Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 6 października 1983 r., I SA 968/83

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·6 października 1983 r.

Teza

  1. Nie stanowi naruszenia art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości /Dz.U. 1974 nr 10 poz. 64 ze zm./ odmowa objęcia wywłaszczeniem również części nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, jeżeli w wyniku wywłaszczenia część pozostawiona właścicielowi nie została pozbawiona dotychczasowych walorów związanych z funkcją mieszkalną.
  2. Ze sformułowań użytych w art. 10 ust. 2 i 3 cytowanej ustawy wynika, że obowiązek zaoferowania właścicielowi działki budowlanej lub zabudowanej domem jednorodzinnym innej nieruchomości tytułem odszkodowania występuje tylko wówczas, gdy przedmiotem wywłaszczenia jest cała nieruchomość, a nie jej część.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 207 par. 5 Kpa skargę Alicji S. na decyzję Wojewody Siedleckiego z dnia 25 lutego 1983 r. w przedmiocie wywłaszczenia części nieruchomości za odszkodowaniem pieniężnym.

Uzasadnienie

Z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy wynika, iż Alicja Zofia S. jest właścicielką nieruchomości o powierzchni 2244 m2, położonej w S. przy ul. A. nr 29 i ul. B. nr 14, oznaczonej jako działka nr 20 w rejestrze pomiarowo-klasyfikacyjnym. Nieruchomość ma urządzoną księgę wieczystą KW nr 3908, prowadzoną przez Państwowe Biuro Notarialne w S. Z nieruchomości tej wywłaszczono jej część nie zabudowaną o pow. 769 m2, oznaczoną w powołanym wyżej rejestrze jako działka nr 20/2. W wyniku wywłaszczenia pozostawiono właścicielce działkę nr 20/1 o powierzchni 1352 m2, zabudowaną budynkiem mieszkalnym, oraz nie zabudowaną działkę nr 20/3 o powierzchni 123 m2, to jest łącznie 1475 m2 w jednym kompleksie gruntów. Zgodnie z decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia 8 października 1981 r. nr GPA. 8380/32/81 o zatwierdzeniu planu realizacyjnego nieruchomość wywłaszczona została przeznaczona pod rozbudowę budynku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w S. Ważność tej decyzji została przedłużona decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia 20 października 1982 r. na okres jednego roku, do dnia 20 października 1983 r.

Z wnioskiem o wywłaszczenie nieruchomości wystąpiła w dniu 20 października 1982 r. do Urzędu Miasta w S. Wojewódzka Dyrekcja Rozbudowy Miast i Osiedli w S. Do wniosku tego dołączono kopię oferty z dnia 25 sierpnia 1982 r., adresowanej do Alicji S., w sprawie dobrowolnego zbycia działki nr 20/1 o powierzchni 769 m2 w trybie określonym w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości /Dz.U. 1974 nr 10 poz. 64/. W aktach sprawy brak jest dowodu doręczenia Alicji S. tej oferty. Alicja S. powzięła jednak wiadomość o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego jej nieruchomości, gdyż pismem z dnia 10 listopada 1982 r. zwróciła się do Prezydenta Miasta S. z wnioskiem o przesunięcie terminu rozprawy na dzień 29 listopada 1982 r. z pierwotnie wyznaczonego terminu na dzień 22 listopada 1982 r. Wniosek ten został uwzględniony. Na rozprawie w dniu 29 listopada 1982 r. Alicja S. podniosła, że:

Decyzją z dnia 30 grudnia 1982 r. Prezydent Miasta S. orzekł o wywłaszczeniu nie zabudowanej części nieruchomości Alicji S. o pow. 769 m2 za odszkodowaniem pieniężnym w łącznej kwocie 286.618 zł, zobowiązując inwestora w części dyspozytywnej tej decyzji "do wykonania i podłączenia domu do sieci kanalizacyjnej /sieć zewnętrzna/ na koszt właścicielki". W motywach swej decyzji Prezydent wyjaśnił - ustosunkowując się do żądań i zarzutów podniesionych przez Alicję S. w toku rozprawy wywłaszczeniowej - iż wniosek o objęcie wywłaszczeniem całej nieruchomości nie mógł być uwzględniony z braku przesłanek z art. 5 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej. Trudno bowiem przyjąć "aby pozostała poza wywłaszczeniem część nieruchomości o powierzchni 1475 m2 z domem nie nadawała się do dalszego użytkowania w sposób dotychczasowy". W odniesieniu do zarzutów dotyczących odszkodowania za składniki roślinne nieruchomości Prezydent wyjaśnił, że zostało ono podwyższone o kwotę 5.024 zł, nie precyzując jednak, iż chodzi tu o podwyżkę w stosunku do pierwotnej wyceny rzeczoznawcy wojewódzkiego. W odniesieniu do kwestionowanego przez Alicję S. odszkodowania za grunt Prezydent wyjaśnił, iż zostało ono ustalone na podstawie art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej, przy zastosowaniu stawki wynoszącej 208,80 zł za 1 m2 gruntu, określonej w zarządzeniu nr 40/82 Wojewody Siedleckiego z dnia 29 listopada 1982 r. W motywach decyzji Prezydenta wyjaśnione zostało - w związku z żądaniem właścicielki nieruchomości, aby przyłączyć jej budynek do miejskiej sieci kanalizacyjnej - że żądanie to uznano za zasadne, z tym jednak, iż koszt takiego podłączenia powinien obciążać właścicielkę nieruchomości. W związku z powyższym "odszkodowanie za szambo nie zostało właścicielce wypłacone", a po zakończeniu robót "nastąpi odpowiednie rozliczenie poniesionych nakładów pomiędzy inwestorem, a obywatelką S.". /Z porównania decyzji Prezydenta Miasta S. z pismem Wojewódzkiej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich z dnia 22 grudnia 1982 r. nr PT 2/4/82 wynika, że w decyzji tej nie uwzględniono trzech szamb o wartości łącznej 21.713 zł/. W odniesieniu do żądania właścicielki, aby budynek jej, znajdujący się na części nieruchomości pozostałej poza wywłaszczeniem, podłączyć do kotłowni centralnego ogrzewania inwestora, Prezydent wyjaśnił, iż żądanie tego nie uwzględniono z powodu braku zgody Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W obszernym odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta S. do Wojewody Siedleckiego Alicja S., przedstawiając powstałe - jej zdaniem - nieprawidłowości w fazie wydawania informacji o terenie, podejmowania decyzji o ustaleniu miejsca i warunków realizacji inwestycji oraz o zatwierdzeniu planu realizacyjnego i powołując się nadto na swój zły stan zdrowia, będący wynikiem przeżyć wojennych, wniosła o: 1/ objęcie wywłaszczeniem całej nieruchomości w związku z położeniem jej w strefie przewidzianej w zatwierdzonym planie zagospodarowania przestrzennego S. pod inwestycje o charakterze kompleksowym;

2/ dokonanie "rozgrodzenia posesji i wykonanie na koszt inwestora podłączenia budynku do kanalizacji". Wywodziła przy tym, iż pozbawienie jej odszkodowania za studzienki chłonne /szamba/, z jednoczesnym zobowiązaniem inwestora do podłączenia budynku na jej koszt do kanalizacji miejskiej, jest sprzeczne z przepisami;

3/ dokonanie ponownego szacunku wywłaszczeniowego terenu;

4/ ponowne rozważenie możliwości podłączenia domu do kotłowni inwestora.

Wojewoda Siedlecki - działając z powołaniem się na art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa - orzekł o utrzymaniu w mocy w całości decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Wojewoda przytoczył następujące argumenty:

a/ w odniesieniu do żądania objęcia wywłaszczeniem całej nieruchomości - podzielił pogląd wyrażony w motywach organu I instancji, a ponadto wywiódł, iż zarezerwowanie w planie zagospodarowania przestrzennego omawianego terenu z przeznaczeniem pod zabudowę o charakterze administracyjno-usługowym nie może obligować obecnego inwestora do objęcia wywłaszczeniem nieruchomości w całości, zwłaszcza w sytuacji, gdy dalszy program inwestycji miejskich przewidziany jest dopiero po 1985 r.;

2/ w odniesieniu do żądania podłączenia budynku do miejskiej sieci kanalizacyjnej - Wojewoda uznał, iż w zamian za zlikwidowanie lokalnego odpływu /szamba/ inwestor "spowoduje wybudowanie kolektora w ulicy B., podłączenie budynku Alicji S. jeszcze przed rozpoczęciem realizacji budynku ZUS. Wykonawcą kolektora będzie Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunalnego w S., a koszt wykonania poniesie inwestor w ramach ustalonego odszkodowania za szamba. Ewentualny koszt ponad ustalone odszkodowanie za szamba został uwzględniony w kosztach ogólnych inwestora", 3/ w odniesieniu do żądania ponownego oszacowania spornej nieruchomości - Wojewoda uznał, iż wniosek ten jest bezzasadny, albowiem aktualny szacunek uwzględnia żądania zgłoszone przez Alicję S. w toku rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej w dniu 29 listopada 1982 r., a odwołanie nie wnosi żadnych nowych okoliczności w tym względzie;

4/ w odniesieniu do żądania podłączenia budynku do kotłowni centralnego ogrzewania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Wojewoda stanął na stanowisku, iż kwestia ta nie może być przedmiotem postępowania wywłaszczeniowego, skoro budynek Alicji S. nie został pozbawiony takiego ogrzewania wskutek wywłaszczenia. Wojewoda wyraził przy tym pogląd, że sprawa ta może być przedmiotem umowy cywilnoprawnej pomiędzy Alicją S. a właścicielem źródła ciepła.

Decyzja Wojewody Siedleckiego została zaskarżona przez Alicję S. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przy czym w skardze podniesiony został zarzut niezgodności z prawem tej decyzji wskutek tego, iż narusza ona następujące przepisy:

1/ artykuł 5 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej przez to, że nie uwzględnia faktu, że pozostała poza wywłaszczeniem część nieruchomości nie będzie się nadawała do racjonalnego i "zdrowego" użytkowania w związku z projektowaną budową kotłowni. Kotłownia ta bowiem - wskutek emisji pyłów w sąsiedztwie budynku skarżącej - spowoduje skażenie środowiska;

2/ artykuł 8 ust. 9 ustawy wywłaszczeniowej przez to, że ustalona w zaskarżonej decyzji cena 208,80 zł za 1 m2 gruntu znacznie odbiega od cen kształtujących się w obrocie cywilnoprawnym. urząd Skarbowy w S. w 1982 r. przyjmował dla celów podatkowych cenę gruntu w strefie śródmiejskiej na około 1000 zł za 1 m2, a obecnie cena ta wynosi 1500-2000 zł. Również projekt ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości uwzględnia realne ceny gruntów;

3/ artykuł 6 ustawy wywłaszczeniowej przez to, że nie przeprowadzono ze skarżącą rokowań o dobrowolne odstąpienie nieruchomości, a w szczególności przez to, że nie złożono jej oferty. Nadto skarżąca uważa, iż niedopuszczalne było przeprowadzanie rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej w dniu, w którym nastąpiła zmiana przepisów dotyczących ustalenia ceny gruntów nabywanych w drodze wywłaszczenia. Rozprawa ta bowiem odbyła się w dniu, w którym Wojewoda Siedlecki wydał zarządzenie nr 40/82;

4/ artykuł 23 ust. 1 powołanej wyżej ustawy przez to, że w decyzji o wywłaszczeniu nie określono terminu wypłaty odszkodowania ani osoby uprawnionej do jego pobrania, a także przez to, iż decyzja ta nie zawiera szczegółowego uzasadnienia faktycznego i prawnego.

W ślad za skargą Alicja S. wystąpiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego z pismem z dnia 14 lipca 1983 r., zawierającym wniosek o zaliczenie, jako dowodu w sprawie, opinii biegłych sądowych A. M. Ż. oraz B. Ł. na okoliczność uciążliwości związanych z eksploatacją projektowanej kotłowni oraz o dopuszczenie tych biegłych do udziału w sprawie jako biegłych bądź jako świadków.

W dniu 15 września 1983 r. skarżąca wniosła przez swego pełnomocnika - Karola S. - pismo procesowe, w którym powtórzone zostały zarzuty zawarte w skardze, a nadto podniesiony został zarzut niezaoferowania jej przez organy administracji nieruchomości zamiennej. W piśmie tym powtórzony został wniosek o dopuszczenie dowodu z biegłych sądowych oraz sporządzonej przez nich opinii oraz zgłoszone zostały dwa nowe wnioski, a mianowicie:

Następnie pismami procesowymi z dnia 29 września i 1 października 1983 r. Karol S. wniósł o dopuszczenie w charakterze dowodu pisma Wojewody Siedleckiego z dnia 14 września 1983 r. nr GT.II.8221d/1/83 oraz pisma Prezydenta Miasta S. z dnia 26 września 1983 r. nr GT.8221a/81/82-83 oraz zgłosił zarzut obrazy art. 16 ust. 2 pkt 5 ustawy wywłaszczeniowej przez niewskazanie lokalu zastępczego właścicielce nieruchomości.

W odpowiedzi na skargę, wniesionej z upoważnienia Wojewody Siedleckiego w trybie art. 200 par. 3 Kpa, zawarty jest wniosek o jej oddalenie, na poparcie którego przytoczona została argumentacja zbieżna z motywami zaskarżonej decyzji. Nadto w odpowiedzi tej podniesiono następujące argumenty:

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do dyspozycji art. 196 par. 1 Kpa kompetencja sądu ogranicza się do badania legalności decyzji administracyjnej, nie zaś do oceny jej celowości bądź słuszności. Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, Naczelny Sąd Administracyjny bada legalność decyzji w dniu jej wydania, przy uwzględnieniu materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy w toku postępowania instancyjnego. Wychodząc z tych przesłanek, sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi, ponieważ:

Zarzut skarżącej, że wnioskodawca wywłaszczenia nie przeprowadził z nią rokowań o dobrowolne zbycie nieruchomości a tym samym pozbawił ją możliwości skorzystania z dyspozycji art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości /Dz.U. 1974 nr 10 poz. 64 ze zm./, nie może się ostać. Wprawdzie w aktach sprawy brak jest dowodu doręczenia skarżącej oferty pisemnej z dnia 25 sierpnia 1982 r., co stanowi uchybienie procesowe, to jednak z faktu tego nie wynika, że poza wspomnianą ofertą nie prowadzono ze skarżącą pertraktacji w sprawie dobrowolnego odstąpienia nieruchomości. przeczy tym zresztą sama skarżąca na str. 2 swojego odwołania od decyzji organu I instancji, stwierdzając, iż "(...) po zgłoszeniu się do mnie w marcu 1982 r. pracownika Wojewódzkiej Dyrekcji Rozbudowy Miasta o dobrowolne wejście na teren i sprzedaż części działki około 800 m2 nie wyraziłam zgody". Z powyższego sformułowania wynika, że około 5 miesięcy wcześniej niż opiewa data oferty podjęto z nią rokowania w sprawie dobrowolnej sprzedaży nieruchomości, delegując do niej specjalnie w tym celu pracownika, jednakże skarżąca ofertę tę odrzuciła. nadto wypada wspomnieć, iż - stosownie do powołanego wyżej art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej - skarżąca mogła była zawrzeć umowę zbycia nieruchomości przez cały czas trwania postępowania wywłaszczeniowego w obu instancjach. Fakt zatem, że nie doszło do zawarcia umowy kupna - sprzedaży nieruchomości w trybie dobrowolnym, nie jest wynikiem niedoręczenia skarżącej oferty pisemnej, lecz skutkiem żądań wykupienia od niej całej nieruchomości, czemu skarżąca również dała wyraz na str. 2 wspomnianego odwołania, pisząc: "Natomiast wyraziłam zgodę na sprzedaż całej działki z budynkiem jednorodzinnym". W związku z takim stanowiskiem, organy orzekające o wywłaszczeniu miały podstawę przyjąć, że skoro skarżąca nie przyjęła wprost uczynionej jej propozycji zbycia nieruchomości w części niezabudowanej - nie przyjęła tej propozycji w ogóle.

Z faktu niezastosowania się organów orzekających do żądania skarżącej, dotyczącego objęcia wywłaszczeniem całej nieruchomości, wyprowadza ona wniosek, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja Prezydenta Miasta S., naruszają przepis art. 5 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej. Z poglądem tym nie można się zgodzić, zwłaszcza na tle argumentacji przytoczonej przez skarżącą w toku postępowania przed terenowymi organami administracji państwowej. Skarżąca dla udokumentowania, że sytuacja powstała na części nieruchomości pozostałej poza wywłaszczeniem wypełnia hipotezę art. 5 ust. 3 - podniosła, iż spodziewane w przyszłości wywłaszczenie dalszej części jej nieruchomości w związku z tym, że położona ona jest w strefie zainwestowania miejskiego, będzie zbyt ciężkim przeżyciem dla osoby będącej inwalidą wojennym w wyniku przejść więziennych i obozowych. Nie negując ujemnych stresów, jakie mogą powstawać u właściciela wywłaszczanej nieruchomości, stwierdzić jednakże wypada, iż okoliczność taka nie może wypełnić hipotezy art. 5 ust. 33, jako oparta wyłącznie na czynniku subiektywnym. Użyte w tym przepisie sformułowanie "(...) jeżeli w wyniku wywłaszczenia części pozostała dla właściciela część nie nadawałaby się do racjonalnego użytkowania przez niego na cele dotychczasowe" odniesione musi być do czynników funkcjonalno-ekonomicznych, wyznaczających w sposób zobiektywizowany granice "racjonalnego użytkowania". Z tego też względu nie można skutecznie zarzucić organom orzekającym, że dopuściły się naruszenia cytowanego przepisu prawa materialnego. Organy te bowiem trafnie przyjęły, iż cała nieruchomość skarżącej służyła celom mieszkalnym /dom i ogród przydomowy/ i celom tym może bez przeszkód służyć w przyszłości, zważywszy,. że pozostała poza wywłaszczeniem nieruchomość ma 1475 m2 powierzchni, nie została wskutek wywłaszczenia pozbawiona swoich dotychczasowych walorów związanych z funkcją mieszkalną, takich jak dostęp do drogi publicznej, światło, dopływ wody itp. Nadto niedogodność w postaci likwidacji studzienek chłonnych /szamba/ na części wywłaszczonej znalazła rozwiązanie w zaskarżonej decyzji poprzez zobowiązanie inwestora do podłączenia budynku skarżącej do miejskiej sieci kanalizacyjnej. Tak więc zarzut naruszenia art. 5 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej z przyczyn podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania instancyjnego nie może się ostać.

Innym zupełnie zagadnieniem jest zarzut podniesiony przez skarżącą po raz pierwszy dopiero w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a mianowicie naruszenie art. 5 ust. 3 wskutek tego, że projektowana na sąsiednim terenie kotłownia centralnego ogrzewania, realizowana dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rzekomo zatruwać będzie środowisko w stopniu uniemożliwiającym wykorzystywanie na cele dotychczasowe pozostałej poza wywłaszczeniem części nieruchomości wraz z budynkiem mieszkalnym. W ocenie Sądu tak sformułowany zarzut nie może być skuteczny dla wykazania naruszenia art. 5 ust. 3 przez terenowe organy administracji państwowej z następujących względów: kwestia ewentualnego ujemnego oddziaływania tej kotłowni na nieruchomość sąsiednią nie była w ogóle rozpatrywana w postępowaniu instancyjnym, przy czym z faktu tego nie można uczynić zarzutu organom orzekającym. Jak wynika bowiem z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, skarżąca nie tylko nie podnosiła sprawy szkodliwej emisji pyłów przez kotłownię, lecz w fakcie budowy tejże upatrywała udogodnienie dla swej nieruchomości, polegające na możliwości podłączenia do niej budynku własnego. Skarżąca deklarowała nawet gotowość wykonania takiego podłączenia na koszt własny /str. 8 odwołania od decyzji Prezydenta Miasta S./. Jest to zatem zupełnie nowy zarzut, który skarżąca wysunęła dopiero w chwili, kiedy organy orzekające zajęły stanowisko, iż sprawa ewentualnego podłączenia budynku do kotłowni może być wyłącznie przedmiotem umowy pomiędzy Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a skarżącą, a Zakład ten na podłączenie zgody nie wyraził. Z tego też względu Sąd zarzutu tego nie rozpoznał, wychodząc z założenia, że wykracza ono poza osnowę zaskarżonej decyzji. Ponadto zarzut ten dotyczy w istocie materii objętej decyzją o ustaleniu miejsca i warunków realizacji inwestycji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz o zatwierdzeniu planu realizacyjnego tej inwestycji. Jako taki, mógł więc być podnoszony na etapie podejmowania tych decyzji w toku odrębnego postępowania lokalizacyjnego, w fazie poprzedzającej postępowanie wywłaszczeniowe.

Dalszy zarzut skargi, dotyczący naruszenia przepisu art. 8 ust. 9 ustawy wywłaszczeniowej przez to, że ustalone w zaskarżonej decyzji odszkodowanie w wysokości 208,80 zł za 1 m2 gruntu znacznie odbiega od cen kształtujących się w obrocie cywilnoprawnym, należało uznać za bezzasadny. Postępowanie wywłaszczeniowe bowiem ma charakter przymusu administracyjnego, wyrażającego się między innymi w tym, iż nabycie nieruchomości przez Państwo następuje na zasadach odszkodowawczych przewidzianych w ustawie, a nie na zasadach ustalonych dowolnie przez strony. W rozpatrywanej sprawie odszkodowanie określone zostało przy zastosowaniu ceny 1 m2 gruntu ustalonej powołanym wyżej zarządzeniem Wojewody Siedleckiego z dnia 29 listopada 1982 r., to jest aktem normatywnym regulującym cenę gruntów nabywanych przez Państwo na terenie całego województwa siedleckiego. Akt ten więc ma zastosowanie w odniesieniu do nieruchomości skarżącej, co czyni bezzasadnym jej zarzut dotyczący naruszenia art. 8 ust. 9 ustawy wywłaszczeniowej. Nietrafny jest również zarzut skargi, iż rozprawę wywłaszczeniowo-odszkodowawczą wyznaczono na dzień 29 listopada 1982 r., to jest na dzień, w którym wydane zostało powołane wyżej zarządzenie Wojewody Siedleckiego, co rzekomo wpłynąć miało niekorzystnie na interesy skarżącej. W tym miejscu wypada przypomnieć, iż wyznaczenie rozprawy na dzień 29 listopada 1982 r. nastąpiło na wyraźne życzenie skarżącej, zawarte w jej wniosku z dnia 19 listopada 1982 r. skierowanym do Prezydenta Miasta S., o czym była mowa na wstępie niniejszych wywodów.

Zarzuty skargi, dotyczące naruszenia art. 23 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej przez to, że w decyzji o wywłaszczeniu i odszkodowaniu nie ustalono osoby uprawionej do otrzymania odszkodowania oraz terminów jego wypłaty, pozostają w oczywistej sprzeczności z treścią zawartą na stronie 2 decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia 30 grudnia 1982 r., utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją. Również zarzut, że decyzje terenowych organów administracji państwowej nie zawierają uzasadnienia faktycznego i prawnego, nie może się ostać, gdyż decyzje te zawierają elementy określone w art. 107 par. 1 i 3 Kpa, które to elementy, w rozumieniu przepisów o postępowaniu administracyjnym, wyczerpują pojęcie uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji administracyjnej.

Podniesione w pismach procesowych pełnomocnika skarżącej Karola S. zarzuty dotyczące niezaoferowania jego mandantce nieruchomości zamiennej /z dnia 15 września 1983 r./ oraz niewskazania lokalu zamiennego /z dnia 1 października 1983 r./ są oczywiście bezzasadne. Obowiązek zaoferowania właścicielowi wywłaszczonej działki budowlanej lub zabudowanej domem jednorodzinnym - innej nieruchomości tytułem odszkodowania następuje tylko wówczas, gdy przedmiotem wywłaszczenia jest cała nieruchomość, co wynika z użytego w art. 10 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej sformułowania "za działkę z domem jednorodzinnym" oraz z wyraźnego brzmienia art. 10 ust. 3 tej ustawy "za wywłaszczoną jedyną działkę budowlaną", a zatem nie w przypadku wywłaszczenia części takiej działki. obowiązek wskazania lokalu zastępczego, o którym mowa w art. 16 ust. 2 pkt 5 ustawy wywłaszczeniowej, występuje tylko o tyle, o ile na nieruchomości wywłaszczonej znajduje się budynek, z którego niezbędne jest wykwaterowanie najemców, co w rozpatrywanym przypadku nie zachodzi.

Tak więc żaden z zarzutów podniesionych przez skarżącą i jej pełnomocnika nie wskazuje na takie naruszenie przepisów prawa materialnego lub procesowego, które dawałoby Sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji w rozumieniu art. 207 par. 2 pkt 1-3 Kpa. Jednakże Naczelny Sąd Administracyjny, nie będąc związanym granicami skargi /art. 206 Kpa/, uważa za właściwe wskazać za uchybienia, których dopuściły się organy orzekające przy rozpoznawaniu tej sprawy w zakresie obowiązku nałożonego na wnioskodawcę wywłaszczenia, a dotyczącego podłączenia budynku skarżącej do kanalizacji miejskiej w związku z koniecznością likwidacji studzienek chłonnych /szamba/ na części nieruchomości objętej wywłaszczeniem. Kwestia ta powinna być rozpatrywana w świetle dyspozycji art. 28 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, który między innymi nakłada na wnioskodawcę wywłaszczenia obowiązek wykonania urządzeń mających na celu zapobieżenie niewygodnym "mogącym powstać wskutek wywłaszczenia dla gruntów sąsiednich". Jest rzeczą niewątpliwą, że pozbawienie budynku, znajdującego się na części nieruchomości pozostałej poza wywłaszczeniem, możliwości odprowadzania wód ściekowych wskutek likwidacji studzienek chłonnych na wywłaszczonej części nieruchomości, wypełnia hipotezę art. 28 ust. 1, o której mowa wyżej. Ze sformułowania użytego w tym przepisie "(...) decyzja o wywłaszczeniu zobowiązuje wnioskodawcę (...)" wynika, iż wykonanie urządzeń zapobiegających niewygodom, w rozpatrywanym przypadku - wykonanie przyłączenia do kanalizacji miejskiej, następuje na koszt wnioskodawcy wywłaszczenia, nawet jeżeli ten koszt przewyższa wartość likwidowanego urządzenia /w tym wypadku szamba/. Tymczasem organ I instancji - bez powoływania się na podstawę prawną - w części dyspozytywnej swojej decyzji z dnia 30 grudnia 1982 r. zobowiązał wnioskodawcę "(...) do wykonania i podłączenia domu do sieci kanalizacyjnej /sieci zewnętrznej/ na koszt właścicielki", a w motywach tej decyzji wyjaśnił, że podłączenie to ma nastąpić w ramach odszkodowania za szambo, które w związku z tym nie będzie wypłacone właścicielce, z tym jednak zastrzeżeniem, iż po wykonaniu prac nastąpi ostateczne rozliczenie pomiędzy wnioskodawcą wywłaszczenia a właścicielką wywłaszczonej nieruchomości. Taki sposób ujęcia zagadnienia prowadzi do wniosku, iż w przypadku, gdyby koszt wykonania przewyższał wysokość odszkodowania za szambo /którego nota bene nie określono w zaskarżonej decyzji/, to właścicielka nieruchomości miałaby nadwyżkę kosztów pokryć wnioskodawcy wywłaszczenia w drodze rozliczenia, nie objętego decyzją administracyjną. przepis art. 28 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej nie upoważnia do takiego rozstrzygnięcia kwestii kosztów. Słusznie zatem Wojewoda Siedlecki w motywach zaskarżonej decyzji stanął na stanowisku, że koszt podłączenia powinien w całości pokryć wnioskodawca wywłaszczenia, przez co doprowadził do rozstrzygnięcia tej kwestii w sposób zgodny z przepisem prawa materialnego /art. 28 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej/. organ odwoławczy jednak popełnił uchybienie natury procesowej, polegające na tym, że w części dyspozytywnej swojej decyzji orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji w całości, na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa, podczas gdy w rzeczywistości dokonał zmiany tej decyzji w części zobowiązującej wnioskodawcę wywłaszczenia do podłączenia budynku do miejskiej sieci kanalizacyjnej, to jest dokonał w tym zakresie działania procesowego na podstawie art. 138 par. 1 pkt 2 Kpa, co nie znalazło odbicia w części dyspozytywnej zaskarżonej decyzji. powyższe uchybienie procesowe jednak nie może być uznane za mające istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 207 par. 2 pkt 3 Kpa.

W tym stanie rzeczy należało orzec, jak w sentencji, a oddaleniu skargi na podstawie art. 207 par. 5 Kpa.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.