Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 22 grudnia 1999 r., I SA 841/99

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·22 grudnia 1999 r.

Powołane przepisy

Sprawa
sprawy ze skargi Andrzeja A. na decyzję Rektora Uniwersytetu Warszawskiego z dnia 14 kwietnia 1999 r. w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie nadania tytułu zawodowego magistra - oddalił skargę.

Teza

  1. Postępowanie w sprawie nadania tytułu zawodowego absolwentowi uczelni wszczynane jest aktem procesowym dziekana o powołaniu komisji egzaminacyjnej, a następnie jest prowadzone przez tę komisję, do właściwości, której należy ustalenie stanu faktycznego sprawy i wydanie decyzji rozstrzygającej tę sprawę, co do istoty lub w inny sposób kończący ją w danej instancji.
  2. Praca magisterska ma być samodzielnym opracowaniem tematu na podstawie i z wykorzystaniem dostępnych źródeł. Praca magisterska spełniająca powyższe kryteria, czego dowodem są oceny wystawione przez promotora i recenzenta, jest istotną okolicznością stanu faktycznego sprawy, warunkującą nadanie tytułu magistra.
  3. Zgodnie z art. 75 par. 1 Kpa jako dowód w postępowaniu administracyjnym należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W świetle tej definicji przedstawione przez studenta w przewodzie magisterskim opracowanie należy traktować jako środek dowodowy w postaci dokumentu prywatnego.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Postanowieniem z 13.11.1998 r. Dziekan Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego wznowił postępowanie w sprawie nadania Andrzejowi A. tytułu zawodowego magistra. O treści tego postanowienia powiadomiono stronę pismem z tej samej daty. Następnie 15.12.1998 r. Dziekan powołał komisję weryfikacyjną do przeprowadzenia postępowania w sprawie przyczyn wznowienia i rozstrzygnięcia istoty sprawy.

Pismami z 16.12.1998 r. (...) poinformowano pełnomocnika procesowego strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz możliwością ustosunkowania się do nich w terminie 30 dni. W odpowiedzi Andrzej A. wniósł o zawieszenie postępowania administracyjnego (...), który to wniosek nie został uwzględniony (...). Nie został również uwzględniony jego wniosek o przedłużenie trzydziestodniowego terminu na ustosunkowanie się do przedstawionych zarzutów (...).

Postanowieniem z 25.01.1999 r. komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję komisji egzaminacyjnej z 15.07.1991 r. o nadaniu Andrzejowi A. tytułu zawodowego magistra historii. W uzasadnieniu podkreślono, że przedstawiona przez niego praca magisterska pt. "Niezależne Zrzeszenie Studentów w latach 1986-1989" nie jest pracą samodzielną, gdyż tekst w bardzo znacznym stopniu został przepisany z obronionej wcześniej pracy magisterskiej Marka R. pt. "Niezależne Zrzeszenie Studentów w latach 1986-1989 jako ruch społeczny".

W zażaleniu (...) na to postanowienie pełnomocnik procesowy strony zakwestionował zasadność postanowienia o wznowieniu postępowania, stwierdzając, że zarówno zarządzenie nr 5 Rektora UW z 12.10.1998 r., jak i regulamin studiów z 20.05.1992 r. nie obowiązywały 15.07.1991 r., a więc w dniu wydania decyzji o nadaniu tytułu zawodowego magistra, ich zastosowanie zatem narusza zasadę lex retro non agit. Zaznaczył następnie, że decyzja ta jest decyzją w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego, a więc wznowienie postępowania w sprawie zakończonej tą decyzją powinno nastąpić w trybie na zasadach określonych w tym kodeksie. Zarzucił wreszcie, że wznowienie postępowania na podstawie art. 145 par. 1 pkt 1 Kpa pozostaje w sprzeczności z par. 2 tegoż artykułu, albowiem nie zostały spełnione wskazane w nim przesłanki, tzn. ani sfałszowanie dowodu w niniejszej sprawie nie jest oczywiste, ani też wznowienie postępowania nie jest niezbędne dla uniknięcia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważnej szkody dla interesu społecznego.

Decyzją z 14.04.1999 r. Rektor Uniwersytetu Warszawskiego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu stwierdzono, że tak wznowienie postępowania, jak i uchylenie decyzji o nadaniu tytułu zawodowego magistra jest zasadne w świetle art. 145 par. 1 pkt 1 i par. 2 Kpa. Zgodnie z zawartym w nich uregulowaniem, postępowanie wznawia się, jeżeli dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe, przy czym postępowanie może być wznowione w takim przypadku także przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu orzeczeniem sądu, jeżeli sfałszowanie jest oczywiste, a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego. W świetle zebranego materiału dowodowego fakt przedstawienia przez Andrzeja A. pracy magisterskiej przepisanej - w stopniu uniemożliwiającym uznanie jej za samodzielną - z innej pracy magisterskiej, obronionej wcześniej, nie budzi najmniejszych wątpliwości, co przesądza o oczywistości sfałszowania dowodu na okoliczność umiejętności samodzielnego przygotowania opracowania na piśmie. Spełniona została także druga przesłanka, warunkująca dopuszczalność wznowienia postępowania z tej przyczyny. Dopuszczenie się fałszerstwa pracy magisterskiej jest działaniem wyrządzającym poważną szkodę interesowi społecznemu. Z uwagi na znaczenie tytułu magistra dla kariery zawodowej, uprawnień, jakie on za sobą niesie, np. możliwość zdobywania stopni naukowych oraz ogólny prestiż wyższego wykształcenia, niezbędne jest, aby istniała całkowita pewność, że osoby legitymujące się tym tytułem są rzeczywiście do tego upoważnione.

Omawiana podstawa wznowienia postępowania znalazła pełne potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, a strona nie przedstawiła żadnych dowodów na to, że jej praca nie była plagiatem, mimo że miała zapewnione wszelkie ku temu warunki.

Nietrafny jest również zarzut naruszenia zasady lex retro non agit, ponieważ zarówno kwestia wznowienia postępowania, jak i uchylenia decyzji o nadaniu tytułu magistra zostały rozpoznane w trybie i na zasadach określonych w Kpa, a ten akt normatywny obowiązywał w 1991 r. Podkreślono, że przepisy kodeksu mają odpowiednie zastosowanie do decyzji podjętych w indywidualnych sprawach studenckich na mocy art. 161 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym /Dz.U. nr 65 poz. 385 ze zm./. Wydany na podstawie tej ustawy regulamin studiów w Uniwersytecie Warszawskim stanowi, że organem właściwym do nadawania tytułu magistra jest komisja egzaminacyjna powoływana przez dziekana wydziału. Ponieważ zgodnie z art. 150 par. 1 Kpa organem właściwym do przeprowadzenia wznowionego postępowania jest organ, który wydał decyzję w ostatniej instancji, konieczne stało się wskazanie, że organem tym w Uniwersytecie Warszawskim jest komisja egzaminacyjna /nazwana tu komisją weryfikacyjną/, działająca jak komisja powoływana przez dziekana do przyjmowania egzaminu magisterskiego i nadawania tytułu magistra. Przed taką komisją zdawał egzamin Andrzej A. i taka komisja orzekła w sprawie wznowienia postępowania.

W skardze do NSA pełnomocnik skarżącego wniósł o uznanie decyzji Rektora UW z 14.04.1999 r. za nieważną, zarzucając jej rażące naruszenie art. 145 par. 1 pkt 1 i par. 2 oraz art. 150 par. 1 w związku z art. 149 Kpa. Po pierwsze pyta, czy jest możliwe uznanie za sfałszowany dowód faktu, że przedstawiona praca magisterska okazała się być niesamodzielna lub nawet plagiatem, nawet gdyby to zostało potwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Jego zdaniem, odpowiedź pozytywna na to pytanie jest wysoce ryzykowna, biorąc pod uwagę złożoność tego zagadnienia, jak i definicję pojęcia fałszu intelektualnego, jaka została zdefiniowana w komentarzu do Kpk. Następnie kwestionuje zasadność wznowienia postępowania administracyjnego przed wydaniem prawomocnego orzeczenia sądowego w kwestii sfałszowania dowodu, ponieważ nie zostały spełnione łącznie przesłanki warunkujące /art. 145 par. 2/ takie wznowienie, tj. przesłanka "oczywistości" oraz "przesłanka poważnej szkody dla interesu społecznego", a nawet żadna z nich. Naruszenie zaś art. 150 par. 1 w związku z art. 149 Kpa polega na tym, że organem właściwym w kwestii wznowienia postępowania jest organ, który wydał decyzję w ostatniej instancji /czyli w omawianej sprawie komisja egzaminacyjna, która 15.07.1991 r. nadała tytuł magistra skarżącemu/, natomiast w przedmiotowej sprawie postanowienie o wznowieniu postępowania wydał Dziekan Wydziału Historycznego UW. Wreszcie podnosi zarzut, że postępowanie przed organem I instancji było prowadzone na podstawie przepisu zarządzenia nr 5 Rektora UW z 12.10.1998 r. i dopiero w II instancji zostały zmienione zasady procedowania na te, które wynikają z Kpa.

W odpowiedzi na skargę Rektor UW wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że przez cały czas skarżący podnosi wyłącznie zarzuty natury proceduralnej, nie wchodząc w kwestię merytorycznej zasadności zapadłych rozstrzygnięć. Oznacza to, że nie zostało zakwestionowane meritum rozstrzygnięcia i jego podstawy faktyczne. W kwestii oczywistości sfałszowania dowodu organ podnosi, że wniosek o wznowienie postępowania wpłynął już w 1992 r., a Dziekan wydał postanowienie o wznowieniu postępowania dopiero po pojawieniu się dalszych dowodów (...) potwierdzających dokonanie plagiatu. Następnie stwierdza, że w świetle unormowań zawartych w ustawie o szkolnictwie wyższym i w regulaminie studiów praca magisterska, która ma być opracowaniem samodzielnym, jest dowodem w postępowaniu o nadanie tytułu zawodowego, a więc odpowiada określeniu dowodu w rozumieniu art. 145 par. 1 pkt 1 Kpa. Gdyby komisja egzaminacyjna wiedziała o niesamodzielności pracy w dniu orzekania, to nie miałaby podstaw do nadania tytułu magistra. Po wtóre, każdy plagiat w odniesieniu do pracy magisterskiej skutkuje, ze względu na społeczne znaczenie tytułu magistra, wystąpieniem poważnej szkody dla interesu publicznego.

Nietrafny jest również zarzut obrazy art. 150 par. 1 Kpa w związku z art. 149. W postępowaniu tym bowiem przepisy kodeksu są stosowane odpowiednio, tzn. z uwzględnieniem specyfiki sprawy będącej jego przedmiotem i organów je prowadzących. Komisja egzaminacyjna nie jest organem funkcjonującym permanentnie na uczelni, lecz jest powoływana ad hoc przez dziekana dla danego egzaminu lub grupy egzaminów. Przy tym rola dziekana jest tu podwójna, wyznaczając bowiem komisję decyduje on o przystąpieniu do postępowania o nadanie tytułu. W postępowaniu tym zatem mamy dwa rozstrzygnięcia. Pierwsze o przystąpieniu do postępowania i o tym decyduje dziekan i drugie - rozstrzygające sprawę co do meritum, o czym decyduje komisja. Ten tryb powinien być zachowany również przy weryfikacji decyzji ostatecznej, ze względu właśnie na specyfikę tego postępowania. Natomiast, jeżeli w postępowaniu przed organem pierwszej instancji miały miejsce pewne uchybienia procesowe, spowodowane zwłaszcza odwoływaniem się do unormowań zawartych w zarządzeniu nr 5 Rektora UW, to nie są to wady postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem nie powinny skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Sąd przyjmuje wielokrotnie reprezentowany w orzecznictwie sądowym pogląd, zgodnie z którym rozstrzygnięcie stwierdzające złożenie egzaminu magisterskiego i postanawiające o nadaniu tytułu magistra jest decyzją administracyjną w rozumieniu art. 1 Kpa /por. np. postanowienie NSA z dnia 12 czerwca 1992 r., SAB/Po 41/91 - OSP 1994 z. 4 poz. 69 czy też wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1998 r., I SA 661/98 - nie publ., por. również uchwałę składu 7 sędziów SN - Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 18 listopada 1982 r. III CZP 26/82 - OSPiKA 1983 z. 11 poz. 248 z aprobującą glosą J. Homplewicza/. Tym samym postępowanie regulujące wydawanie tych decyzji, jak i tryb ich weryfikacji w drodze nadzoru, jest uregulowany w ustawie kodeks postępowania administracyjnego. W konsekwencji należało przyjąć, że do postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją o nadaniu Andrzejowi A. tytułu zawodowego magistra nie mogły mieć zastosowania przepisy zarządzenia nr 5 Rektora Uniwersytetu Warszawskiego z 12.10.1998 r. w sprawie trybu postępowania w przypadku stwierdzenia uzyskania tytułu zawodowego magistra /licencjata/ w wyniku przedstawienia pracy magisterskiej /licencjackiej/ stanowiącej plagiat. Taką ocenę prawną wyraził zresztą Sąd w wyroku z dnia 10 listopada 1999 r. I SA 625/99.

Niemniej jednak w postępowaniu prowadzonym przez organy uczelni w indywidualnych sprawach studenckich przepisy Kpa stosuje się odpowiednio, co wynika z art. 161 ustawy o szkolnictwie wyższym. Oznacza to z jednej strony, że przepisy te mają zastosowanie, o ile przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym lub przepisy wydanego na podstawie ustawy /art. 144 ust. 1/ regulaminu studiów /który określa prawa i obowiązki studenta związane z tokiem studiów/ nie stanowią inaczej. Te ostatnie zaś określają szereg rozwiązań i instytucji szczególnych, co podyktowane jest koniecznością uwzględnienia specyfiki, chociażby postępowania dowodowego w tych sprawach. Po drugie zaś oznacza to, że przepisy Kpa są stosowane wprost lub z pewnymi modyfikacjami albo wcale nie mają zastosowania. Przepisy Kpa należy więc stosować tak, aby nie niweczyły instytucji procesowych charakterystycznych dla postępowania w sprawach nadania tytułu magistra.

Pierwszą kwestią, jaką Sąd zobowiązany był rozważyć, było to, czy w rozpoznawanej sprawie nie naruszono przepisów o właściwości organu. Należy w tym miejscu przypomnieć, że postanowienie z 13.11.1998 r. o wznowieniu postępowania w sprawie nadania Andrzejowi A. tytułu zawodowego magistra zostało wydane przez Dziekana Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Natomiast decyzję o uchyleniu decyzji komisji egzaminacyjnej z 15.07.1991 r. o nadaniu skarżącemu tytułu zawodowego magistra historii podjęła powołana przez dziekana komisja weryfikacyjna. Zgodnie z art. 150 par. 1 w związku z art. 149 Kpa, organem właściwym do wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną oraz do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia, a także co do rozstrzygnięcia istoty sprawy jest organ, który wydał decyzję w ostatniej instancji. Decyzja z 15.07.1991 r. o nadaniu skarżącemu tytułu zawodowego magistra historii została podjęta przez komisję egzaminacyjną stosownie do postanowień zawartych w par. 44 ust. 2 regulaminu studiów w Uniwersytecie Warszawskim. Zgodnie z tym przepisem komisja taka jest powoływana przez dziekana wydziału do przeprowadzenia określonego postępowania egzaminacyjnego /wyjaśniającego/ w sprawie nadania tytułu zawodowego magistra. Nie jest to więc organ funkcjonujący permanentnie, lecz powoływany ad hoc do załatwienia konkretnej sprawy lub grupy spraw. W jej skład wchodzą: dziekan /dyrektor instytutu/, kierujący pracą /promotor/ oraz recenzent pracy, z tym zastrzeżeniem, że dziekan może powierzyć przewodnictwo komisji również innemu pracownikowi akademickiemu.

W tym stanie prawnym uzasadnione jest twierdzenie, że postępowanie w sprawie nadania tytułu zawodowego absolwentowi uczelni wszczynane jest aktem procesowym dziekana o powołaniu komisji egzaminacyjnej, a następnie jest prowadzone przez tę komisję, do właściwości której należy ustalenie stanu faktycznego sprawy i wydanie decyzji rozstrzygającej tę sprawę co do istoty lub w inny sposób kończącej ją w danej instancji. Rozwiązanie to jest odmienne od przyjętego w przepisach Kpa, co zostało podyktowane specyfiką sprawy będącej przedmiotem postępowania przed organami uczelni, wynikającą chociażby ze szczególnych środków dowodowych, których przeprowadzenie jest niezbędne do jej rozstrzygnięcia. Ta specyfika powinna znaleźć również odzwierciedlenie przy interpretacji przepisów Kpa, określających właściwość organów do wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją o nadaniu tytułu magistra. W konsekwencji należy przyjąć, że organem właściwym do rozstrzygnięcia kwestii procesowej /wznowić postępowanie czy też odmówić jego wznowienia - art. 149 par. 1 i 3/ jest dziekan wydziału, natomiast organem właściwym do przeprowadzenia postępowania, co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy, jest komisja egzaminacyjna. Wznawiając postępowanie /art. 149 par. 1/, dziekan jest jednocześnie zobowiązany do powołania komisji egzaminacyjnej, właściwej do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy /art. 149 par. 2 Kpa w związku z par. 44 ust. 2 regulaminu studiów w UW/.

W tym stanie rzeczy należy odpowiedzieć na pytanie, czy komisja weryfikacyjna powołana 15.12.1998 r. przez Dziekana Wydziału Historycznego UW jest komisją egzaminacyjną, właściwą do orzekania w sprawach nadania tytułu magistra skarżącemu w rozumieniu przepisów regulaminu studiów UW i art. 150 par. 1 Kpa?. Na pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. W jej skład weszli promotor i recenzent pracy magisterskiej skarżącego oraz pracownik akademicki /profesor/ wyznaczony jako jej przewodniczący (...). Została ona powołana zgodnie z zasadami powoływania komisji egzaminacyjnych, wynikającymi z par. 44 ust. 2 regulaminu studiów w UW, a zatem jest ona organem właściwym w rozumieniu art. 150 par. 1 Kpa. W tej sytuacji nazwanie jej błędnie "komisją weryfikacyjną" jest naruszeniem przepisów postępowania, które nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.

Kolejno należało zbadać, czy zostały spełnione przesłanki z art. 145 par. 2 Kpa, warunkujące wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu prawomocnym orzeczeniem sądu. Wskazany przepis dopuszcza taką możliwość, jeżeli sfałszowanie dowodu jest oczywiste i jednocześnie wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego. Obie te przesłanki zostały wyrażone za pomocą pojęć nieostrych /prawnie nie zdefiniowanych/, niemniej jako kryteria prawne /zawarte w przepisie prawa/ podlegają pełnej kontroli sądu administracyjnego. Sąd ten zatem jest uprawniony do ustalania, czy przyjęta przez organy administracyjne ocena zwrotu prawnie niedookreślonego nie nosi cech dowolności. Zastosowanie pojęcia nieostrego wymaga wskazania nie tylko jego uwarunkowań zewnętrznych wynikających z chronionych wartości zawartych w całym systemie prawa, ale i jego uwarunkowań wynikających z wartości i zasad leżących u podstaw aktu normatywnego, w którym zastosowano dane pojęcie nieostre - por. np. wyrok NSA z dnia 20 listopada 1991 r., I SA 759/9 - OSP 1991 z. 7-8 poz. 178.

Kierując się pierwszą z wymienionych wyżej reguł wykładni przez oczywistość fałszu dowodu należy rozumieć przypadki, gdy przy prostym zestawieniu dowodu ze stanem faktycznym wynika, bez potrzeby prowadzenia postępowania wyjaśniającego, że jest on np. podrobiony. To znaczenie pojęcia oczywistości musi ulec korekcie na gruncie przepisów Kpa o wznowieniu postępowania. Z art. 149 par. 2 jednoznacznie wynika wyłączenie dopuszczalności wydania decyzji o odmowie wznowienia postępowania z powodu braku podstaw wznowienia postępowania. Oznacza to, że organ właściwy do wznowienia postępowania nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w kwestii, czy rzeczywiście miało miejsce naruszenie prawa stanowiące podstawę wznowienia postępowania. Dopiero jego postanowienie o wznowieniu postępowania stanowi podstawę do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do przyczyn wznowienia. Jeżeli tak, to Dziekan Wydziału Historycznego UW zobowiązany był dokonać oceny oczywistości sfałszowania dowodu przez proste zestawienie środków dowodowych znajdujących się w materiałach sprawy i faktów notoryjnych. Te zaś, a w szczególności konkordacja doc. dr habil. Zofii Zielińskiej, wyrok sądu powszechnego w sprawie karnej oraz fakt, że praca magisterska Marka R. została napisana wcześniej i była znana skarżącemu, uzasadniały w pełni przyjęcie stanowiska o oczywistości sfałszowania dowodu, ale tylko jako przesłanki wznowienia postępowania. Podkreślić przy tym należy, że przesłanka "oczywistości" z art. 145 par. 2 odnosi się wyłącznie do oceny wstępnej, warunkującej podjęcie rozstrzygnięcia wywołującego jedynie skutki procesowe /postanowienie o wznowieniu postępowania/ i nie rzutującej na merytoryczne rozpoznanie sprawy.

Kierując się tymi samymi kryteriami, Sąd uznał, że została również spełniona druga przesłanka warunkująca możliwość wznowienia postępowania przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu orzeczeniem sądu, a więc czy wznowienie postępowania było niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego. Nadawany przez uczelnie tytuł zawodowy magistra /art. 4 ust. 4 ustawy o szkolnictwie wyższym/ przyznaje bezpośrednio pewne uprawnienia, np. prawo wykonywania określonego zawodu czy też obejmowania stanowisk zastrzeżonych dla osób posiadających wyższe wykształcenie. W następstwie tego, osoby go posiadające mogą pełnić funkcje o dużej doniosłości społecznej, np. nauczyciela, którego podstawowym zadaniem jest wychowywanie i kształcenie przyszłych pokoleń. Posiadanie tego tytułu jest wysoko oceniane przez społeczeństwo. Podzielić zatem należy pogląd organu administracji, że niezbędne jest, aby istniała całkowita pewność, że osoby legitymujące się tym tytułem są rzeczywiście do tego upoważnione. Naruszenie tej zasady godzi również w prestiż szkolnictwa wyższego. Pozostawienie zatem w obrocie prawnym decyzji wydanej na podstawie stanu faktycznego ustalonego na podstawie fałszywych dowodów stanowiłoby poważną szkodę dla tak rozumianego interesu społecznego.

Następnie Sąd dokonał oceny, czy w świetle materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego zasadnie można było przyjąć, że dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy nadania tytułu zawodowego magistra okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe, a więc została spełniona przesłanka z art. 145 par. 1 Kpa. Postępowanie w sprawie nadania tytułu magistra cechuje się szczególnymi regułami postępowania wyjaśniającego. Zgodnie z postanowieniami zawartymi w regulaminie studiów UW /par. 40-47/, warunkiem uzyskania tytułu zawodowego magistra jest łączne spełnienie trzech przesłanek: 1/ zdanie wszystkich egzaminów oraz uzyskanie zaliczenia wszystkich przedmiotów i praktyk przewidzianych w planie studiów, 2/ uzyskanie oceny co najmniej dostatecznej z pracy magisterskiej oraz 3/ zdanie egzaminu magisterskiego. Oceny pracy magisterskiej dokonuje jej promotor oraz jeden recenzent.

Prawo nie reguluje kryteriów, wedle których wystawiana jest ta ocena, ponieważ nie jest ona decyzją administracyjną. Przy wystawianiu tej oceny należy więc posługiwać się kryteriami merytorycznymi, takimi w szczególności jak: 1/ czy rozważania zawarte w pracy dotyczą tematu zakreślonego jej tytułem, 2/ czy układ pracy i jej podział na poszczególne jednostki systematyczne sprzyja analizie tematu, 3/ wartość rozważań merytorycznych /kompletność tez i sposób ich uzasadnienia, 4/ zakres i sposób wykorzystania źródeł, 5/ czy praca stanowi samodzielne ujęcie tematu, 6/ strona formalna pracy /język, w którym została napisana, sposób dokumentowania wywodów - przypisy, błędy językowe, usterki maszynowe, itp./. O kryteriach tych studenci są informowani wielokrotnie w toku zajęć seminaryjnych. Z przedstawionych kryteriów wynika jednoznacznie, że praca magisterska ma być samodzielnym opracowaniem tematu na podstawie i z wykorzystaniem dostępnych źródeł. Praca magisterska spełniająca powyższe kryteria, czego dowodem są oceny wystawione przez promotora i recenzenta, jest istotną okolicznością stanu faktycznego sprawy, warunkującą nadanie tytułu magistra. Niewątpliwie praca magisterska, której istotne fragmenty zostały przepisane z innego opracowania bez udokumentowania tego w drodze przypisów, nie jest samodzielnym opracowaniem tematu i jako taka nie spełnia wymagań stawianych pracom magisterskim. W konsekwencji nie może ona stanowić podstawy do wydania decyzji o nadaniu tytułu magistra.

Powstaje pytanie: czy przedstawiona przez studenta praca jest dowodem w postępowaniu w sprawie nadania tytułu zawodowego magistra? Niewątpliwie tak, gdyż jest ona opracowaniem podlegającym ocenie w kontekście wymagań stawianych pracom magisterskim. Z prawnego punktu widzenia podejmowane w przewodzie magisterskim oceny należy traktować jako urzędowe opinie biegłych podejmowane przez nauczyciela lub właściwy organ szkoły w zakresie ich zadań i kompetencji prawnych /por. J. Homplewicz: Glosa do cytowanej wyżej uchwały SN z dnia 18 listopada 1982 r., III CZP 26/82 - OSPiKA 1983 z. 11 str. 583/. Ocena ta zaś jest jedną z przesłanek warunkujących wydanie decyzji o nadaniu tytułu magistra.

Powstaje zatem kolejne pytanie: czy opracowanie przedstawione w przewodzie magisterskim jako praca magisterska może być uznane za fałszywy dowód w rozumieniu art. 145 par. 1 Kpa ? I na to pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Zgodnie z art. 75 par. 1 Kpa jako dowód w postępowaniu administracyjnym należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W świetle tej definicji przedstawione przez studenta w przewodzie magisterskim opracowanie należy traktować jako środek dowodowy w postaci dokumentu prywatnego. Wprawdzie Kpa nie definiuje tego pojęcia, niemniej jednak nie ma żadnych przeszkód, aby posłużyć się tu definicją zawartą w art. 245 Kpc /por. np. wyrok NSA z dnia 10 grudnia 1996 r., III SA 889/96/. Zgodnie z tym przepisem dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Sąd stoi na stanowisku, że praca przedstawiona przez studenta jako magisterska jest takim dokumentem, ponieważ zawiera dane osobowe jej autora, co należy traktować za równoważne z jego podpisem, i jest ona równocześnie jego oświadczeniem wiedzy i woli. Przedstawiając tę pracę student m.in. oświadcza, że jest ona opracowaniem samodzielnym. Składając zatem pracę, której istotne fragmenty zostały przepisane z innej pracy magisterskiej, student składa fałszywe oświadczenie również co do stanu jego wiedzy. Mówiąc innymi słowy, przedstawienie takiej pracy stanowi złożenie dokumentu, którego treść została sfałszowana, albowiem owa praca nie odzwierciedla stanu wiedzy i umiejętności autora, a poza tym ma na celu wprowadzenie w błąd organów administracji orzekających w sprawie. Sfałszowanie dowodu w rozpoznawanej sprawie polegało więc na celowym przedstawieniu takiego, niesamodzielnego opracowania jako własnego.

Zgodnie z art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd orzeka na podstawie akt sprawy. Zgromadzony w nich materiał dowodowy pozwalał organom administracji na przyjęcie, że tekst pracy magisterskiej przedstawionej przez skarżącego w bardzo znacznym stopniu został przepisany z obronionej wcześniej pracy magisterskiej Marka R. pt. "Niezależne Zrzeszenie Studentów w latach 1986-1989 jako ruch społeczny" a co za tym idzie, że dowód, na podstawie którego przyjęto, iż została spełniona określona w par. 44 ust. 1 pkt "b" przesłanka warunkująca nadanie tytułu zawodowego magistra, okazał się fałszywy.

Zaskarżona decyzja zatem, jak i decyzja organu pierwszej instancji, pozostaje w zgodzie z unormowaniem zawartym w art. 145 par. 1 Kpa.

Jednocześnie Sąd stwierdza, że odwoływanie się przez organ pierwszej instancji do unormowań zawartych w zarządzeniu nr 5 Rektora UW z 12.10.1998 r. było naruszeniem przepisów postępowania. Nie są to jednak wady postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ nie uchybiono trybowi postępowania, wynikającemu z przepisów Kpa o wznowieniu postępowania. Naruszenia te zatem miały charakter czysto formalny. Powołano co prawda przepisy, które nie mogły mieć zastosowania w rozpoznawanej sprawie, niemniej jednak istniały przepisy rangi ustawowej /Kpa/, które obowiązywały w toku postępowania i w dacie wydania decyzji, i które zezwalały na przyjęty tryb procedowania. W konsekwencji uchybienia te nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.

Także naruszenie przez organ pierwszej instancji przepisów postępowania, polegające na mylnym nazwaniu decyzji "postanowieniem" /skorygowane w postępowaniu odwoławczym/ oraz na błędnym określeniu nazwy przysługującego stronie środka zaskarżenia /"zażalenie" zamiast odwołania/, jednakże przy prawidłowym określeniu terminu i trybu jego wniesienia, nie stanowiło wady postępowania, która mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy o NSA.

W związku z powyższym, działając na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA, należało orzec jak w sentencji wyroku.

Glosa. Autor: Kucharski Piotr

  1. Przytoczone poglądy, zawarte w uzasadnieniu glosowanego wyroku NSA, zasługują na baczną uwagę. Odnoszą się bowiem do zakresu stosowania przepisów Kpa w indywidualnych sprawach studenckich, w tym przepisów tego kodeksu o wznowieniu postępowania do postępowania przeprowadzonego przez komisję egzaminacyjną powołaną przez właściwego dziekana zgodnie z postanowieniami regulaminu studiów danej szkoły wyższej w celu odbycia egzaminu magisterskiego.

Na wstępie należy zauważyć, że NSA trafnie podnosi, że z art. 161 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym - Dz.U. nr 65 poz. 385 ze zm. /dalej jako: ustawa o szkolnictwie wyższym/ wynika, że przepisy Kpa - w sprawach objętych przepisem - powinny być stosowane odpowiednio, a więc wprost lub z pewnymi modyfikacjami bądź wcale nie powinny być stosowane. Sąd ten nie chce jednak dostrzec tego, że w tym przepisie jest mowa o decyzjach wydawanych przez organy szkoły wyższej w indywidualnych sprawach studenckich /Przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym odróżniają pojęcie studenta szkoły wyższej od jej absolwenta /zob. art. 149/. W związku z tym art. 161 tej ustawy nie odnosi się do spraw absolwentów], a więc przez organy wymienione w art. 46 ust. 1 i 2 ustawy o szkolnictwie wyższym /dziekana, rektora, radę wydziału i senat/. Decyzje te mogą być wydawane na podstawie przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym lub rozporządzeń wydanych na jej podstawie bądź innych źródeł powszechnie obowiązującego prawa w Polsce w rozumieniu art. 87 Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r. /Dz.U. nr 78 poz. 483/. Oznacza to, że art. 161 ustawy o szkolnictwie wyższym nie odnosi się do decyzji wydawanych na podstawie regulaminu studiów. Inaczej mówiąc, decyzje takie nie są wydawane na podstawie przepisów Kpa.

Warto odnotować, że od 1.09.2001 r. obowiązuje nowe brzmienie art. 161 ustawy o szkolnictwie wyższym, wprowadzone przez art. 1 pkt 27 ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym, ustawy o wyższych szkołach zawodowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw /Dz.U. nr 85 poz. 924/. Data wejścia w życie tego przepisu wynika z art. 13 tej ustawy. Zgodnie z tym brzmieniem art. 161 ustawy o szkolnictwie wyższym do decyzji organu szkoły wyższej w indywidualnych sprawach studenckich stosuje się odpowiednio przepisy Kpa oraz przepisy o zaskarżaniu decyzji do NSA /Nowe brzmienie art. 161 ustawy o szkolnictwie wyższym odstąpiło od wskazywania decyzji, na które przysługuje skarga do NSA /tak było w poprzednio obowiązującym zdaniu drugim tego artykułu/. W nowym brzmieniu art. 161 ogranicza się do odesłania do NSA, a więc do ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, z tym zastrzeżeniem, że decyzje wydawane przez rektora w pierwszej instancji są ostateczne.

W zmianach dokonanych przez ustawę z dnia 20 lipca 2001 r. można dostrzec dążenie do zapewnienia autonomii w działalności szkoły wyższej /zgodnie z art. 70 ust. 5 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. zapewnia się autonomię szkół wyższych na zasadach określonych w ustawie/, skoro decyzje rektora są ostateczne, nawet wtedy, gdy są wydane w pierwszej instancji. Taka regulacja powoduje, że od decyzji objętych treścią art. 161 ustawy o szkolnictwie wyższym nie przysługuje odwołanie do właściwego ministra. Poza tym do wspomnianych decyzji mają być odpowiednio stosowane nie tylko przepisy Kpa, lecz również przepisy o zaskarżaniu takich decyzji do NSA. Oznacza to, że ustawodawca zakłada konieczność stosowania niektórych z takich przepisów z pewnymi modyfikacjami oraz - odstąpienia od stosowania niektórych z nich.

Można zatem dojść do wniosku, że do decyzji organu szkoły wyższej wydawanych w indywidualnych sprawach studenckich stosuje się przepisy Kpa, gdy są one wydawane na podstawie przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym lub rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy. Natomiast przepisy Kpa /i o zaskarżeniu do NSA/ nie powinny być stosowane do decyzji podejmowanych wyłącznie na podstawie regulaminów studiów ustalanych przez szkoły wyższe.

  1. NSA - w uzasadnieniu glosowanego wyroku - kontynuuje linię orzecznictwa tego Sądu przyjmującą bez podstawy, że tytuł zawodowy nadawany jest absolwentom szkoły wyższej w drodze decyzji administracyjnej /taki pogląd zawarty został w uzasadnieniu postanowienia NSA z dnia 12 czerwca 1992 r. SAB/Po 41/91 - OSP 1994 z. 4 poz.
  2. Warto odnotować, że Sąd ten skargę odrzucił, powołując się na treść ówczesnego brzmienia art. 161 zdanie drugie ustawy o szkolnictwie wyższym/ oraz że w związku z tym jej wydawanie i weryfikacja w trybie nadzoru /taki pogląd zawiera uzasadnienie wyroku NSA z dnia 10 listopada 1999 r. I SA 625/99/ są uregulowane w przepisach Kpa.

Warto zwrócić uwagę na to, że we wspomnianym uzasadnieniu NSA wyodrębnia akt procesowy dziekana o powołaniu komisji egzaminacyjnej /NSA nie wyjaśnia bliżej, jak traktuje "akt procesowy dziekana o powołaniu komisji egzaminacyjnej"/ oraz decyzję tej komisji nadającą tytuł zawodowy. Sąd powołuje się na specyfikę postępowania w tej sprawie, która - jego zdaniem - uzasadnia taką regulację. NSA zdaje się nie przywiązywać żadnej wagi do tego, że jest to regulacja wynikająca z postanowień regulaminu studiów, a nie z przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym lub rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy. NSA nie chce też dostrzec, iż ta specyfika przemawia za wyłączeniem stosowania przepisów Kpa odnoszących się do decyzji administracyjnych - w odniesieniu do uzyskiwania tytułu zawodowego przez absolwentów szkół wyższych oraz za przyjęciem, że absolwent szkoły wyższej z mocy prawa dożywotnio uzyskuje określony tytuł zawodowy z dniem zdania egzaminu dyplomowego.

Do takiego wniosku upoważnia to, że ustawa o szkolnictwie wyższym w art. 4 ust. 4 poprzestaje na ogólnym wskazaniu, że szkoła wyższa ma prawo nadawania tytułów zawodowych, o których mowa w tym przepisie. Trzeba jednak zauważyć, że ani ten przepis, ani inny przepis tej ustawy [/zob. zarządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 marca 1991 r. w sprawie określenia sposobu prowadzenia przez uczelnie dokumentacji przebiegu studiów /M.P. nr 15 poz. 98 ze zm./ i obecnie obowiązujące rozporządzenie tego Ministra z dnia 20 września 2000 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów /Dz.U. nr 81 poz. 907 i Dz.U. 2001 nr 5 poz. 50/, a także zarządzenie tego Ministra z dnia 9 kwietnia 1992 r. w sprawie określenia rodzaju dyplomów i tytułów zawodowych oraz wzorów dyplomów wydawanych przez uczelnie /M.P. nr 12 poz. 85/] nie stanowi, że nadanie tytułu następuje w drodze decyzji administracyjnej. Z przepisów określających wzory dyplomów wydawanych przez szkoły wyższe wypływa wniosek, że tytuł zawodowy uzyskuje się z dniem zdania egzaminu dyplomowego, stwierdzającego ukończenie studiów na określonym kierunku, z którym wiąże się uzyskanie ustalonego tytułu zawodowego. Inaczej mówiąc, tytuł zawodowy uzyskany w szkole wyższej jest potwierdzeniem ukończenia studiów wyższych na określonym kierunku.

  1. Akceptując pogląd bezpodstawnie przyjmujący, że tytuł zawodowy jest nadawany w drodze decyzji administracyjnej, NSA - w uzasadnieniu głosowanego wyroku - również bezpodstawnie uznaje, iż postępowanie zakończone uzyskaniem tytułu zawodowego może być wznowione na zasadach określonych w Kpa. Zasady te mają być - zdaniem NSA - odpowiednio zmodyfikowane. Tak np. do wznowienia postępowania ma być właściwa nie komisja egzaminacyjna, która - jak to przyjmuje NSA - w drodze decyzji administracyjnej "nadała tytuł zawodowy" lecz dziekan wydziału, który "decyzji tej" nie wydał. Co więcej - zdaniem NSA - ma powołać nową komisję egzaminacyjną w tej sprawie, która ma być właściwa do przeprowadzenia postępowania odnośnie do przyczyn wznowienia oraz rozstrzygnięcia istoty sprawy.

Trudno przypuścić, że taka interpretacja mogłaby być uznana za dopuszczalną nawet gdyby przyjąć, iż tytuł zawodowy jest nadawany na podstawie decyzji administracyjnej wydawanej przez komisję egzaminacyjną. W takiej sytuacji organem właściwym w sprawie wznowienia /zgodnie z art. 150 par. 1 Kpa, organem administracji publicznej właściwym w sprawach wymienionych w art. 149 /dotyczących wznowienia postępowania/ jest organ, który wydał decyzję w ostatniej instancji. Jeżeli jednak przyczyną wznowienia jest działalność tego organu, to zgodnie z par. 2 tego artykułu o wznowieniu rozstrzyga organ wyższego stopnia, który równocześnie wyznacza organ właściwy do przeprowadzenia postępowania odnośnie do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Za taki organ nie będzie można uznać dziekana, który często przewodniczy komisjom egzaminacyjnym/ takiego postępowania musiałaby być ta komisja.

  1. W uzasadnieniu głosowanego wyroku - NSA ustala kryteria, którym ma odpowiadać praca magisterska. Dochodzi przy tym do wniosku, że praca taka ma być m.in. samodzielnym opracowaniem tematu. Dlatego też - zdaniem tego Sądu - nie spełnia tego wymagania praca magisterska, której istotne fragmenty zostały przepisane z innego opracowania bez udokumentowania tego w drodze przypisów.

W związku z tym trzeba zauważyć, że w przepisach powszechnie obowiązujących w zakresie szkolnictwa wyższego nie ma regulacji wymagań, jakim ma odpowiadać praca magisterska. Oznacza to, że tok powstawania pracy magisterskiej oraz sama praca nie mogą podlegać przepisom Kpa, a tym samym praca ta nie może być podstawą do wydawania decyzji administracyjnej.

Trzeba przypomnieć, że dopiero w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 września 2000 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów /zob. przypis 10/ określono, że w teczce osobowej powinien znajdować się jeden egzemplarz pracy dyplomowej /par. 1 pkt 9/ oraz że do dokumentacji przebiegu studiów zalicza się pracę dyplomową, której jeden egzemplarz wraz z teczką osobową studenta przechowuje się w archiwum szkoły wyższej /par. 5 ust. 3/. Poprzednio obowiązujące przepisy zarządzenia tego Ministra z dnia 11 marca 1991 r. w sprawie określenia sposobu prowadzenia przez uczelnie dokumentacji przebiegu studiów /zob. przypis 10/ nie zawierały takiej regulacji.

Warto dodać, że w rozporządzeniu z dnia 20 września 2000 r. nie ma innych wymagań odnoszących się do pracy magisterskiej /lub innej pracy dyplomowej/.

W tej sytuacji należy dojść do wniosku, że NSA ustalił wymagania, jakim powinna odpowiadać praca magisterska, mimo że powszechnie obowiązujące prawo takich wymagań nie ustala. Sąd ten nie dostrzegł tego, że praca magisterska ma być rozpatrywana łącznie z jej oceną dokonaną przez promotora tej pracy oraz recenzenta. Oceny te nie mogą podlegać kontroli NSA, a tym samym takiej kontroli nie może podlegać sama praca magisterska.

  1. W uzasadnieniu głosowanego wyroku NSA przyjmuje, że praca magisterska jest dowodem w postępowaniu administracyjnym jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 Kpc /Zgodnie z art. 245 Kpc dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Warto przypomnieć, że w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1982 r. III CRN 65/82 wyrażony został pogląd, że dokument prywatny nie korzysta z domniemania prawdziwości zawartych w nim oświadczeń. Każda osoba mająca w tym interes prawny może twierdzić i dowodzić, że treść złożonych oświadczeń nie odpowiada stanowi rzeczywistemu. Trudno doszukać się powodu doszukiwania się w pracy magisterskiej dokumentu prywatnego w rozumieniu art. 245 Kpc. Praca magisterska nie jest bowiem wynikiem cywilnoprawnej relacji szkoły wyższej i jej studenta, lecz realizacji programu studiów na danym kierunku studiów magisterskich./

Taki pogląd trudno uznać za trafny, gdyż nie bierze on pod uwagę tego, iż praca magisterska przygotowywana jest pod kierunkiem - a zwykle jest też dyskutowana na seminariach magisterskich. W żadnym razie kształt pracy magisterskiej nie jest uzależniony wyłącznie od woli studenta, który ją przygotowuje, gdyż musi on uwzględniać wskazania promotora kierowane do studenta w trakcie przygotowywania pracy.

Można zatem powiedzieć, że praca magisterska jest nie tylko wynikiem wiedzy i woli przygotowującego ją studenta, lecz również /a może przede wszystkim/ wiedzy i woli jej promotora.

Stwierdzenie, że istotne fragmenty pracy magisterskiej zostały przepisane z innej pracy magisterskiej bez udokumentowania tego stosownymi przypisami - zdaniem NSA oznacza stwierdzenie sfałszowanej pracy magisterskiej.

Taka ocena musi nasuwać wątpliwości, gdyż nie bierze pod uwagę specyfiki powstawania pracy magisterskiej, w szczególności zaś tego, że jest ona przygotowana pod kierunkiem promotora.

Nie może być wątpliwości co do tego, że nie powinno się tolerować praktyki przepisywania w przygotowywanej pracy magisterskiej fragmentów innych prac bez wskazywania tego faktu w stosownych przypisach. Nie może to jednak wcale oznaczać, że nieujawnienie takiego faktu przez promotora lub recenzenta do czasu zakończenia prac komisji egzaminacyjnej nie uniemożliwia późniejszego ich podniesienia, skutkującego anulowaniem pozytywnych wyników postępowania przeprowadzonego przez tę komisję, tj. anulowaniem pozytywnego wyniku egzaminu magisterskiego i tym samym anulowania uzyskania tytułu magistra. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że w takim przypadku, kwestionując pracę magisterską, kwestionuje się również jej ocenę przez promotora /a nie tylko studenta, który ją przygotował/, a także jej ocenę dokonaną przez recenzenta. Nie sposób pominąć tego, że promotor, kierując przygotowaniem pracy magisterskiej, musiał akceptować nie tylko jej temat, lecz także jej plan oraz metodę jej przygotowywania. Promotor musiał też akceptować podstawowe tezy zawarte w poszczególnych jej rozdziałach oraz literaturę i materiały wykorzystywane w trakcie przygotowywania pracy. Rozmowy, jakie musi prowadzić promotor ze studentem przygotowującym pracę magisterską, dają mu podstawę do oceny, czy student jest autorem przedstawianych fragmentów przygotowywanej pracy magisterskiej.

Należy dojść do wniosku, że poważny interes społeczny przemawia za tym, aby studia, rzeczywiście odbyte i zakończone, potwierdzone przez wydanie stosownego dyplomu szkoły wyższej, nie mogły być później zakwestionowane, a uzyskany tytuł wiążący się z ukończeniem danego kierunku studiów - anulowany. Mankamenty bowiem występujące w toku studiów nie powinny obciążać studenta po ich ukończeniu, potwierdzonym wydaniem studentowi - jako absolwentowi - stosownego dyplomu.

Warto odnotować, że NSA w uzasadnieniu głosowanego wyroku posługuje się określeniem "przewód magisterski" które nie występuje w przepisach ustawy o szkolnictwie wyższym Tytuł zawodowy magistra /lub inny tytuł zawodowy/ jest konsekwencją ukończenia jednolitych lub uzupełniających studiów wyższych magisterskich. Nie ma zatem uzasadnionych powodów do wyodrębniania przewodu magisterskiego.

  1. W uzasadnieniu głosowanego wyroku NSA podkreśla, że uzyskanie tytułu zawodowego magistra powoduje bezpośrednie przyznanie pewnych uprawnień. Dlatego też niezbędna jest całkowita pewność, aby osoby legitymujące się tym tytułem były rzeczywiście do niego upoważnione. Wymaga tego również zapewnienie prestiżu szkolnictwa wyższego. W konsekwencji Sąd ten uznaje, że pozostawienie w obrocie prawnym tytułu zawodowego magistra uzyskanego na podstawie fałszywych dowodów stanowi poważną szkodę dla interesu społecznego /Stosownie do art. 145 par. 2 Kpa, poważna szkoda dla interesu społecznego /obok niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego/ jest okolicznością, której uniknięcie umożliwia wznowienie postępowania przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu popełnienia przestępstwa orzeczeniem sądu lub innego organu, a sfałszowanie dowodu lub popełnienie przestępstwa jest oczywiste/.

Sąd w ogóle nie bierze pod uwagę tego, że w istocie ważna jest rzeczywista wiedza i umiejętności absolwenta szkoły wyższej, a te mogą i powinny być oceniane w toku pracy podejmowanej przez niego po ukończeniu studiów. Jeżeli zatem absolwent prowadzi działalność w sposób nie budzący zastrzeżeń co do jego kwalifikacji, to powstają istotne wątpliwości, czy interes społeczny przemawia za zmianą tego stanu rzeczy. Jest bowiem oczywiste, że wznowienie postępowania w sprawie ukończenia studiów spowoduje przerwanie działalności prowadzonej przez absolwenta szkoły wyższej. Może także powodować kwestionowanie działalności podjętej na podstawie uzyskanego dyplomu ukończenia studiów wyższych, nie tylko wobec absolwenta /ale i wobec osób trzecich/, np. uzyskanie stopnia naukowego doktora lub ukończenia studiów podyplomowych bądź wykonywanie zajęć na stanowiskach zastrzeżonych dla osób posiadających tytuł zawodowy magistra /lub inny równorzędny/. Należy pamiętać, że stosowanie przepisów Kpa o wznowieniu postępowania może spowodować - w pewnych przypadkach - uchylenie decyzji wydanych przez organy szkoły wyższej w sprawach studenckich nawet w ciągu 10 lat od ich doręczenia lub ogłoszenia /Zob. art. 146 par. 1 Kpa/. Oznacza to możliwość uchylenia decyzji o przyjęciu na studia nawet po ich ukończeniu, a tym samym - zakwestionowania ukończenia studiów. W razie stwierdzenia, że decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, jej nieważność mogłaby być stwierdzona nawet po upływie 10 lat od jej doręczenia lub ogłoszenia /Zob. art. 156 par. 2 Kpa/.

W związku z tym należy dojść do wniosku, że poważny interes społeczny przemawia za niewzruszalnością tytułu zawodowego uzyskanego w wyniku ukończenia studiów.

  1. Analiza uzasadnienia głosowanego wyroku NSA skłania do zgłoszenia wniosku o celowości wyraźnego określenia w ustawie o szkolnictwie wyższym, że z dniem zdania egzaminu magisterskiego /lub innego egzaminu dyplomowego/ absolwent uzyskuje dożywotnio z mocy prawa tytuł zawodowy magistra /lub inny tytuł zawodowy/, wiążący się z ukończeniem studiów na danym kierunku. Celowe jest również wyraźne określenie w tej ustawie wymagań, jakim powinna odpowiadać praca magisterska /oraz inna praca dyplomowa/, a także obowiązków osoby przygotowującej pracę, promotora tej pracy oraz recenzenta, w tym sytuacje, gdy należy powołać drugiego recenzenta.

Jeżeli ustawodawca chciałby wprowadzić regulację, zgodnie z którą uzyskanie pozytywnych ocen w toku studiów w wyniku przestępstwa powinno powodować anulowanie uznania studiów za odbyte, mimo potwierdzenia tego w dyplomie ukończenia studiów, a tym samym anulowanie uzyskania odpowiedniego tytułu zawodowego, to w ustawie o szkolnictwie wyższym zamieściłby przepisy, które wyraźnie precyzowałyby taką regulację.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.