Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 16 kwietnia 1999 r., I SA 699/98

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·16 kwietnia 1999 r.

Powołane przepisy

Tezy

Postępowanie uwłaszczeniowe jest innym postępowaniem niż postępowanie komunalizacyjne, a fakt, że w tym pierwszym skarżący ma interes prawny, nie przesądza o takim interesie w postępowaniu komunalizacyjnym.

Uzasadnienie

Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa decyzją z dnia 2 lutego 1998 r. utrzymała w mocy decyzję Wojewody z dnia 5 grudnia 1997 r. stwierdzającą nabycie przez Gminę B. nieruchomości oznaczonej jako działka nr 1625 opisanej w karcie inwentaryzacyjnej nr 11/321. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że w sprawie nie było sporne, że działka oznaczona ewidencyjnie nr 1625 położona w B. stanowiła własność Skarbu Państwa i była w użytkowaniu odwołującego się Przedsiębiorstwa. Jednakże Przedsiębiorstwo to nie uzyskało tytułu prawnego do tej nieruchomości do 1990 r. i użytkowało ją bez żadnego tytułu.

Dopiero decyzją z dnia 22 marca 1994 r. nieruchomość ta została oddana Przedsiębiorstwu w wieczyste użytkowanie.

W dacie wejścia w życie ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych /Dz.U. nr 32 poz. 191 ze zm./ Przedsiębiorstwo dysponowało jedynie decyzją o ustaleniu wysokości opłat z tytułu zarządu jednakże taka decyzja nie może stanowić podstawy do przyjęcia, iż rzeczywiście zarząd taki został ustanowiony. Według utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego istnienie zarządu nie może być dorozumiane, ale musi wynikać wprost z decyzji bądź umowy. Dopuszczone zaś w par. 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 marca 1993 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu /Dz.U. nr 23 poz. 97/ dowody, na których podstawie możliwe jest stwierdzenie prawa do zarządu nieruchomością w celach uwłaszczeniowych nie mają zastosowania w postępowaniu komunalizacyjnym /vide wyrok NSA z dnia 26 czerwca 1997 r. - I SA 1728/96/. Wymienione rozporządzenie zostało bowiem wydane na podstawie przepisu szczególnego, tj. art. 2d ustawy z dnia 29 września 1990 r. /Dz.U. nr 79 poz. 464 ze zm./ i na ściśle określony użytek, co wyłącza możliwość jego stosowania w sposób rozszerzający w sprawach opartych na innej podstawie prawnej. Dlatego odwoływanie się do tego przepisu przez Przedsiębiorstwo jest wadliwe.

W tych okolicznościach, gdy decyzja Wojewody odpowiada prawu należało ją mocy art. 138 par. 1 pkt 1 - utrzymać w mocy.

Od decyzji tej skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyło Przedsiębiorstwo Konserwacji Urządzeń Wodnych i Melioracyjnych w B. wnosząc o stwierdzenie jej nieważności i nieważności poprzedzającej ją decyzji Wojewody oraz zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając naruszenie art. 10 par. 1 Kpa. Zdaniem skarżącego nie została mu zapewniona możliwość czynnego udziału w postępowaniu. Skarżący nie wiedział o toczącym się postępowaniu, nie był też informowany o przeprowadzonych dowodach, nie mógł również złożyć ewentualnych własnych wniosków dowodowych. Jednocześnie skarżący wskazał, iż jest przedsiębiorstwem utworzonym w 1966 r., którego organem założycielskim jest Wojewoda B. W roku 1983 złożyło stosowny wniosek o przekazanie przedmiotowej nieruchomości w zarząd, spełniając wymagania prawem zawarte w obowiązujących wówczas przepisach ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 maja 1962 r. w sprawie przekazywania terenów w miastach i osiedlach. Następnie na mocy przepisów ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości ustalono skarżącemu opłatę za zarząd przedmiotowej nieruchomości. Zdaniem skarżącego ani Wojewoda, ani Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa nie wyjaśniły wszystkich aspektów sprawy i nie przeprowadziły postępowania dowodowego jak chociażby przesłuchania świadków.

W odpowiedzi na skargę Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa wnosząc o jej oddalenie podtrzymała swoje stanowisko prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności dla porządku należy stwierdzić, że wprawdzie nie wynika to z uzasadnienia decyzji ani organu I instancji, ani odwoławczego, ale decyzje dotyczące odmowy komunalizacji spornej nieruchomości były już przedmiotem dwukrotnego rozpoznania przez sąd. Zarówno w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 1992 r. /I SA 495/92/, jak i z dnia 23 listopada 1992 r. /I SA 1538/93/ organy zostały zobligowane do pełnego wyjaśnienia stanu prawnego nieruchomości na dzień 27 maja 1990 r. przede wszystkim poprzez ustalenie, czy faktycznie znajdowała się ona w zarządzie skarżącego przedsiębiorstwa. Wojewoda decyzją z dnia 5 grudnia 1997 r. stwierdzając nabycie z mocy prawa spornej nieruchomości przez Gminę B. uznał, iż należała ona w dniu 27 maja 1990 r. do terenowego organu administracji państwowej stopnia podstawowego. Przedsiębiorstwo Konserwacji, Urządzeń Wodnych i Melioracyjnych w B. nie dysponowało bowiem decyzją o oddaniu tej nieruchomości w zarząd. W sprawach o komunalizację za taką decyzję nie można uznać decyzji o naliczeniu opłat za zarząd.

Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa rozpoznając odwołanie Przedsiębiorstwa od powyższej decyzji uznała, iż posiada ono przymiot strony w postępowaniu komunalizacyjnym. Przy czym w ogóle nie rozważała czy odwołujący się ma interes prawny w tym postępowaniu. Zgodnie z art. 127 par. 1 Kpc w związku z art. 28 Kpa odwołanie może wnieść strona, czyli ten, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo ten, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.

Zaś tak rozumianego interesu prawnego nie posiada skarżące Przedsiębiorstwo w postępowaniu komunalizacyjnym. Stronami postępowania komunalizacyjnego są bowiem Skarb Państwa i właściwa gmina, a samo postępowanie dotyczy przeniesienia własności nieruchomości ze Skarbu Państwa na właściwą gminę wraz ze wszystkimi obciążeniami i prawami osób trzecich. Przeprowadzone postępowanie komunalizacyjne w żaden sposób nie odnosi się do praw i obowiązków skarżącego.

Notabene skarżący ani w odwołaniu, ani w skardze nie przedstawia żadnych argumentów faktycznych czy prawnych, z których wynikałoby, iż to postępowanie dotyczy jego praw. Podnoszone zaś kwestie odnoszące się do zarządu mogły mieć znaczenie w postępowaniu uwłaszczeniowym, w którym to postępowaniu skarżące Przedsiębiorstwo jest stroną. Jednakże postępowanie uwłaszczeniowe jest innym postępowaniem niż postępowanie komunalizacyjne, a fakt, że w tym pierwszym skarżący ma interes prawny, nie przesądza o takim interesie w postępowaniu komunalizacyjnym.

Z tych wszystkich względów uznając, iż skarżący nie posiada przymiotu strony w postępowaniu komunalizacyjnym, a więc nie może skutecznie kwestionować decyzji komunalizacyjnej, a uchybienie procesowe organu odwoławczego nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, Sąd na zasadzie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.