji o prawach i obowiązkach podmiotu pozostającego poza systemem organów administracji publicznej.
Przywołana argumentacja nie straciła na aktualności po reformie sądownictwa administracyjnego. Z tych względów przyjąć należy, że Gmina O. nie była legitymowana do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. w sprawie nabycia prawa własności nieruchomości przez jej dotychczasowych użytkowników wieczystych. W tym stanie rzeczy skarga ta podlegała odrzuceniu z mocy art. 58 § l pkt 6 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270).