Uzasadnienie
Marzena N. wystąpiła w dniu 30 września 1988 r. z podaniem o przydzielenie jej lokalu, w którym obecnie mieszka wraz z siostrą i jej mężem. Podała, że siostra i szwagier mają wkrótce otrzymać mieszkanie spółdzielcze, ona zaś z mężem nie mają gdzie mieszkać razem. Chcieliby więc uzyskać mieszkanie po siostrze do czasu "załatwienia mieszkania w spółdzielni".
W dniu 17 października 1988 r. Kierownik Wydziału Spraw Lokalowych Urzędu Dzielnicowego w Ł. wydał decyzję nr V LK-8179/210/88 z powołaniem się na art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. 1987 nr 30 poz. 165/, odmawiając Marzenie N. przydzielenia lokalu nr 31 w domu nr 52 przy ul. P w Ł., i nakazał jego opróżnienie przez przeprowadzenie się do lokalu nr 17 przy ul. O. nr 47/49 w P. W uzasadnieniu decyzji podał, że Beata i Mirosław małżonkowie K. rozliczyli się w dniu 5 sierpnia 1988 r. z zajmowanego dotychczas mieszkania, ukryli jednak fakt pozostawienia w nim Marzeny N. Z różnych możliwości działania, przewidzianych w art. 47 ust. 1 prawa lokalowego, organ wskazał jako miejsce przekwaterowania nowy lokal dotychczasowego najemcy.
Marzena N. odwołała się od tej decyzji, podając, że wprawdzie nie widzi w niej uchybień prawnych, doszukuje się jednak bezduszności i braku ludzkiego zrozumienia dla niej, nie ma bowiem gdzie się podziać.
Odwołanie nie zostało uwzględnione i w dniu 31 stycznia 1989 r. decyzją nr SL.III-817/966/88/S Dyrektor Wydziału Spraw Lokalowych Urzędu miasta Ł. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji podał, że Marzena N. została zameldowana w lokalu, o który ubiega się, w dniu 5 sierpnia 1988 r. /datę tę sprostowano na 16 marca 1988 r. - postanowienie z dnia 6 marca 1989 r./. Uznano, że jest możliwość przekwaterowania Marzeny N. do nowego lokalu uzyskanego przez dotychczasowego najemcę, ponieważ mieszkanie to składa się z dwóch pokoi o powierzchni około 31 m2. Organ odwoławczy podał także, iż Marzena N. mogłaby ubiegać się o pomieszczenie zastępcze, gdyby miała zgromadzony pełny wkład mieszkaniowy na mieszkanie spółdzielcze.
Skarżąc decyzję ostateczną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Marzena N. wniosła o jej uchylenie wraz z uchyleniem decyzji organu I instancji i przydzielenie jej zajmowanego lokalu. W uzasadnieniu podała, że wprawdzie zameldowała się u siostry w dniu 16 marca 1988 r., ale faktycznie mieszkała u niej około 2 lat. W dniu 9 kwietnia 1988 r. wyszła za mąż, ale mąż mieszka nadal u swoich rodziców. Ma ona utrudnione nawet widywanie się z nim, ponieważ teściowie byli przeciwni ich małżeństwu. Poinformowała także, iż założyła książeczkę mieszkaniową PKO.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, ponieważ w stanie faktycznym sprawy wydano decyzje zgodne z prawem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zaskarżonym decyzjom nie można zarzucić naruszenia prawa, a tylko taka okoliczność może być przesłanką uchylenia decyzji lub stwierdzenia jej nieważności. Sąd zatem nie może przydzielić lokalu ani oceniać decyzji administracyjnych z punktu widzenia aspektów pozaprawnych.
Organy administracji nakazały Marzenie N. opróżnienie lokalu i przeniesienie się do nowego mieszkania byłego najemcy spornego lokalu, to jest do jej siostry wraz z mężem. Lokal ten składa się z 2 pokoi o powierzchni 31 m2. Rozstrzygnięcie takie jest zgodne z przepisami prawa lokalowego. Artykuł 47 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. 1987 nr 30 poz. 165/ przewiduje jako zasadę, że w razie opuszczenia lokalu przez najemcę i pozostawienia tam osób zamieszkujących dotychczas z tym najemcą, organ wydaje decyzję o przekwaterowaniu tych osób "do lokalu uzyskanego przez dotychczasowego najemcę". Wyjątki od tej zasady, przewidziane w tym artykule prawa lokalowego, nie mogły mieć w sprawie zastosowania, albowiem okoliczności wskazane w odpowiednich przepisach nie odpowiadały okolicznościom ustalonym w sprawie. Ze względu jednak na fakt powoływania się przez Marzenę N. na dwuletnie zamieszkiwanie z siostrą należy wyjaśnić, że ta okoliczność nie miała żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Faktem jest, że jedną z możliwości przekwaterowania, przewidzianą w art. 47 ust. 1 prawa lokalowego, jest przekwaterowanie osób pozostawionych przez dotychczasowego najemcę w lokalu na poprzednie miejsce zamieszkania pod warunkiem, że osoby te zamieszkiwały tam "jako osoby bliskie najemcy, właściciela nieruchomości albo członka spółdzielni mieszkaniowej". I tylko w takich okolicznościach organ ma obowiązek uwzględnić co najmniej dwuletni upływ czasu od opuszczenia poprzedniego zamieszkania. Inaczej mówiąc, upływ więcej niż 2 lat od opuszczenia lokalu, w którym dana osoba mieszkała poprzednio jako bliska najemcy tego lokalu, właściciela nieruchomości lub członka spółdzielni mieszkaniowej, wyłącza jedynie możliwość przekwaterowania tej osoby w trybie art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. 1987 nr 30 poz. 165/ z lokalu zajmowanego na poprzednie miejsce zamieszkania, nie ma zaś znaczenia w razie nakazu przekwaterowania do nowego lokalu dotychczasowego najemcy lokalu, z którego ma nastąpić przekwaterowanie.
Organy administracji uznały, że okoliczności sprawy nie pozwalają na przekwaterowanie Marzeny N. na poprzednie miejsce zamieszkania, mogły zatem - bez względu na długość okresu wspólnego zamieszkiwania z dotychczasowymi najemcami lokalu nr 31 w domu nr 52 przy ul. P. w Ł. - nakazać przekwaterowanie do nowego lokalu uzyskanego przez tych najemców, zwłaszcza że jego powierzchnia zapewnia każdej z osób powierzchnię mieszkalną w granicach norm 7 - 10 m2.
W tej sytuacji Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi i skargę Marzeny N. oddalił zgodnie z art. 207 par. 5 Kpa.
Powyższy wyrok nie stoi na przeszkodzie, aby skarżąca ubiegała się o przydzielenie pomieszczenia zastępczego na czas oczekiwania na mieszkanie stałe na zasadach ogólnych.