Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstokuz 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt I SA/Bk 64/18

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Skład
sędzia WSA Małgorzata Anna Dziemianowicz przewodniczący, sprawozdawca
sędzia WSA Jacek Pruszyński
sędzia WSA Dariusz Zalewski
Rozpoznanie
w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 kwietnia 2018 r.
Sprawa
sprawy ze skargi A. Z. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w B. z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie określenia wysokości zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2012 rok oraz odsetek za zwłokę od nieuregulowanych w terminie płatności zaliczek na ten podatek
Od orzeczenia
od decyzji

Sentencja

  1. oddala skargę

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...], Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w B. odmówił A. Z. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...], wydanej w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2012 r. oraz odsetek za zwłokę od nieuregulowanych w terminie płatności zaliczek na ten podatek.

Z uzasadnienia tego rozstrzygnięcia wynika, że pełnomocnik skarżącego wnosząc o przywrócenie tego terminu wskazał, że odwołanie nie zostało złożone w terminie z powodu jego choroby. Do wniosku pełnomocnik dołączył kserokopie zwolnień lekarskich za okres od [...] września do [...] października 2017 r. i od [...] do [...] października 2017 r.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej uznał, że w sprawie nie zostały spełnione wszystkie przesłanki wymienione w art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201 ze zm. – dalej: "o.p."). Sam fakt przebywania pełnomocnika na zwolnieniu lekarskim nie uzasadnia jeszcze przywrócenia uchybionego terminu. Do okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Pełnomocnik nie wskazał okoliczności ani argumentów potwierdzających, że choroba była nagła, a dodatkowo była czynnikiem nie do przezwyciężenia. Ponadto w odniesieniu do osób, które występują jako pełnomocnicy należy przyjąć, że są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia.

W skardze złożonej do tut. Sądu pełnomocnik skarżącego zarzucił obrazę art. 162 o.p. poprzez jego niewłaściwą wykładnię skutkującą przyjęciem, że załączenie do wniosku o przywrócenie terminu zwolnienia lekarskiego ze wskazaniem (chory musi leżeć) nie stanowi uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy pełnomocnika strony.

Wskazując na powyższe autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.

W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.

Skarga jest niezasadna i podlegała oddaleniu.

Zdaniem Sądu, organ właściwie ocenił wskazane przez Skarżącego powody opóźnienia w wywiedzeniu odwołania od decyzji określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za okresy od stycznia do czerwca i od sierpnia do grudnia 2012 r. i słusznie uznał, że Skarżący nie uprawdopodobnił należycie braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania.

Godzi się podkreślić, iż w aspekcie art. 162 o.p. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia podania o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, tj. w niniejszej sprawie złożenia odwołania oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego.

W analizowanej sprawie niewątpliwie zostały spełnione dwa pierwsze przesłanki. Odnośnie warunku trzeciego koniecznym było rozważenie, czy argumenty Skarżącego uprawdopodobniają, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Chodziło, zatem nie o przeprowadzenie dowodu czyniącego brak winy Skarżącego, lecz o wskazanie okoliczności wystarczających dla powzięcia przekonania o prawdopodobieństwie braku winy w uchybieniu terminu.

W ocenie tut. Sądu, organ zasadnie przyjął, że Skarżący nie uprawdopodobnił, że niedochowanie terminu do wniesienia odwołania było przez niego niezawinione. Nie ulega wątpliwości, iż od strony postępowania można oczekiwać i wymagać staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Natomiast w sytuacji jej reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, obowiązek staranności ma wymiar szczególny, kwalifikowany stosownie do zawodowego charakteru podmiotu reprezentującego stronę. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu.

Podkreślić również trzeba, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej; przywrócenie terminu nie jest bowiem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 30 grudnia 1998 r., sygn. akt III SA 1259/98, LEX nr 44754). Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por.: postanowienie NSA z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, LEX nr 46437; postanowienie NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, LEX nr 40381).

W realiach niniejszej sprawy, Skarżący, a ściślej rzecz biorąc działający w imieniu strony pełnomocnik, nie dołożył wymaganej w tego typu sytuacji staranności. Podkreślić bowiem wypada, że choć choroba adwokata powodująca jego niezdolność do pracy obejmowała łącznie okres od [...] września do [...] października 2017 r., to jednocześnie przypadała ona w ciągu jednego tylko dnia terminu ustawowego do złożenia odwołania, tj. [...] września 2017 r. (termin do wniesienia odwołania w związku z doręczeniem decyzji określającej zobowiązanie podatkowe obejmował okres od [...] września do [...] września 2017 r.). Nie ulega przy tym wątpliwości, że strona ma prawo sporządzić i złożyć odwołanie w każdym z dni przewidzianego ustawowo terminu.

W związku z tym wystąpienie nagłej i trudnej do przezwyciężenia przeszkody nawet w ostatnim dniu tego terminu, w sytuacji uprawdopodobnienia takiej okoliczności przez Skarżącego mogłoby uzasadniać jego przywrócenie. W niniejszej sprawie jednak nie było ku temu podstaw, gdyż strona nie uprawdopodobniła, że choroba pełnomocnika miała charakter nagły i uniemożliwiała wywiązanie się z ciążących na nim obowiązków. Fakt, że to pełnomocnik zwlekał ze sporządzeniem i wysłaniem odwołania do ostatniego dnia terminu powoduje przede wszystkim ryzyko dla reprezentowanej strony, ale przez to podważa też przekonanie o staranności w działaniu tegoż pełnomocnika.

Nadto ani we wniosku o przywrócenie terminu, ani w skardze nie przedstawiono argumentacji wykluczającej możliwość posłużenia się przez adwokata inną osobą. Biorąc pod uwagę, że pełnomocnik strony prowadzi kancelarię adwokacką wspólnie z innymi adwokatami, brak możliwości posłużenia się inną osobą w zakresie zarówno czynności sporządzenia odwołania, jak i jego nadania w placówce pocztowej należy ocenić jako wątpliwy. Nic nie wskazuje bowiem na to, aby nawet w sytuacji zaleceń lekarskich co do leżenia pacjenta, choroba adwokata uniemożliwiała ustanowienie substytucji. Z tej możliwości w kontrolowanej sprawie nie skorzystano, bez wyjaśnienia powodów takiego zaniechania.

Tym samym Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie dochowano należytej staranności przy wnoszeniu odwołania, bowiem działający w imieniu Skarżącego pełnomocnik obowiązany był podjąć niezbędne kroki, w kierunku właściwie rozumianej dbałości o interesy procesowe swego mocodawcy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W niniejszej sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia, że taka przeszkoda wystąpiła.

Stąd podzielając w pełni ocenę wniosku dokonaną przez organ, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi (art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.